Skocz do zawartości

Utah Jazz 2019/20


elwariato

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...

sezon już prawie rusza trza wystartować z hejtowaniem :P nasłuchałem sie ostatnimi czasy sporo podcastów podsumowujących fa lato i szanse ekip na 19/20, i "zaskoczyło" mnie jak ludzie od nba "nisko" cenią Mitchella. W sensie nisko patrząc co można wysłuchać od fanów Jazz i @Alonzo :) że jego top to może kiedyś będzie powołanie do asg, ale więcej poza to sobie niema co robić nadziei. Mega ciekawie mnie również przez pryzmat tego nadchodzący rs, czyli opcja a w która nie wierze- spida ma jeszcze lepsze staty i jest efektywny, b- nie kozaczy, bo sa obok niego lepsi grajkowie w ataku, i cyferek takich nie kręci ale staje sie nieporównanie bardziej skuteczny c-  na przekór wynikom i wkur... Conleya wierzy że jest pomazańcem Wadeowym i ciepie ile wlezie. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

wrażenia po otwarciu: trochę chyba zajmie zanim się chłopaki zgrają, ale z drugiej strony okc też nie taka bida jak niektórym mogłoby sie wydawać.  Conley dobrze że cos trafił z gry 🤣 i Mitchell, mówiłem nie będzie na siłę rzucał to od razu będą efekty :P ale serio gratki 12 min bez rzutu, chłopak czekał az ktos wezmie sprawy w swoje łapy, standardowo nikt tego nie zrobił i bardzo ładnie pocisnął. In+ Mundiay i to praktycznie pod każdym względem, jak tak będzie grać dalej to Ex parkietu nie powącha i to nie w związku z kontuzjami

PS ciekawe czy Cippers juz w tym, może przyszłym, sezonie nie będą żałować że stracili Alexandra na rzecz Georga

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, elwariato napisał:

mundiay jeszcze pół biedy ale jakby Mitchell był takim konusem to by usprawiedliwiało jego ceglenie :P 

Może się tak zdarzyć ,że będziesz miał ciężko w tym sezonie bo Mitchell przejął ten mecz i to mimo ,ze w pierwszej kwarcie nie rzucał ani razu i skupiał się tylko na obronie/ 16 /8 tylko w 4 kwarcie.

Mudiay rewelacja, Broni , zero głupich rzutów z mid range. Przepychał nższych od siebie

I gdyby nie ten Conley co zrobił 1/16 i był dzis fatalny w każdym aspekcie..

Royce grał całą drugą połowę z wybitym palcem , Ten człowiek jest chyba zrobiony z innego materiału/ Tak czy siak pierwszy mecz strasznie nerwowy. Zwłaszcza w ataku. Ilość pudeł za 3 trochę martwi. Długo dali sie dymać na pnr zwłaszcza jak SGA atakował. Green i Davis jeszcze muszą się nauczyć schematów Jazz bo było widać ,że prawie zawsze byli spóźnieni czy to w ataku czy obronie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

rzeczywiscie, troche czasue musi jeszcze minac, aby to wszystko zaczelo działac. kilka lineupow tez do wypracowania jeszcze.

o ironio, ile sie nagadalismy na fg% u rubio, a tu taki klops w debiucie Conleya :D rubio przez dwa lata nie mial tak slabego rzutowo spotkania :D  wiekszosc rzutow conleya byla zbyt krotka.

zacny ten dunk mitchella, kilka spin moves tez fajnych. tak, mitchell wygladal zdecydowanie na bardziej poukladanego. ciekawe czy jest w tym tez cos zaslugi popa i ms. i pytanie czy bedzie teraz consistency. ja jestem dobrej mysli.

milo byloby pokonac teraz lakers w ich home openerze :]

 ps. sga w pierwszym meczu rs career high w pts. warto go obserwowac.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, ely3 napisał:

Może się tak zdarzyć ,że będziesz miał ciężko w tym sezonie bo Mitchell przejął ten mecz i to mimo ,ze w pierwszej kwarcie nie rzucał ani razu i skupiał się tylko na obronie/ 16 /8 tylko w 4 kwarcie.

Mudiay rewelacja, Broni , zero głupich rzutów z mid range. Przepychał nższych od siebie

I gdyby nie ten Conley co zrobił 1/16 i był dzis fatalny w każdym aspekcie..

