Skocz do zawartości
elwariato

Utah Jazz 2019/20

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, elwariato napisał:

co ty chcesz powiedzieć, że Jeff Green koleś który był przymierzany nawet do 5

Jeff nie był przymierzany do s5 bo od początku było wiadomo ,że Bojan będzie grał jako PF. Ja ci podaje jak mniej więcej są wprowadzani z ławki. Najpierw zawsz eIngles potem Mudiay. Jeff czasem równo z Davisem czasem ciut póżniej

A Dante jest chyba na jakimś drakońskim limicie minut bo nawet jak dziś zagrał świetne 4 minuty to już w drugiej nie wyszedł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, ely3 napisał:

Nie wstawia się na ławka gościa który ci robi 22 pkt na efG 59,3% ..Zwłaszcza ,że on nie jest kreatorem. Oczywiście można go przesunąć by na przełomie 3 i 4 kwarty grał z ławką ale on swoje lata ma i lepiej jednak zachować jego energię na większość 4 kwarty

Ale to nie jest prawda. Nominalnie drugi prawie zawsze wchodził Mudiay a jak gra Davis to on jest trzecią opcją a Green dopiero 4. Czasem jak Davis był kontuzjowany to on wchodził jako rezerwowy center z ławki ale normalnie jego rola nie jest aż tak mocna

Ogólnie to jedynie Jazz mogłoby spróbować Mudiaya w s5 a Conleya z ławki ...

Nie no bez jaj. Jezeli Mudiay ma byc starterem w S5 to ten projekt Jazz jest do zaorania.

On moze byc jako backucp pg na 10-15 minut. Troche nie widze logiki po odsunieciu Rubio. Kazdy kolejny pomysl zastapienia go wydaje sie gorszy i to jest najwiekszy problem Jazz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, allen napisał:

Nie no bez jaj. Jezeli Mudiay ma byc starterem w S5 to ten projekt Jazz jest do zaorania.

On moze byc jako backucp pg na 10-15 minut. Troche nie widze logiki po odsunieciu Rubio. Kazdy kolejny pomysl zastapienia go wydaje sie gorszy i to jest najwiekszy problem Jazz. 

By było jasne. Mudiay nie jest lepszy od Ceonleya ale ławce Jazz brakuje kogoś kto by kreował. Ingles tutaj zawodzi równie mocno co w rzutach. I to jest problem. Tu nawet nie chodzi o to ,że Conley ma być zmiennikiem ale więcej powinien grać z drugim składem ale nie sam tylk ow parach albo z Bojanem albo Mitchellm. Widać ,ze Snyder kombinuje bo od kilku meczów zmieniaja się lineupy na przełomach kwart

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Conley nigdy nie był dobrym kreatorem. Atak Grizzlies zawsze był oparty na Marc Gasolu, który maskował tutaj słabości Mike. 

W tej sytuacji motywacje przesunięcia go do drugiego wydają się dziwne. Mike teoretycznie powinien świetnie fitować z Mitchellem, bo w przeciwieństwie do Rubio bardzo dobrze gra bez piłki i zwykle dawał bardzo solidną trójkę i świetną obronę.

Na dziś tego Conleya w Jazz nie ma, ale nawet jak wróci do optymalnej formy to i tak nie jest to zawodnik, który będzie prowadziłi kreował grę Jazz. Także on tego waszego problemu nie rozwiąże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie. Z dwoch dostepnych emerytów to o wiele lepszym mimo ze drozszym rozwiazaniem dla Jazz bylby CP3. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oddamy wam westbrooka za trochę soli z jeziora, tą cheerliderke czarnulke wysoką co w meczu z Pacers tańczyła w przerwie w pierwszym rzędzie patrząc od ławek rezerowwych i 2 picki 2nd rundy w dowolnie przez was wybranych latach XXI wieku, idziecie na to?  dobry kreator , dużo asyst, agresywny i atletyczny

Godzinę temu, allen napisał:

Dokladnie. Z dwoch dostepnych emerytów to o wiele lepszym mimo ze drozszym rozwiazaniem dla Jazz bylby CP3. 

 

Edytowane przez rw30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, MarcusCamby napisał:

Conley nigdy nie był dobrym kreatorem. Atak Grizzlies zawsze był oparty na Marc Gasolu, który maskował tutaj słabości Mike. 

W tej sytuacji motywacje przesunięcia go do drugiego wydają się dziwne. Mike teoretycznie powinien świetnie fitować z Mitchellem, bo w przeciwieństwie do Rubio bardzo dobrze gra bez piłki i zwykle dawał bardzo solidną trójkę i świetną obronę.

Na dziś tego Conleya w Jazz nie ma, ale nawet jak wróci do optymalnej formy to i tak nie jest to zawodnik, który będzie prowadziłi kreował grę Jazz. Także on tego waszego problemu nie rozwiąże.

