Skocz do zawartości
Julius

Philadelphia 76ers 2019/20

Rekomendowane odpowiedzi

Simmons od stycznia '18 robi te 16-8-8 na ~59%TS, wiadomo, że nawet on jako rookie miał te 30-40% sezonu, gdzie kręcił się w okolicach 52-53%TS. Ten jego progres od tamtej pory jest minimalny, nie oszukujmy się, raczej pytanie na ile on jest w stanie grać inaczej/na ile inaczej może być wykorzystany przy tym rosterze - ja szczerze nie wiem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się, kto ma obecnie bardziej pełne gacie... Elton, czy Brett... 

... no i jaki dziwny paniczny ruch teraz zostanie wykonany...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I wywalili Burke, gdzie on w 280 minut bez Neto robił ortg 116,57, a na odwrót Neto robił w 428 104,18. 

Burks i Robinson niby dają to czego nam brakuje czyli trójkę, ale póki na ławce siedzi Brown to nie wierzę w poprawę, bo pewnie nawet nie będzie umiał ich dobrze wykorzystać w składzie. 

Dapunk20 narzekał tyle na McConnella, a on teraz w Indianie bardzo dobrze wygląda i z nim kręcą lepsze ortg niż bez niego. Na Shameta też coś narzekał a on w Clippersach też dostaje duże minuty i radzi sobie ok. Więc jakie by te uzupełnienia składu nie wyglądały to nie nastawiam się na poprawę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko że na backup PG nie ma jakiejś tragicznej sytuacji,  więc nie ma sensu tutaj przywoływać McConella bo Neto/Burke dają mniej więcej to samo, a TJ przy tym rosterze to byłaby katastrofa. 

Na Shemeta narzekałem bo był tragiczny w obronie, w tych LAC on nic wielkiego tam też nie daje w tym sezonie i taki Korkmaz gra chociażby podobny sezon

Burke+GR III to takie trejdy które nie zmieniają absolutnie niczego. Ten pierwszy może wygra ze 2 mecze jak mu będzie siedzieć, ale w PO raczej będzie niegrywalny. Drugi to taka nieco lepsza wersja Ennisa, więc też nic ciekawego. Jako że nikt nie ma tam odwagi posadzić Horforda na ławkę bo Embiid+Horford razem nadal są tragiczni to pewnie w tym sezonie już tak czy siak nic nie ugrają, tym bardziej patrząc na ich dysproporcje DOM/WYJAZD i to że nawet HCA nie zrobią

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

obejrzałem mecz z Bostonem sprzed paru dni, tzn tylko do połowoy 2q. bo potem już ffwd - taką biedę za takie pieniądze zebrać to naprawdę szacun, panie Brand.

i jeszcze: 

 

większość postów usera @dapunk20

maxresdefault.jpg

 

ten sam @dapunk20 gdy pisze o Simmonsie: 

crazy-chemist-doing-experiment-chemical-laboratory-K0Y811.jpg

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, dapunk20 napisał:

tylko że na backup PG nie ma jakiejś tragicznej sytuacji,  więc nie ma sensu tutaj przywoływać McConella bo Neto/Burke dają mniej więcej to samo, a TJ przy tym rosterze to byłaby katastrofa.

Chodziło mi o to że Brown po prostu jest słabym trenerem i nie potrafi wykorzystywać potencjału swoich zawodników. Burke który dawał rezerwowym lineupom to czego nam brakowało czyli umiejętność kreowania sobie pozycji, minięcia rywala poprez to uruchomianie ataku. Został przez niego totalnie skreślony, a gra Neto z którym atak wygląda kiepsko i z tym TJ w minutach bez Bena wyglądalo to lepiej w zeszłym sezonie. 

Patrząc na takie Miami, Toronto czy Indianę gdzie kto nie wejdzie na plac, ile kontuzji nie złapią to cały czas gra im się jakoś klei, a u nas to często nie da się patrzeć na grę. Dlatego głównym problemem jest dla mnie Brown (póki on jest żadne uzupełnienia niczego nie wniosą) i dopiero potem słaby fit liderów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No racja, Burke o dziwo był w tym sezonie znacznie lepszy niż Neto, więc zwolnienie jego akurat to nie jest dobra decyzja

