Skocz do zawartości
Braveheart22

Osobiste historie, ulubione drużyny... czyli NHL oczami polskich fanów.

Preferencje klubowe polskich fanów NHL  

9 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Który(-e) klub(-y) NHL lubisz najbardziej?

    • Anaheim Ducks
      0
    • Arizona Coyotes
      0
    • Boston Bruins
    • Buffalo Sabres
    • Calgary Flames
      0
    • Carolina Hurricanes
      0
    • Chicago Blackhawks
      0
    • Colorado Avalanche
    • Columbus Blue Jackets
      0
    • Dallas Stars
    • Detroit Red Wings
    • Edmonton Oilers
      0
    • Florida Panthers
      0
    • Los Angeles Kings
      0
    • Minnesota Wild
      0
    • Montreal Canadiens
      0
    • Nashville Predators
      0
    • New Jersey Devils
      0
    • New York Islanders
    • New York Rangers
      0
    • Ottawa Senators
      0
    • Philadelphia Flyers
      0
    • Pittsburgh Penguins
    • San Jose Sharks
      0
    • Seattle...?
      0
    • St. Louis Blues
    • Tampa Bay Lightning
      0
    • Toronto Maple Leafs
    • Vancouver Canucks
      0
    • Vegas Golden Knigths
      0
    • Washington Capitals
      0
    • Winnipeg Jets
      0


Rekomendowane odpowiedzi

@Szabla

Po pierwsze, witamy na forum pierwszego sympatyka Buffalo. 

Po drugie, w temacie "Atlantic Division" kilka osób pisało o Sabres czy o Eichelu, więc sobie poczytaj. Może i Ty skrobniesz coś większego o swojej ulubionej drużynie. Myślę, że inni chętnie poczytają. 

Po trzecie, niech Sabres oddadzą Okposo z powrotem do Islanders. Może przypomni sobie, jak się gra na najwyższym poziomie, zamiast się kisić w 4 linii ataku :P

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż tam skrobać... za cienki jestem. Jestem tu raczej madrzejszych poczytac. Wiecie wszystko co ja wiem, a jest to zaledwie malenki ulamek Waszej wiedzy o hokeju NHL.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć @Szabla!

Dzięki, że wpadłeś choć na chwilę i miejmy nadzieję, że zostaniesz na dłużej! :) 

Forum a raczej jego dział dotyczący NHL powstał z mojej inicjatywy i w połączeniu z dosłownie kilkoma osobami na forum (których wyliczyłbym na palcach jednej ręki) zapoczątkowaliśmy projekt i dbamy o jego rozwój. Dzięki takim osobom jak Ty dużo łatwiej jest się rozwinąć i poszerzać grono osób aktywnie wypowiadających się na forum a liczba ta z każdym dniem znacząco wzrasta.

Ciesze się, że wpadłeś i fajnie, że na forum pojawiła się kolejna osoba która może się aktywnie wypowiadać o świecie hokeja! :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czołem wszystkim 🙂

Trafiłem tutaj tak samo, jak Szabla. Postaram się rozejrzeć po forum w ciągu kilku dni (z czasem ostatnio u mnie różnie); widzę, że nas mało, ale do tego chyba wszyscy kibice NHL w Polsce zdążyli się przyzwyczaić... Ten temat chyba będzie dobry, żeby napisać coś na początek? 🙂

Początki? Rety, to jakoś przed wojną światową (i to pierwszą), bo lato 1993 roku, kiedy TVP pokazywała na żywo (ha, ha, wiem, że pewnie niektórzy nie uwierzą, ale naprawdę były takie piękne czasy) wielki finał Canadiens de Montreal (z Royem w bramce) vs LA Kings (z "Greckim"... nie w bramce). Powiedzmy, że tak się zaczęło, a wyraz twarzy mojego ojca, kiedy ok. 4 nad ranem obudził go okrzyk GOOOOL! to jedna z rzeczy, których się nie zapomina. Są rzeczy, których kupić nie można, te sprawy 🙂

I nie napisałbym, dlaczego zaczęło się od Canadiens. Otóż w LA Kings grał wtedy wspomniany The Great One, bodaj czy nie z Jarim Kurrim... i chyba przez wzgląd na niego komentujący mecze pan Darek Szpakowski sympatyzował z Kings. Więc oczywiście na przekór (jak widać po avatarze, mam dziwną słabość do kibicowania przegranym) powiedziałem sobie, że o, takiego. (No i proszę, stało się. Raz moi wygrali. Coś takiego).

Potem tak naprawdę było długo, długo nic. Jeśli ktoś pamięta lata 90., to pamięta, w jaki sposób TVP zaczęła pokazywać hokej zza oceanu. Zamiast pokazać bramki, a do nich dorzucić całą trzecią tercję, robiono coś w stylu trochę dłuższych "hajlajtów". Ekhm. Bez komentarza, bo wulgaryzmów pewnie nie dopuszczacie. 

