Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Serio ktos uwielbial Johna Starksa? Lol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
W dniu 24.08.2019 o 03:49, julekstep napisał:

Serio ktos uwielbial Johna Starksa? Lol.

pat**iany z Knicks zone na pewno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, julekstep napisał:

tia - ja tam wole jego mixtape z game7 fianlow rok pozniej :D

zdarza się :) Harden tez ma kibiców a ja wtedy miałem 5 lat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, julekstep napisał:

Serio ktos uwielbial Johna Starksa? Lol.

Było i to całkiem sporo.Historia wejścia do NBA robiła swoje.Dla wielu chłopaczków,którzy nie dostali się do swoich lokalnych drużyn w pewnym sensie był legendą.

Może nie pałałem miłością do Knicks w tamtych latach,ale Starks zawsze był dla mnie charakternym grajkiem,którego lubiłem oglądać.

Nigdy bym nie przypuszczał,że przyjdzie moment w którym będę faktycznie dobrze życzył Knicksom.Ucieszyłbym się gdybym dożył ich wygranej w finałach :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomimo beefu z Bulls ja Starksa bardzo lubiłem. Do dziś mam gdzieś jeszcze na kasecie jego mecze z Warriors nawet!

To był mega twardy sk****syn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolejny cel kibicow NYK ? oczekiwanie na grudzień z nadzieją na jakiś TRADE "ku przyszłości"....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rubio i Satoransky leżeli w tym off-season jak dwudziestogroszówki pod kioskiem i te tłumoki się po nich nie przychyliły, bo woleli wydać 10 zł na ich podróbę i człowieka Perry'ego z Orlando - Paytona.

Do samego Elfrida nic nie mam, bo obciął te durne włosy + każdy kto zabierze minuty DSJ ma moje poparcie, ale widząc co wspomniana dwójka robi na MŚ, to trochę umieram w środku.

Sprawa Ntilikiny aka "World Cup Franka" jest jeszcze świeża, ale na TT już jest narracja, że olaboga! W listopadzie nie trafi dwóch trójek i zaczną go zwalniać, o ile dostanie czas gry...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, ale że w Knicks mają za mało wysokich to bym się nie spodziewał.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Przemek_Orliński napisał:

Thabeet has worked out for other NBA teams, including twice with the Milwaukee Bucks and once for the Denver Nuggets.

 

Czyżby Nyggets po grze Śliwki poszli po ozum do głowy i szukają lepszego backupa dla Joka?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie wiem. Ale byłby to śmiały ruch, aby szukać zastępstwa za rzekomo najlepszego centra w lidze, który wchodzi z ławki...  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Przemek_Orliński napisał:

A nie wiem. Ale byłby to śmiały ruch, aby szukać zastępstwa za rzekomo najlepszego centra w lidze, który wchodzi z ławki...  

Może liczą ze ktoś się na niego nabierze ze jest tym najlepszym z ławki i już szukają replacement. Jak widać skoro testują thabeeta to wymagań wielkich nie ma :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, blackmagic napisał:

Jak widać skoro testują thabeeta to wymagań wielkich nie ma :)

No przecież jeszcze Noah jest na FA.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Przemek_Orliński napisał:

A nie wiem. Ale byłby to śmiały ruch, aby szukać zastępstwa za rzekomo najlepszego centra w lidze, który wchodzi z ławki...  

Nie najlepszego tylko jednego z najlepszych, na koniec rs Sabonisa i Harrella miałem wyżej. Od czasu PO do MŚ Śliwka rzeczywiście wyglądał beznadziejnie, ale to on tworzył jedną z najlepszych ławek i teraz  na bank nikt nie zamierza go zastępować jakimś kurdeThabeetem, raczej zwyczajnie szukają trzeciego centra, bo od dawna go w Nuggets nie ma, a jedna kontuzja może sporo namieszać, sezon jest długi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry ten mentor dla młodych. Od pierwszych minut na boisku w trykocie Knicks pokazuje, że tylko walka, siła i honor mają znaczenie. I nie ma wyjątków od tej reguły i nieważne czy grasz przeciwko mistrzom, czy przeciwko fanom Wizards przebranym w ich koszulki. 💪👊 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Morris zrobił mniej więcej to samo co Frank w swoim debiutanckim sezonie.

Frank nie dał sobie wejść na głowę "królowi msg" który wyraźnie go prowokował, odepchnął go wtedy, a Morris przy agresywnej obronie ze strony "fana w koszulce Wizzards" walnął go piłką. Wtedy "Syn" Frank dostał propsy od założyciela tematu za tą akcję. Morris niestety już nie, jest "złym mentorem", pewnie dlatego że "mieszka na Manhattanie" a Portis jak to zobaczył to już pewnie wyciągał szczękę i zakładał na zęby. 

A mi się podoba to zachowanie Morrisa, pokazanie młodym trochę Knicks z lat 90, trochę charakteru, trochę krwi na parkiecie. Oczywiście nie może to się przerodzić w jakieś chuligaństwo, które będzie skutkowało wykluczeniami w trakcie meczu, ale od czasu Tysona Chandlera, brakuje w tej drużynie takich charakterów. 

Zacznijmy walkę nawet o te 30 zwycięstw, może kilu chłopaków w tej drużynie, da fanom Knicks  "tym gorszym" , trochę radości. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.