 

na Browna to już szkoda cokolwiek pisać, pewnie znów dadzą dobrą serie z kimś mocnym bo Embiid znów wejdzie na poziom GOAT defensora i go tak zostawią, gdzie realnie powinien już polecieć po kompromitacji z C's :P

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, dapunk20 napisał:

Na Shemeta narzekałem bo był tragiczny w obronie, w tych LAC on nic wielkiego tam też nie daje w tym sezonie i taki Korkmaz gra chociażby podobny sezon

Shamet jest ,,poniżej średniej'', ale w akceptowalnej normie w defensywie, i tak było w Sixers, po prostu źle wyglądał w on/offach (i tym samym w tych wszystkich PIPM i innych bieda-statsach) przez lineupy, w Clippers (czyli w innym playoffowym teamie) z miejsca zaczął dawać bardzo wartościowe minuty. Teraz miał słaby początek i złapał kontuzję, ale od powrotu po urazie gra dosyć zajebiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 minut temu, nawciarz napisał:

głównym problemem jest dla mnie Brown (póki on jest żadne uzupełnienia niczego nie wniosą) i dopiero potem słaby fit liderów. 

 

myślę że można się sprzeczać co jest większym problemem, tylko co to za radość wygrać taką dyskusję i w ogóle co za temat : )   ja ze swojej strony dodam tylko że fit jest mega tragiczny, i nie żebym miał ochotę bronić Browna który moim zdaniem też jest kiepski (choć chyba i tak lepszy niż Brand :P )

W dniu 21.01.2020 o 09:52, BMF napisał:

To nieprawda, to ani nie jest dobry fit, ani zły - oni po prostu grają obok siebie, nie ma tam zbyt wiele two-man game, ale obaj są dobrzy, więc Sixers z nimi są dobrzy, obaj indywidualnie - przynajmniej w statystykach - nie tracą (w sumie nawet trochę zyskują) grając obok siebie. Ten fit kompletnie nie jest problemem. 

 

 

to taka retoryka jaką tu jeden user już stosuje, tymczasem czasy w NBA są takie.... i jeszcze biorąc pod uwage fakt że  rozmawiamy o dwóch zawodnikach, z których jeden jest pierwszą opcją drużyny, a drugi głownym ballhandlerem, to fajnie by było jakby jednak byli fitem choćby na tyle by nie musieli unikać grania ze sobą (a z tego co piszesz wynika że tak jest), no nie? 

W dniu 21.01.2020 o 13:04, dapunk20 napisał:

 

jako rookie chociazby był 16.7 percentile na post upach, teraz 65.3, a jako że trochę tych posiadań tam ma to od razu wpływa na jakość scoringu.

 

zaiste wyborny news o poprawie na post-upie, biorąc pod uwagę obecny roster Sixers. 

Może po prostu latem Simmons zdecydował się sabotować Sixers i postanowił 'a c***, nie będę uczył się rzucać trójek tylko popracuję nad post-upem' ? ☠️

Edytowane przez rw30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No prawdopodobnie by było fajnie, ale jak to się ma do mojego posta?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
40 minut temu, BMF napisał:

Shamet jest ,,poniżej średniej'', ale w akceptowalnej normie w defensywie, i tak było w Sixers, po prostu źle wyglądał w on/offach (i tym samym w tych wszystkich PIPM i innych bieda-statsach) przez lineupy, w Clippers (czyli w innym playoffowym teamie) z miejsca zaczął dawać bardzo wartościowe minuty. Teraz miał słaby początek i złapał kontuzję, ale od powrotu po urazie gra dosyć zajebiście.

ale ja wtedy nie kierowałem się on/offami tylko eyetestem (bo skupiałem się na nim) i najbardziej zapadł w pamięci mecz @PHX, gdzie patrzeć na niego po tej stronie nie mogłem . W  LAC później w PO wyglądał po tej stronie już znacznie lepiej, więc swoją teze skierowałem wtedy na to że  jednak Brett Brown:)

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@BMFno tak że uważasz, że fit nie jest ani dobry ani zły, bo w zasadzie ze sobą nie grają.