Do oglądania hokeja (no dobra, po drodze była jeszcze olimpiada w Nagano... z kumplem chcieliśmy obrzucić jajami czeską ambasadę, ale jak wytrzeźwieliśmy, to nam przeszło i tak oto nie doszło do wojny dwóch mocarstw europejskich) wróciłem jakieś dziewięć czy dziesięć lat temu. Początkowo uznałem, że zostajemy przy Canadiens (przynajmniej będę miał niezły staż jako ich kibic, nie?), i tak było do momentu, kiedy trafiłem na mecz Kanadyjczyków z Carolina Hurricanes. Nie pamiętam już, który to był rok, ale w mordę, przecierałem oczy, jak to widziałem. To była jakaś sama końcówka RS, o losach Canes miał decydować ostatni mecz z Tampą bodajże, a ci grali tak, jakby po końcowej syrenie świat miał się skończyć. Skończyło się na 6-1, a Hurricanes zyskali we mnie wiernego (przynajmniej na kilka lat) kibica. (Pominę już fakt, że Canadiens w międzyczasie udowodnili, jak ładnie potrafią dawać kopa w tyłek zasłużonym zawodnikom, a w kilku ich meczach widziałem takie przewały, że dzisiaj o Referees de Montreal lepiej przy mnie nie wspominać).

(Aha... Oczywiście 6-1 spowodowało, że Canes wyprztykali się ze wszystkiego, z grającymi o nic TBL przegrali i z PO nic nie wyszło. Później miałem się przekonać, że długi wyjazd na ryby na początku kwietnia to dla kibica Hurricanes normalka).

Cóż, po tamtej drużynie (m.in. Skinner, E. Staal, Brandon Sutter*, Ruutu, Ward w bramce i Maurice na ławce) śladu nie ma, a ostatnie lata w wykonaniu Canes... no dobra, wiadomo, jakie były. Postanowiłem, że mój masochizm będzie miał granice (najwyżej mnie zjedziecie za to, że nie jestem z drużyną na dobre i złe, ale kto z Was przez kilka lat oglądał taką serię EPIC FAILS, przy której Kojot od Strusia Pędziwiatra jest mistrzem osiągania sukcesów?!) i czasami pooglądam co innego. Dzisiaj numer jeden to Stars, ale także Hurricanes (bynajmniej nie dzięki wynikowi z zeszłego sezonu... swoją drogą brawo dla panów z zarządu, którzy zamiast od początku rzucić Brind'Amoura na głębokie wody, długo pozwalali, żeby Peters rozwalał równo z trawą wszystko, co udało się zrobić Mullerowi), Colorado, Arizona (mimo takich kłopotów w ostatnich latach, że tylko zaorać halę i posadzić pomidorki, chłopaki się nie dają, a poza tym pamiętam czasy, jak w logo mieli wspomnianego Kojota, na szczęście bez Strusia), Tampa Bay... Ogólnie wolę drużyny z właściwej strony linii Masona-Dixona, może z wyjątkiem Rangerów. Z Kanadyjczyków mogą być Jets (na przekór złośliwym, którzy przypominają, że to tylko Atlanta Trashers, poza tym jest Maurice na ławce i mogę poczuć się parę lat młodszym) i Flames 🙂

Przyznaję, że NHL oglądam coraz rzadziej (robi się z tego trochę takie wirtualne kibicowanie), bo od pewnego czasu kłopoty ze zdrowiem niekoniecznie pozwalają na zarywanie nocy, a oglądanie meczów z odtworzenia nigdy mnie nie kręciło. Powoli zostaje sprawdzanie, czy w weekend ktoś nie gra wieczorem naszego czasu. Cóż, takie życie, innego nie będzie, trzeba się nie dawać jak Yotes, nie? 🙂 Za to często się skuszę, kiedy jest możliwość zobaczenia w akcji reprezentacji Finlandii (Heia Suomi!).

Aha, miało być coś o sobie, więc może tylko tyle, że sztuka zwięzłego wypowiadania się jest mi obca (jak widać)... a żeby było jasne, na zainteresowanie koszykówką nikt mnie nie namówi 🙂

W ostatnim słowie chciałbym powiedzieć, że nie, nie jestem fanem Jennifer Lopez! 🙂

Pozdrowienia dla wszystkich kibiców hokeja, niezależnie od sympatii klubowych 🙂

 

* Może będziecie się ze mnie śmiali, ale takiego strzału z nadgarstka nie widziałem u nikogo przez ostatnie kilka lat (chyba że po prostu za mało widziałem). 

Edytowane przez J. Lo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...