Skocz do zawartości
Przemek_Orliński

New York Knicks 2019-20

Rekomendowane odpowiedzi

Tom byl juz w knicks dosc dlugo, czlowiek Jeffa mozna chyba powiedziec.

Osobiscie nie wiem czy to dobry wybor w kazdym razie zycze skucesow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thibs to ten specjalista od obrony, który z Butlera, Wiginnsa i KATa(czyli gości z potencjałem na dobrą obronę, atletyzm i w ogóle, no generalnie miał z czego rzeźbić) robił jakąś 26 obronę w lidze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potencjał to jedno, a etyka pracy drugie.....nie wspominając o zwyczajnym zbudowaniu relacji trener - gracze. Ta ostatnio w Wilkach zawiodła.

 

Jeśli w MSG znów będą ludzie darli buziole DEFENSE DEFENSE DEFENSE !!!!! i będzie to poprate czołową defensywą to chyba nawet będę ...... zachwycony :)

 

Kolejny sprawdzian dla sztabu : 16.10.2020 - dzień draftu (totolotek 25.08.2020)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

# 8 

Ja tam jestem zadowolony.... Jakoś poza Edwardsem na którego pewnikiem było  wylosować  1-kę podobają mi się Vassel, Kira Lewis jr i Nesmith. 

a tu szane że cała trójka doczeka się #8 są praktycznie 100 %.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym pogratulować kibicom Knicks bo właśnie podpisali umowę z J.Bryantem, Gościu w Jazz był odpowiedzialny za rozwój zawodników przede wszystkim Mitchella ale i Nianga czy Royce'a. Bardzo dobry ruch dla młodych zawodników z Nowego Jorku. Oczywiście już widziałem plotki ,że zaraz Mitchell jako Nowojorczyk zażąda transferu do Knicks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zdecydowanie nowa droga dla NYK, plotki będa zawsze czy to Mittchell, czy wczesniej Towns i Davis, a mam tak naprawdę nadzieję, że w końcu będą kowalami własnego losu i wykreuja własny sukces.

 

Zdecydowanie ruchy za kulisami są wręcz spektaklarne. Nigdy nikt nie rozpisywał się o zaterudnianiu Staffu tak szeroko.....

 

Liczę, że najbliższe wybory będa odważne, nie licze na mitchella z numerem 8 jego brata bliźniaka z 27 i kuzyna 36 :) ale już małe diamenciki do oszlifowania i "obudowania" owszem ! ! !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leon Rose to jest niezły gość i ma mój szacunek. Tak się goli frajerów i zapewnia byt zaufanym ludziom w swoim otoczeniu. Wjechał do MSG jako zbawca po znienawidzonym Millsie i nim się ludzie zdążyli obejrzeć, to poobsadzał swoimi znajomymi wszystkie wolne stołki, jakie tylko były przykręcone w  tym przeklętym i zapomnianym przez boga miejscu. Dobrze, że odcinają się od tego, co robił poprzedni ustrój :D 

Z 11 czy 12 kandydatów na trenera - w tym z młodymi i obiecującymi asystentami, którzy jedli chleb wspólnie z dobrymi trenerami  tej ligi- wybrał swojego wieloletniego przyjaciela, który nie rozumie obecnej gry, nie umie dogadać się z młodzieżą i ma pierdolca na punkcie wygrywania, co przekłada się na chore minuty dla weteranów, bo oni - w jego małym umyśle - są w stanie wygrać mecz. Media w Nowym Jorku zrobiły mu piękną laurkę. Tom T. jest obecnie koszykarskim wcieleniem Kwai Chang Caine'a znanego z serialu "Legendy Kung Fu", bo czas poza ligą spędził rzekomo na podróżach po innych zespołach, na oglądaniu treningów i "przyswajaniu" nowej koszykówki. 5 lat kontraktu? Czemu nie? :D :D :D   

Różnej maści ekspertów, specjalistów, asystentów, suflerów i podpowiadaczy jest już tylu, że zastanawiam się czy w MSG będzie miejsce dla kibiców, kiedy już rozgrywki wrócą do normalnego trybu. Co dzień ktoś inny zostaje "doradcą" od spraw najmniej ważnych.

