Skocz do zawartości
Braveheart22

Minnesota Timberwolves 2019/20

Rekomendowane odpowiedzi

Lakersi pozbyli sie go, bo nie widzieli zadnej przyszlosci i jak pisal ktos, Balla stawiali ponad.

Brooklyn ok ale to dalej byl 42% fg scorer a za trzy jakies 34? Jak na topowego pg prospecta czy sg jakim jest napraede to slabo.

A goldeny pozbyly sie go za Wigginsa. Wigginsa. k****aaaaaaaaaaaaa.

Tyle w temacie.

January to ma ciezkie zycie. Tylu klubow ogladac. Rok dwa i bedzie nastepny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Tomek napisał:

Płakał, po to miał te okulary :)

To ze szczęścia! ;)

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czas chyba coś napisać:) Do dłuższego postu o Russellu się zabierałem od dość dawna, ale co wchodziłem do tematu Warriors to z niego jednak uciekałem, bo oglądanie tej drużyny było koszmarem w tym sezonie i nie zasłużyli na dodatkowe o nich wzmianki na forum^. Poza tym wolę pisać raz na jakiś czas dłuższy post niż mecz, po meczu, recapy sobie każdy może czytać i są nudne:)

Niemniej po kolei:

1.Dlaczego Wolves oddali Roberta Covingtona, kiedy ten teraz byłby tu idealnym fitem?
Myślę, iż sytuacja jest dość prosta. Warriors obstawiają słabych Wolves w najbliższej przyszłości (biorąc ich pick '21 lub '22), więc oddanie Rocco mogło tu paradoksalnie obniżyć cenę głównej wymiany Minnesoty. Oczywiście nie jestem fanem tego multiway, z marszu teraz wymiana powrotna byłaby dla Minny wręcz idealna. 

2.Deal Russella - niezrozumiały z wielu powodów, ale nie od strony Wolves.
Hmm, zacząłbym od tego, że nie rozumiem Warriors. Wigginsa w "mniejszej" roli już widzieliśmy raz (Butler), nie jest dobrym graczem bez piłki w rękach (z nią też nie...). Jest słabym obrońcą. Nie jest ponadprzeciętnym choćby kreatorem i jeszcze nie kocha koszykówki. Wcale nie wiem czy to lepszy FIT, niż DLO (o poziomie koszykarskim nie wspominam), szczerze mówiąc wątpię i osobiście nie wierzę w jego cudowne nawrócenie w GS. Ciekawsze jednak jest - czemu skoro chcą z Wigginsa zrobić role-playera nie poszli po Covingtona? Grubszy mindfuck w tym kontekście. Dodam, iż jeżeli trade-value Russella było tak niskie, to trochę dziwi mnie brak skoku tutaj przykładowych Sixers (i kilku innych teamów), którzy oddając któryś z bardzo źle łącznie pasujących do Embiida i Simmonsa elementów s5 (Horford? Harris? Richardson?) mogliby dołożyć brakujące scoring z obwodu (+ clutch, gdzie akurat Russell jest bdb), brakującego świetnego shootera on/off ball i jeszcze dodatkowo mieć znamienite narzędzia do przykrycia defensywnych braków DLO. Osobiście obawiałem się, iż Wolves okrutnie przepłacą D'Angelo i będzie tam "gołe" trio Russell-Wiggins-Towns, ale oni jednocześnie zrzucili Wigginsa i pozyskali Russella za cenę jednego 1st roundera, gdzie jeszcze byli w stanie dostać protekcję na przyszły sezon. Daje to znacznie lepsze perspektywy Minnesocie niż takie jak myślałem, że będą mieć, gdy na TT nie bez powodu latały memy z "znajdź kogoś kto będzie pragnął Ciebie, tak jak Wolves Russella". Paradoksalnie lekka poprawa gry Wigginsa spowodowała chyba, iż Wolves otrzymali finalnie DLO znacznie taniej, niż gdyby mieli wykonywać podobne ruchy (zrzutka Wigginsa pod cap space) latem '19.

3.Russell w sezonie 19/20.
Skoro już masochistycznie oglądałem tych Warriors to coś o Russellu. Sam sobie trochę ten los zgotował idąc do GS, ale wiadomo iż kontuzja Kury nie była do przewidzenia. Nowy system w ofensywie, nowy w defensywie i jeszcze duże problemy zdrowotne (aż trzykrotnie miał w tym sezonie przerwy od gry), mocno wybijające z rytmu. Dość ważną ciekawostką jest, iż dołożył nową technikę rzutu za 3 (znacznie szybsze złożenie się do rzutu) i teraz stosuje ją wymiennie wraz z starą (przy której jest skuteczniejszy, ale nie składa się do niej tak błyskawicznie, co w obecnych Warriors było niestety kluczowe ze względu na pozycje jakie miał do rzutu). Ekipa koszmarna, więc i percepcja inna niż w pozytywnej niespodziance zeszłego sezonu - Nets, których doprowadził do PO, a pod wieloma względami zanotował rozwój.

