Skocz do zawartości
Lucas

Denver Nuggets 2019/2020

Nuggets skończą sezon na:  

56 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Nuggets skończą sezon na:

    • Mistrzostwo
      3
    • Finały NBA
      4
    • Finały Konferencji
      14
    • 2 runda
      20
    • 1 runda
      13
    • Brak Playoffs
      2


Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, Lucas napisał:

 Momentami to mam wrażenie, że tam brakuje trochę zaangażowania, zwłaszcza w ataku. 

 

Wydaje mi się, że na spokojnie chcą przespać RS i w PO wejdą na wyższe obroty. Udowodnili już przede wszystkim samym sobie, że stać ich na świetną grę, więc wcale bym się nie zdziwił, gdyby odpuścili sezon regularny.

@julekstep

@Lucas

jak wygląda Grant? Fizycznie wciąż jest świetnie? Jakbyście mogli coś o nim napisać, to byłbym bardzo wdzięczny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Dolo napisał:

Witam Wszystkich. I dziś przegrana.

Jak sądzicie ? Denver wygra Regular Sezon w swojej dywizji??

Jak dla mnie wygrają i to raczej na luzie. Widzę ich w topie konferencji

 

Jak wyglądał Porter? widze ze staty całkiem grube

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Dnc napisał:

Jak wyglądał Porter? widze ze staty całkiem grube

W poście co pisałem o meczu masz, stary głównie nabite w końcówce. 

@Eryko Grant rzutowo marnie na razie, ale wizualnie robi wrażenie swoją energią i atletyzmem. Będą z niego ludzie, ale pewnie wejście w team na 100% trochę jeszcze zajmie. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Eryko napisał:

jak wygląda Grant? Fizycznie wciąż jest świetnie? Jakbyście mogli coś o nim napisać, to byłbym bardzo wdzięczny

Gardzę meczami z odtworzenia + nie bardzo mam możliwość oglądania live - w związku z tym combo widziałem póki 1,5 meczu Nuggets (w tym ta połówka to praktycznie w półśnie) i nie czuję się kompetentny do odpowiedzi.

Na pewno wygląda na najlepszego atletę w drużynie, ale widać że jeszcze nie jest wpasowany w system (z drugiej strony "system" = Jok, który póki co gra słabo, więc tu też trzeba poczekać aż GOAT zrzuci kilka kilo z wakacji :P) 

  • Like 1
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

^sad za pogardę do najlepszego sposobu oglądania NBA żyjąc w Polsce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lucas napisał:

^sad za pogardę do najlepszego sposobu oglądania NBA żyjąc w Polsce

jedyny rozsądny != najlepszy :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi jedyne co brakuje przy tych meczach to jakiegoś piwa/drinka, bo oglądam o 8/9 rano, ale już się przez kilka lat przyzwyczaiłem, że NBA = kawa i jest spoko :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lucas napisał:

Mi jedyne co brakuje przy tych meczach to jakiegoś piwa/drinka, bo oglądam o 8/9 rano, ale już się przez kilka lat przyzwyczaiłem, że NBA = kawa i jest spoko :P 

W życiu chyba mi się nie zdarzyło wypić drinka do kompa :P (piwa nie lubię). Opinię nt. kawy wyraziłem w stosownym temacie w dziale "Inne".

Budujące, że jeśli chodzi o sposób oglądania też się różnimy :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie ma lepszego motywu na oglądanie meczów niż na żywo, no niestety, taka prawda, zupełnie inaczej odbiera się takie spotkania

potem czytam na forum jak @Lucas pisze, że dogrywka vs Suns to już była formalność, no... nie bardzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, LeweBiodroSmoka napisał:

nie ma lepszego motywu na oglądanie meczów niż na żywo, no niestety, taka prawda, zupełnie inaczej odbiera się takie spotkania

potem czytam na forum jak @Lucas pisze, że dogrywka vs Suns to już była formalność, no... nie bardzo

Bo pisałem to po meczu i z perspektywy zakończonego meczu to była formalność, bo Suns się szybko wyfaulowali :)

Ja tam się do tej formy przyzwyczaiłem i na pewno jest dużo praktyczniejsza oraz zdrowsza dla organizmu, wstaję godzinę/dwie przed pracą i mecz/dwa wlatują. Przy bardziej gorących meczach czy Playoffs też czuję większe emocje niż przy drugim meczu sezonu regularnego z Suns ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lucas napisał:

Bo pisałem to po meczu i z perspektywy zakończonego meczu to była formalność, bo Suns się szybko wyfaulowali :)

