Skocz do zawartości
tomaszan

Orlando Magic 2019/20 - marsz w górę?

Rekomendowane odpowiedzi

Jako że nie oglądam na co dzień Magic, a jedynym momentem kiedy mogę się im przyjrzeć jest mecz z Lakersami, mam do Was - fani Orlando - pytanie: ten Fultz to jest for real? W sensie jest szansa, że chłopak dojdzie do takiego poziomu do jakiego był hajpowany? All-star, czy zwykły roles? A może SS?

Pytam poważnie, bo mu gorąco kibicuje po tym co przeszedł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

gość w lato nie trenował dalej niż 15ft a wygląda bardzo legit, tylko zespoły nauczyły się go bronić, jednak mimo to dobrze napędza atak i pokazuje szeroki wachlarz umiejętności

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, kore napisał:

Jako że nie oglądam na co dzień Magic, a jedynym momentem kiedy mogę się im przyjrzeć jest mecz z Lakersami, mam do Was - fani Orlando - pytanie: ten Fultz to jest for real? W sensie jest szansa, że chłopak dojdzie do takiego poziomu do jakiego był hajpowany? All-star, czy zwykły roles? A może SS?

Pytam poważnie, bo mu gorąco kibicuje po tym co przeszedł.

Raczej do poziomu do jakiego był hajpowany nie dojdzie (brak rzutu u rozgrywajka AD 2020 to jednak dość duża przeszkoda) - ale powinien być bardzo fajnym grajkiem z bdb obroną.

Abstrahując od Fultza - po kontuzji Isaaca Gordon znów wygląda fajnie. No gryzą się ze sobą chłopaki i Magic powinni chyba jak najszybciej zdecydować na kogo stawiają (połamaniec z mega DPOTY sufitem czy solidniak+ z bardzo fajnym D) - dla dobra drużyny i samych graczy.

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
On 1/16/2020 at 4:57 PM, kore said:

Jako że nie oglądam na co dzień Magic, a jedynym momentem kiedy mogę się im przyjrzeć jest mecz z Lakersami, mam do Was - fani Orlando - pytanie: ten Fultz to jest for real? W sensie jest szansa, że chłopak dojdzie do takiego poziomu do jakiego był hajpowany? All-star, czy zwykły roles? A może SS?

Pytam poważnie, bo mu gorąco kibicuje po tym co przeszedł.

Ciezko powiedziec co z niego bedzie... bo ten sezon to trzeba jak jego rookie traktowac i to po powrocie po kontuzji barku którym rzuca... musi pracowac nad rzutem poki co wyglada tak sobie poldycha zalezy od meczu trojki marnie... natomiast atletyzm, panowanie nad gałą, umiejetność dostawania sie w pomalowane jest. 

Orlando jest bardzo ostrożne z nim. Najpierw miał minutes restriction... ogólnie nie ma na nim żadnej presji, wiadomo że liczy się to gdzie będzie za 2/3 lata... 

Nie pomaga zapewne to że gra koło fourniera który lubi poklepać i grać z vucevicem, oraz to że czasami gra z djem i wtedy augustin klepie a markelle bez pilki.

z lakers był pierwszy mecz bez evana i dj i gość zaliczył triple dbl... ja jak on gra mam ochote aby klepał cały czas dać mu klucze do tego zespołu nawet gdyby miało to kosztować PO w tym roku. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się, gdzie to w ogóle zmierza i czy w Orlando mają w tym przedmiocie jakiekolwiek pojęcie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vucevic  dzisiaj chyba 5 otwartych trojek w pierwszej polowie i 0/5 za 3. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
13 godzin temu, tomaszan napisał:

Zastanawiam się, gdzie to w ogóle zmierza i czy w Orlando mają w tym przedmiocie jakiekolwiek pojęcie...

Nigdzie nie zmierza. Jedyne co mogli zrobic w ten deadline to sprzedac Gordona i Fourniera za jakies ochlapy wiec rozumiem ze tego nie zrobili. Teoretycznie dalej walczymy o PO

A co do Fourniera to widac u niego spadek formy i zastanawiam.sie czy wyoptuje czy nie. Tak.czy siak ja go nie widze na dluzej w tym.zespole.

 

Edytowane przez bogans2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A co tu taka cisza? Naprawdę fajny win z Nets i nic :P

Jakby co to z drużyn wschodniej konfy, Orlando darzę największą sympatią i lubię czasem sobie na nich zerknąć. Ostatnio nawet częściej to robię, bo z 5 ostatnich meczów, nie widziałem tylko tego przeciwko Mavs. Ale do rzeczy... 

