Skocz do zawartości
matek

Lakers '20

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, january napisał:

Jak chcesz sobie memować, to dla mnie EoT. Poprzeglądaj statystyki tych nowych lakerowych tuzów, czy starych jak rondo i mcgee, zerknij na to co odpierniczał Bradley jak chodzi o poziom gry, potem wróć do dyskutowania.

Nic innego mi nie pozostaje, bo Ty jak zwykle kiedyś ktoś się z Tobą nie zgodzi, robisz double-down i uderzasz w totalne skrajności, posuwając się do tak absurdalnych tez, że nie ma żadnego pola do dyskusji. Przekrzykiwać się z Tobą nie mam zamiaru. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@january nie wiem czy to ty napisales czy ktos inny

ale czym sie rozni shumpert od bradleya?

jeden i drugi ma dziwny sezon za soba. bradleyowi cyferki skoczyly do gory jak poszedl do memphis, shumpertowi spadly masakrycznie jak poszedl do rockets.

sam jestem ogromnym fanem morrisa ale nie za te pieniadze i nie w tej kolejnosci.  z calym szasunkiem ale za 20 baniek to nie bylo miejsca na morrisa. nawet gdyby zostal podpisany jako 2 po greenie, bo  wtedy zostalyby juz tylko minimalne kontrakty do zaoferowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Szak napisał:

A kiedy Melo?

giphy-10da94ca483bebb99.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Jendras napisał:

Nic innego mi nie pozostaje, bo Ty jak zwykle kiedyś ktoś się z Tobą nie zgodzi, robisz double-down i uderzasz w totalne skrajności, posuwając się do tak absurdalnych tez, że nie ma żadnego pola do dyskusji. Przekrzykiwać się z Tobą nie mam zamiaru. 

Bradley, Rondo, Cook, Daniels - to są ludzie z bottom 5% NBA według wszelakich adv stats + eyetestu z zeszłego sezonu. Naprawdę chcesz szerzej popisać o nich i ich bronić? McGee  vs Noel. Traktujesz swoją opinię (McGee>Noel) jako oczywistą. Nie mam pojęcia z jakiego powodu, serio. Noela za minimum, który na niestety znikomej próbce razem z s5 Thunder miażdżył w porównaniu do Adamsa, da przynajmniej defensywę, której Lakers będzie mocno brakować, biorę bez wahania nad droższym Javale, który finalnie miał fatalny negatywny impact na grę Lakers, a jego skillset jest dość meh jak chodzi o fit (ani defensywy, ani spacingu) dla LJ+Davisa.

Więc nie gadaj o jakichś double-down/ skrajnościach. Rok temu jak pisałem, że Magic odpie*dolił manianę ściągając memeskład i może być bardzo źle wysmarowałeś sobie mega-wielki post w ekstazie jak to jest wspaniale bo LAL mają LeBrona i nie ma co się resztą przejmować, cóż... Ogólnie od lat czego LAL nie zrobią, to nie ma co krytykować - Jendras  2016-2019.

Plan na Kawhiego był jaki był, Lakers poszli all-in i dostali w dupę. Można się tu spierać o ocenę, czy było blisko czy nie, jestem w stanie zrozumieć tu LAL. Jednakże właśnie te dodatkowe ruchy Lakers są według mnie fatalne, a szkoda, bo przyzwoite obudowanie LJ-Davisa ludźmi za minimum + ROOM w oczekiwaniu na Leonarda wcale nie było strasznie trudne. Tylko znów podjęte zostały złe decyzje.

Godzinę temu, badboys2 napisał:

ale czym sie rozni shumpert od bradleya?

 

hajsem. Jak Rox nie będą robić SnT pod Iguodalę, to Shumpert to minimum, a nie 1+1PO droższe znacznie dla Bradleya.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, StaryFan napisał:

Nom. A kiedy ostatnio Bron i Davis nie mieli takiego impaktu?

w zeszłym sezonie

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Shumpa to chyba nawet LBJ nie chcial bo juz raz grali ze soba i konczylo sie wypadaniem Shumperta z rotacji jesli pamiec mnie nie zawodzi.

Od dawien dawna to zaden upgrade dla jakiejkokwiek ekipy z aspiracjami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, julekstep napisał:

w zeszłym sezonie

No cóż, faktycznie, LAL wysłali młodzież i wagon picków i wpie........li się w jakichś "Czereśniaków" bez impactu.