Ja tam się do tej formy przyzwyczaiłem i na pewno jest dużo praktyczniejsza oraz zdrowsza dla organizmu, wstaję godzinę/dwie przed pracą i mecz/dwa wlatują. Przy bardziej gorących meczach czy Playoffs też czuję większe emocje niż przy drugim meczu sezonu regularnego z Suns ;) 

na początku się wyfaulowali a potem wygrywali +1na 30 sekund do końca i tylko debilny faul Cartera na bodaj Jamalu, pozwolił do tego meczu wrócić

ciężko to nazwać "formalnościa" ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lucas napisał:

Mi jedyne co brakuje przy tych meczach to jakiegoś piwa/drinka, bo oglądam o 8/9 rano, ale już się przez kilka lat przyzwyczaiłem, że NBA = kawa i jest spoko :P 

ja ogląda live i często było piwo, ale teraz chcę na redukcję wjechać, więc oszczędzam sobie i piję yerbe, szczerze mówiąc działa podobnie jak kawa a jest trochę zdrowsza, jednak problem się pojawia jak trzeba o 9 zwlec zad z wyrka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, wypadałaby w końcu napisać coś więcej, za nami 6 spotkań, wystarczająca próbka żeby jakieś wnioski już wyciągnąć.

Niestety atak Denver wciąż jest mocno teoretyczny, niewiele się tu zmieniło od ostatniego sezonu, gramy falami, o powodzeniu często decydują indywidualne popisy, nie widać w tym jakiejś większej myśli. Oczywiście można wysnuć wniosek, że wszystko się unormuje gdy Jokić zakończy etap odgruzowania swojego ciała, po "bardzo męczącej" kampanii w Chinach. Z tymi MŚ chyba mimo wszystko coś jest na rzeczy, bo wielu z tych, którzy tam grali nadal czekają na dojście do optymalnej formy (Ingles, Kemba, Marc... a nie on nie, on gra niestety swoje rs), roboczo nazwałem to Wirusem FIBA, dobry motyw, można sobie wiele rzeczy tak wyjaśnić. Póki co widać, że Serb gra na lekko zaciągniętym ręcznym, niestety nie za bardzo będzie czas na odpoczynek, zwłaszcza, że przed Nuggets wciąż bardzo łatwa w teorii seria spotkań i formy całego zespołu trzeba szukać jak najszybciej by wyrobić sobie jak najlepszy bilans przed cięższymi rywalami

Bardzo cicho w sezon wszedł Murray, niby można być zadowolonym z tego, że stara się grać bardziej zespołowo i dojrzale, ale nie po to dostał tyle hajsu żeby się oszczędzać, trzeba wymagać od niego więcej w ataku, dziś miał momenty gdy ładnie przejął mecz z Magic, ale takich rzeczy musi być znacznie więcej inaczej ciężko mu będzie pozbyć się łatki przepłaconego. To już naprawdę najwyższy czas aby zrobić ten krok do przodu, warunki dostał do tego idealne.

Druga, a w zasadzie trzecia, nie licząc Joka, niepokojąca kwestia to gra Granta. Bardzo rozbudził apetyty meczami preseasson, wydawało się, że jeszcze poprawił trójkę względem tego co grał w Thunder, niestety póki co nadejszła weryfikacja tych oczekiwań, 21% przy trzech próbach na mecz szału nie robi mówiąc delikatnie. Oczywiście to nie jest też tak, że przez Grant jest nieprzydatny, jest naprawdę przejebanym atleto i nawet w slumpie rzutowym potrafi zrobić z tego pożytek, obrona u niego zawsze stoi na wysokim poziomie, obawiam się jednak o to czy przypadkiem ta gra z ławki nie zaczyna mu ciążyć, przyzwyczajony był jednak do regularnych występów w s5 Thunder. Trzeba zrobić wszystko by czuł się u nas dobrze, bo jak się dobrze czuć nie będzie, to spierdoli nawet nie mówiąc do widzenia i nie dość, że stracimy pick praktycznie za frajer, to dodatkowo znowu będziemy mieli problemy z zabezpieczeniem sobie PFa na dłużej. Na tą chwilę jednak Sap wygląda znacznie lepiej, a jednak liczyłem na to, że Jeremi będzie mu mocno skrobał po piętach, nic takiego na razie się jednak nie dzieje, trzeba czekać.

Jak już wspomniałem Milsapa, to poświęcę mu ten akapit. Gościu cholernie imponuje, w lidze gdzie wysocy po 30tce sypią się jak domki w Afryce on wygląda naprawdę świetnie, a momentami wręcz fenomenalnie:

 

 

Wrażenie robią też jego trójki, często naprawdę są to long3 i trafia je w naprawdę trudnych momentach. Trzeba trzymać kciuki aby tylko nic mu się nie stało, bo znowu będzie musiał szukać formy przez przynajmniej miesiąc, niemniej jednak na pewno jest to jeden z jaśniejszych punktów początku sezonu.