Meczu przeciwko Nets, tak gdzieś do połowy 3q nie warto komentować, bo ciężko znaleźć jakieś pozytywy, naprawdę miernie to wyglądało (który to już raz w tym sezonie), ale za to, że w takich okolicznościach potrafili wrócić do tego meczu, a na koniec przechylić szalę na własną korzyść, naprawdę wielki szacun. 

Początek 4q należał do T-Ross'a, ale to co w końcówce pokazał AG, wow. Właśnie na Gordonie chciałbym się skupić bardziej, bo chłopak w lutym naprawdę fajnie wygląda. 

Różnica dość spora względem tego, co było wcześniej. Z 9 meczów, w zasadzie 2 słabe ofensywnie spotkania, ale np. w tym przeciwko Bucks naprawdę bardzo dobrze bronił Giannisa. Kilka meczów naprawdę zacnych i pokazał, że jak zbytnio nie kombinuje, nie podejmuje dziwnych decyzji, to w ataku też ma spore możliwości, a 4q ostatniego meczu to było coś pięknego. Oby to nie była tylko chwilowa zwyżka formy. I tak pół żartem, pół serio:

Pracuj, pracuj nad sobą Aaron ;)

Dobra to można przejść do Isaaca, zobaczyć co tam u niego słychać. 

Także powoli do przodu. 

Z resztą, kilka dni temu wyszedł fajny artykuł podsumowujący grę Isaaca w tym sezonie. Długa, ale naprawdę świetna analiza. 

https://medium.com/@beyondtheRK/an-ode-to-jonathan-isaacs-all-defensive-worthy-half-season-d8295b130179

Zobaczcie jaka bestia wam rośnie w Orlando!!! Oby tylko zdrowie pozwoliło się rozwijać :)

Fultz myślę, że też jest w tym sezonie pozytywnie odbierany i robi postępy, także może ta przyszłość Magic nie jest wcale taka zła, jak niektórzy tutaj piszą. 

Kończąc, niedawno Josh Robbins (The Athletic) przeprowadził rozmowę z prezydentem Magic ds. operacji koszykarskich, tj. Jeff'em Weltman'em. Dostępu do całej rozmowy nie mam, ale natrafiłem na fragment. Weltman zapytany o to, czy Magic w przyszłości priorytetowo będą traktować pozyskiwanie ofensywnych graczy, odpowiedział tak:

“I think we’ve already done that. I just think that they’re young,” Weltman said.“Jonathan Isaac is going to be a good offensive player. Mo Bamba’s going to be a good offensive player. Chuma Okeke is going to be a good offensive player. We’re trying to get two-way players. The trick is to not get guys who are just good offensive players. So I don’t think we look at it like, ‘This year we draft an offensive player.’ We try to draft good basketball players.”

Filozofia jasna, gracze tutaj wymienieni, następnie Gordon czy Fultz się w nią wpisują, także raczej na tym Magic będą w dalszym ciągu budować, do tego dobierać kolejnych (kogo, jakie nazwiska tym razem stawiacie w kontekście wyboru Magic w drafcie??? ;)) i cierpliwie czekać na rozwój swojej młodzieży. To, że w obronie będą świetni to raczej pewne, ale co wyniknie z pomysłu na tę drużynę w kontekście ataku, czas pokaże. Na pewno łatwo nie będzie, ale chciałbym, żeby to wypaliło :D

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 26.02.2020 o 00:35, Braveheart22 napisał:

 

Kończąc, niedawno Josh Robbins (The Athletic) przeprowadził rozmowę z prezydentem Magic ds. operacji koszykarskich, tj. Jeff'em Weltman'em. Dostępu do całej rozmowy nie mam, ale natrafiłem na fragment. Weltman zapytany o to, czy Magic w przyszłości priorytetowo będą traktować pozyskiwanie ofensywnych graczy, odpowiedział tak:

“I think we’ve already done that. I just think that they’re young,” Weltman said.“Jonathan Isaac is going to be a good offensive player. Mo Bamba’s going to be a good offensive player. Chuma Okeke is going to be a good offensive player. We’re trying to get two-way players. The trick is to not get guys who are just good offensive players. So I don’t think we look at it like, ‘This year we draft an offensive player.’ We try to draft good basketball players.”