Mike to wystarczy że będzie grał swoje i wtedy więcej nie trzeba, nawet jeśli nie jest oczywiście solucją na wszystkie problemy Jazz

11 godzin temu, allen napisał:

Dokladnie. Z dwoch dostepnych emerytów to o wiele lepszym mimo ze drozszym rozwiazaniem dla Jazz bylby CP3. 

z tym cipi było już nawet gadane co ciekawe, czy to takie lepsze rozwiązanie to bym polemizował, w końcu Conley był brany do Jazz nie z przypadku, tylko jako pasujący do systemu, dodatkowo Paulowi już chyba w baku niespecjalnie coś zostało ... jedyne co w tym zabawnego to jeśli koleś którego Jazz olali w drafcie czym zszokowali wielu, zakończyłby w ich barwach karierę

 

PS "rewelka" mecz z Raps, na plus Ex wypada mi chłopaka przeprosić, bo patrząc co w ostatnich meczach gra Mundiay to Exum raczej z rotacji nie wypadnie na rzecz wspomnianego. Wypadałoby zapytać gdzie ta osławiona obrona, ale luz potencjał jest, poćwiczą troszku i jak przez cały mecz kiedyś pocisną jak dziś w 3q to jako pierwsza ekipa barierę 200 ptk złamią :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba trzeba zdać sobie sprawę, że ze Snyderem jako treneram, Jazz to max 5 miejsce na zachodzie i druga runda. 

"mordercze treningi na poczatku sezonu i Jazz odpalą gdzieś w okresie ASG" - staje się powoli bardzo męczące. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że to zabrzmi słabo, ale czy da się realnie zbudować contedera gdy twoją pierwszą opcją jest Mitchell a najlepszym graczem Gobert ? 

 

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.12.2019 o 09:57, dapunk20 napisał:

Wiem że to zabrzmi słabo, ale czy da się realnie zbudować contedera gdy twoją pierwszą opcją jest Mitchell a najlepszym graczem Gobert ? 

 

 

Wiesz s5 Jazz ma czwarty net rtg w lidze. Ale poza s5 jak na razie ławka gra totalną kaszanę. Ingles sobie nie radzi. Dziś wyszedł w s5 i nagle przypomniał sobie jak się kreuje pnr z Gobertem. Był fantastyczny ale to jednak Memphis. Z Lakers taki fajny nie był

Po drugie - Snyder w końcu pozmieniał rotacje bo jednak to było coś nie tak że nawet zejście jednego startera powodowało taki kataklizm. A dwóch to już był dramat. Dziś Mudiay praktycznie nie biegał z rezerwowymi tylko z s5. Jeff Green miał więcej kreatorów wokół sieie. Exum wypadł z rotacji. Za to Niang biegał sporo więcej aż z 4 starteami. Ale to wciąz Memphis i nadal obrona Jazz wygląda słabo,

Gobert od momentu skrecenia kostki gra wolniej w obronie. W ataku dynamicznie atakuje kosz ale w obronie nie przesuwa się tak dobrze za wjeżdżającymi pod kosz niskimi. Ogólnie Jazz nadal szuka swojej gry. Coś się okrutnie posypało przez te ostatnie 2-3 tygodnie. Ani w obronie an iw ataku nie ma systemu. Każdy grał indywidualnie. Zero było ruchu . Dziś było to nawet ale to jednak Grizzlies. Jeden z 3 najgorszych zespołów ligi

@Mirwir

Trochę Twoja teoria się sprawdziła. Ingles dziś jako starter zagrał na swoim normalnym poziomie. Może Conley po powrocie jednak z ławki .

No i niech ten Royce w końcu zrozumie ,że jest urodzonym mordercą za 3 i niech rzuca co mecz te 7-8 trójek niczym Eric Gordon rok temu a nie 2-3 jak to robi. Nawet jeśli mu spadnie skutecznosć to i tak każda akcja w której on odpali trójkę zamiast idiotycznego floater Donovana czy Conleya będzie na plus dla Jazz

No i niech w końcu się ogarną bo 22 straty z takimi Memphis to jest poruta. Z czego większosć to jakieś dziwactwa. A to kilka nietrafionych podań na wsad. A to Mudiay podał do rogu Inglesowi tak ,że chyba nawet Hulk by tego nie utrzymał. Nadal 75% strat nie wynika z dobrej obrony rywali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wiesz s5 Jazz ma czwarty net rtg w lidze.

Jeśli idziemy tym tokiem myślenia to contederami są również Heat i Pacers

zMdT57.jpg

Ale jeszcze dziwniejsze od tego że są tam Pacers jest chyba to że ta średnio pasująca do siebie S5 76ers jest póki co #1

 

 

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.12.2019 o 06:41, DeltaCenter napisał:

Chyba trzeba zdać sobie sprawę, że ze Snyderem jako treneram, Jazz to max 5 miejsce na zachodzie i druga runda. 