Mówiąc o tych jaśniejszych punktach nie można zapomnieć o Harrisie, którego w takiej formie fizycznie ogląda się kapitalnie. Oczywiście, są jeszcze pewne braki zwłaszcza w ataku gdzie zwyczajowo kończy jakieś podniebne floatery z dziecinną łatwością aby zaraz spudłować kilka rzutów z czystej pozycji. Trzeba go jednak trochę w tym względzie usprawiedliwić, bo w obronie wykonuje naprawdę póki co kapitalną robotę i choć adv stats nie do końca to pokazują, to wykluczył z gry jak dotąd wszystkie swoje meczapy, min. totalnie zamknął Doncicia, który wiadomo jaki ma start. Szalenie mnie ten obrót spraw cieszy, bo od zawsze wiedziałem, że gość ma potencjał na bycie topowym 3&D, a szczerze powiedziawszy nie spodziewałem się, że może być aż tak dobry, bo zarówno ostatnie PO jak i początek tego sezonu ma wprost wyśmienity w tym względzie. Tutaj ponownie dmuchamy i chuchamy na jego zdrowie, bo jak już pisał @Lucas, za każdym razem gdy upada na parkiet serce zaczyna bić mocniej ze strachu czy tam się znowu coś złego nie stanęło.

 

 

Co u reszty? Barton doznał lekkiej kontuzji i nie zagrał w ostatnich dwóch meczach, chodzi w bucie ortopedycznym, co otworzyło możliwość debiutu Porterowi... niestety wiele dobrego o jego grze powiedzieć póki ci nie można. Widać na kilometr, że ofensywnym skillsetem przerasta większość swoich rówieśników o dwie długości, jednak w obronie to jest wciąż tyczka i pewnie długo czasu mu zajmie aby być przydatny po tej stronie, póki to się nie stanie nie ma co liczyć, że wygryzie z rotacji kogokolwiek włączając w to nawet przykręconego do ławki, co by nie mówić - mistrza świata - Juancho.

 

 

Sam Barton gdy grał nie wyglądał źle, dobra skuteczność za trzy i generalnie znośna gra w ataku pozwala mieć nadzieje, że nie będzie drugi rok z rzędu (tak wiem Julek, że dla Cb piąty ;)) hamulcowym, szkoda tego urazu, bo nie wiadomo w jakiej formie wróci znowu na parkiety.

Malik, Monte czy Śliwka niczym specjalnym się póki co nie wyróżniają, ale nie ma tragedii, zwłaszcza cieszy lepsza gra Morrisa po bardzo przeciętnym początku. Po Beasley'u widać, że ten CY szumi mu w głowie, często za bardzo chce, ale to jest naprawdę przejebany talent, jaka szkoda, że pewnie go stracimy ;/

co nas teraz czeka?

 

ihn6ag4ejs1i.png

Masa spotkań u siebie, w większości nie są to łatwi rywale, ale jak mawia klasyk, jeśli chcemy się liczyć na mieście, to nie możemy się zadawać tylko z dziwkami. Zakładam optymistyczny scenariusz w tych meczach zakończony bilansem 8-3 co pozwoli umocnić się zapewne w czubie zachodu.

pozdrawiam wszystkich

LBS

  • Like 8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oglądanie Isaaca w obronie to jest czysta przyjemność. Nie wiem czy jest ładniej broniący zawodnik w tej lidze. 

Vuk sobie od początku jadł pod koszem. Przetrwanie tego czasu bez Jokicia w formie to naprawdę będzie wyzwanie. Gdzieś mi mignelo, że rywale na Joku mają pod koszem 80% skuteczność. 

Do tego ten atak na starcie wygląda nadal bardzo źle. Magic koncentrowali się na wyjeciu cutow z gry Nuggets i to owocowało stratami, zbyt wieloma rzutami Harrisa, który mimo tej formy raczej nie powinien być 1 opcja w kontenderze. 

Gancho three brakowało mi tego, zwłaszcza przy tej jego fatalnej wiośnie. Może Hiszpan będzie zbawieniem tej ofensywny, jeśli przypomni sobie start poprzedniego sezonu. 

Drugie wejście starterów już dużo lepsze po obu stronach. Nie wiem czy to wpływ Malone, czy sami z wkurwem wyszli, bo było sporo więcej zaangażowania. Na 4:01 przed końcem q2 Jokic chyba pierwszy zatrzymał Vuka pod koszem. W ataku nadal dość topornie, ale dociagneli do Magic osobistymi + trójką Joka (szkoda że przy mega podaniu do Harrisa wcześniej Isaac Sapa faulował).  Chociaż to że Jokic zamiast wejść w kontakt odpala tylko jumperki boli oczy. Dwie minuty przed przerwą wreszcie agresywniej poszedł i pięknie odrzucił do Harrisa, a ten nawet trafił. 

