Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

41 minut temu, BMF napisał:

Jak się nie posypie Ingram

No o to tylko proszę bogów koszykówki.

Ma ktoś shot chart Bena x) ? 

EIlFNkyU4AAEwLC?format=png&name=900x900

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, polishllama69 napisał:

...

Horford jest faktycznie cudowny.

Chyba ely pisał, że Sixers zajebiście zaczęli sezon i nie chciałem się do tego odnosić, bo myślałem, że Sixers ograją Suns i wyjdę na janusza narzekając na grę przy 6-0: słaby mecz z Bostonem, męczarnie ze słabymi Pistons, comeback z Hawks, blowout z Sotą (ok, dobry mecz), fartowny comeback z Blazers bez czterech centrów - i dopiero teraz trochę pechowo, bo Booker jak zwykle musiał zgwałcić Sixers.

No, słabo to wygląda na razie w ataku - Horford w podstawowym lineupie to raczej nie jest dobry fit, RIchardson jest w ataku słabiutki, Simmons ... A zresztą, może dam mu spokój. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BMF napisał:

Horford jest faktycznie cudowny.

Chyba ely pisał, że Sixers zajebiście zaczęli sezon i nie chciałem się do tego odnosić, bo myślałem, że Sixers ograją Suns i wyjdę na janusza narzekając na grę przy 6-0: słaby mecz z Bostonem, męczarnie ze słabymi Pistons, comeback z Hawks, blowout z Sotą (ok, dobry mecz), fartowny comeback z Blazers bez czterech centrów - i dopiero teraz trochę pechowo, bo Booker jak zwykle musiał zgwałcić Sixers.

oni grają na moje za szybko, ale jak mają grać z Benem bez Joela ? obrona chodzi jako tako, ale w ataku brakuje czegoś, szkoda, że Monty nie został HC, bo robi cuda z tymi Suns a zbiera tak mało atencji 

tak w ogole Rubio i Baynes 6/10 zza łuku XD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Well, chciałem tylko powiedzieć, że cały rok tankowania miałem nazwisko Ingrama w stopce i byłem na niego 100x bardziej najarany niż na Bena. 
Jak już go wydrafrował Jerry i ten zaczął kręcic te swoje TD to w ówczesnym składzie wyglądało to nieźle. Możliwe jednak, że to było najgorsze co mogło się przytrafić, bo Sixers zrobili szybki skok do przodu, ale jednocześnie mocno ograniczyli sobie sufit w ataku w kontekście contendowania. 

CO by nie mówić, Big Al to jest jakiś mindfuck wyglada na 5 lat młodszego póki co... Richardson jest po prostu fajnym rolesem, ale nic więcej. Harris jest kurewsko przepłacony. Fajnie, że chociaż Korki zaczął coś grać bo jeśli 33 letni big Al musi bez Embiida byc drugi raz pod rząd pierwszą opcją Sixers to coś jest nie do końca dobrze... 

Nie wiem czy mi sie wydaje, ale mam wrażenie, że sędziowie są w tym roku jeszcze gorsi niż zwykle. Mamy fajne klocki w obronie, ale najmniejsze dmuchnięcie na rywala kończy się gwizdkiem.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no co wy opowiadacie,  to nie wina Simmonsa, to wina Bretta że źle układa lineupy i wina TJa McConella : )

 

  • Like 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak w ogóle to Philly dzisiaj rzucało 13/29 zza łuku i 13/31 at rim, midrange mimo że skuteczny, to bardzo dobrze wymuszany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Ingram co ostatnio zrobił bo jak dla mnie to nadal gracz typu good stats bad team player.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ingram to jest ciężki przypadek, niby fajne staty a jednak Pels oddają lepsze rzuty jak grają bez niego 

a powodem tego może być to, że on wykonuje mniej podań niż Tristan Thompson, mimo że Pels to czołówka ligi w tym elemencie (nie mylić z tym że nie umie podać, bo umie)

Więc nie, on nie jest nawet w połowie dobry jak jego boxscore (który też się uspokoi, biorąc pod uwagę że obecnie rzuca 52% z midrange i jeszcze wiecej z non-corners 3s) 

 

Pelicans:

Transition 1.29 ppp 4 poss/game 75th percentile

Isos 0.81 ppp 2.7 poss/game 39th percentile

PNR Ball Handler 0.82 ppp 2.8 poss/game 53rd percentile

Spot up 1.47 ppp 5.7 poss/game 96th percentile (75% EFG!!)

