Skocz do zawartości
ptak

Upierdliwy sąsiad

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Vice-kontorezerwowe napisał:

Mam plan jak rozwiazać Twoj problem.

Zakup gdzies pare gram koksu na mieście.

Pojdz do tego sasiada z flaszką, i wersją, że ujowo u Ciebie, i nie masz z kimś się napić.

Schlej go jak świnia tak aby zasnał

Zakupiony koks na miescie położ na stole, widocznym miejscu

Potem wez jakies garnki, ponapierdalaj nimi troche by sąsiedzi uslyszeli.

Wyjdz i zostaw otwarte drzwi, 

Zadzwon z domu na Policje, i  zgloś, ze u Sąsiada jakieś wrzaski,  i by szybko przyjechali.

 

Zawiną go od razu, potem bedzie mial sprawe za narkotyki, i  raczej nie bedzie mial czasu na remont.

Zeby oplacic prawnika bedzie musial sprzedac mieszkanie. Nowy lokator zacznie remont od poczatku:)

  • Like 1
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koks na mieście. Hasztagi. Wojny forumowe na dislajki. 

Weź idź jak człowiek z młotkiem i śrubokrętem i powiedz mu, że mu pomożesz ten remont skończyć :) 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Przemek_Orliński napisał:

Koks na mieście. Hasztagi. Wojny forumowe na dislajki. 

Weź idź jak człowiek z młotkiem i śrubokrętem i powiedz mu, że mu pomożesz ten remont skończyć :) 

Ewentualnie niech przybije go do szafy za dłoń tym śrubokrętem, tylko z dala od wiertarki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ptak napisał:

Jeden i drugi jest uciążliwy. A donosić nie wolno.

Zresztą bawi mnie określenie "jebać konfidentów" które szybko traci na wartości kiedy samemu potrzeba informacji

Trzeba rozróżnić uporczywy remont i człowieka który sprowadza gryzonie i jest potencjalnym zagrożeniem pożarowym 

Nie wyjeżdżałem do uporczywych remontów ale zdarzało się gasić pomieszczenia zbieraczy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, lorak napisał:

tak

wyczysc skrzynke bo ci sie priva nie da wyslac karol ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, ptak napisał:

Hmm.. udarem napierdziela, skoro tak przez 4 tygodnie to pewnie ścianę burzy :) To jest stare budownictwo, wielka płyta ? Na burzenie ścian w wielkiej płycie trzeba mieć pozwolenie. 

Może jeszcze zrywać płytki ale nie ma takich płytek i takiego kleju w M4 które nie wytrzymają więcej niż 2-3 dni takiego kucia. No chyba, że robi to jakąś amatorską wiertarką za 200 zł :) Wtedy idź do wypożyczalni, weź profesjonalne narzędzie, wpadnij do niego na wieczór z piwem i zakończ remont :) Przynajmniej tę głośną część :)

 

Ehh pamiętam jak przez kilka lat mieszkałem w blokach i podczas remontu u sąsiadów najęci fachowcy wrzucali gruz w szacht z rurami. Część wypadła mi w łazience wywalając drzwiczki od wodomierzy :) Nigdy więcej taki rzeczy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Sebastian napisał:

No chyba, że robi to jakąś amatorską wiertarką za 200 zł

Amatorska wiertarka tak nie wali po bębenkach. Nawet podłączona do wzmacniacza Denona.

To może być nowe budownictwo i yebany żelbeton. Jak ostatnio mi klimę zakładali to wpadli ze sprzętem pewnie za kilka tysi, co by ścianę na wylot przekłuć a i tak im to ze 2-3h zajęło.

Dziurka o średnicy 15 cm.

Łysy z brazzers by tylko parsknął "amatorzy".

Ten jak próbuje jakimś słabym udarem żelbeton jechać a ma do powalenia całą ścianę to pewnie jest dopiero gdzieś w połowie :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, ptak napisał:

Lepiej 4 tygodnie w sezonie urlopowym. Ludzie są w pracy, na wakacjach. Teraz dziubie sobie popołudniami a jak nie mogę odpocząć po pracy. 

fluber może ja jestem domatorem, lubię posiedzieć w domu poczytać książkę, obejrzeć coś w tv, a Ty "wyganiasz" mnie z mojego własnego mieszkania.

domatorem czy jesieniarem ?

25 minut temu, Eld napisał:

Amatorska wiertarka tak nie wali po bębenkach. Nawet podłączona do wzmacniacza Denona.

To może być nowe budownictwo i yebany żelbeton. Jak ostatnio mi klimę zakładali to wpadli ze sprzętem pewnie za kilka tysi, co by ścianę na wylot przekłuć a i tak im to ze 2-3h zajęło.

Dziurka o średnicy 15 cm.

Łysy z brazzers by tylko parsknął "amatorzy".

Ten jak próbuje jakimś słabym udarem żelbeton jechać a ma do powalenia całą ścianę to pewnie jest dopiero gdzieś w połowie :).

zawsze można zainwestować trochę grosza w szlifierkę i odpowiednią tarczę do cięcia tego gówna, zawsze lżej, ale osobiście przekonałem się co to znaczy kuć kamienie czy żelbeton także się chłopowi nie dziwię 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

ale wy chu. te rady macie, jakby @ptak chciał skrócić ten remont to na balety koksy nie powinien z typem się ustawiać, tylko samemu wziąć wiertarkę i mu ten remont pomóc szybciej skończyć i tyle, może koleś odpłaci tym samym kiedyś w ramach pomocy sąsiedzkiej. Od x lat mieszkam w domu i chwale sobie fakt że mogę napierdzielać kiedy mi się mniej więcej podoba, natomiast moja mama mieszka w bloku i w zasadzie rozumiem co to znaczy dostawać wku... od remontów, tam co piętro to jakiś się zaczyna, kończy pierdolca idzie dostać , ni jak się to nie ma do hałasu dzieciaków kopiących gałę czy lumpów wymieniających poglądy, to drugie jest nawet w zasadzie jakąś rozrywką. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...