To trochę tak jakbym się Ciebie spytał 'a jak tam w związku, ok?' a Ty byś odpowiedział 'ani dobrze, ani źle, po prostu ze sobą nie rozmawiamy'

Edytowane przez rw30
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, dapunk20 napisał:

ale ja wtedy nie kierowałem się on/offami tylko eyetestem (bo skupiałem się na nim)

Nom, ja też, gość jest szybki na nogach, ma raczej niezły size i wysokie bball IQ, więc o ile czasem ktoś go przepchnie, to nie robi dramatu, a że jako rookie miał słabe momenty, to nawet Zionowi się zdarzyło przedwczoraj, pamiętam, że ktoś tam krytykował go za on/offy w tamtym sezonie - i pisałem dokładnie to samo. LS jest dobry i będzie bardzo dobry.

3 minuty temu, rw30 napisał:

To trochę tak jakbym się Ciebie spytał 'a jak tam w związku, ok?' a Ty byś odpowiedział 'ani dobrze, ani źle, po prostu ze sobą nie rozmawiamy'

Gość, do którego posta się odnosiłem: Simmons i Embiid to zły fit, blokują się

Ja: Simmons i Embiid to ani dobry, ani zły fit, ani się nie blokują, ani sobie nie pomagają

Ty: chyba fajnie by było, gdyby Simmons oraz Embiid byli dobrym fitem i sobie pomagali

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

to nawet Zionowi się zdarzyło przedwczora

potencjał defensywny Ziona to akurat moim zdaniem bardzo przeceniasz, więc raczej taki sobie przykład, ale to już temat na inną dyskusje :)

Cytat

Nom, ja też, gość jest szybki na nogach, ma raczej niezły size i wysokie bball IQ, więc o ile czasem ktoś go przepchnie, to nie robi dramatu,

To było dosyć dawno temu i generalnie  może i  teraz bym miał podobną opinie (szczególnie po tym co pokazał w PO), ale w 76ers był po tej stronie dużo gorszy, moze po czesci wynikało to z tego że  właśnie był rookie w 1 częsci sezonu lub  tego ze po prostu źle był wykorzystywany,  raczej trudno będzie ocenić teraz kogo eyetest w tych 40 spotkaniach kilkanaście msc temu był prawdziwszy

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem overall o występie z Bucks, gdzie odbił się od Lopezów i GIannisa jak od ściany, nie o samej defensywie.

Mnie było przykro w momencie odejścia Shameta i jest niezmiennie, zwłaszcza biorąc pod uwagę trajektorię rozwoju tego typu graczy, i to, jak bezwartościowa była ta wymiana z Harrisem. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie gdzieś po cichu liczyłem, że opierdolą Horforda jakimś Kingsom pozyskując jakichś Bogdanoviców i zyskując nieco cap flexibility. Natomiast wiadomka - realnie trudno było na coś takiego liczyć - chyba , ze ruch w stylu Cavs i Drummonda. 

Generalnei c***owo się na to patrzy, co gorsza widać, że Embiid jest w c*** sfrustrowany. Ewidentnie cierpi najbardziej na tym całym bajzlu. Nie wiem, czy on kondycyjnie nie wytrzymuje tempa (przecież z Bucks w drugiej połówce to nawet w paint nie wlazł... ),  czy sam wymyślił, ze musi grać inside-outside (a raczej robić za Channinga Frya za gorszą trójką w ataku), czy czuje, że bez shooterów tam za tłoczno pod koszem (troche prawda),  czy to Brett tak używa Simmonsa, no ale jest bardzo źle.

Teraz pytanie, czy Brand nie stwierdzi, ze trzeba latem wymienić Embiida na fit do Simmonsa, bo przeciez Horforda mamy, a Horford z Benem pasuje bardziej. 

Niestety, ale Brett stracił lejce w tym zespole i pora go wyjebać. Chemia c***owa, gra poniżej potencjalu - także w OBRONIE, gdzie mając 2 DPOTY caliber graczy w piątce + all-nba potencial w postaci Thybulla i (kiedyś) Horforda powinniśmy mieć w cuglach #1. Niestety Brown do spółki z Brandem zamiast optymalizować warunki najlepszemu graczowi zrobili mu pod górkę próbując odpalić Simmonsa. 

No a Simmons akurat głupio nie wygląda, tylko co z tego Brown mowi 'chce co najmniej jedno 3PA/mecz' a Simmons od tamtej pory nie pamietam, żeby rzucił...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oglądnąłem sobile live Bullsów, bo w miarę ludzka godzina była.

Korki to chyba najlepsza historia tego sezonu. Gość wygląda kapitalnie, siedzi mu niemal wszystko, nabrał  flow, pewności siebie i z nim Sixers byli innym - dużo lepszym zespołem.