Ostała się tylko ta smutna żaba Pepe - Scott Perry. Umowa przedłużona tylko na rok, aby mieć kozła ofiarnego z poprzedniego reżimu. Przecież nowy Prezydent klubu oraz jego kumpel trener nie mogą dać ciała w nowym sezonie. Jak coś pójdzie nie tak, to zwalą winę na Perry'ego i go zwolnią. Chociaż po abdykacji Vlade Divaca chodzą słuchy, że Perry może zająć jego miejsce. Życzę mu tego (ale nie życzę tego kibicom Kings) aby uciekł z tej wszawej organizacji. Mógłby zabrać ze sobą Barretta, bo chłop się tylko tu zmarnuje i sczeźnie w mogile z wapnem.

Robinson ma nowego i przebiegłego agenta w postaci Richa Paula, który nie pozwoli aby gość, który pobił jakiś tam rekord ligowy wszech czasów zarabiał tylko 1.5 mln dolarów. Knicks są głupi i ugną się pod presją i zapłacą mu poważny sos, na który na chwilę obecną nie zasługuje.

Reszta składu nie nadaje się do niczego. 

Zamknąć. Zaorać i przenieść klub do innego miejsca. 

***** ****** 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak dla Mnie jesli przeczekaja kolejny sezon (bez kontraktowania jakichkolwiek "gwiazd" na max kontraktach - czytaj kolejny rok tankowania o wysoki pick w drafcie)  zaczna budowac kulture grania Toma T. bez nacisku na wygrywanie to bede dopiero wtedy dowiemy sie, ze nastała nowa era - na ktora licze/czekam.

 

Ale jesli pozatrudniaja jakis van fletów na max konraktach aby pozapychac dziury to moje nadzieje upadna i odszczekam swoje posty o nowej włądzy, zamkne sie w taolecie i przez tydzien nie wyjde !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyżby jednak Pozingis okazał się bardzo kruchego zdrowia ? - teraz przerwa do końca serii z Clip.

 Może jeszcze kiedyś nie będziemy płakać aż tak bardzo, że nie weszliśmy w niego full kontraktem, a w zamian grywać będzie ograniczoną liczbe minut w ograniczonej liczbie występów w sezonie...... Mógł by c to nasz taki drugi Amare.

Co do ceny za jaką został sprzedany, bezsprzecznie zawsze będą nam pluli w twarz :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od wybrania Patricka Ewinga w drafcie , wymiana picku na Morrisa to największe osiągniecie tej organizacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Koelner napisał:

Od wybrania Patricka Ewinga w drafcie , wymiana picku na Morrisa to największe osiągniecie tej organizacji.

No nie do końca. Do dziś po tym wydarzeniu wisi baner pod kopułą MSG 😏

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

https://hoopshype.com/salaries/toronto_raptors/

tylko,ze toronto wlasnie uwalnia sie w budzecie 48 mln (umowy gasola i ibaki),wiec na fvv znajda podobne (do tych co daje ny) pieniadze

gasoli po tak fatalnych po dostanie moze 18/3,a ibaka po dobrych-30/3

dlatego tez watpie by fvv poszedl do ny

Edytowane przez jordan20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest też scenariusz gdzie Masai pokaże klasę i nie będzie chciał przepłacać VanVleeta, a Knicks skończą z ~100/4 za gościa z top50 ligi. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A za dwa lata dołożą go w czasie wymiany Barretta do innego kluby, aby znowu wyczyścić salary na te wielkie i potężne nazwiska, które tylko czekają aby ogrzać się w neonach Gotham :] 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wydaje mi się, że Toronto rzuci taką kasę FVV. Poza tym w NYK chłopak byłby liderem, jednak jest to pewna pokusa. Nie wiemy, co mu w głowie siedzi :)

Lepszy zresztą FVV niż te wszystkie ploty o CP3, które uwzględniają paru młodziaków. Byłoby to naprawdę absurdalne - zatrudnić ludzi do szkolenia młodych i oddać młodych za starego konia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej wszedłbym w cp3 niż fvv

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Koelner napisał:

Bardziej wszedłbym w cp3 niż fvv

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, BMF napisał:

 

głodnemu chleb na myśli :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale FVV to tylko kasa, a deal CP3 wymaga uwzględnienia młodych graczy. A nóż z tych kolesi coś będzie? W dodatku jak przyjdzie FVV to ma sens to całe zatrudnianie sztabu ludzi od rozwoju młodych. NYK miałoby wtedy młody team prowadzony przez młodego lidera. Takie młode wilki mogą zrobić coś fajnego, za rok jakaś gwiazda może chcieć stanąć na ich czele.

A CP3? Przyjdzie kapryśny koleś, który z miejsca będzie chciał poukładać wszystko pod siebie. Potem pójdzie. Po co on w drużynie w takim miejscu jak NYK?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.