Mea Culpa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, january napisał:

Bradley, Rondo, Cook, Daniels - to są ludzie z bottom 5% NBA według wszelakich adv stats + eyetestu z zeszłego sezonu. Naprawdę chcesz szerzej popisać o nich i ich bronić? 

Nie muszę ich bronić. Rondo jest do dupy. Cook i Daniels mają wejść na kilka minut, rozciągnąć obronę, walnąć open 3. Bradley jedynie może pograć więcej, ostatnimi czasy był słaby, ale w przeciwieństwie do jakichś Shumpertów ma upisde. Zobaczymy jak sobie poradzi nie broniąc gości o głowę wyższych. 

Cytat

McGee  vs Noel. Traktujesz swoją opinię (McGee>Noel) jako oczywistą. Nie mam pojęcia z jakiego powodu, serio. Noela za minimum, który na niestety znikomej próbce razem z s5 Thunder miażdżył w porównaniu do Adamsa, da przynajmniej defensywę, której Lakers będzie mocno brakować, biorę bez wahania nad droższym Javale, który finalnie miał fatalny negatywny impact na grę Lakers, a jego skillset jest dość meh jak chodzi o fit (ani defensywy, ani spacingu) dla LJ+Davisa.

W jaki sposób McGee miał fatalny wpływ na grę Lakers? Tylko mi nie mów, że bazujesz jedynie na statsach z drugiej części sezonu, kiedy zespół był połamany i rozbity plotkami transferowymi. Początkowo McGee trzymał całą obronę. W ataku świetny finisher, a w defensywie jego obecność sprawia, że Lakers przez 48 minut mogą mieć na parkiecie rim protectora.

Moja opinia na temat Noela bierze się z tego co widziałem, ale i czytałem. Facet jest praktycznie tym samym graczem co na początku kariery, fajnie, że przez 13 minut w meczu miał advanced stats wyrąbane w kosmos, grając w mocarnym defensywnie zespole, ale czy to jest dowód, że nadaje się na startera? Jeśli tak, to czemu nikt inny nie dał mu więcej niż minimum? McGee ma swoje za uszami, ale to już nie jest ten sam dzieciak co 10 lat temu.

Cytat

Więc nie gadaj o jakichś double-down/ skrajnościach. Rok temu jak pisałem, że Magic odpie*dolił manianę ściągając memeskład i może być bardzo źle wysmarowałeś sobie mega-wielki post w ekstazie jak to jest wspaniale bo LAL mają LeBrona i nie ma co się resztą przejmować, cóż... Ogólnie od lat czego LAL nie zrobią, to nie ma co krytykować - Jendras  2016-2019.

Możemy się wymieniać złośliwościami, ale jeśli masz zamiar w ten sposób mnie oczerniać, to kończę rozmowę.

Cytat

Plan na Kawhiego był jaki był, Lakers poszli all-in i dostali w dupę. Można się tu spierać o ocenę, czy było blisko czy nie, jestem w stanie zrozumieć tu LAL. Jednakże właśnie te dodatkowe ruchy Lakers są według mnie fatalne, a szkoda, bo przyzwoite obudowanie LJ-Davisa ludźmi za minimum + ROOM w oczekiwaniu na Leonarda wcale nie było strasznie trudne. Tylko znów podjęte zostały złe decyzje.

Stawiasz mocne tezy, które sugerowałyby, że cały offseason można spuścić w kiblu (fatalne ruchy, łatwe obudowanie Jamesa i Davisa lepszym supportem), ale kiedy przychodzi do uzasadnienia, to wychodzi na to, że u ich źródła stoją nazwiska pokroju Nerlensa Noela, Imana Shumperta czy Jeremy Lina (który nomen omen jest tak bardzo done, że panierka się już zaczęła przypalać). No coś mi się tu nie spina. 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesamowite jak niektorzy chca Lakers i obwieszczyc koniec swiata nim w ogole rozlegnie sie pierwszy gwizdek. Pomijajac juz kwestie umiejetnosci, statow i tego wszystkiego, to czy (ogolnie juz - nawet nie Lakers) nie mozna zalozyc, ze to bedzie inna ekipa chociazby ze wzgledy nazwijmy to mentalno-psychologiczne?

Drugi superstar, trener, sztab, nawet front office, jakby nie patrzec troche nowych zawodnikow? Nikt nie wie co z tego bedzie,  ale zakladac z gory, ze c***, dupa i kamieni kupa, to chyba troche przesada?

