Skocz do zawartości
polishllama69

TOP 10 dekady

Rekomendowane odpowiedzi

38 minut temu, Eld napisał:

Za 2010-2019? Gdzie w Kwietniu 2016 zagrał ostatni mecz w karierze, w 13/14 praktycznie nic nie zagrał a w sumie to tylko w 10/11 i 12/13 zagrał znośną liczbę meczów.

Mistrzostwo, Finals MVP, wdrapywanie się w klasyfikacji strzelców all-time. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, matek napisał:

Mistrzostwo, Finals MVP, wdrapywanie się w klasyfikacji strzelców all-time. 

To dlaczego na Twojej liście nie ma Dirka? Za 2011 i to 0:4?

Leonard ma 2x finals MVP, 2 mistrzostwa a dajesz go na piątym.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Eld napisał:

To dlaczego na Twojej liście nie ma Dirka? Za 2011 i to 0:4?

Leonard ma 2x finals MVP, 2 mistrzostwa a dajesz go na piątym.

To mój ranking i tak to widzę. Kawhi niżej przez load management. Szkoda, że Kobe przez przepisy nie załapał się jeszcze do HoF, bo byłaby piękna klamra - początek dekady z pierścieniem, koniec z wejściem do HoF. 

I widzę, że jeden kmiot teraz minusuje moje wszystkie posty, cóż. Dorosły, dojrzały. 

21 minut temu, Eld napisał:

dlaczego na Twojej liście nie ma Dirka?

Faktycznie, kompletnie zapomniałem o sąsiedzie. 

W takim razie wjeżdża na szóste, a Giannis out z listy. 

  • Like 1
  • Downvote 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, eF. napisał:

Minusuje cię za twój wybór, bo jest to upośledzenie związane z lowerstwem. A za takie teksty, koleś, dostałbyś ode mnie w łeb, bo jesteś zwykły burak. Proponuje to rozwiązać tak - chcesz sobie coś wyjaśnić jak dorosły człowiek? Jestem za, ale to ostatni raz, kiedy piszesz do mnie w taki sposób, bo przeginasz i to bardzo. Z mojej strony eot w tej sprawie.

dorosły człowiek czyli jak? Napierdalanka za blokiem na gołe pięści czy ze sprzętem?

  • Like 2
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, iglo13 napisał:

dorosły człowiek czyli jak? Napierdalanka za blokiem na gołe pięści czy ze sprzętem?

Wiesz, może i mógłbym przedyskutować tego typu reakcje przy kawie, ale to zależy od tego czy ktoś ma charakter i dystans, czy jest po prostu forumową pizdą, która myśli, że może ubliżyć, bo internet. Wtedy jest weryfikacja i te 'ataki' forumowe mogą takiemu kolesiowi zaszkodzić. Jak cenisz chamstwo, które ten pajac ostatnimi czasy uprawia tu na forum to w porządku. Ja jestem tylko narratorem. 

Wcześniej miałem spierdalać, byłem trzeciorzędnym userem, teraz jestem kmiotem, a ten WAŻNY USER dostaje mnóstwo minusów za swój niepotrzebny atak. To o czymś świadczy. I podwójne standardy tego forum niczego nie zmienią.

  • Like 1
  • Downvote 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, matek napisał:

Koleś, spierdalaj z tymi swoimi minusami. Nikogo nie minusuję i nie życzę sobie, żeby mnie jakiś przypadkowy user trzeciej kategorii minusował bez powodów. 

Typowy fan Kobiego i Lakersów. "Uprawniony" i "lepszy" od reszty trzeciej kategorii ludzi :D

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, jack napisał:

Duncan to jednak już nie ta dekada. 

Griffin i CP3 razem na tej liście to jakaś pomyłka o czym świadczą ich wspólne wyniki. 

I żaden Irving, prędzej Klay, Lillard 

fani Blazers wciąż nie rozumieją, że ich awans wynikał tylko z tego, że CP3 i Blake dostali kontuzji jednocześnie.

Wade ostatni dobry sezon jako superstar miał w 2011. Nijak jego wybór się nie broni na tą dekadę.

A matek chyba pobił jakiś niechlubny rekord w minusach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miała być kolejność losowa, ale niech będzie mniej losowa:

1. LeBron James

2. Kevin Durant

3. Stephen Curry

4. Chris Paul

5. James Harden

6. Kawhi Leonard

7. Paul George

8. Blake Griffin

9. Marc Gasol

10. Dirk Nowitzki

+ Anthony Davis, Giannis Antetokounmpo, Jimmy Butler, Andre Igoudala, Dwyane Wade,  Mike Conley (jako mój NBA 2k all time favourite)

Honorowe wyróżnienie -choć totalnie nie jest on w jakimkolwiek top tej dekady- otrzymuje Vince Carter za to, że tak długo czuł się na siłach do grania i dalej potrafi dać z góry. Kończy po tym sezonie karierę więc niech to będzie takie symboliczne ukoronowanie.

