Skocz do zawartości
Araggorn

Golden State Warriors 2019/2020

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Eryko napisał:

Generalnie to sporo osób sobie nie zdaje sprawy jak kiepsko jest Steph obudowany, i próbują go 'weryfikować'.

Wiemy, że się nie znamy... Biedny Curry to tylko min. 3 graczy poziomu MVP/DPOY potrzebuje, żeby go weryfikować. Jak ma 2 allstarów to przecież gorzej niż gdyby Smushe Parkery grały obok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, dannygd napisał:

Wiemy, że się nie znamy... Biedny Curry to tylko min. 3 graczy poziomu MVP/DPOY potrzebuje, żeby go weryfikować. Jak ma 2 allstarów to przecież gorzej niż gdyby Smushe Parkery grały obok.

Z Russella to taki All-Star jak z Jamala Magloire. :D

btw trochę racji w tym jest, że Curry ma lżej niż inni, ale to pewnie dlatego, że on faktycznie zmienił grę

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

faktycznie zmienił grę

w jaki sposób? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@dapunk20

o bracie, nie chce mi się rozpisywać, bo to pytanie kompletnie 'z czapy', ale dobra... może w taki, że stanowi zagrożenie z każdej pozycji na boisku, a oprócz tego malutkiego szczegółu jakim jest fakt, że Curry jest najlepszym strzelcem ever (co już powinno chyba zamknąć temat, nie?), dochodzi taka kwestia, że sama jego obecność na parkiecie sprawia, że to przeciwnik musi się dostosować do jego gry, a nie na odwrót... dlatego niekiedy bywa i potrajany... nie odpuścisz takiego gracza nawet na moment, bo Cię skarci, co sprawia, że obrona właściwie skupia się na nim... tak jak kiedyś się skupiali na Jordanie, bo to właściwie ten sam level jeśli chodzi o zagrożenie dla rywala... przed Curry'm nie było tak groźnego zawodnika o takich parametrach, serio to trzeba tłumaczyć? :D

niby kiedyś tez byli super strzelcy jak Miller czy Allen, ale żaden z nich nie grał jak Curry, który jest w stanie rzucić 30 punktów na skuteczności 45% za trzy, i być przy tym dosyć regularnym... jednocześnie to nie jest 5/6 prób w meczu, ale 10/12... może dlatego zmienił tę grę, bo jakbyś nie zauważył to obecnie... it's all about threes. 

 

Edytowane przez eF.
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
3 godziny temu, eF. napisał:

@dapunk20

o bracie, nie chce mi się rozpisywać, bo to pytanie kompletnie 'z czapy', ale dobra... może w taki, że stanowi zagrożenie z każdej pozycji na boisku, a oprócz tego malutkiego szczegółu jakim jest fakt, że Curry jest najlepszym strzelcem ever (co już powinno chyba zamknąć temat, nie?), dochodzi taka kwestia, że sama jego obecność na parkiecie sprawia, że to przeciwnik musi się dostosować do jego gry, a nie na odwrót... dlatego niekiedy bywa i potrajany... nie odpuścisz takiego gracza nawet na moment, bo Cię skarci, co sprawia, że obrona właściwie skupia się na nim... tak jak kiedyś się skupiali na Jordanie, bo to właściwie ten sam level jeśli chodzi o zagrożenie dla rywala... przed Curry'm nie było tak groźnego zawodnika o takich parametrach, serio to trzeba tłumaczyć? :D

niby kiedyś tez byli super strzelcy jak Miller czy Allen, ale żaden z nich nie grał jak Curry, który jest w stanie rzucić 30 punktów na skuteczności 45% za trzy, i być przy tym dosyć regularnym... jednocześnie to nie jest 5/6 prób w meczu, ale 10/12... może dlatego zmienił tę grę, bo jakbyś nie zauważył to obecnie... it's all about threes. 