Lakers:

Transition 1.22 pp 3.5 poss/game 72nd percentile

Isos 1.00 ppp 2.7 poss/game 80th percentile

PNR Ball Handler 0.79 ppp 4.8 poss/game 53rd percentile

Spot up 0.88 ppp 2.5 poss/game 27th percentile (44% EFG)

 

o jego strasznie przecenianej obronie już nie wspominając :)

 

 

Edytowane przez dapunk20
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ingram nie jest w tym momencie tak dobry, jak jego staty i nie ma szans ich utrzymać, ale pokazuje potencjał na bycie konkretnym allstarem. Simmons ... nie rozwija się w ataku od drugiej połowy rookie season. That's a case.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, BMF napisał:

Ingram nie jest w tym momencie tak dobry, jak jego staty i nie ma szans ich utrzymać, ale pokazuje potencjał na bycie konkretnym allstarem. Simmons ... nie rozwija się w ataku od drugiej połowy rookie season. That's a case.

3 razy oczy przecierałem ze zdumienia, bo jak pisałem o jego wadach/ograniczeniach w rookie y to byłem "hejterem" ;)

Szacun za zmianę oceny gracza.

Co do Ingrama, to 2 uwagi:

- potencjał zawsze był, ale tylko kilka osób go broniło jak @january czy ja (było kilka osób więcej - wybaczcie, że nie wymieniam z pamięci) 

- nie zwracajcie na razie uwagi ( @dapunk20 ) na adv stats, bo one są głównie efektem tego, że kolejny raz Gentry nie potrafi ogarnąć rotacji i trzyma (bez sensu) jednocześnie na boisku Balla, Ingrama i Jrue z C bez rzutu dystansowego. Nie odnajduje się w tym "drużynowo" ani Jrue ani Ingram (mimo boxa z kosmosu) - podobnie (nieefektywnie) na początku było z LBJ (i Rondo) w Lakers, gdzie w tym samym czasie Ingram z LBJ mieli -7,31 net rtg, a Ingram bez LBJ miał +27,31 ;) https://www.pbpstats.com/wowy/nba?0Exactly1OffFloor=2544&1Exactly1OnFloor=1627742&TeamId=1610612747&Season=2018-19&SeasonType=Regular+Season&Type=Team&ToDate=2018-11-06&Table=Scoring&StatType=Per100Possessions 

Ingram_Jrue.jpg.6e4f8fc192c568fd9967ee99fa34d5d0.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Durant w drugim sezonie w NBA robiąc 25ppg na 58%TS był:

- 434. na 445 graczy w RAPM

- miał -8.5 on/off

- OKC wygrało 23 mecze

Rok później skończył drugi w MVP voting.

Ocenianie volume scorerów w słabych teamach jest tricky z tymi łatkami statpadderów. Ingram z dobrą trójką będzie leeegit. 

Edytowane przez BMF
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tylko że Pels nie są słabym teamem, jeśli Ingram faktycznie miałby taki wpływ na grę jak jego boxscore to wyciągneliby więcej niż 1-6 (nawet przy takim Jrue i Redicku) 
@dannygd ja tu nie zwracam przecież uwagi na adv staty (bo jak na nie patrzymy to Ingram jest w tym momencie jednym z najgorszych w lidze jeśli chodzi o obronę) tylko ogółem sugeruje że hamuje ruch piłki i  jak w te swoje "spoty" trafia to jest fajnie tylko że często się kończy tak że próbuje coś skleić i wychodzi na końcu z tego zepsute posiadanie - w boxie nie masz z tego ani straty ani nic a jednak posiadanie słabe, u ingrama tego jest sporo.