Edytowane przez Pepis21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@MarcusCamby

Jednak Wade zdobył w tej dekadzie dwa tytuły, a od 2010 roku zaliczył kilka mocnych sezonów. Miał mocne PO 11' (24.5p/7.1r/4.4a/1.6s/1.3b, 49% z gry) i ukoronowane pierścieniem 12' (22.8p/5.3r/4.4a/1.7s/1.3b, 46% z gry). Oprócz tego rozegrał cztery sezony ze średnią powyżej 20ppg, zagrał 7 razy w ASG i dorzucił drugi pierścień, gdzie w finałach notował -  20p/4r/4.6a/1.9s/1.3b, 48% z gry. Słabo?

Nawet w swoim ostatnim sezonie był bardzo przydatnym graczem i robił 15/4/4 jako rezerwowy. Może jego pozycja na mojej na liście jest trochę na wyrost, ok rozumiem, ale skoro jest na niej Nowitzki to musi być Wade. Przecież LeBron nie miałby tych tytułów bez D-Wade'a. Dlatego, moim zdaniem, można śmiało stwierdzić, że jego gra w tej 'dekadzie' go broni, wyniki także.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.Lebron

2.Curry

3.Durant

4.Leonard

5.Harden

6.Giannis

7.CP3

8.Lillard

9.Paul George

10.Davis/Aldridge/Klay

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Jendras napisał:

Dekady liczymy od 1 do 10, bo nie ma czegoś takiego, jak rok zerowy. Gdyby był, to okazałoby się, że rok dziesiąty jest w rzeczywistości jedenastym. Trochę bez sensu, huh? :)

No ale wiadomo - dla dobra sprawy można przyjąć jak tam se chcemy.

Tak jak napisał kolega wyżej - są dwa sposoby liczenia dekad i ten drugi jest znaczne popularniejszy.

W sporcie i popkulturze upowszechniło się mówienie o latach 60-h, 90-tych itp. co oznaczało liczenie od lat ,,zerowych" (1960, 1990 itp.) do lat ,,dziewiątych" (1969, 1999 itp.).Stąd np. mówi się ,,lubię rocka z lat 70-tych" czy ,,mam sentyment do NBA lat 90-tych", wybiera się ,,najlepsze płyty lat 80-tych", ,,najlepsze filmy lat 90-tych" itp.  

W konsekwencji jako kolejne dekady należy traktować lata 2000-2009 oraz 2010-2019. 

Tworzenie ,,potworków" typu 1991-2000, 2001-2010, bo hurr durr nie było roku zerowego mija się nieco z celem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.LeBron
2.Curry
3.Durant
4.Kawhi
5.Dirk
6.Harden
7.Giannis
8.Draymond
9.M.Gasol
10.CP3

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, eF. napisał:

Minusuje cię za twój wybór, bo jest to upośledzenie związane z lowerstwem. A za takie teksty, koleś, dostałbyś ode mnie w łeb, bo jesteś zwykły burak. Proponuje to rozwiązać tak - chcesz sobie coś wyjaśnić jak dorosły człowiek? Jestem za, ale to ostatni raz, kiedy piszesz do mnie w taki sposób, bo przeginasz i to bardzo. Z mojej strony eot w tej sprawie.

przeciez to subiektywny ranking kazdego usera , kazdy ma prawo do swojego lowerstwa , trzeba byc uposledzonym zeby tego n ie wiedziec....

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniec tej gownoburzy. To jakis grubszy lol z Kobe, bo chyba sie Matkowi dekady pomylily.

Ok, moje typy, by zakonczyc jakies niesmaczne spory.

Serio nie widzicie, ze takimi klotniami nie ma nowych userow? Naprawde, sam mialem problem i dylematy przed pisaniem, bo nie dosc, ze tworza sie grupki wzajemnej adoracji albo cisnie sie komus bez powodu, bo... Bo co? Ma inne zdanie? Szkoda, temat taki fajny, a 2 steony maja sie wogole nijak do nazwy w topicu. Priv albo idzcie na solo po mordzie raz dwa.

1. James

2. Durant

3. Curry

4. Kawhi

5. Harden

6. Dirk za rok 11

7. Wade

8. Paul

9. Giannis

10. Griffin aka 173 miliony dolcow.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kobe za tą dekadę tak wysoko? To może jeszcze Ray Allen? Być powinien, ale nie tak wysoko, bo jego jedyne mistrzostwo w tej dekadzie przypadło na samym początku,  potem to już jeden sezon dobry i seria kontuzji, które były już zmierzchem kariery.

Giannis nie odniósł żadnego sukcesu drużynowego, na moje jeszcze za wcześnie. Zdecydowanie bardziej tu pasuje Tim Duncan. Dirk miał jedynego misia w 2011, ale szczyt jego formy to wcześniejsze lata. Obecność Westbrooka kontrowersyjna, bo mimo mocnego teamu w OKC do niczego on ich nie doprowadził. W top10 dekady ja bym widział liderów swoich drużyn.

