Skocz do zawartości
matek

Lakers '20

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Raven2156 napisał:

 

Kto według Ciebie miałby być lepszym/łatwiejszym przeciwnikiem? Dallas? OKC? 

Lakers raczej nie spadną z pierwszego miejsca na zachodzie, bardziej chodziło by Memphis utrzymali się w 8. Jeszcze jak wygrali z Pelicans dziś to może to tak wyglądać że wybierają sobie przeciwnika na pierwszą rundę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no już bez jaj, drużyna, która myśli o mistrzostwie jest na 1 miejscu w konferencji na 20-pare meczów przed końcem sezonu zaczyna kalkulować czy woli trafić na taką czy inna młodą drużynę z 8 miejsca? Jeżeli ktokolwiek tam tak by pomyślał to raczej zbyt pewnie się jako część tego zespołu z aspiracjami mistrzowskimi nie czuje.

Ja trochę żałuję, że ze wygrali z Pels a przegrali z Grizzlies bo wolałbym zobaczyć Ingrama i Zioną w PO. Jeśli wygrają z Pelicans dzisiaj to nie będzie żadne potwierdzenie, że wybierają sobie przeciwnika, po prostu dzisiejszej nocy Grizzlies byli lepsi, tak jak nie raz w sporcie się już zdarzało, że faworyt przegrał, nie ma co tu dorabiać ideologii. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, julekstep napisał:

Przeciez w porazce z Grizz nie chodziloby o to, zeby LAL spadli na 2nd spot, ale o to zeby Grizz utrzymali 8th (a nie spadli kosztem jakichs Pelikanow czy PTB).

Lakers są na tyle mocni i pewni swego, że nie muszą kalkulować z kim grać w 1 rundzie. Tym bardziej, że mają na to marginalny wpływ.
Na koniec sezonu regularnego pewnie będą grać oszczędniej, a liderzy odpoczywać. Kilka porażek wpadnie.
Mogą sobie na to pozwolić, bo pierwszy seed mają już prawie zaklepany. Obawiać się mogą w playoff na zachodzie chyba jedynie Clippers.
Bo kto jeszcze na zachodzie może napsuć krwi Lakersom ? Rockets z Hardenem i Westbrookiem ? Nie wydaje się mi.
W ewentualnym finale Bucks mogą być dużo cięższym rywalem niż ktokolwiek z zachodu. Bucks wyglądają na głównego faworyta do mistrzostwa obok Lakersów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tylko tłumaczyłem koledze X co kolega Y miał na myśli

a w odpowiedzi dostałem info kto wygra NBA

dzięki chłopaki! ❤️ 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Rodman91 napisał:


Bo kto jeszcze na zachodzie może napsuć krwi Lakersom ? Rockets z Hardenem i Westbrookiem ? Nie wydaje się mi.

Odpowiedz poznamy pewnie za jakis czas ale na razie ten smallball rockets dziala nadzwyczaj dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, fluber napisał:

Odpowiedz poznamy pewnie za jakis czas ale na razie ten smallball rockets dziala nadzwyczaj dobrze

Westbrook gra też dużo lepiej w styczniu i lutym niż w pierwszych dwóch miesiącach sezonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tragicznie to wygląda, jak LeBron odpoczywa na ławce. Dziś bez AD było to bardzo widoczne.  

btw. Lakers są 19-0 w tym sezonie gdy LeBron robi 30+ points

aha,i  Troy Daniels zwolniony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lakers mają teraz bardzo trudny terminarz który będzie ostatecznym sprawdzianem przed Playoffs.

Następne 8 meczy gramy kolejno z: Sixers, Bucks, Clippers, Nets, Rockets, Nuggets, Jazz, Jazz a więc z drużynami które najprawdopodobniej zagrają w fazie Playoffs.

Na szczęście nie ma dużo meczy B2B więc zawodnicy zdążą odpocząć przed kolejnymi bataliami.

W mojej opinii nie powinni odpuścić i wygrać conajmniej 5/6 meczy (co będzie nie lada wyczynem) żeby faktycznie i realnie myśleć o sukcesie w Playoffs.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Vice-kontorezerwowe napisał:

aha,i  Troy Daniels zwolniony

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ani Smith ani Winslow nie jest jakimś wzmocnienie ławki, chyba że to ma być alternatywa dla Green-a, który jest w kiepskiej formie. 

Chyba już żaden ballhandler nie został wolny na rynku? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lin z Chin do ściągnięcia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie z całą pewnością lepiej z perspektywy Lakers wziąć Diona aniżeli Smitha. Liczę, że się odnajdzie w tej szatni podobnie jak Dwight.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już chyba lepszy był by Shumpert od tej dwójki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lebron imponuje w wieku 35 lat. Nadal jest liderem asyst. Jak wygra w 17 sezonie króla asystentów to szacun.
Przypomina się mi 35 letni Jordan, który był najlepszym strzelcem sezonu i playoff, a także zgarnął MVP sezonu i MVP finałów.
Przed Lebronem droga otwarta, by być najlepszym asystentem ligi, a potem wygrać MVP sezonu i MVP finałów.
Najtrudniej może być o MVP sezonu ze względu na fakt, że jeszcze lepszy bilans od Lakers mają Bucks i błyszczy ich gwiazda.
Ale czy Giannis dostanie drugi raz z rzędu to dopiero się okaże. Lebron nie jest na straconej pozycji. Mam przeczucie.
Świetny bilans LAK na mocniejszym zachodzie i wielki comeback po tragicznym poprzednim sezonie i braku awansu.
Najlepszy podający ligi. Bardzo dobre statystyki przeciw największym gwiazdom i często kręci triple double.
Ogromny wpływ na wyniki zespołu. Znacznie większy niż A.Davis.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mocniejszy zachód w tym RS to mit

poza tym LeBron to daleko za Giannisem się znajduje jesli chodzi o ovr impact

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zachód jest mocniejszy w tym RS, żaden mit. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przełom drugiej i trzeciej kwarty w wykonaniu Lakers to był chyba najlepszy basket, jaki widziałem w tym sezonie. Polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda druga połowa drugiej kwarty i początek trzeciej kwarty to był zbiorowy gwałt na Sixers. LAL nie tylko dobrze grali w ataku, ale i w obronie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta sekwencja pod koniec 2q:

Dwie efektowne akcje + trójka AD w ataku

Bradley bezczelnie wyrywający na obwodzie piłkę Horfordowi, kontra dunk KCP

Przechwyt AD, kontra dunk

Czapa LeBrona

i to wszystko w 2 minuty. Publiczność nakręcona na maksa. Showtime pełną gębą!!! 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny mecz, ale ze słabym rywalem, bardziej mnie ciekawi, czy LeBron wzorem sezonów Cavs po ASG wskoczy półkę wyżej, to zawsze był dobry prognostyk przed playoffami. Teraz chyba Bucks, o ile te statement games są strasznie przeceniane, to Lakers powinni wyjść naładowani na ten mecz, zwłaszcza #23. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.