Zacznijmy od pozytywów, czyli ofensywy - nawet basic stats pokazują tu progres, nie mówię tu o volume ppg, czy points pers 100 poss, ale o skuteczności, gdzie znów zanotował niezły podskok (ts%: z 53,3 rok temu na 55,8 obecnie). W Nets jak wiadomo grał heavy pnr ofensywę, w Warriors z dwojakich względów się to zmieniło. Primo zaczął znacznie częściej być wykorzystywany offball (zwłaszcza akcje warriorsowe po wyjściu na zasłonach), secundo przy fatalnym spacingu GS znacznie ciężej było o taki atak. Wspomniałem już o wzroście efektywności (ts), związane było to także z  kolejnymi rzeczami:
-dostawanie się na linię. Z zeszłorocznego career low (4.0 FTa per 100, .135 ftr) na 6.5 FTa per 100, .227 ftr. I to mimo odsunięcia się od kosza (co prawda kończy 77% 0-3, ale to są dawki poniżej 1.5 takiej akcji na mecz, więc oczywisty fluke jak chodzi o taki wynik)
-zdecydowanie zwiększenia 3PAr, z .41, na .5. Trójka jak dotąd z 36.9 na 37,4 %

Ale właśnie kwestia rzutu za 3 jest znacznie większym pozytywem niż czyste procenty. Russell jest jak ostatnio czytałem 2 w lidze (poza oczywiście Hardenem) pod względem ilości contestowanych trójek w tym sezonie, co naturalnie dość mocno obniża%. Podskoczyły mu % w pullup3, c&s3, open i wide open, ale ze względu na skupienie D na nim inne jest tu frekwencja oddanych takich rzutów. 

Można prześledzić jego poszczególne elementy w porównaniu do poprzedniego sezonu:
-spotup z 1.13 ppp (82 percentile) na 1.23ppp (91 perc)
-offscreen z 0.83 ppp (25 percentile) na 1.11 ppp (77 perc)
-handoff z 0.98 ppp (65 percentile) na 1.03 ppp (73 perc)
-transition z 0,92 ppp (17 percentile) na 1.05 ppp (36 perc)
-pick and roll 0.89 ppp -> 0.89 ppp
-isolation z 0.83 ppp (49 percentile) na 1.03 (82 perc)
-CLUTCH  31,7 points na 55,5ts na 38,5 points per 36min na 59,5ts

Poza pnr wzrost w wszystkich elementach, często znaczny. A pick and roll w GS dla Russella był problemem, gdyż przy kiepskim spacingu i bardzo przeciętnych overall finisherach miał tu znacznie cięższe zadanie niż rok temu. Dodatkowo w tym sezonie - za każdym razem kiedy DLO stawał się "hot" natychmiast był podwajany i trapowany na picku.

Playmaking mniej więcej na podobnym poziomie. Trochę mniej asyst - mniej gry z piłką+gorsi partnerzy.

Koszmarnie wyglądają natomiast wszelakie defensywne staty Russella. Cóż - cała obrona GS przez dłuższy okres czasu to był żart. Wskoczył w kompletnie nowy system ofensywny i defensywny, zmieniał technikę rzutu, miał problemy z kontuzjami i w D sobie nie radził. Ale nie ma co usprawiedliwiać za bardzo DLO pod tym względem, po prostu overall bronił w GS bardzo źle. Tutaj jednak dużym powodem do optymizmu jest fakt, iż rok wcześniej w Nets był na spokojnym poziomie w okolicach average defensora w mniej skomplikowanym systemie obronnym na drop, który będzie również stosowany w Wolves.

Podsumowując - Russell nie zatrzymał się w rozwoju po zeszłorocznym sezonie, jest znacznie lepszym (i bardziej kompletnym, zwłaszcza pod kątem gry bez piłki) ofensywnie graczem. Zanotował natomiast duży regres w defensywie, gdzie kompletnie nie radził sobie w fatalnych Warriors w nowym dla siebie systemie i liczyć tu trzeba na przynajmniej powrót do dyspozycji z sezonu 18/19 oraz pracę z Vaterpoolem . 

4.Russell+Towns jako cornerstone.
W sumie wszyscy ogarniają główne założenia pod względem pozytywów oraz negatywów. Towns pierwszy raz zagra z takim pnr ballhandlerem, Russell z takim pnr/pnp wysokim. W teorii dwaj ofensywni AS jeszcze rok temu na rookie contracts, po wejściu w pierwszy rok swoich mini-maxów, kiedy mają jeszcze duże pole do rozwoju otoczeni shooterami powinni stworzyć tu z marszu dość zajebistą ofensywę. Oczywiście wiadomo, że ich dotychczasowy dorobek w obronie budzi spore zaniepokojenie i nie wystarczy tu sama obudowa pozostałymi zawodnikami w rosterze, ale potrzebny będzie ich rozwój oraz przede wszystkim zaangażowanie, którego potrafiło i u jednego i u drugiego brakować.

