Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Bobcats widze nie próżnują, nie dość, że ich chyba najwiekszy ( i jedyny) fan zakłada temat o długości czterech akapitów, to jego zespół przegrywa z jakimis Chinolami w Summer League gdzie kursy były coś 1.05 -15.00 u buka. 

Jak żyć? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwila, nie wiem, czy największy, ale proszę nie zapominać o mnie. Jestem dłużej od Glenna na tym forum i od zawsze kibicowałem tym parchom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kucio napisał:

Chwila, nie wiem, czy największy, ale proszę nie zapominać o mnie. Jestem dłużej od Glenna na tym forum i od zawsze kibicowałem tym parchom.

ten dżordan mnie zmylił, ale w takim razie także i Tobie - najserdeczniejsze wyrazy współczucia ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Vice-kontorezerwowe napisał:

ten dżordan mnie zmylił, ale w takim razie także i Tobie - najserdeczniejsze wyrazy współczucia ;]

Jordan to jest jak Andrzej Iwan. Niby go szanujesz, ale z roku na rok masz z niego większą pompę - stąd taki avatar.

Co do samych Hornets, to muszę usiąść i nabazgrać co o tym bałaganie myśleć, ale niech mi ktoś powie, że Rick Cho był gorszy od Kuptchaka - bo ja mam osobiście odmienne zdanie. Wafel jakich mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie obejrzałem mecz SL vs Bulls...

Ekipa ludzi tworząca kadrę na SL to zwykłe paciuloki, tyle... wstyd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miles Bridges to naprawdę fajne światełko w tunelu, dostaje całkiem spoko warunki do rozwoju (własna drużyna i brak presji), więc liczę, że pozwolą u na to i nie będą przekładać dobra jakichś Rozierów i innych dzbanów nad swój skarb

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuje w kościach, że Wall trafi do Hornets. Mitch tym samym stanie się oficjalnie nowym Grunfeldem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Devonte' Graham, PJ Washington i Miles Bridges dają nadzieję na lepsze jutro w Charlotte, PJ to bardzo nowoczesny power forward (post, trójka i duże umiejętnoci w switchowaniu), który z buta wszedł do ligi pokazując spory wachlarz umiejętności, Devonte' znowu pokazuje, że ma więcej klepek niż Rozier (nie jest to trudne), ale ten jego wzrost i brak atletyzmu trochę bolą; cieszy też Cody Zeller w dobrej formie (byłoby śmiesznie gdyby w sezonie tanku był cały czas zdrowy)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PJW zapowiadał sie bardzo dobrze i prawie wszedzie w Fantasy go zgarnolem, ale nie sądziłem ze juz w pierwszym meczu pokaże pełen wachlarz umiejętności. Jak wspomniałeś to nowoczesny PF z którego będzie mega steal i wiele radosci w Charlotte. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, polishllama69 napisał:

PJ to bardzo nowoczesny power forward (post, trójka i duże umiejętnoci w switchowaniu), który z buta wszedł do ligi pokazując spory wachlarz umiejętności.

Nie wiem czy zagrał, chociaż jedną akcję w post. Może ma tu skillset, ale w tym meczu nie pokazał tego. Wyglądał dość słabo na koźle, nawet raz idąc sam na sam wkozłował sobie piłkę w nogi. Także super mecz jako strzelec, ale on tutaj był tylko wykonawcą doskonale grającej maszyny TeamBorrego. W pierwszej połowie piłka chodziła jak po sznurku, niezliczona ilość extra passów i open looków na obwodzie. W drugiej Bulls zaczęli trochę to ogarniać, ale Hornets mieli ten swój gorący mecz dzisiaj i już w czwartej kwarcie nawet pullupy wpadały im na dobrej skuteczności.

MVP zdecydowanie Devonte Graham. Brał na siebie grę, kreował siebie i kolegów. Oddał kilka ważnych trójek i w końcówce nie zawiódł na osobistych. Świetnie też ogląda się zdrowego Cody Zellera. On jest integralnym elementem układanki Borrego. Tak inteligenty center robi ogromną robotę.

Fajnie grał też Monk - można go było dziś łatwo pomylić z Graham, obaj grali w białych opaskach, to też na początku po dobrych akcjach się czasem upewniałem w play-by-play, którego to akcja była :P

Miles Bridges - Bardzo dobry w obronie, efektowny spin move na Markannenie.

Rozier fatalnie się przedstawił.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, MarcusCamby napisał:

Nie wiem czy zagrał, chociaż jedną akcję w post. Może ma tu skillset, ale w tym meczu nie pokazał tego. Wyglądał dość słabo na koźle, nawet raz idąc sam na sam wkozłował sobie piłkę w nogi. Także super mecz jako strzelec, ale on tutaj był tylko wykonawcą doskonale grającej maszyny TeamBorrego. W pierwszej połowie piłka chodziła jak po sznurku, niezliczona ilość extra passów i open looków na obwodzie. W drugiej Bulls zaczęli trochę to ogarniać, ale Hornets mieli ten swój gorący mecz dzisiaj i już w czwartej kwarcie nawet pullupy wpadały im na dobrej skuteczności.