Royce grał całą drugą połowę z wybitym palcem , Ten człowiek jest chyba zrobiony z innego materiału/ Tak czy siak pierwszy mecz strasznie nerwowy. Zwłaszcza w ataku. Ilość pudeł za 3 trochę martwi. Długo dali sie dymać na pnr zwłaszcza jak SGA atakował. Green i Davis jeszcze muszą się nauczyć schematów Jazz bo było widać ,że prawie zawsze byli spóźnieni czy to w ataku czy obronie.

Royce to jest stara Jazzowa szkoła, mam nadzieję że tylko nikt go nie podkupi jak mu ten kontrakt spadnie. Z Mitchellem cięzko to będą mieli rywale, ja z zamiłowania haterem nie jestem, ciekawe czy gra dla Popa cos mu dała, bo tak jak gadałem kiedys, jak dla mnie to Jerry by go lepiej wprowadził do NBA, może bez takiego hypu i rezultatów natychmiastowych, ale bb iq by mu na lepsza trajektorię ustawił. No ale ten mecz miał fenomenalny, oby tak dalej. Co do Conleya to w obronie się starał i kilka podań fajnych więc też bez przesady że w każdym aspekcie taka bida, trzeba dac mu trochę czasu, po 13 latach zmiana otoczenia, wysokości nad poziomem morza :P to musi być w jakimś sensie kłopotliwe. Ale jeśli Conleyowi zdrowie dopisze, to będzie mega bo nie ma przypadków, to jest gośc z głowa na karku, etyka pracy i rewelacyjnym skill setem, to jest top 4/5 rozgrywajek w NBA więc musi być dobrze. Gratki dla Jazz że na sam koniec przedstawiania właził, niech się czuje doceniony :)

14 godzin temu, karl napisał:

rzeczywiscie, troche czasue musi jeszcze minac, aby to wszystko zaczelo działac. kilka lineupow tez do wypracowania jeszcze.

o ironio, ile sie nagadalismy na fg% u rubio, a tu taki klops w debiucie Conleya :D rubio przez dwa lata nie mial tak slabego rzutowo spotkania :D  wiekszosc rzutow conleya byla zbyt krotka.

zacny ten dunk mitchella, kilka spin moves tez fajnych. tak, mitchell wygladal zdecydowanie na bardziej poukladanego. ciekawe czy jest w tym tez cos zaslugi popa i ms. i pytanie czy bedzie teraz consistency. ja jestem dobrej mysli.

milo byloby pokonac teraz lakers w ich home openerze :]

 ps. sga w pierwszym meczu rs career high w pts. warto go obserwowac.

A nawet ogladałem Rickiego w barwach Suns i zagrał bardzo ładnie, w sensie jak to on bo rzut jak zwykle koślawy, co nie zmienia faktu że będa tam mieli z niego wielki pożytek. Dunk spidy faktycznie przedniej urody, chłopak z tymi łapami i motoryka ma kozackie warunki żeby zapodawać takie paczki.

 

PS Z tym Mundiayem jednak jestem dalej pod najwiekszym wrażeniem, większość mówiło, że w Knicks nabite staty, co zapewne jest prawdą w dużej mierze, ze to taki będzie 3 pg, a wczoraj był najlepszym pg na boisku, może przeglądu pola nie ma jakiegoś niesamowitego, choć asysta do Oneala śmie temu przeczyć, ale w ataku kozak w obronie nie odpuszczał, mam nadzieje że ta kariera jego ruszy w Utah, choć pewnie to w dużej mierze zależy od niego samego, bo zakładam że jego dotychczasowe problemy biorą się z jakiegoś tam marnego podejścia do pros kariery. A i jeszcze z tym Bojanem, ogólnie mecz niezły, będzie otwierał wiele okazji dla reszty ekipy swoim rzutem, ale te jego low butki... oki ja rozumiem że taki klocowaty grajek chce sobie trochę prędkosci nadrobić, ale jak zobaczyłem jak sobie ta kostkę podkręca to lipa totalna, w tym momencie to pomyślałem oki jeszcze tylko Conley zaraz sie połamie i możemy jechać z tym sezonem :D szczęście, że nic takiego nie miało miejsca, i oby sie nie przytrafiło bo z kontraktami tych dwóch gości to jak na warunki Utah, Jazz poszli all in

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, eF. napisał:

Co się dzieje z Conley'em? To jest chyba najsłabszy start jaki widziałem u zawodnika, który jest na poziomie All-Star.