Ciężko spekulować jaki jest sufit (w tworzeniu ofensywy, ale i w połączeniu z jak dotąd, zwłaszcza w tym sezonie bardzo negatywną grą defensywną) tego duetu, natomiast chyba wszyscy wiedzą jak ważne było dla Wolves sprowadzenie Russella. Przede wszystkim Minnesota to jedna z tych organizacji, które teraz desperacko potrzebują progresu, po ledwie 1 PO w ostatnich kilkunastu latach. To nie Lakers, gdzie jest mistrzostwo lub śmierć. Tutaj chcą wyjść z nędznego wieloletniego bagna od czasów zawalenia sprawy Kevina Garnetta. De facto nie było ich już stać na utratę KATa. A wciąż niedoceniane chyba jest jak bardzo NBA stało się ligą graczy. Nie było lepszej opcji na przedłużenie sobie czasu do potencjalnego trade-request Townsa niż ściągnięcie mu jego BFF (KAT już powiedział, że DLO here = będzie to zawsze uwzględniał w decyzji czy pozostać w Wolves, gdyż byłoby mu przecież ciężko odejść od Russella). Minnesota zrobiła Townsowi dobrze i jako small cold market wykonali tu bardzo dobry ruch pod tym względem. Nie muszę dodawać, iż dość nerwowo zachowują się w ostatnich dwóch dniach fani Suns, gdyż cała liga wie, iż DLO, Booker i KAT chcą grać razem w przyszłości, z czym zupełnie się nie kryją. A tutaj Wolves już mają 2/3...

5.Obecna sytuacja Timberwolves + najbliższa przyszłość (sezon 19/20).
Rosas wywalił 80% aktywnego rosteru w najbliższym czasie, co dość znacznie ułatwia mi pisanie o obecnym składzie Wolves. Gdyż nie ukrywam, iż od odejścia Butlera nie mogłem zdzierżyć Wigginsa i spotkań Wilków starałem się oglądać naprawdę jak najmniej. Pod kątem obecnego sezonu wygląda to wraz z umowami two-way mniej więcej tak:

Russell/McLaughlin
Culver/Okogie/Beasley/Crabbe/Kel.Martin/Nowell/J.Evans
Layman/Turner (tu będzie buyout)
Ja.Johnson/J.Hernangomez/Reid
Towns/Spellman/Vanderbilt

Cóż, wstępnie zbyt dużo SG, którzy z konieczności będą grać pozycję wyżej. Kolejne 30 spotkań to będzie następna ewaluacja pozostałych części rosteru. Najprawdopodobniej happy basketball w rodzaju Hawks czy Wizards (wiele punktów rzuconych, ale więcej traconych). Roster, zwłaszcza w kontekście przyszłych lat (czy raczej przyszłego FA) można podzielić na poszczególne tiery.

T1 cornerstone: Towns+Russell -> Wiadomo, do nich teraz tu będzie wszystko dostosowywane.
T2 cenni młodzi: Culver, Beasley, Okogie - dość mocno się pozycyjnie dublują (wszyscy w sumie powinni grać jako guardzi, a nie wyżej). Culvera jako prospecta bardzo przed draftem lubiłem, ale on potrzebuje przyszłego offseason na naprawę rzutu, bo bez tego słabo (bo brakuje tej trójki do rozwoju w kontekście bdb defensora z opcjami na secondary/tertiary ballhandling). Okogie jest znany z defensywy, rzut którego jak dotąd brak będzie determinował jego przyszłość. Beasley przeciwnie - tu spokojnie teraz poczytałem, pooglądałem i ma właściwie tylko rzut:) No przesadzam, ale w tym sezonie rzutowo się pogorszył, defensywnie z below average zjechał bardzo nisko, a o roli jakiegoś kreatora w jego przypadku można zapomnieć. Cóż, oby przynajmniej wrócił do zeszłorocznej formy z Nuggets, oby to nie był ówczesny krótki wyskok. 
T3 weterani: Ja.Johnson, Crabbe, Turner (przypuszczalny buyout). - Czyli de facto prawie ich nie ma. Ciekawe którą wersję Johnsona ujrzymy, w dobrym przypadku świetnie pasuje do KATa, w złym będzie trochę ciążył. Ale przydałoby się jego tougness, zwłaszcza w obronie. Jakby jeszcze dobrze trafiał trójki to all-around na PF dla Wilków jak znalazł. Zaletą Crabbe'a jest to, że z DLO już grał. Ale może mieć problem z minutami, a za rok z otrzymaniem umowy ponad minimum ta niezrozumiała miłość S.Marksa.
T4 inni młodzi: No i tu jest ich tak wielu, że ciężko przewidzieć kto i jakie minuty złapie. Na pewno najważniejsze są one dla Juancho. Do momentu niezrozumiałej utraty rzutu całkiem przyjemny glue-guy, a teraz się kompletnie w swym CY zaciął. Pozostali to tanio pozyskane jak dotąd niewypały, ciekawi mnie zwłaszcza Vanderbilt.

6.Draft&FA '20 + potencjalne wymiany.
Draft '20 pod względem topowych prospectów jest naprawdę słaby. Ale jak to z takimi draftami - zawsze znajdą się i tak bardzo fajni zawodnicy. Nie mówię tu nawet o podobnym pod względem słabości drafcie '13, gdzie objawił się pewien Grek. Ale każdy draft można zawalić i każdy wygrać. Wolves mają swój własny pick oraz lotto protected pick Nets. Wschód po 6 seedzie jest tak słaby, że wpadnie coś w rodzaju 15-17 wyboru od Brooklynu. Pick Wolves jest ciężki do przewidzenia w tankathonie, ale patrząc na trudny zwłaszcza w najbliższych tygodniach terminarz to bottom8 przed loterią wydaje się maksimum, gdzie mogą zlecieć.