MVP zdecydowanie Devonte Graham. Brał na siebie grę, kreował siebie i kolegów. Oddał kilka ważnych trójek i w końcówce nie zawiódł na osobistych. Świetnie też ogląda się zdrowego Cody Zellera. On jest integralnym elementem układanki Borrego. Tak inteligenty center robi ogromną robotę.

Fajnie grał też Monk - można go było dziś łatwo pomylić z Graham, obaj grali w białych opaskach, to też na początku po dobrych akcjach się czasem upewniałem w play-by-play, którego to akcja była :P

Miles Bridges - Bardzo dobry w obronie, efektowny spin move na Markannenie.

Rozier fatalnie się przedstawił.

ma skillset, ale mało tego gra, bo post-ups są meh, miał akcję gdzie dostał White'a na dole i zagrał na róg pocisk a potem piłka wróciła i chyba wtedy czwartą trójkę wkleił, Grahama chwaliłem już wcześniej i cieszy mnie taki występ, Miles fajne D, ale w ataku coś za mało go było, ale to wróci do normy

w zasadzie można powiedzieć, że Hornets zagrali jak Bulls chcieliby grać

co do PJa od początku mówiłem, że on sporo widzi

jednak jego kozioł jest trochę do remontu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepszy statystycznie debiut pierwszoroczniaka w historii drużyny z Charlotte w wykonaniu PJ. Do tej pory najwięcej punktów w swoim pierwszym spotkaniu zdobył Emeka Okafor w 2004 roku (19pkt). W całej historii NBA tylko 11 zawodników zdobyło więcej punktów w debiucie. Ogromny szacunek dla chłopaka. 

Drużynowo też padł jeden rekord. 23/42 za 3 to ich najlepszy wynik w historii, pobity o jedną celną trójkę. 

Może za dużo perspektyw w tym momencie ta drużyna nie ma, mimo pozytywnego początku (choć życzę im dobrze), ale oglądanie takich grajków jak PJ czy Bridges, może wlać trochę optymizmu w serca fanów Hornets. Ja, z pewnością kilka meczów Szerszeni w tym sezonie, dla tej dwójki obejrzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w meczu bez OT

9 godzin temu, MarcusCamby napisał:

Nie wiem czy zagrał, chociaż jedną akcję w post.

trochę za wysoko podał, jednak zachowanie było wzorcowe a to należy u młodych doceniać, dzisiaj rzut siedział, ale to te wzorcowe zachowania teraz w przyszłości będą procentować

Edytowane przez polishllama69

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, polishllama69 napisał:

 

 

Ależ kapitalnie ta piłka chodziła po stronie Hornets w tym meczu. Fajnie się to oglądało. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warto było zarwać noc na pierwszy mecz Szerszeni. Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem tak dynamiczną grę w wykonaniu Hornets. Intensywność działań top! Jednak trzeba mieć z tyłu głowy, że zagrali na tle takiej a nie innej ekipy.

Miło widzieć młodych, miło też że Batum czy Marvin siedzą. Brawo coach!

 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję petycję do samego Jordana w sprawie wybudowania pomnika naszemu trenerowi.

Nie pamiętam już kiedy tak sprawnie wyglądające Hornets oglądałem. Jest wszystko co lubię, czyli przyspawanie wafli do ławki, granie sensownej koszykówki młodym narybkiem, a Rozier wszedł w buty playmakera, bardzo aktywnego obrońcę, hustle ala Cody Zeller, aż mi nie skoda tych prawie 20 baniek na niego. Jak złapie lepsze flow w ataku to już w ogóle zacznie się spłacać.

Opędzlowali prawie to nędzne Lakers, gdyby nie blokada za łuku na końcu 3 kwarty i początku 4, to mecz byłby do wyjęcia. Mimo porażki jestem zadowolony z tego co widziałem.

O Grahama to się będą kluby zabijać, jak tak dalej będzie grać.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, kucio napisał:

Opędzlowali prawie to nędzne Lakers

Kibicuj tam raczej jak największej ilości takich (przyjemne dla oka, zacięte ale L) porażek, Hornets bardzo potrzebują wyrwania w czołówce drafu legit obwodowego, a tacy są z 1, który się mega wyróżnia 😉

Ale cieszy, gdy słabe ekipy NBA graja taki basket, naprawdę fajnie się to ogląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, january napisał:

Kibicuj tam raczej jak największej ilości takich (przyjemne dla oka, zacięte ale L) porażek, Hornets bardzo potrzebują wyrwania w czołówce drafu legit obwodowego, a tacy są z 1, który się mega wyróżnia 😉

Ale cieszy, gdy słabe ekipy NBA graja taki basket, naprawdę fajnie się to ogląda.

Wyssałem z NFL to, że gra się zawsze do końca i nie tankuje. Jeśli nie będą robić tego ohydnie i perfidnie, ja będę szczęśliwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna przyjemna noc z Hornets. Zagrała młodzież po obu stronach.

Lubię bekon ;)

Młodzi czasem irytują swoimi decyzjami, ale wolę taką grę niż gwiazdeczki typu Batum, Marvin, choć ten ostatni wydaje się użytecznym graczem z ławki.

Brawo!

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.