7.8p/2.3r/4.3a ( -0.6 PER), a do tego fantastyczne 20% z gry i 15% za trzy, WTF?!

zmienił kufa klub po 13 latach i oceniata go po 3 spotkaniach to się stało :P jak do grudnia mu się nie poprawi to możemy pogadać

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bpjan Bojan

Gdyby zagrał z Lakers to Jazz byłoby teraz 4-0.  Chorwat jest niesamowity. Trójki trafia z łatwością. Mimo ,że nie jest mistrzem szybkości to jednak biega do kontr . Z łatwością zdobywa pkt po wjazdach. Dobrze broni. Dziś właściwie cały mecz ratował Jazz bo nikt poza nim i czasem Donovanem nie potrafił zdobywać pkt.

80% pod koszem i 45% za 3... Niewiarygodne jak szybko wskoczył w system Snydera. Ten system nie jest prosty . Jazz za czasów Snydera zaczyna wolno. Większość graczy nie jest w pozycjach - Ingles w wywiadzie mówił ,że on nadal nie ogarnia kiedy podać Davisowi, czy Mudiayowi. Widać nadal brak chemii pomiędzy wieloma zawodnikami w obronie jak i ataku.

Obronę trzyma za pysk Gobert i w pierwszej połowie Suns nie byli w stanie się przebić. Było widać jak panicznie unikają bloków przez co skończyli pierwszą połowę na 29% i chyba 22 za 3. Ale jak tylko schodzi to się robi dramat tak jak dziś na przełomie 3 i 4 kwarty . Davis jak na razie ma ogromne problemy ze zrozumieniem taktyki trenera. Ingles też jak wspomniałaś nie czuje się dobrze jako lider ławki. No i te jego leniwe podania, które zazwyczaj kończą się stratami

Więc w ataku to gra Donovan i Bojan. Donovan dziś zaczął żle .Chyba1/6. Potem grał nieżle by znowu w 4 kwarcie mieć słabsze momenty.

Conley to ciekawy przypadek. Wiadomo ,że Snyder robi ciężkie treningi po 3-4 godziny. Skupia się na tym by Mike prowadził grę. Trzyma go nawet jak miał 5 fauli. Ogólnie Conley chyba jest zmęczony bo trudno inaczej zrozumieć ,że w obronie Rubio mija go jak chce. W ataku pudłuje raz za razem. No ale ja wierzę, że się ogarnie dość szybko

Jazz ma nr 1 obronę w lidze i różnica między nimi a druga 76ers jak taka jak między 2 a 10 obroną a słabych ofensywnie ekip poza Kings nie mieli

PS- Rubio jest niewiarygodny. Phoenix z nim wygląda bardzo dobrze / Lubię jego liderowanie i grę po obu stronach parkietu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, ely3 napisał:

Jazz ma nr 1 obronę w lidze i różnica między nimi a druga 76ers jak taka jak między 2 a 10 obroną a słabych ofensywnie ekip poza Kings nie mieli

76619000_526236044607770_577241272415158272_n.png?_nc_cat=108&_nc_oc=AQkBRyrN8Nngt6nGFQKldyJ6DmNZp7sMy7pfRT45qhDC-rqwQ5o5VH51vNV19l2HbQ8&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&oh=90643b55907eda159f04b6e534dae896&oe=5E5F7C3A

szkoda ataku Orlando, ale jednak trzymać rywali potrafią mocno

Co do Bojana pełna zgoda, Conley może też wymagać indywidualnego traktowania a nie wiem jak z takim czymś będzie umiał poradzić sobie Snyder, ciekawie może też być jak dojdą load managements, Utah daje jest fajne, ale teraz chyba lepiej przygotowane na PO niż na RS

Edytowane przez Gość
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.10.2019 o 12:54, eF. napisał:

Co się dzieje z Conley'em? To jest chyba najsłabszy start jaki widziałem u zawodnika, który jest na poziomie All-Star.

7.8p/2.3r/4.3a ( -0.6 PER), a do tego fantastyczne 20% z gry i 15% za trzy, WTF?!