O samych prospectach potencjalnych dla Wolves wypowiem się bliżej draftu, ale odpada profil słabo broniącego guarda, czy wysokiego, a patrząc na pomysł na koszykówkę Rosasa, to i na rzut będą tu patrzeć. No 2-3 faworytów bym w tym kiepskim drafcie dla Wolves miał, ale nie ma co spekulować teraz. Zwłaszcza, że mając taką mnogość assetów Rosas może spróbować szybciej nacisnąć spust po jakąś trzecią gwiazdę (jeśli takie będą dostępne), choć Suns nie oddadzą teraz Bookera...

Podczas FA będą mieli pewne capspace (zależne od wyborów, zależne od decyzji dotyczących RFA, zależne od player-option i potencjalnych wymian). Klasa FA również jest bardzo słaba, priorytetem będą oczywiście defensywni role-playerzy na pozycje SF-PF. Osobiście wbrew systemowi 5-out próbowałbym tu totalnie wstępnie iść chyba w Derricka Favorsa z jego defensywą, możliwością gry obok KATa (Favors wtedy 4 w D, center w O) i dawaniem elitarnych minut przeciw rezerwowym rywali (zwłaszcza z pnr partnerem w postaci DLO), ale do lipca jeszcze bardzo, bardzo dużo czasu i wiele decyzji przed Wolves. Zwłaszcza, iż zostało kilkadziesiąt spotkań na ewaluację tego co jest w rosterze na pozycjach 3-17.

7. I'm here.

Osobiście cieszę się, iż ta wymiana nastąpiła. Russell podjął kiepską decyzję latem idąc do chwilowo wypalonej i połamanej organizacji po 5xfinals, z olbrzymimi ambicjami i kiepskim fitem do Kury. Czego się tam miał nauczyć to się nauczył, a teraz trafia do Minnesoty. Czyli idzie do organizacji, która naprawdę go chce i wręcz kładzie przed nim czerwony dywan. Przyda się mu wreszcie dłuższa stabilizacja w jednym miejscu, a tu może na to liczyć. Dodatkowo nie idzie do ekipy z Wigginsem, nie idzie do teamu który wyprztykał się za niego ze wszystkich assetów (jak pisałem - paradoksalnie chyba wyszło dla Minnesoty taniej niż gdyby taki deal robili latem pod tworzenie capspace dla Russella). Idzie grać z swoim bff, gdzie ich gra, przynajmniej w ofensywie (w sensie - wiadomo, że w D raczej nie, ale pytanie co przeważy) powinna zajebiście klikać.

Jak pisałem, fan Wolves od 1979. Dawać Młode Wilki!

Edytowane przez january
  • Like 5
  • Thanks 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Świetnie @january mi się czytało Twój post.

 

Trust the PRosas.

 

Chyba tak należy nazwać, aktualny sezon Timberwolves.

Po zatrudnieniu Rosasa, w rosterze został tylko KAT i Okogie.

Jednak to nie są chyba jedyne zmiany,… mi w oczy rzuciła się, zmiana w prowadzeniu konta na Facebook, Twitterze ilości i jakości filmików, wygląda na to, że rewolucję przechodzi cała organizacja. To się dzieje, Trust the PRosas.

Całkowita przebudowa trwa.

Jak się to dalej potoczy, jestem bardzo ciekaw, masa pytań, decyzji do podjęcia. Kilka refleksji mnie naszło:

2 godziny temu, january napisał:

1.Dlaczego Wolves oddali Roberta Covingtona, kiedy ten teraz byłby tu idealnym fitem?
Myślę, iż sytuacja jest dość prosta. Warriors obstawiają słabych Wolves w najbliższej przyszłości (biorąc ich pick '21 lub '22), więc oddanie Rocco mogło tu paradoksalnie obniżyć cenę głównej wymiany Minnesoty. Oczywiście nie jestem fanem tego multiway, z marszu teraz wymiana powrotna byłaby dla Minny wręcz idealna. 