Zwlaszcza ze te wszystkie Cooki, Danielsy itd i inne takie nie beda przeciez stanowic pierwszych skrzypiec, a pewnie nawet i drugich. I jesli przyjmiemy, ze taki Cook czy Daniels ma w meczu przez 10 czy 15 min stac gdzies w rogu  (zakladajac ze nawet jedyne co potrafi to rzucac, a przeciez z tych statsow co przeciwnicy tego rostera podaja, akurat wynika jak wol,  ze to akurat potrafia i to naprawde niezle) i cierpliwie czekac az Lebron mu cos wykreuje (a wiadomo ze  tym jest zajebisty,  a tu jeszcze Davis bedzie), by ten mogl trafic sobie spokojnie open 3, to przy takim zalozeniu te kilkanascie minut moze byc kurewsko zabojcze dla rywala. Just sayin' ... No chyba ze to jedyne w czym sa ponoc tylko dobrze (rzut) im siadzie, to wtedy faktycznie c*** dupa i kamieni kupa ....

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lakers sa kandydatem numer 2 do tytulu a ja tu czytam o przegranym offseason, lol:) po raz pierwszy od 5 lat mozna w koncu pochwalic lakers za ruchy. Slabi rozgrywajacy to owoc oczekiwania na decyzje leonarda. Po jej ogloszeniu i tak nie bylo nic lepszego na rynku na tej pozycji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, Jendras napisał:

Nie muszę ich bronić. Rondo jest do dupy. Cook i Daniels mają wejść na kilka minut, rozciągnąć obronę, walnąć open 3. Bradley jedynie może pograć więcej, ostatnimi czasy był słaby, ale w przeciwieństwie do jakichś Shumpertów ma upisde. Zobaczymy jak sobie poradzi nie broniąc gości o głowę wyższych. 

Nom, tylko Szumpi był w stanie dać mocno wartościowe minuty w serii Rox-GS, kiedy odejście Bradleya dało Clippers playoffy. O Cooku i Danielsie nawet nie mówię. Za minimum Shumpert>>>Bradley za dwuletnią umowę za 10 baniek.

20 minut temu, Jendras napisał:

W jaki sposób McGee miał fatalny wpływ na grę Lakers? Tylko mi nie mów, że bazujesz jedynie na statsach z drugiej części sezonu, kiedy zespół był połamany i rozbity plotkami transferowymi. Początkowo McGee trzymał całą obronę. W ataku świetny finisher, a w defensywie jego obecność sprawia, że Lakers przez 48 minut mogą mieć na parkiecie rim protectora.

Moja opinia na temat Noela bierze się z tego co widziałem, ale i czytałem. Facet jest praktycznie tym samym graczem co na początku kariery, fajnie, że przez 13 minut w meczu miał advanced stats wyrąbane w kosmos, grając w mocarnym defensywnie zespole, ale czy to jest dowód, że nadaje się na startera? Jeśli tak, to czemu nikt inny nie dał mu więcej niż minimum? McGee ma swoje za uszami, ale to już nie jest ten sam dzieciak co 10 lat temu.

Oj najlepszy okres to w pierwszej części sezonu Lakers mieli, kiedy grał w formie Tyson Chandler. Czemu? Bo dawał defensywę na C, której McGee nie daje, chyba że patrzy ktoś na hajlajty i 3 bloki pomijając 5 goaltendów i 10 odpuszczonych akcji. McGee to tak się załamał, że Zubaca kazał wywalić, bo ten grał lepiej od niego i wywalić go miał z rotacji. McGee grał z Lebronem, a lepiej team grał bez niego - LJ potrafi z każdego drewna na C zrobić grajka (Mozgov...).  Za minimum powrót? Spoko. Po co więcej, skoro ważniejsze było co innego na tym rynku w tym offseason do obsadzenia?

Lakers na C powinni grać DMC i Davisem, ile tych minut zostanie na lineup z klasycznym C? A Noel właśnie jako taki da defensywę i o to chodzi na ten sezon Lakers. Noel/WCS/Cauley-Stein/Bell - dużo było opcji za minimum. Dość dowcipne, że u obwodowych (Bradley) patrzysz na jakiś upside, a tu już nie.