Się niepotrzebnie matrwiłeś. Z wywiadów wynika ,że Conley wciąż operuje numeram izagrywek z Memphis i nie zawsze rozumie co akurat w danej chwili chce grać Jazz no ale dziś zrobił bodajże 18 pkt w 3 kwarcie. Demolka Cllippers

Choć  niewątpliwie nie smakuje ta wygrana bo bez Leonarda oraz George'a.. No ale Jazz coraz lepiej klikać. Bojana nie można odpuszczać nawet na sekundę. I coraz lepiej broni. Conley jeśli zacznie grać tak jak dziś to kto wie może Jazz będzie kombinacją obrony nr 1 i ofensywy TOP6?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, ely3 napisał:

Się niepotrzebnie matrwiłeś. Z wywiadów wynika ,że Conley wciąż operuje numeram izagrywek z Memphis i nie zawsze rozumie co akurat w danej chwili chce grać Jazz no ale dziś zrobił bodajże 18 pkt w 3 kwarcie. Demolka Cllippers

Choć  niewątpliwie nie smakuje ta wygrana bo bez Leonarda oraz George'a.. No ale Jazz coraz lepiej klikać. Bojana nie można odpuszczać nawet na sekundę. I coraz lepiej broni. Conley jeśli zacznie grać tak jak dziś to kto wie może Jazz będzie kombinacją obrony nr 1 i ofensywy TOP6?

To że się Conley przebudzi było pewne, kwestia czasu. Po prostu zdziwił mnie aż tak fatalny początek. Co do Bojana. On już w Pacers pokazywał dużą klasę, ale Utah wydaje się po prostu stworzone dla niego. Taki Bojan i Conley grający na swoim normalnym poziomie sprawiają, że Utah jest poziom wyżej w porównaniu z zeszłym sezonem. Jednakże nie popadałbym jeszcze w hurraoptymizm, bo Clippers grali bez dwóch najlepszych graczy więc ta 'demolka' nie jest żadną niespodzianką. Wyjmij z Utah Mitchella i Goberta, i zagraj ze zdrowymi Clippers, hehe. Co nie zmienia faktu, że Jazzmani zaliczyli świetny początek sezonu, a moim zdaniem, będą w TOP3 na koniec. Oby zdrowie dopisało,a będzie dobrze.  :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 31.10.2019 o 20:24, january napisał:

Tak ogólnie to Bogdanovic na przestrzeni sezonu był gtg Pacers w sumie, najlepszym ich graczem o największym pozytywnym impakcie, a to był team do końca niemal bijący się o HCA z "troszkę" mocniejszymi kadrowo Cs. Także nie dziwi, że w roli lepszej dla siebie wyglądać powinien bdb w RS*.

true, gdyby był afro i wyskakany miał by gruby hajs na kontrakcie i to w big markecie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak idiotyczna porażka. Kings byli zdeterminowani by w koncu coś wygrać. Grali na wysokiej energii. Ale Jazz poza fatalną pierwsza połowę wydawali sie odzyskiwać kontrole krok po kroku po czym w 4 kwarcie nie trafiają 5 rzutów wolnych. Pudłuja z czystych pozycji mieli 2/8 za 3 z czego ta jedna trójka to Ingles w 30 sekundzie ostatniej częsci. I kiedy już w końcu obroną wyciągneli mecz na +1 to pozwalają Barnesowi na zebranie piłki choć wokół niego było 3 graczy Jazz. Zwłaszcza Royce się zagapił bo to on powinien zebrać tę piłkę. A Bojan nie powinien pozwolić uciec Barnesowi

W 3 kwarcie podobnie jak już zaczynali dobrze grać w ataku to zaliczyli 7 strat większość naprawdę trudna do wytłumaczenia. No może poza tym ofensem Grena bo gdzie tam się sędziowie dopatrzyli faulu w ataku to ja nie wiem.

Osobne słowa do Waltona. Jak można w takim meczu wyprztykać się z czasów na 6 minut przed końcem. Ogólnie ustawiał sobie izo na Bojanie tylko ,że w pewnym momencie to przestało działaś i 6-7 kolejnych izolacji Bojan do spółki z Gobertem wybronili i Jazz odrobiło 9 pkt straty.

Teraz Jazz czeka seria - wyjazd do Clippers a potem 76ers i Bucks a potem wyjazd do Golden i zaraz mecz z Brookynem. Muszą te straty zacząć ograniczać bo dziś Kings zrobili chyba 30 pkt z tego

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

oglądałem tylko H1 i nie oglądało się tego jakoś super, jednak na plus Kings, że nie pozwolili na jakieś wielkie zdobycze spod kosza, Holmes wygląda na steal tego lata (10/2), ale to jego łapanie fauli jest trochę wkurzające;

Bojan wygląda na naprawdę świetny ruch, bo będzie karał wszystkie pozostawienia go, ale chyba ciut przepłacony mimo wszystko,Conley uczy się systemu, ale mimo wszystko wygląda to chyba lepiej niż widziałem w jednym z pierwszych meczów

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Eld zmienił(a) tytuł na Utah Jazz 2019/20
  • Eld zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.