 

EDIT:
Może jednak jak znalazło się miejsce dla aminu i mcw to jednak nie do konca prawda z tym two-way players... ta druzyna potrzebuje ludzi ktorzy beda trafiac... potrafić zdobywać punkty samemu... mecze w których ross trafia od razu wygladaja inaczej... markelle ma jeszcze daleka droge zanim naprawde bedzie straszył w ofensywie to samo bamba ba nawet i Isaac ze juz o upychaniu AG na 3 nie wspomne... wiec moze jednak warto by było dodać tu graczy ofensywnych nawet gdyby nie byli zajebistsci w obronie

Edytowane przez PH#1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem że wszyscy liczymy na to że Evan zostanie FA w lato  i ktoś go podpisze tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 26.02.2020 o 21:52, PH#1 napisał:

EDIT:
Może jednak jak znalazło się miejsce dla aminu i mcw to jednak nie do konca prawda z tym two-way players... ta druzyna potrzebuje ludzi ktorzy beda trafiac... potrafić zdobywać punkty samemu... mecze w których ross trafia od razu wygladaja inaczej... markelle ma jeszcze daleka droge zanim naprawde bedzie straszył w ofensywie to samo bamba ba nawet i Isaac ze juz o upychaniu AG na 3 nie wspomne... wiec moze jednak warto by było dodać tu graczy ofensywnych nawet gdyby nie byli zajebistsci w obronie

Ja myślę, że tu akurat nie ma wątpliwości na czym chce bazować Weltman, zawodników o jakim profilu stara się szukać. Jednak trzon zespołu trzeba obudować, a nie zawsze da się to zrobić z idealnych two-way zawodników i zdarzą się przypadki, że ktoś będzie bardziej ukierunkowany defensywnie, ktoś bardziej ofensywnie. W systemie Magic widoczne jest, że jeżeli chodzi o graczy jednokierunkowych to raczej premiowani są gracze defensywni, właśnie tacy rolesi jak Aminu czy MCW. Nie ma w tym nic dziwnego, filozofia klubu, trener, system i wszystko jasne. 

Ok, z tym, że ten zespół potrzebuje ludzi, którzy będą trafiać się zgodzę, ale na pewno FO i Cliff nie będą zmieniać swojej filozofii, by pozyskać graczy nastawionych typowo ofensywnie, no chyba, że byłby to już talent z najwyższej półki ligowej pokroju jakiegoś Beala itp. Masz przykład, przed TD naprawdę niedrogo do wzięcia był Malik Beasley, ale podejrzewam, że ze względu na jego zakres umiejętności, profil gry, włodarze Magic nawet tego nazwiska nie rozpatrywali, chociaż ofensywnie na pewno sporo, by wniósł, jednak jego niska wartość defensywna nie predysponuje go do tego systemu, a nie jest to talent (typu Beal), pod który ułożysz cały zespół, cały system gry. 

Co do połączenia AG i JI. Myślę, że tu nie do końca chodzi o to, kto jest upychany na jaką pozycję, tylko bardziej chodzi o wartość jaką mogą dać w ataku, jakie postępy poczynią. Czy Gordon wreszcie utrzyma się po tej stronie na dobrym poziomie i jeszcze będzie się w pewnych aspektach poprawiał. Kolejno, jakie postępy ofensywne uczyni latem Isaac. Jestem zdania, że może to wyglądać zupełnie inaczej, niż w pierwszej części tego sezonu, tj. zdecydowanie lepiej. Liczę, że Cliff będzie w stanie jakoś to ułożyć, aby fajnie działał ten zestaw, bo naprawdę szkoda, by było rozstawać się z Gordonem. 

W dniu 7.03.2020 o 10:46, PH#1 napisał:

Rozumiem że wszyscy liczymy na to że Evan zostanie FA w lato  i ktoś go podpisze tak?

Rzeczywiście fajnie to wygląda bez niego. Widać, że ruch piłki jest zdecydowanie lepszy. Zdecydowanie lepiej, gdy więcej piłki dostają Fultz i Gordon, ale też widać ile daje tej drużynie, gdy na dwójce gra, nie tyle lepszy zawodnik, co lepszy obrońca od Francuza. 

Fournier ze swoim agentem pewnie wybadają rynek, bo to może być ostatnia szansa, by podpisać jakiś dłuższy, fajny kontrakt, ale gdyby stało się, że jednak weźmie opcję gracza, to imo poleci w trakcie sezonu (a całkiem prawdopodobne, że jeszcze przed) w wymianie do innego zespołu. Przyszłości tu raczej nie ma, a i ten zespół po prostu potrzebuje zmian, by zrobić postęp. 