 

no ale tak jak niektórzy zauważyli - u Ingrama w tym sezonie to jest póki co rzutowo bardzo hot start i nawet jak założymy że się bardzo mocno rozwinął w tym elemencie to nie ma szans tego utrzymać

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pelicans są słabym teamem jak na Zachód - tzn. obecnie nie ma takich typowych, żenująco słabych tankerów (poza Knicks), co swoją drogą powoduje, że fajnie się ogląda nawet te słabsze ekipy, ale od początku preseason bronią bardzo kiepsko, a to nie tylko wina Ingrama. Więc mają 1-6 mając 8. atak w lidze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, dapunk20 napisał:

Tylko że Pels nie są słabym teamem, jeśli Ingram faktycznie miałby taki wpływ na grę jak jego boxscore to wyciągneliby więcej niż 1-6 (nawet przy takim Jrue i Redicku) 
@dannygd ja tu nie zwracam przecież uwagi na adv staty (bo jak na nie patrzymy to Ingram jest w tym momencie jednym z najgorszych w lidze jeśli chodzi o obronę) tylko ogółem sugeruje że hamuje ruch piłki i  jak w te swoje "spoty" trafia to jest fajnie tylko że często się kończy tak że próbuje coś skleić i wychodzi na końcu z tego zepsute posiadanie - w boxie nie masz z tego ani straty ani nic a jednak posiadanie słabe, u ingrama tego jest sporo.

 

no ale tak jak niektórzy zauważyli - u Ingrama w tym sezonie to jest póki co rzutowo bardzo hot start i nawet jak założymy że się bardzo mocno rozwinął w tym elemencie to nie ma szans tego utrzymać

Nie mam dostępu do stats teraz, ale jak chodzi o ofensywę to wygląda na brak oglądania spotkań, opinie z dawnych czasów nt BI i wymyślanie na podstawie weird stats. On akurat decyzje poprawił bardzo i kreuje świetnie asystami czy podaniami na wideopen 3. Ogólnie w Pels w ataku to co dobre to się dzieje jak gra Ingram z piłką (plus bez piłki jest teraz z swą trójka i atakiem hard contestow dość przerazajacy), problemem jest kasztanienie Jrue i kilka innych rzeczy, w tym dalej za mało piłki dla BI... np z Nets jego prosty pnr był nie do zatrzymania, a grali więcej aż do 4q slabym holidayem. 

Jak chodzi o D to przed meczem z Nets bronił rywali na 0.78ppp, zamykając po drodze np Porzingisa. Cała obrona Pels to żart jak chodzi o schematy, o obronie pickow z Okaforem, Mellim nie wspomnę, Favors na ten moment nie żyje plus Redick to wizualnie najgorszy defensor ligi obecnie. Dodatkowo tam BI wczoraj grał na 5 faulach ostatnie mpg, on na PF broni często i musi uważać na faule, więc ciężko mu nadrabiać dziury po centrach. S5 Pels przeciw piątkom rywali ssie, Pels w końcówkach w D ssa, BI nie gral w robiacym na tym etapoe sezonu monster fluke garbage Time z GS, gdzie tam Lonzo zrobili plus 20 w kilka minut.

Point is- BI gra zajebiscie i przerasta ludzi z Pels o kilka poziomów. Rzut pewnie spadnie, ale to i tak jest teraz poziom topowego SF w lidze w wieku 22lat, co jest dość przerażające patrzac na potencjał Ingrama w kontekście tego jak rozwijali się allnba F typu Kawhi czy PG13 etc.

 

 

 

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, BMF napisał:

od początku preseason bronią bardzo kiepsko

dokładnie. Powodów można by wielu szukać, ale kluczowe to:

- brak obrony pod koszem (słaby Fav + kontuzja = blisko 70% DFG)

- fatalne rotacje i team D - zasługa Gentrego

Ingram ma 45% DFG - bez szału, ale solidnie a na tle ekipy (F-C) wręcz super ;) 

Szkoda, że on nie jest mocniejszy fizycznie, żeby na C grać więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Przecież ja nie pisałem że posądzam go o to że jest fatalnym playmakerem bo akurat w tym elemencie wygląda bardzo fajnie. Moim zarzutem jest to że słabo piłka chodzi z nim jako centralnym punktem ataku i jest to wniosek na podstawie oglądania meczów a nie "weird statsów"

W obronie widzę że ma dodatnie DFG%, więc raczej aż tak dobrze rywali nie zatrzymuje (w tej obronie ogółem on gra naprawdę słabo, nawet biorąc pod uwagę że cały team ssie) bo przy tym zasięgu takie Leverty nie powinny tak łatwo na nim wjeżdzać.