40-45 do przerwy, w Ekstraklasie w przerwie w wywiadach mówiliby o meczu walki i potrzebie wyciągnięcia wniosków w szatni. 

Po przerwie przede wszystkim dużo więcej energii. Jok trafił dwie trójki, ale wreszcie były też jakieś punkty w pomalowanym od niego i to mnie bardziej cieszy. Kilka niezłych posiadan w ataku z ładnie chodząca piłka, choć nie zawsze wpadało, a ta najładniejsza w tym czasie akcja to open pudło Murraya i niecelna dobitka Craiga. 4:01 do końca Q3, pierwsze prowadzenie w meczu, dzieją się rzeczy, a za chwilę znów dobra obrona i "ulubione zagranie Mike Malone", więc wymuszenie 24s Magic. 

Nawet przez faule Plumlee był na chwilę small ball z Grantem na C. Przełom Q3/Q4 to wreszcie dobre minuty Monte, który pociągnął ten zespół trochę w oczekiwaniu na powrót starterów. 

Punkty na 84-81, Nikola Nowitzki! Potem ładna dwójkowa akcja z Jamalem. 

Mecz święto dla fanów koszykówki "kiedyś to bylo", ale najważniejsze że wygramy. Ten start sezonu sprawił, że nawet się tym meczem dość mocno emocjonowalem ;). Druga połowa już trochę lepsza, bo momentami było widać trochę koszykówki Denver w tym meczu + mniej strat niż na początku. 

Na pewno nadal nie jest super, ale cieszy choćby druga połowa Jokicia, bo w niej już troche żył. No ale ten atak generalnie wygląda strasznie meeh i osoby postronne muszą odczuwać przyjemność 1/10 z oglądania meczów Nuggets. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Cytat

Nawet przez faule Plumlee był na chwilę small ball z Grantem na C. Przełom Q3/Q4 to wreszcie dobre minuty Monte, który pociągnął ten zespół trochę w oczekiwaniu na powrót starterów. 

I powinno być ich więcej. Grant to powinien być nominalny backup C, Plumlee jest niegrywalny

 

Edytowane przez dapunk20
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, dapunk20 napisał:

I powinno być ich więcej. Grant to powinien być nominalny backup C, Plumlee jest niegrywalny

 

cover2.jpg

Grant czy Sap są za mali na bycie nominalnym C, a Plumleego to Ty musisz bardzo nie lubić, bo mam wrażenie że 90% wpisów w temacie Denver Twoich to krytyka Plumdoga

Jeden z lepszych, a może nawet najlepszy względem passingu backup w lidze, a w systemie Denver to cholernie ważne. Do tego daje mnóstwo hustle, sporo energii i nie wiem jak staty, ale według eye testu spoko rim protection. Całkiem nieźle i twarde zasłony. Jak nie gra na 4 obok Jokicia to naprawdę wygląda spoko. 

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj Porter w obronie byl takim dnem, ze az wkurwiony Mike po tych kilku minutach go zdjal i juz wiecej nie wypuscil na parkiet - a Mike to przeciez typ luznego trenera i raczej takich rzeczy w trakcie meczu nie robi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plumlee świetnie wszedł w sezon. Wczoraj rzucał więcej otwierających podań niż Jokic. Niektóre to cud, miód malina jak chociażby podanie do Juancho, który jednak nie skończył layupa sam na sam z koszem. Obrona też bardzo dobra w porównaniu do wiecznie spóźnionego Jokica.

7 minut temu, Lucas napisał:

Jeden z lepszych, a może nawet najlepszy względem passingu backup w lidze

TOP10 wśród wysokich w całej lidze, lekko.

Ogólnie oglądając wczorajszy mecz to byłem lekko załamany jako kiepsko wyglądają Nuggets.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MarcusCamby napisał:

Ogólnie oglądając wczorajszy mecz to byłem lekko załamany jako kiepsko wyglądają Nuggets.

Na razie cały sezon tak wyglądają. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, dapunk20 napisał:

I powinno być ich więcej. Grant to powinien być nominalny backup C, Plumlee jest niegrywalny

 

Grant w Oklahomie nawet nie grywał na C. Mimo niesamowitego zasięgu przy każdym większym centrze lig będzie miał spore problemy. Do tego bez Jokicia w ataku (generalnie bez żadnego świetnego kreatora) będzie wyglądał o wiele, wiele gorzej. A tak to Jok ma kombinacje Sapa/Farieda w postaci Granta, który może funkcjonować jako weakside dunker, dropoff dunker, corner shooter, picknroll/pop, lob threat i cut threat. Ma sporo zastosowań idealnych do Joka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...