Oprócz tego, nie wykluczałbym również wymiany Vucevicia, bo chętni pewnie będą (choćby Divac) i można zyskać coś ciekawego. O tym, że wiele zespołów chciałoby u siebie Gordona też sporo słychać, ale tu jak już pisałem, raczej szkoda, by było, jakby odszedł. Magic będą też mieli dwa wybory w drafcie i tu spodziewam się wzmocnienia obwodu. Do tego zobaczymy, kto zostanie w tym zespole, z kogo Magic zrezygnują, kto nowy zasili tę drużynę. Szykuje się naprawdę ciekawe lato w Orlando, zarówno pod kątem ruchów, jak i tego, jakie postępy uczynią młodzi (szczególnie Fultz i Isaac). 

Ale na ten moment trzeba jeszcze myśleć o najbliższej przyszłości, czyli tym sezonie, bo jednak warto powalczyć o ten 7seed. Od jakiegoś czasu widać, że ta ofensywa funkcjonuje znacznie lepiej, ale za to obrona mocno się pogorszyła. Oczywiście nie ma JI i Aminu, ale to w pełni nie usprawiedliwia tego faktu. Także tu uwaga na przyszłość. Cliff musi znaleźć ten balans między atakiem a obroną, żeby ten zespół zrobił postęp. 

Edytowane przez Braveheart22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fuck, Isaakowi zaś kolano poszło :( 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ACL, może trzeba było klęknąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trójka Gordon , Vucevic, Fournier musi odejśćg są naszymi starterami od 5 lat i nic się nie zmienia. Zmiana gma i trenera troche to poprawiła ale to dalej jest bez przyszłości. Uwlonić Fultza i dać mu kierować drużyna rok czekamy na Isaaca cała reszta może iść się jebać gdzie indziej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, jak Wy, ale ja - powiem szczerze - w zasadzie przestałem oglądać mecze NBA. Przykre, ale gra polegająca na tym, kto odda więcej rzutów za 3 pkt, akcje trwające po 10 s, zero walki pod koszami itd. to chyba nie dla mnie. Za stary chyba jestem. Wychowanie się na Shaqu i Pennym, Ewingu, Oakleyu, Olajuwonie, Starksie, Malone'ie, Rodmanie, nie wspominając o Pippenie i Jordanie i generalnie koszykówce lat 90-tych powoduje, że to nie dla mnie. Kurcze, ale nie jestem w stanie oglądać, jak taki Harden oddaje po kilkadziesiąt rzutów w meczu, obrona nie istnieje, a wyniki po 120 pkt są normą🤔.

I, żeby nie było, zgadzam się, że granie w szczególności Gordonem i Fournierem prowadzi w niebyt. Problemem są jednak wybory Magic. Isaac człowiek-kontuzja i mam wątpliwości, czy coś z niego będzie. Bamba - na tyle co oglądam - to jakaś pomyłka, o ile w ogóle występuje, bo chyba ostatnio trenejro stracił do niego cierpliwość, bo do pięt nie dorasta Birchowi i nie widać jakiegokolwiek  postępu. Kolejny wybrany w ostatnim drafcie kontuzjowany cały sezon. Może już mnie pamięć zawodzi, ale naprawdę nie pamiętam dobrego wyboru w drafcie, bo Gordon to taki bardzo średni. No może Oladipo, ale tu nie poznano się na nim potem. Dziwne to wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, tomaszan napisał:

obrona nie istnieje

Istnieje, istnieje :), tylko nieprawdopodobnie do przodu poszedł atak. 

Kontuzja Isaaca... Cóż czytałem dużo opinii o Cliffordzie, że powtórzył zabawę z Kiddem-Gilchristem z czasów Charlotte - postawił na swoim, kiedy Isaac w bubble nie powinien się w ogóle z tym swoim kolanem pojawić. Straszna szkoda i pech, znamienity prospect, a już teraz będzie mu bardzo ciężko osiągnąć pełen potencjał. A jeszcze tydzień temu chciałem pisać jak to Wolves czy Pels za Isaaca powinni oferować złote góry. Niewątpliwa perełka wokół której mieli budować się Magic (Gordon nie bez powodu był na trading blocku). Może jeszcze się to uda po roku przerwy, trzeba bardzo liczyć na brak dalszych problemów zdrowotnych. Z Bambą jest podwójny problem - tak, on faktycznie rozczarowuje jak dotąd trochę, ale też Vuc jest starterem, a Birch gra kapitalnie z ławki. I Clifford gra o W, więc Bambę mało rozwijają na parkiecie trochę.

