Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Wiesz co, jak ktoś od lat jest w nieustannej przebudowie i celu nastawionym na "już za rok, już za dwa lata...", to żadna krytyka nie jest na wyrost. Szczególnie patrząc na nieustannie marnowany potencjał Nowego Jorku. Przecież NYK maja wszystko, żeby rywalizować z LA w ilości mistrzostw, a jak to wychodzi? Gdzieś było zestawienie % wygranych w XXI wieku i NYK są od dawna na samym dnie stawki. Także gdzie tu jest jakieś pole do pochwał? Ma być na pierwszym planie ekscytacja, że nie podpisali szczególnie złego kontraktu w to lato? No hej...

Edytowane przez andy13

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, andy13 napisał:

Wiesz co, jak ktoś od lat jest w nieustannej przebudowie i celu nastawionym na "już za rok, już za dwa lata...", to żadna krytyka nie jest na wyrost. Szczególnie patrząc na nieustannie marnowany potencjał Nowego Jorku. Przecież NYK maja wszystko, żeby rywalizować z LA w ilości mistrzostw, a jak to wychodzi? Gdzieś było zestawienie % wygranych w XXI wieku i NYK są od dawna na samym dnie stawki. Także gdzie tu jest jakieś pole do pochwał? Ma być na pierwszym planie ekscytacja, że nie podpisali szczególnie złego kontraktu w to lato? No hej...

 

No hej... 

Czy ocenianie rządów Jacksona , za błędy Grunwalda i Thomasa jest ok ? 

Czy ocenianie rządów Perrego, za błędy Jacksona jest ok ? 

Czy ocenianie Nets, cały czas przez pryzmat "wyprzedaży" po Garneta i PIerca było ok dla Ciebie ? 

Taka krytyka jest właśnie na wyrost. 

Marnowany potencjał ? Czy Bulls , mając to wszystko co mają Knicks, to równie shejtowana drużyna tutaj ? 

Napisałem na wstępie, ostatniego postu, że decyzja Duranta, to nic dobrego dla Knicks na tą chwilę, ale chyba nie twierdzisz, że podpisanie KD zdrowego i po Ahillesie to to samo i że Knicks na przełomie lat mogą być zwycięzcami takiej decyzji również, że istnieje taka możliwość ? 

PIszesz o LA , czy winą Knicks jest to, że papa Lebron wybrał emeryturę w Los Angeles ? 

Czy winą Knicks jest to, że nie oddali 3/4 składu + milion picków za A.D. ? Który nie wiadomo czy tam zostanie na następne lata w Lakers ?  

NIe chodzi mi o pole do chwał i ekscytację, tylko racjonalną ocenę rządów Perrego, ostatnich lat + to lato, - na zimno , bez totalnego malkontencwta aka Mayor i krytyki na wyrost. 

Cieszę się z każdego racjonalnego podsumowania tego lata Knicks na tym forum, w tym temacie. 

Ale ten temat powinien się nazywać inaczej "Beka z New York Knicks 2019 / 2020" - zdecydowanie. 

Ja nie chcę szukać pozytywów na siłę, ale szukanie negatywów na siłę jest ok ? 

 

Gdybym był założycielem tego tematu (broń mnie Jezusicku - nie aspiruję nawet) to zadał bym takie pytanie i liczył na fajną merytoryczną dyskusję (jaką często czytam w innych tematach) 

 

Jak oceniacie to lato dla Knicks i jak Waszym zdaniem powinien potoczyć się najbliższy sezon tej drużyny, żeby można było powiedzieć, że wykonali krok do przodu ? 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Druzyna z najlepszego marketu w USA od finalow (na farcie) 20 lat temu 6 razy weszla do PO i wygrala 2 serie.

Chwalic chwalic chwalic!

Przeniesc ich do Seattle lol.

Edytowane przez julekstep
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

 

No hej... 