Upór Browna, żeby zabijać flow lineupami z Horfordem, SImmonsem i Embiidem jednocześnie jest godny podziwu. Jak dorzucimy do tego Harrisa to mamy w piątce 4 gości co lubią grać tyłem do kosza i właściwie ani jednego legitnego shootera. W obronie jest zbyt wolno/mało zwrotnie. Dla Horforda po prostu brakuje piłki, jego rzut jest cholernie niepewny - przepis na katastrofę... Tymczasem kiedy tylko zaczynała nam gra się kleić Brown próbował do tego setu wracać z uporem maniaka. 

OK- kumam, Horford dostał dużo siana trzeba nim grac... ale do jasnej cholery, dlaczego w lineupach, które są niemal samobójcze i neutralizują atuty naszych 4 najlepszych graczy?!

Drugi lineup, który hejtuję - lineup bez Simmonsa, a z Embiidem - od 3 lat marudze tutaj, jak wkurwia mnie brak legitnego ballhandlera, tymczasem jak gra Brown?
Richardson-Korkmaz-Robinson-Scott-Embiid aka - brak 1st ballhandlera i 2nd ballhandlera.

Niestety coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, ze Brown nie ma pomysłu jak wykorzystać najlepiej, a przynajmniej przyzwoicie ludzi, których ma w zespole. Jonah Bolden, który rok temu wyglądał jak legitny współczesny backup w tym roku zdechł nie wąchając parkietu. Horford rok temu allstar w Bostonie dzisiaj w ataku wygląda jak 5te koło u wozu, dominujący rok temu Embiid jest kompletnie pogubiony, sfrustrowany - i patrząc pod uwagę w jakich lineupach przychodzi mu grać... wcale mu się k**** nie dziwię. 

Simmons-Korkmaz-Thybull-Harris-Embiid powinno być dziś naszym S5. Ewentualnie Scott za Thybulla.  
potem
Simmons-Richadson-Thybyll(Korkmaz)-Harris-Horford 
potem
Burks-Korkmaz(Richardson)-Robinson-Harris(Scott)-Embiid 
czy nawet
Burks-Richardson-Robinson-Harris-Horford  - i niech Big Al próbuje więcej kreować z high post, zagrac high-low, dostać jakąś gałę tam gdzie lubi . 

Mamy takich ludzi, że jak im rozłoży sie odpowiednio czas, to Horford/Biid mogą sobie grac po 24-28 min w meczu, na 100% intensity, zawsze mając legitny D pod koszem. Powinniśmy wchodzić w 90% 4Q z przewagą kilkunastu punktów i spokojnie dojeżdżać sobie do końca bez konieczności wstawiania 4 najlepszych (tj najwyżej opłacanych) graczy jednocześnie, którzy do siebie nie fitują. 

Sixers powinni mieć top3 ławek w lidze, lineup Simmons-Harris-Biid wystarczy obudować czymkolwiek co rzuca i będzie to robiło dobre cyfry, a to oznacza, że w drugim unicie możemy mieć Richardsona i Horforda co samo w sobie jest poza np. Clippers rzadko spotykaną pulą bench talentu. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Julius też oglądałem i nie mogłem wyjść z podziwu, jak sam LaVine ze wsparciem 3 i 4 C w rotacji vs praktycznie w pełni Sixers (LOL) grają tak, że gdyby nie hot Korkmaz to byłby blowout dla Bulls po 3 kwartach. Przecież dwaj w/w C Bulls mieli trafili bodajże każdy rzut vs Embiid, który bronił na zmianę z Horfordem. Zresztą LaVine w ofensywie ogrywał Simmonsa jak chciał. Niby fajnie, że mają lepszą ławkę, ale S5 wygląda gorzej niż myślałem, a od razu twierdziłem, że fit Horforda jest mega słaby tu. 

Tak ekipa praktycznie nadają się do gry vs Bucks, bo reszta ekip PO może ich small ballem zabiegać. 

PS. Chyba powinni Korkmaza do S5 wrzucic i dac J-Richa na lidera z ławki, żeby fajnie z Burksem prowadzili ofensywę. 

Edytowane przez dannygd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, chyba nieciekawie w szatni Sixers ostatnio:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to Horford był cancerem a nie Irving heh

 

Embiid raczej śmieszkuje, tylko ze raczej nikogo to nie śmieszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.