  1.  Mnie również zastanawia czy wymiana Covingtona była naprawdę konieczna? Skoro nie użyto niczego z tej wymiany w trejdzie po Russella. Bardzo lubię Covingtona był jednym z moich ulubieńców, a teraz w składzie z DLO i KAT wydaje się idealnym kompanem dla tej dwójki. W ogóle nie pomyślałem o tym jak @january, ciekawe spojrzenie. Olbrzymi kredyt zaufania ma teraz klub u mnie i nie mam zamiaru tego negować, a sam Malik Beasley wydaje mi się świetnym wzmocnieniem. Dostając większą ilość minut, ja go widzę u boku D'Angelo w pierwszej piątce, może rozkwitnąć. Liczę, że będzie z niego kawał przydatnego gracza i mam nadzieje, że go przedłużymy za odpowiedni pieniądz. MALIK BEASLEY wierzę w Ciebie, masz szanse się zaprezentować.                                                                                                                                                                                                                                                      
  2. Ostatecznie za LaVine + Dunn + Markkanen + 1 round 2019 pick#11(Cameron Johnson) dostali Culvera + M.Beasleya + Hernangomez + Vanderbilt + 1 round draft pick 2020 od Brooklyn (koło 15-19??) + 2022 2nd round draft pick 76ers. Na tą chwilę brzmi jak nieśmieszny żart. Nie należy obwiniać Rosasa.                                                                                                                                              
  3. Rosas odziedziczył, przed objęciem stanowiska trenera Ryana Sandersa. Niby mu przedłużył kontrakt, ale na ile była to jego decyzja, a chęć nie drażnienia fanów niepopularną decyzją na początku pracy, przed trudnym czasem przebudowy? Mi się wydaje, że uznał, że z młodym, niedoświadczonym trenerem najlepiej będzie wprowadzić system gry, do którego nie ma odpowiednich graczy. Najpierw wdrożmy system, zacznijmy grać w pewien sposób, a później dobierzmy do niego graczy. Który z doświadczonych trenerów by sobie na to pozwolił? Przegrywane seriami mecze mnie nie drażnią tak mocno, jak czasem głupie końcówki gdzie widać brak chłodnej głowy, doświadczenia młodego trenera. Latem Wilki popracują, aby w drużynie było więcej graczy mogących skutecznie grać w tym systemie. Jedno mnie zastanawia czy jeszcze trenerem będzie Ryan czy już tylko asystentem? Widzę, go w przyszłości w roli głównego trenera, ale czy w przyszłym sezonie kiedy jest szansa zbudować interesujący skład? I co myśli o tym sam Rosas.
  4. Świetna decyzja z transferem Dienga. Książę półdystansu to mocno niedoceniany gracz, ale James Johnson to lepiej pasujący gracz do Townsa. Będą mogli grać razem na boisku. Walczak, twardziel. Liczę, na tą lepszą wersję z postu @january Doda charakteru tej drużynie i wcale się nie zmartwię, jeśli wykorzysta opcję gracza na przyszły sezon. Kolejnym argumentem przemawiającym za wymianą, była całkowita przebudowa, aby wymienić tych co pamiętają poprzednie czasy. Wszczepić w skład nową kulturę pracy. A Memphis? Świetna organizacja z małego rynku. Duet T.Jones+Dieng znów razem. Dieng będzie lepiej tam pasował.
  5. Szkoda kontuzji palca Laymana z początku sezonu.  Wydaje się idealnie pasującym graczem do wprowadzanego systemu. Dlatego pewnie jako jedyny z nowych nabytków dostał przed sezonem kilkuletni kontrakt. Rosas tego typu graczy będzie szukał do obudowania składu przed kolejnym sezonem. Mój kolejny ulubieniec.
  6. 2 godziny temu, january napisał:

    T4 inni młodzi: No i tu jest ich tak wielu, że ciężko przewidzieć kto i jakie minuty złapie. Na pewno najważniejsze są one dla Juancho. Do momentu niezrozumiałej utraty rzutu całkiem przyjemny glue-guy, a teraz się kompletnie w swym CY zaciął. Pozostali to tanio pozyskane jak dotąd niewypały, ciekawi mnie zwłaszcza Vanderbilt.

    Zastanawia mnie Spellman, Jacob Evans, Hernangomez jak się zaadoptują i jaka będzie ich rola w składzie i przydatność w kolejnych latach. Mnie szczególnie intryguje ten ostatni, co pokaże i czy zostanie przedłużona z nim umowa.

  7. 2 godziny temu, january napisał:

    T2 cenni młodzi: Culver, Beasley, Okogie - dość mocno się pozycyjnie dublują (wszyscy w sumie powinni grać jako guardzi, a nie wyżej). Culvera jako prospecta bardzo przed draftem lubiłem, ale on potrzebuje przyszłego offseason na naprawę rzutu, bo bez tego słabo (bo brakuje tej trójki do rozwoju w kontekście bdb defensora z opcjami na secondary/tertiary ballhandling). Okogie jest znany z defensywy, rzut którego jak dotąd brak będzie determinował jego przyszłość. Beasley przeciwnie - tu spokojnie teraz poczytałem, pooglądałem i ma właściwie tylko rzut:) No przesadzam, ale w tym sezonie rzutowo się pogorszył, defensywnie z below average zjechał bardzo nisko, a o roli jakiegoś kreatora w jego przypadku można zapomnieć. Cóż, oby przynajmniej wrócił do zeszłorocznej formy z Nuggets, oby to nie był ówczesny krótki wyskok. 