20 minut temu, Jendras napisał:

Stawiasz mocne tezy, które sugerowałyby, że cały offseason można spuścić w kiblu (fatalne ruchy, łatwe obudowanie Jamesa i Davisa lepszym supportem), ale kiedy przychodzi do uzasadnienia, to wychodzi na to, że u ich źródła stoją nazwiska pokroju Nerlensa Noela, Imana Shumperta czy Jeremy Lina (który nomen omen jest tak bardzo done, że panierka się już zaczęła przypalać). No coś mi się tu nie spina. 

Noela, WCS, Bella, Vonleha, Jeffa Greena, W.Chandlera, W.Matthewsa, Riversa, Burksa i wielu innych, których wcześniej podałem. Bo podaję wyłącznie tych co poszli za minimum. 

Wolę done Lina niż Rondo. Tzn nie wiem czy jest gracz, którego nie wolę od Rondo, który już pokazał co miał pokazać.

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rok temu u buków byli na 4-5 miejscu do mistrzostwa, a nie weszli nawet do PO co wielu rzekomych hejterów wskazywało za bardzo prawdopodobne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, MarcusCamby napisał:

Rok temu u buków byli na 4-5 miejscu do mistrzostwa, a nie weszli nawet do PO co wielu rzekomych hejterów wskazywało za bardzo prawdopodobne.

Baaaardzo mało osób dawało rok temu LAL poza PO.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, julekstep napisał:

Baaaardzo mało osób dawało rok temu LAL poza PO.

Było trochę takich głosów w tym i mój.

odpisz na PW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, julekstep napisał:

Baaaardzo mało osób dawało rok temu LAL poza PO.

Raczej zgodnie się mówiło 2-11 miejsce na zachodzie, w zależności jak wypali. Doszły INJ, więc polecieli z hukiem.

Dobrze, że w tym sezonie nie są całkowicie oparci na 35 letnim zawodniku i co chwila kontuzjowanym drugim SS.

Oh, wait.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, january napisał:

Raczej zgodnie się mówiło 2-11 miejsce na zachodzie, w zależności jak wypali. Doszły INJ, więc polecieli z hukiem.

Dobrze, że w tym sezonie nie są całkowicie oparci na 35 letnim zawodniku i co chwila kontuzjowanym drugim SS.

Oh, wait.

ale jak przyszło do typowania to magia LeBrona sprawiła, że 1 czy 2 osoby dały ich poza ósemką :P

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, january napisał:

 Rok temu jak pisałem, że Magic odpie*dolił manianę ściągając memeskład i może być bardzo źle wysmarowałeś sobie mega-wielki post w ekstazie jak to jest wspaniale bo LAL mają LeBrona i nie ma co się resztą przejmować, cóż... 

Może i odpie*dolił ale w tym wszystkim trzeba pamiętać że zespół pogrzebały kontuzje, kontuzje i jeszcze raz kontuzje. 

Według mnie był to czynnik ważniejszy od memeskladu. Dlatego skończyło się bardzo źle.

Magica już nie ma, Waltona juz nie ma, kontuzjogenną młodzież udalo się  wymienić na przekozaka Davisa, wzmocniono skład (DMC, Green, Dudley) więc to biadolenie to chyba lekka przesada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, julekstep napisał:

ale jak przyszło do typowania to magia LeBrona sprawiła, że 1 czy 2 osoby dały ich poza ósemką :P

Chyba słusznie, jakby wszyscy wszędzie byli zdrowi to raczej by awansowali^ INJ nie przewidzisz.

Niemniej w tym sezonie aktualnie to jest chyba max na zachodzie 6-7 seed (HOU, LAC, UTA, DEN, POR, GS, SAS, o uwaga bo zaraz mi miejsca na PO dla Lakers braknie ;>)  , wszystko wyżej to muszą być double MVP-level sezony LJ+Davisa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, january napisał:

Raczej zgodnie się mówiło 2-11 miejsce na zachodzie, w zależności jak wypali. Doszły INJ, więc polecieli z hukiem.

Dobrze, że w tym sezonie nie są całkowicie oparci na 35 letnim zawodniku i co chwila kontuzjowanym drugim SS.

Oh, wait.

Ingram to superstar?:)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, fluber napisał:

Ingram to superstar?:)

Czytasz ze zrozumieniem ;> ? "w tym sezonie" = "w 19/20".

2 minuty temu, Milin napisał:

Może i odpie*dolił ale w tym wszystkim trzeba pamiętać że zespół pogrzebały kontuzje, kontuzje i jeszcze raz kontuzje. 

 

To jednak jest uproszczenie mocne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...