Gasol to chyba jakiś żart. Mistrz NBA, ale główne role odgrywali inni. 3x w all star game. Nie przekonuje mnie, tak słaba ta dekada, że Gasol ma w niej być?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, MarcusCamby napisał:

fani Blazers wciąż nie rozumieją, że ich awans wynikał tylko z tego, że CP3 i Blake dostali kontuzji jednocześnie.

Kolejny raz wyjaśnię

1. Blazers wygrali wtedy z Clippers, gdyż CP3 i Griffin się połamali

2. CP3 i Griffin ciągle byli połamani,  jak nie jeden to drugi a nawet obaj razem

3. Jeśli budujesz zespół oparty na kalekach to nie liczysz siły tego zespołu jakby byli zdrowi bo wiesz, że zdrowi nie byli i nie będą

4. Siła Clippers była przeceniana bo mało kto brał pod uwagę, że zdrowotne problemy CP3 i Griffina są permanentne i się nie skończą. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. LeBron

2. Durant

3. Leonard

4. Curry

5. Westbrook

6. Harden

7. Nowitzki

8. Klay Thompson

9. Paul George

10. Chris Paul

Jeszcze Marca Gasola bym gdzieś chciał upchać ... No szkoda ... Na równi go stawiam w każdym razie z dwoma ostatnimi.

2-3 można rotować - jeden i drugi  dwa razy fmvp, jeden nie do zatrzymania w ataku a drugi defensywna bestia.

5-6-7 też można rotować - harden jako jeden z najlepszych ofensywnie graczy ever i mr ball hog, hot head , turrtle ninja triple double. Jeden i drugi osiągnęli mniej więcej tyle samo. Nowitzki i pamiętny 2011 gdzie przejechali się po zachodzie ( fani LAL mieli łzy w oczach w ostatnim meczu serii i pewnie nie jeden ciskał telewizorem przez okno), ale to był jeden magiczny 2011.

 

Szczęśliwego Nowego Roku!

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, eF. napisał:

Dekada się kończy 31 grudnia 2020 roku. Chyba nikt tego nie ogarnia, lol.

Nie tylko w USA. W Polsce też. Zawsze się czepiam tego, że liczymy od 1 stycznia 2011 do 31 grudnia 2020, bo na wielu różnych topkach tej dekady jest nagminne naginanie i zaczynają liczyć od 1 stycznia 2010, bo nie chce się im czekać jeszcze roku na zestawienia :)
A dodatkowo kłótnie między ludźmi na ten temat nabijają im wyświetlania :)

18 godzin temu, julekstep napisał:

1 - LBJ

2 - Steph

3 - Durant

4 - Harden

5 - Kawhi

6 - CP3

7 - Westbrook

8 - Draymond

9 - Blake

10 - Marc G

 

Miejsca 2-3 i 5-6 można szuflować wg uznania. Blake i Marc trochę odstają od reszty, ale idealnie trafili z latami.

Nie masz co czepiać się o D.Wade. Każda lista nie jest idealna i można do czegoś się doczepić.

W twojej na przykład brak Duncana boli. Co by nie mówić o nim w tej dekadzie i jego oszczędnej grze przez sezon regularny to na
nim nadal opierała się siła SAS w playoff 2013 i 2014, gdzie drużyna miała największe sukcesy.
Playoff > Regular Season. Gość był o jeden nietrafiony rzut Allena od mistrzostwa w 2013 więc bardzo blisko back to back.

I gdzie Klay Thompson ? Czy nie czasem on miał większy wpływ na to jak silne było GSW. Green zagrał jeden mocarny sezon.

Oczywiście z Duncanem to jest też trochę naciągany wybór, bo nie był już tym T.Duncanem z poprzedniej dekady i
zdarzało się mu zawodzić też w playoff. I ten wybór jest podyktowany także sympatią do tego zawodnika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Rodman91 napisał:

Nie masz co czepiać się o D.Wade.

Kolejny...

Czepiam się tylko i wyłącznie o to, że wypadałoby w końcu nauczyć się poprawnie pisać imię HoFa.

18 minut temu, Rodman91 napisał:

Playoff > Regular Season.

I gdzie Klay Thompson ? Czy nie czasem on miał większy wpływ na to jak silne było GSW. Green zagrał jeden mocarny sezon.

to też fajna sekwencja, patrząc na to jak dobrze Green grał w PO (w porównaniu do chimerycznego Klaya).

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dość nisko CP3 u niektórych. To była jego dekada, patrząc na całość to pewnie jakieś TOP3. Niżej niż TOP5 nie powinien być za cholernie mocne longevity, które przypadło właśnie na to omawiane dziesięciolecie.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.