    Okogie, Culver dobrzy defensorzy, ale jak nie poprawią rzutu za trzy (a mają nad czym pracować), to obawiam się, że nie zagrzeją miejsca w składzie i będą wymieniani z pickami dalej i tutaj jest pytanie czy rzeczywiście Booker to realna opcja i cel? Russell, Booker i KAT. Pozostali gracze by musieli być elitarnymi obrońcami grożącymi rzutem, aby załatać dziury w obronie. Ilość informacji, jaka teraz wypływa z wymianą i chęcią pozyskania przez fanów Bookera jest wprost nie do ogarnięcia. Domysły typu DLO wziął „0”, aby „1” zostawić właśnie dla niego. Gdzieś się doczytałem, że D'Angelo ma kontrakt 4 letni, gdyby miał 5letni…. to wspomniana trójka graczy w najbliższym czasie nie mogliby zagrać w jednej drużynie (nie bardzo znam się na tych niuansach CBA). Myślę, że frustracja Bookera będzie wzrastała i szanse pozyskania go w wymianie będą rosły z każdą kolejną porażką Suns. Czemu miałby nie zażądać wymiany? Tam w chłodnej Minnesocie dwóch kumpli gra sobie razem, a ja (Booker) tkwię w tej patologicznej organizacji. Jakby Timberwolves taką do tej pory nie była, ale…. są przesłanki, że stara się zmienić.

  8. Nieobecność Turnera na konferencji oznacza chyba, że prowadzone są rozmowy na temat wykupienia jego kontraktu. Nie wiem jak to wpłynie na podatek jeśli go zwolnią z kontraktu, ale z nim wydają 133,4mln. Glan Taylor podobno zaakceptował zapłacenie podatku. Vanderblit ma też niewpełnigwarantowany kontrakt na kolejny sezon, jeśli go zwolnią przed 15.07.2020 to informacja  w kontekście przyszłego sezonu.
  9. 2 godziny temu, january napisał:

    2.Deal Russella - niezrozumiały z wielu powodów, ale nie od strony Wolves.

    Sama wymiana z Warriors. Długo się targowali, przerywali rozmowy, wracali do nich. Z tego co wyczytałem to chyba sam Wiggins od razu miał być elementem wymiany, ale Warriors strasznie zależało na drafcie w roku 2021. Szykuje się mocny rocznik i wytargowali pick pierwszorundowy 2021 (chroniony top3, niechroniony w 2022) i drugorundowy 2021 od Timberwolves. Czy przepłacili? Osobiście myślałem, że jeśli do czegoś dojdzie to będzie wyglądało Wiggins+Culver+piewszorundowy Brooklyn pick 2020 lub alternatywnie Wiggins + Okogie + 1 round pick Wolves 2020. Boby Myers nie jest w ciemię bity, myśli na kilka lat do przodu i wykorzystał sytuację, gdy Timberwolves musieli coś zrobić. Wiggins z Townsem ta formuła się wyczerpała, a KAT za chwilę chciałby uciekać z klubu. Widmo Seeattly czy aby było takie odległe. Póki jest Glen to nic się nie wydarzy, ale.... nie ładnie napiszę, ile on jeszcze pożyje? Sama już wymiana spowodowała lawinę plotek o kolejnym wzmocnieniu w osobie Bookera, management zyskał dobrą prasę, lepiej się myśli o organizacji i fani są optymistycznie nastawieni na kolejne ruchy. Te niejasne wcześniejsze wymiany Teague+Graham za Crabba, mniej wymiana Covingtona, czy późniejsza wymiana Dienga układają się w logiczną całość. A jeśli chodzi o GSW to kto jak nie oni są w stanie trafić do Wigginsa? On ma teoretycznie wszystko aby być doskonałym graczem. Jest w stanie z ogromną nawiązką zastąpić Harrisona Barnesa. Na Wigginsa patrzy się przez pryzmat kontraktu, ale potencjał jest nadal olbrzymi. Nie jestem tutaj obiektywny, bo mimo wszystko mam do niego sentyment, mimo jego głupkowatego uśmiechu i tej mowy ciała na boisku.
  10. Pamiętam jak ponad 5 late temu cieszyłem się jak dziecko, gdy za K.Love + Luc Mbah a Moute + Shved pozyskaliśmy Wiggins+Bennet+T.Young. Miała się zacząć kolejna epoka… i chyba była taką, pełna nadziei w ogrywanie młodych talentów. Teraz pora zacząć nową, oddzielić poprzednią grubą kreską. Idzie nowe!! Jest kręgosłup w osobach D'Angelo Russell i Karl-Anthony Towns. D’Angelo możesz rozpakować walizki i znaleźć ciepły dom w zimnym stanie.  Zaczynamy NOWĄ ERĘ

 

                                                                                                                                    GRUBA KRESKA

–––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––

 

        

Edytowane przez DamianOItalianO
  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, january napisał:

 

Na szybko pisząc to DLO nie wprowadził Nets do PO, zrobił to Dinwiddie

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 minut temu, kolader napisał:

Na szybko pisząc to DLO nie wprowadził Nets do PO, zrobił to Dinwiddie

za duze uproszczenia.

ani DLO ani Dinwiddie tylko wspanialy trener Kenny Atkinson. Dyscyplina taktyczna i swietny fit calego zespolu byl kluczowy.

I o ile o wielu playoffowych druzynach mozesz mowic, ze jakis gracz zaciagnal je do PO i takie uproszczenie nie bedzie bardzo krzywdzace tak w przypadku Nets bedzie to uproszczenie za daleko idące. Tamci nets to byle esencja zespolowej koszykowki.

Edytowane przez wilson44
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No gdyby RoCo został to DLO-KAT- to takie o wiele lepiej fitujące w ataku Simmons-Embiid, Covington w obronie moglby to fajnie kleić. Dzisiaj Minnesota jakby stawia na to, żeby nadać grze dużo fanu w ataku.... nie koniecznie dbająć o wygrywającą konstrukcję rosteru.