 

Grę w NBA zmienił to akurat prawda.Ale najlepszym strzelcem jest co najwyżej za 3pkt, a nie najlepszym strzelcem pod względem całokształtu. Nie jest, aż tak mocny, by zagrażać z każdej pozycji na boisku (wzrost, mało atletyczna budowa)
James mimo słabszej techniki potrafi zagrozić w większym stopniu od Currego z różnych pozycji.
W obecnej NBA nastawionej na szybkie tempo i ofensywę, a z lajtową obroną to będąc najlepszym strzelcem w historii NBA powinien co roku mieć średnie blisko 40 pkt na mecz i być corocznie królem strzelców. A jednak raz tylko wygrał króla strzelców 2015/2016.
Jordan 10 razy *bez przerwy 2 letniej pewnie miałby 12 lat z rzędu). Chamberlain 7 razy. Durant 4 razy. Teraz znów Harden jest najlepszy punktowo. Poza tym najlepszym wykładnikiem są zawsze playoffy bez nabijania punktów na słabeuszach, bo zostają najlepsze drużyny.
Curry w playoff ma średnią 26.6 pkt. na mecz w lidzie nastawionej tylko na ofensywę.
Jordan ma średnią z playoff 33,4  pkt.na mecz, gdzie jednak tempo meczy było wolniejsze, liga nastawiona na twardszą obronę.
Nawet Currego porównując do obecnego pokolenia strzelców to w playoff lepsze średnie mają np:
Durant 29,1 czy James 28,9
 

Edytowane przez Rodman91
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to wolniejsze tempo za Jordana to chyba temat na grubszą dyskusję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, eF. napisał:

@dapunk20

o bracie, nie chce mi się rozpisywać, bo to pytanie kompletnie 'z czapy', ale dobra... może w taki, że stanowi zagrożenie z każdej pozycji na boisku, a oprócz tego malutkiego szczegółu jakim jest fakt, że Curry jest najlepszym strzelcem ever (co już powinno chyba zamknąć temat, nie?), dochodzi taka kwestia, że sama jego obecność na parkiecie sprawia, że to przeciwnik musi się dostosować do jego gry, a nie na odwrót... dlatego niekiedy bywa i potrajany... nie odpuścisz takiego gracza nawet na moment, bo Cię skarci, co sprawia, że obrona właściwie skupia się na nim... tak jak kiedyś się skupiali na Jordanie, bo to właściwie ten sam level jeśli chodzi o zagrożenie dla rywala... przed Curry'm nie było tak groźnego zawodnika o takich parametrach, serio to trzeba tłumaczyć? :D

niby kiedyś tez byli super strzelcy jak Miller czy Allen, ale żaden z nich nie grał jak Curry, który jest w stanie rzucić 30 punktów na skuteczności 45% za trzy, i być przy tym dosyć regularnym... jednocześnie to nie jest 5/6 prób w meczu, ale 10/12... może dlatego zmienił tę grę, bo jakbyś nie zauważył to obecnie... it's all about threes. 

 

Do każdego superstara defensywy muszą się dostosować, nic odkrywczego

Zresztą nawet jak przyznamy że jego broni się inaczej niż innych to jak to ma się do "zmieniania gry" ?

Z tego co napisałeś to rozumiem "zmienił grę bo jest dobry" więc trochę za słaby argument. Garnett czy Duncan też byli dobrzy przecież więc czy oni zmienili grę?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość strzelil sobie kiedyś w sezonie ponad 400 trójek. Cała NBA zaczela nalogowo strzelac za 3 po pierwszych sukcesach Dubs. Cholera dozylismy czasow ze Brook Lopez oddaje 10 rzutow z dystansu. Trae Youngi, szalone rzuty Lillarda z loga, wydaje mi sie ze przed Era stepha za takie odpaly to kazdy trener zjebal by gościa od gory do dolu, a tera takie strzaly sa częścią taktyki. Curry zmienił grę, zmienil definicje rozgrywającego a że mial cieplarniane warunki? Chwala mu za to ze je wykorzystał. Inna sprawa ze bez Stepha, Klay zapewne zostalby tylko lepsza wersja Korvera, a Dray mocnym rolesem. But fuck it, haters gonna hate

  • Like 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
19 minut temu, 100lare napisał:

Gość strzelil sobie kiedyś w sezonie ponad 400 trójek. Cała NBA zaczela nalogowo strzelac za 3 po pierwszych sukcesach Dubs. Cholera dozylismy czasow ze Brook Lopez oddaje 10 rzutow z dystansu. Trae Youngi, szalone rzuty Lillarda z loga, wydaje mi sie ze przed Era stepha za takie odpaly to kazdy trener zjebal by gościa od gory do dolu, a tera takie strzaly sa częścią taktyki. Curry zmienił grę, zmienil definicje rozgrywającego a że mial cieplarniane warunki? Chwala mu za to ze je wykorzystał. Inna sprawa ze bez Stepha, Klay zapewne zostalby tylko lepsza wersja Korvera, a Dray mocnym rolesem. But fuck it, haters gonna hate

Tylko że trend trójek szedł mocno do przodu w czasach gdy Steph był kojarzony głównie u nielicznej grupy fanów Warriors.