"mordercze treningi na poczatku sezonu i Jazz odpalą gdzieś w okresie ASG" - staje się powoli bardzo męczące. 

 

W dniu 5.12.2019 o 09:57, dapunk20 napisał:

Wiem że to zabrzmi słabo, ale czy da się realnie zbudować contedera gdy twoją pierwszą opcją jest Mitchell a najlepszym graczem Gobert ? 

 

 

może to sobie brzmieć słabo, ale ogólnie tercet Snyder Mitchell Gob, to nie jest gwarancja sukcesów Jazz na tym najwyższym poziomie. W zasadzie nie wiem czemu ktoś miałby przypuszczać że jest inaczej, przecież to wszystko kolesie na dorobku. Przyszedł Conley miał być tym brakującym elementem :P na razie nie jest, a za to nie ma takie głębi i zgrania/chemii jak dotychczas. Jak dla mnie to na razie nie jest jakieś wielkie rozczarowanie/porażka, ciężko powiedzieć czego człowiek miałby się spodziewać itp. niby pierwszy raz od lat mocne ruchy, ale z drugiej strony jak ciułasz na kontraktach KK czy Neto to też ciężko powiedzieć że idziesz totalnie all in, nawet ten Conley pod tym względem to wyrachowane i bezpieczne zagranie, bo zapewne liczyli że nawet jak wypali to już następna umowa będzie znacznie niższa, już na dogranie. A z takim Brogdanem to było by już ryzyko, czy starczy kapuch na niego i Mitchella, żeby broń boże tam nie płacić tych podatków od luksusu itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby był Brogdon trzeba było rzucić 1,5 picka. Pasowalby idealnie z snt i byśmy dyskutowali inaczej. A ostatecznie chyba by dał dodatkowe fundusze na lawke. Kluby rzadko oddają 1st Rd ale...

12.500.000 więcej 

Na wzmocnienia. @ely3 coś poszło nie tak 

Choć wykreowanie tej różnicy to nie jest proste 32 minus 20 i zdaje sobie z tego sprawę 

Dodatkowo Brogdon by dokarmiał Goberta co by wyrównało balans tych long 2 

Moim zdaniem jeżeli była opcja ( Indiana dała najwiecej) to trzeba było all in 

Tylko trzeba było trzeciego do gry 

Nie ma co gdybać ale pomyślmy Brogdon Mitch Gob 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, ignazz napisał:

Aby był Brogdon trzeba było rzucić 1,5 picka. Pasowalby idealnie z snt i byśmy dyskutowali inaczej. A ostatecznie chyba by dał dodatkowe fundusze na lawke. Kluby rzadko oddają 1st Rd ale...

12.500.000 więcej 

Na wzmocnienia. @ely3 coś poszło nie tak 

Choć wykreowanie tej różnicy to nie jest proste 32 minus 20 i zdaje sobie z tego sprawę 

Dodatkowo Brogdon by dokarmiał Goberta co by wyrównało balans tych long 2 

Moim zdaniem jeżeli była opcja ( Indiana dała najwiecej) to trzeba było all in 

Tylko trzeba było trzeciego do gry 

Nie ma co gdybać ale pomyślmy Brogdon Mitch Gob 

Możesz mi na język polski przetłumaczyć co masz na myśli? Bo ja nie wiem co Ty tu proponujesz

Brogdon zamiast Bojana? . Jakię pótora picka. Co to jest 0,5 picka? 

Co poszło nie tak i jakie 32-20? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, ely3 napisał:

Możesz mi na język polski przetłumaczyć co masz na myśli? Bo ja nie wiem co Ty tu proponujesz

Brogdon zamiast Bojana? . Jakię pótora picka. Co to jest 0,5 picka? 

Co poszło nie tak i jakie 32-20? 

tłumacząc z Ignazzowego na polski chodzi o to, że trzeba było zamiast Conley brać Brogdona w sign and trade.

A te 32-20 to porównanie dwóch kontraktów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie jest jak pisze MC / Master of Ceremony/ ;)

indiana oddała firstrundera wiec jakiekolwiek przepłacenie polegało by na dodaniu czegokolwiek gdyby w inny sposób wykreować cap space. Brogdon świetnie by pasował do Jazz i moim zdaniem mając taki skład a korzystając z niskich kwot za Mitchela z rookie scale i prime Goberta sięgnięto po nie tego gracza. 
stad te wszystkie półtora czy 32/20 Brogdon zamiast pozyskiwania Conleya który ciut wystaje czasowo ponad koncept Gobert Mitch 

i wiem ze to trudniej jest zrobić niż Conleya 

ekipa z miejsca by walczyła o Finał 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Przemek_Orliński napisał:

Tylko to samo pisano o Conley'u kiedy Jazz go pozyskało ;) 

Teraz to takie "jestem mądry po fakcie". 

Ja tam bardzo obiektywnie pisałem, że najbardziej to po Russella powinni iść :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.