Podobnie jak @january dziwi mnie, że Brand nie zawalczył o Russella. Czy naprawdę Wolves woleli dużo wyższy kontrakt Wigginsa? Przecież można było wrzucić tam Zhaire, jakis pick, czy nawet od biedy Thybulle'a, czy rozważyć Richardsona. Horford-Green-Klay-Curry to trzon w c*** fajny, a kontrakt Ala jest i tak lepszy od Andrew, choć uspide wiadomo po stronie Vagginsa.

Z drugiej strony Sixers w wersji Simmons-Russell-Thybulle-Harris-Embiid wyglądają zajebiscie pod względem fitu, a sam Russell moglby grać 2giego ballhandlera przy Simmonsie, albo primary przy Embiidzie, grać z Joelem pick-n-rolle, pick n popy i rozciągać grę. No i moglby być  realnym closerem. 

Można sporo gdybyać, trade nie poszedł w ten sposób... a szkoda. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, kolader napisał:

Na szybko pisząc to DLO nie wprowadził Nets do PO, zrobił to Dinwiddie

Nie. Ale możesz spróbować przedstawić jakieś argumenty.

 

Tzn, ja wiem, że jechanie po DLO jest modne na forum, ale bez przesady^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale ladnie sie Malik i Juancho przywitali z nowa druzyna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygrali dzięki niesamowitemu impaktowi DLO w szatni. Rośnie nam nowy Hasłem 💪💪💪

  • Haha 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Julius napisał:

No gdyby RoCo został to DLO-KAT- to takie o wiele lepiej fitujące w ataku Simmons-Embiid, Covington w obronie moglby to fajnie kleić. Dzisiaj Minnesota jakby stawia na to, żeby nadać grze dużo fanu w ataku.... nie koniecznie dbająć o wygrywającą konstrukcję rosteru.

Podobnie jak @january dziwi mnie, że Brand nie zawalczył o Russella. Czy naprawdę Wolves woleli dużo wyższy kontrakt Wigginsa? Przecież można było wrzucić tam Zhaire, jakis pick, czy nawet od biedy Thybulle'a, czy rozważyć Richardsona. Horford-Green-Klay-Curry to trzon w c*** fajny, a kontrakt Ala jest i tak lepszy od Andrew, choć uspide wiadomo po stronie Vagginsa.

Z drugiej strony Sixers w wersji Simmons-Russell-Thybulle-Harris-Embiid wyglądają zajebiscie pod względem fitu, a sam Russell moglby grać 2giego ballhandlera przy Simmonsie, albo primary przy Embiidzie, grać z Joelem pick-n-rolle, pick n popy i rozciągać grę. No i moglby być  realnym closerem. 

Można sporo gdybyać, trade nie poszedł w ten sposób... a szkoda. 

Warriors zależało przede wszystkim na picku Minnesoty. Sixers nie byli w stanie tego przebić. Czas na próby pozyskania Russella był latem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, DamianOItalianO napisał:

Glan Taylor podobno zaakceptował zapłacenie podatku.

Gdzieś mi mignęło, że to 0,6 mln - nie sądzę aby stanowiło dla jakiejkolwiek ekipy problem ;)

7 godzin temu, julekstep napisał:

ale ladnie sie Malik i Juancho przywitali z nowa druzyna

pięknie, pięknie. Już dawno pisałem, że on w DEN czuł się zbędny i potrzebował zmiany. Trafił do ekipy, gdzie może się pokazać, jak chyba nigdzie indziej. Oby się rozwinął i został!

W dniu 8.02.2020 o 20:15, january napisał:

Russell/McLaughlin
Culver/Okogie/Beasley/Crabbe/Kel.Martin/Nowell/J.Evans
Layman/Turner (tu będzie buyout)
Ja.Johnson/J.Hernangomez/Reid
Towns/Spellman/Vanderbilt

Oj tu widzę to trochę inaczej, bo liczę, że DLO z Okogie będzie wychodził, żeby balans między O a D zachować. Beasleya widzę zarówno obok DLO jak i z ławki w roli 6th i piłką w ręku, co by nie mówić powinien grać min. 30 min. Culver powinien "wrócić" do pozycji swingman-a, bo z jego możliwościami w defensywie będzie tam najefektywniejszy, a jak poprawi ballhandling i rzut/decyzje to będzie świetnym 2way. Z pozostałych graczy, to McLaughina widzę tylko jako "odpoczynek" od prowadzenia gry przez w/w 3, choć Okogie też pokazuje w tym aspekcie przebłyski. W Evansa nie wierzę, bo jakoś w tym sezonie nawet przez moment nie wykorzystał szans w GSW, Crabbe na niskim kontrakcie to mógłby być steal za rok, gdyby... wrócił do formy strzeleckiej po kontuzjach. Martin sie parę razy pokazał fajnie, ale jeśłi ta ekipa ma w przyszłym sezonie zacząć wygrywać, to muszą mieć upgrade, bo ani on ani Nowell czy Evans to za niska półka. Niemniej tak jak pisałeś @january akurat ciekawych rolsów można będzie dobrać. Taki Justin Holiday czy Pat Connaughton to byłby ciekawe nabytki w kontekście budowania ekipy pod PO.