Więc nie, to że teraz rzuca się trójki to nie zasługa Stepha tylko progresu analitycznego. Rockets bombardowali bardziej trójkami niż Warriors 

Jeśli uznajemy że ktoś zmienił grę bo jest w czymś najlepszy to w takim razie LeBron zmienił jeszcze bardziej bo przecież jest  najlepszy w  historii jeśli chodzi o transition a teraz drużyny chcą właśnie tym sposobem więcej punktowac :)

 

e: Lillard w rookie yr rzucał 6.1 trójek na mecz z czego połowa z nich to były pullupy. Jestem pewien że jest takim graczem bo pooglądał Stepha w sezonie 2010-2011 (w którym zagrał 26 spotkań, robił 18ppg i rzucał mniej niż 5 trójek na mecz w tankujących Warriors) i zdecydował się być taki jak on :) 

 

Edytowane przez dapunk20
  • Like 3
  • Confused 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, dapunk20 napisał:

Jeśli uznajemy że ktoś zmienił grę bo jest w czymś najlepszy to w takim razie LeBron zmienił jeszcze bardziej bo przecież jest  najlepszy w  historii jeśli chodzi o transition a teraz drużyny chcą właśnie tym sposobem więcej punktowac :)

LeBron i Giannis zmienili grę, bo niszczą at rim (co po części wynika z transition play)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pull upy z 10 metrow? Czekam na filmiki rookie Lillarda. Zreszta czytanie ze zrozumieniem Ci slabo wychodzi bo nic nie napisalem ze chcialbyc jak Curry bez kostek, ale rozumiem, dowcipnis jestes hehe

Rockets zaczeli bombardowac tyle z jakim skutkiem? Bo mysle ze liga uwierzyla w trend walenia trojek po mistrzostwie i rekordzie 73-9 Goldenow a nie dzieki analitycznemu mysleniu GM rockets, a nawet jezeli ten trend byl wcześniej, to Curry i spolka zdecydowanie go przyspieszyli

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

image.png.1964c38dd73d35d6b0221b0a780c0087.png

nothing to say about 

rysunki mówią więcej niż tysiąc słów ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
36 minut temu, 100lare napisał:

Pull upy z 10 metrow? Czekam na filmiki rookie Lillarda. Zreszta czytanie ze zrozumieniem Ci slabo wychodzi bo nic nie napisalem ze chcialbyc jak Curry bez kostek, ale rozumiem, dowcipnis jestes hehe

Rockets zaczeli bombardowac tyle z jakim skutkiem? Bo mysle ze liga uwierzyla w trend walenia trojek po mistrzostwie i rekordzie 73-9 Goldenow a nie dzieki analitycznemu mysleniu GM rockets, a nawet jezeli ten trend byl wcześniej, to Curry i spolka zdecydowanie go przyspieszyli

Lillard od poczatku kariery ponad 60% trójek z 25ft+ rzucał

 

szukasz na siłe roli Stepha w tym że Lillard czy Harden rzucają deep 3 a to jest naturalna progresja którą oni notowali nawet jak nikt na niego nie zwracał uwagi.

 

 

Edytowane przez dapunk20
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, dapunk20 napisał:

Lillard od poczatku kariery ponad 60% trójek z 25ft+ rzucał

 

szukasz na siłe roli Stepha w tym że Lillard czy Harden rzucają deep 3 a to jest naturalna progresja którą oni notowali nawet jak nikt na niego nie zwracał uwagi.

 

 

Naturalne dostosowanie do zaistniałych warunków jest całkowicie normalną sprawą..  Wpierw jednak ktoś musi pokazać, że to coś działa.  Samsung jest dziś gigantem w dziedzinie smartfonów ale zdecydował się  na  to po tym jak Apple zszokował świat (mimo, że Apple też smartfona nie wymyślił, po prostu uczynił go tak dobrym) Samsung się dostosował i dziś jest równie dobry jak Apple ale historii już nie zmieni, mimo, że można przytoczyć statystyki pokazujące, że dziś jego udziały w tym rynku są większe.