Faktycznie dość dziwne jest, iż nowe FO kilka lat trzyma właściwie pełen skład poprzedniego FO. Zgadzam się, iż bardzo przydałoby się wietrzenie składu, ale to niepopularna decyzja (taki mini-tank na rok kontuzji Isaaca) i raczej jej nie podejmą. 

Inna sprawa, że na Vucevicia rynek będzie kiepski, na Fourniera raczej też, a oddanie Gordona to ryzyko, że "a może w końcu to poskłada w całość".

Zalatuje przykrą przeciętnością niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, january napisał:

Istnieje, istnieje :), tylko nieprawdopodobnie do przodu poszedł atak. 

Ja mam wrażenie, że po prostu więcej rzucają, bo jak tylko piłka przekroczy środkową linię😉 Faktem jest oczywiście, że nawet wysocy rzucają za 3 pkt, przez co nie ma żadnej walki pod tablicami. Jak dla mnie, taki streetball. Jak ktoś lubi, to ok.  Mi średnio pasują mecze, w których połowa oddanych rzutów to rzuty za 3 pkt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, tomaszan napisał:

Ja mam wrażenie, że po prostu więcej rzucają, bo jak tylko piłka przekroczy środkową linię😉 Faktem jest oczywiście, że nawet wysocy rzucają za 3 pkt, przez co nie ma żadnej walki pod tablicami. Jak dla mnie, taki streetball. Jak ktoś lubi, to ok.  Mi średnio pasują mecze, w których połowa oddanych rzutów to rzuty za 3 pkt.

Kryzys oglądania tej koszykówki „szybko za trzy Ciepaj ewentualnie szukaj akcji 3+1;)” miałem dwa lata temu gdy apogeum było ASG gdzie wyglądało to podle a monopol na obwodzie mieli Golden i jako miłośnik podkoszowych legend nie mogłem zrozumieć dlaczego mecz wygra 1:98 Center z trójka i trzeba zbanować gościa 2:11 jako nieprzydatnego. Myślałem ze to ukróca bo to niefajne jest tymczasem liga poszła dokładnie w drugim kierunku i robią to obecnie wszyscy. Przedstawiciele wysokich podkosxowcow Beed Jok czy KP idą na obwód jeszcze częściej i udają SG. Nie ma innego wyjścia i trzeba ten streetball polubić. Patrząc na obecne lekkie i spóźnione zmiany w spurs rozumie to i Pop. Stad taki Poeltl dostanie maksymalnie MLE. 

Liga wymusza posiadanie wysokich nie dlatego aby mieć mięso pod koszem tylko aby bronic tych 2:11 SG 😤

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
11 godzin temu, tomaszan napisał:

Nie wiem, jak Wy, ale ja - powiem szczerze - w zasadzie przestałem oglądać mecze NBA. Przykre, ale gra polegająca na tym, kto odda więcej rzutów za 3 pkt, akcje trwające po 10 s, zero walki pod koszami itd. to chyba nie dla mnie. Za stary chyba jestem. Wychowanie się na Shaqu i Pennym, Ewingu, Oakleyu, Olajuwonie, Starksie, Malone'ie, Rodmanie, nie wspominając o Pippenie i Jordanie i generalnie koszykówce lat 90-tych powoduje, że to nie dla mnie. Kurcze, ale nie jestem w stanie oglądać, jak taki Harden oddaje po kilkadziesiąt rzutów w meczu, obrona nie istnieje, a wyniki po 120 pkt są normą🤔.

wyleczyłem się z tej świadomości jak z powodu corony i the last dance zrobiłem powtórkę z takimi seriami jak finały knicks rockets 94 , sonics-bulls 96 czy bulls-heat chyba 97

oprócz pojedynczych meczów to aż oczy krwawiły, a wąskie ławki gdzie wchodzi 8-10 z rotacji i nie potrafi kozłować piłki , zrobić cross czy rzucić technicznie było tam na porządku dziennym.

jedyne czego mi brakuje to brak przywiązania zawodników do barw klubowych, jednak LeBron ze swoim the decision ruszył karuzelę , która mnie się średnio podoba.

Edytowane przez Koelner

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.