Liczę, że po wyzdrowieniu na SF-ie trochę minut będzie dostawał Layman bo świetnie wpasował sie w ekipę i nawet defensywę poprawił. Turner to szybko buyout powinien zrobić. Niemniej niech grają small ball z Culverem na SF w S5, a po sezonie niech polują - tu wybór całkiem spory, od ofensywnych Bertransa i Harrisa, po defensywnych RHJ czy DJJ/Crowdera bo MIA na obu raczej kasy nie znajdzie.

Na PF Johnson tez uważam pasuje i na ten sezon wystarczy do spółki z Juancho, ciekawy jestem jak będą dalej wyglądać z KATem. Choć chętnie zobaczę Vanderbilta. Niemniej po sezonie Wolves staną przed kluczowym pytaniem, co zrobić z Jamesem - bo 16 mln to sporo i jak przedłużą Malika (co będzie zapewne priorytetem) to za wiele kasy w SC nie zostanie na wzmocnienia.

Na C juz zapowiedzieli, że będzie grał (za KATem ofc) Reid, który naprawdę pokazuje się od przedsezonowych rozgrywek znakomicie i będe mu kibicował.

Może sie okazać, że wzmocnienie na PF będzie kluczowe, a kilka nazwisk poczynając od Favorka, Ibaki przez Morrisa czy nawet Sapa (sorki koledzy z DEN, ale Socie kibicuję bardziej ;) )

Atmosfera na razie znakomita! Lets go Wolves i jeszcze raz dziękuję Rosas - The PRosas ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę niszczyć marzeń, ale Zachód w przyszłym roku znowu będzie przejebany.

Imho nie widzę Minnesoty w PO. Nie z tym rosterem.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie to nie wiadomo co jest tym rosterem, a jak pokazuje ten sezon i przykłady Thunder i Memphis to nikogo skreślić nie można

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
36 minut temu, eF. napisał:

Nie chcę niszczyć marzeń, ale Zachód w przyszłym roku znowu będzie przejebany.

Imho nie widzę Minnesoty w PO. Nie z tym rosterem.

Mają w końcu fajny core guard-big man

Mają duuuużo młodzieży

Powinni mieć 2 picki w 1szej rundzie (pewnie jakiś 8-10 i 16-18)


Nie jestem fanem KATa (delikatnie mówiąc) więc pieniędzy bym nie postawił, ale jakoś bardzo mnie nie zdziwi jak zrobią 7-8 miejsce.

50 minut temu, dannygd napisał:

pięknie, pięknie. Już dawno pisałem, że on w DEN czuł się zbędny i potrzebował zmiany. Trafił do ekipy, gdzie może się pokazać, jak chyba nigdzie indziej. Oby się rozwinął i został!

Nie wiem o którym tu piszesz xD - o Malika raczej byłbym spokojny, bo to kawał grajka i wydaje się że trafił idealnie, Juancho z drugiej strony to chimera straszna (może kolejne 3-4 mecze tak fajnie zagrać, żeby potem wpaść w 10-meczowego slumpa z dupy :P) - ale życzę mu jak najlepiej ofc, bo to mega pozytywna postać.

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiero drugi mecz i to z mocnymi Raptorami, ale pierwsze wnioski już mam:

- obrona dziś nie istnieje, przebłyski ma Culver i McLaughin, może James

- w ataku widać presję na fun i dużą ilość rzutów w szybkim tempie, ale jak nic nie zrobia z obroną, to co z tego, że rzucą te 130 punktów jak rywale będa mieć 150...

- jeśli w S5 będa jednocześnie DLO, KAT i Juancho, to DLO musi wskoczyć na poziom Currego a Juancho Duranta, żeby coś wygrywali ofensywą ;)

- Malik nie jest może asem defensywy, ale parę akcji solidnie wybronił i widać w nim przynajmniej potencjał w tym zakresie, ale z Okogie na SF trochę są unersized, szczególnie, że jeśli ktoś myślał, ze KAT to dziura w obronie, to Juancho jest sitem - niemiłosiernie gławałconym przez rywali. Absolutne minimum to wstawienie Jamesa w S5 za Juancho i więcej minut musi mieć Culver na SF z graczami S5.

- DLO zagrał wyjątkowo efektywnie jako scorer, ale te 6 strat przy ledwie 5 asystach i -22 to nawet jak na 1 mecz sporo.

Podsumowując, jeśli chca grać Beasleyem/Juancho w S5 musi wchodzić Culver lub Johnson. Inaczej to będzie bardzo radosny tank...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jako potencjalny wieloletni fan Minny miałbym niestety podobną reakcje, z czym do ludzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, LeweBiodroSmoka napisał:

jako potencjalny wieloletni fan Minny miałbym niestety podobną reakcje, z czym do ludzi

Czemu? Dangelo to przecież starbury na sterydach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, blackmagic napisał:

Czemu? Dangelo to przecież starbury na sterydach :)

ale KAT nigdy nie będzie Garnettem i już nie chodzi o two-way skillsy ale o serce do gry przede wszystkim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.