 

 nie żebym hejtował na siłę ale z tym "Ingram ciągnie po obu stronach parkietu" i "cała liga by go chciała" to bym się wstrzymał przynajmniej do czasu jak przestanie robić jakieś 75 EFG% na jumperkach 

 

 

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, dapunk20 napisał:

bo przy tym zasięgu takie Leverty nie powinny tak łatwo na nim wjeżdzać.

Przecież on głównie Princa bronił, notabene bdb. Wcześniej dobrze bronił wspomnianego Porzingisa i Siakama. Jego raczej objeżdżają niscy gracze na switchach - tu faktycznie mu brakuje lepszej pracy nóg i dynamiki przy tym wątłym ciele ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

On dobrze bronił Siakama, wut? przecież jak miał 1v1 z Ingramem te kilka posiadań to łatwo sobie poradził 
 

a Porzingis to ciężki przypadek do oceniania czy ktoś na nim zrobił dobrą robote bo on czy ma na sobie DPOY czy jakiegoś kasztanana i tak pałuje na siłe te fatalne rzuty nad nimi  które czasem wpadają a przewaznie jednak nie

Edytowane przez dapunk20
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wywołany do tablicy chciałem zwrócić uwagę,że przed sezonem pisałem ,że Horford to słaby fit do Joela bo się będą kanibalizować . I wtedy chyba od niektórych dostałem od razu staty ,że Horford jako pf ma bardzo dobre lineupy. I na razie w ataku para Horford-Joel sobie przeszkadza za to w obronie tworzą mur , którego się nie da przebić. W ataku na centrze jeden i drugi wygląda dobrze choć optycznie lepiej to jest z Horfordem ( statystycznie niby Joel)

76ers ma świetną obronę z Embiidem. Te dwa mecze bez niego pokazały ,że obrona zaczyna się i kończy na nim . I ta porażka z Suns nie jest taka zła . Oni przegrali w standardowym czasie tylko mecz u siebie z Jazz i to 1 pkt zaledwie. Bledem jest długie trzymanie Bena na parkiecie. On powinien schodzić jako pierwszy by potem prowadzić na początku drugiej i czwartej kwarty grę ławki. Z jego wjazdami będzie trudny do zatrzymania dla rezerw rywali a tak to on po prostu słabo współgra z parą Al-Joel

Ale nei zmieniam zdania. Phila ma super obronę i mimo wszystko nie ma zapaści w ataku. To jest kaleki atak bo za długo grają piątki słabe ofensywnie ale z Joelem byłoby 6-0.. I szczerze nie widzę za bardzo jak w obecnej formie Jazz mogłoby wygrać najbliższy mecz ze świezym Embiidem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ely3 napisał:

Wywołany do tablicy chciałem zwrócić uwagę,że przed sezonem pisałem ,że Horford to słaby fit do Joela bo się będą kanibalizować . I wtedy chyba od niektórych dostałem od razu staty ,że Horford jako pf ma bardzo dobre lineupy. I na razie w ataku para Horford-Joel sobie przeszkadza

pewnie ludzie wzięli lineupy z Celtics z ostatnich lat, gdzie Horford, jeśli grał na PFie, to na centrze byli Baynes albo Theis, którzy grali marginalną rolę w ataku, stali sobie na top of the key czekając na ochłapy (open 3 @ the top of the key) ewentualnie gdzieś na weak side ustawiali się po zbiórkę (to już by była akademicka dyskusja, ale dla mnie to bardziej Baynes czy Theis są bardziej PFami w tym układzie, a Horford bardziej centrem. Podobna sytuacja jak Duncan + Robinson / Rasho Nestor. / Nazr Mohammed).

 

Wiadomo, że gra z Embiidem wyglądać będzie / wygląda zupełnie inaczej, bo piłka przez niego idzie x razy więcej niż przez Baynesów tej ligi, więc i inna rola Horforda tutaj i pewnie gorzej to wygląda. A jeszcze do tego dochodzi ogólnie kiepski spacing Philly (co ew. mogłoby pomóc Horfordowi wyglądać lepiej - ale nie pomaga)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...