Dokładnie tak samo ma się sprawa Twoich przywołań Hardena i Lillarda w kontekście Currego. Oni się dostosowali. 

Dodatkowo statystyka nie pokazuje pewnych rzeczy. Sytuacji w jakich się te trójki rzuca. Jest różnica czy rzucasz 10 cm od linii czy 2 metry od niej. Dla przeciwnej defensywy jest to cholernie wielka różnica.

 

 

  • Like 3
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nom, Harden w sezonie 2012-2013 tak samo jak Lillard rzucał 6+ trójek na mecz bo połamany Steph w tankujących Warriors mu pokazali ze to działa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Rodman91

Oczywiście, że strzelcem dystansowym, nie chce być inaczej. Pisałem na szybko i nie dopisałem, ale myślę, że da się to wyczytać z tego posta. :)

@dapunk20

Garnett był świetny, Duncan wybitny, ale żaden z nich nie miał takiego wpływu na grę jak Curry. Oczywiście Duncan overall to lepszy gracz od Curry'ego, ale nie o tym jest dyskusja. Rozumiem, że można za Curry'm nie przepadać, ale należałoby jednak doceniać. 15/16 to jeden z najlepszych indywidualnie sezonów w historii NBA. Jasne, że przepisy teraz ułatwiają grę tego typu graczom, ale przed erą Curry'ego takich graczy nie było. Lillard to jednak nie ta półka. A zauważ, że jest coraz więcej zawodników, dla których celny rzut z 9 metrów to nie problem (Trae Young, Luka Doncić, niekiedy nawet Blake Griffin!), kiedy jeszcze parę lat temu takie rzuty były bardzo rzadkie, a jak się trafiły to było WOW. Dzisiaj to meh, bo widzisz - tacy gracze jak Curry zmieniają tę grę poprzez swój styl, który łamie Twój defensywny system, więc ustawiasz go od nowa i przede wszystkim skupiasz się na nich. No i te trójki, te rekordy trójek. Niektórzy All-starzy dzisiaj oddają tyle rzutów za dwa, co Curry oddawał za trzy w 15/16 (ponad 11 prób, 45%). Jedynie Harden może się z tym równać, zresztą JH na swój sposób też zmienił grę (flopping at it's finest, hehe), ale nie tak jak ten 188 centymetrowy gigant. 

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o Luke to tutaj już strasznie oklepany argument, przecież niemal każda jego trójka to jest Harden a nie Curry akurat. 

 

Garnett był świetny, Duncan wybitny, ale żaden z nich nie miał takiego wpływu na grę jak Curry. Oczywiście Duncan overall to lepszy gracz od Curry'ego

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem o co pytasz, a wydaje mi się, że to zdanie jest jednak cholernie proste do zrozumienia. :D

ps. Wiem, że wolałbyś aby w tej dyskusji zamiast Curry'ego znalazł się Harden, ale sorry. Tak to nie działa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale to nie ma znaczenia kogo wolę, po prostu te "zmienianie gry" strasznie oklepane jest a powtarzane wciaz. Wielu przestawia to w taki sposób że przed nim za 3 nie rzucali przypisuje się mu cała "rewolucje" gdzie tych czynników było znacznie więcej niż tylko to że jeden gracz pokazał że jest to skuteczne. 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, dapunk20 napisał:

Ale to nie ma znaczenia kogo wolę, po prostu te "zmienianie gry" strasznie oklepane jest a powtarzane wciaz. Wielu przestawia to w taki sposób że przed nim za 3 nie rzucali przypisuje się mu cała "rewolucje" gdzie tych czynników było znacznie więcej niż tylko to że jeden gracz pokazał że jest to skuteczne. 

Przecież nie on jeden zmienia grę, bo gra ciągle ewoluuje. Kiedyś niejaki O'Neal, który mierzył 216 cm i ważył blisko 150 kg był nie do zatrzymania, i to na nim się skupiała obrona. W dzisiejszych czasach niejaki Curry, który ma ze 188 cm i waży jakieś 85 kg... jest nie do zatrzymania. Stąd te podwajania, potrajania itd. Przecież to jest fenomen koszykarski, nie wiem dlaczego chcesz to podważyć. Curry w prime to jest taka sama bestia jak O'Neal w prime (zachowując proporcję, hehe). 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...