Knicks maja najgorszy bilans w lidze za ostatnie 20 sezonów grajac na jednym z najlepszych jesli nie najlepszych marketow w nba. To jest sztuka zeby czegos takiego dokonac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, fluber napisał:

Knicks maja najgorszy bilans w lidze za ostatnie 20 sezonów grajac na jednym z najlepszych jesli nie najlepszych marketow w nba. To jest sztuka zeby czegos takiego dokonac

 

Szanuję fatalne cyfry Knicks z ostatnich 20 sezonów,szanuję"lole"z podśmiec***kami związanymi z przenosinami tej drużyny do innego miasta, będę szanował jeszcze miliony odniesień do Dolana i jakim był i jest rakiem dla tej organizacji. 

Ale czy to nie jest temat New York Knicks 2019 / 2020 ? 

Nie można podyskutować, co jest tu i teraz i jak widzicie najbliższą przyszłość tej drużyny, tak jak w innych tematach ? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kuzynie, Fluber i Julek to podsumowali idealnie. Plusy, minusy, krytyka na chłodno są spoko w sytuacji, gdy coś się udaje, a coś nie. W Knicks ludzie się zmieniają, a jest wciąż jest dno. Reakcja jest naturalna. Jak słyszysz siostry Godlewskie to też nie analizujesz ich twórczości, bo to nie Pink Floyd. Jest jak jest. 

Nets nie muszą być już oceniani tylko przez pryzmat dealu z Bostonem, bo stworzyli fajną kulturę, byli w PO, a teraz mają realną nadzieję, że trochę w tych rozgrywkach posezonowych zabawią. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kuzyn Kalondzelo napisał:

 

 

Ale czy to nie jest temat New York Knicks 2019 / 2020 ? 

Nie można podyskutować, co jest tu i teraz i jak widzicie najbliższą przyszłość tej drużyny, tak jak w innych tematach ? 

 

Można podyskutować, chociaż jak dla mnie największym osiągnięciem offseason Knicks 19/20 jest to, że niczego przynajmniej nie spierdolili...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
24 minuty temu, andy13 napisał:

Kuzynie, Fluber i Julek to podsumowali idealnie. Plusy, minusy, krytyka na chłodno są spoko w sytuacji, gdy coś się udaje, a coś nie. W Knicks ludzie się zmieniają, a jest wciąż jest dno. Reakcja jest naturalna. Jak słyszysz siostry Godlewskie to też nie analizujesz ich twórczości, bo to nie Pink Floyd. Jest jak jest. 

Nets nie muszą być już oceniani tylko przez pryzmat dealu z Bostonem, bo stworzyli fajną kulturę, byli w PO, a teraz mają realną nadzieję, że trochę w tych rozgrywkach posezonowych zabawią. 

 

Mocno ogólnie, ale rozumiem to, to ostatnia drużyna, która zasługuję tutaj na jakieś merytoryczne podsumowanie ostatnich dwóch sezonów. 

Wiadomo, że wyniki to coś, co skłoni Was do jakiej kolwiek dyskusji, liczę że Knicksi w tym sezonie pokażą coś więcej niż w ostatnim. 

Tylko gdybym zadać pytanie, czy z tym składem Knicks są w stanie powalczyć o 8 seed w po i zrobić przynajmniej (Nets z poprzedniego sezonu) to dostałbym w odpowiedzi "lole" i "Dolana" 

Wszystko w rękach i nogach tych grajków. 

@fluber

Dzięki za Twoją ocenę ruchów w to lato. 

"nie spi****lenie" to w przypadku Knicks całkiem sporo :)

@andy13

Pamiętam Twoje posty po wymianie z KP, kiedy pisałeś sporo dobrego o tym ruchu, broniąc go. 

Pytanie czy Twój punkt widzenia zmienił się tylko, pod względem punktu siedzenia KD ? 

Mimo nie podpisania Kevina, nadal uważam, że zakupy w to lato z umowami 1+1 , to nie jest roztrwonienie potencjału tego sallary. 

I w przypadku skończenia zabawy w styczniu, są jak najbardziej wymienialne. 

@julekstep

Oglądałeś te finały w powtórkach ? 

Ten fart to rzut Houstona w game 5 z Heat ? Jeśli tak, to takich fartów widzimy sporo w obecnej NBA. 

Edytowane przez Kuzyn Kalondzelo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie te "zakupy w to lato z umowami 1+1 " to jest roztrwonienie potencjału, jeżeli bierzemy pod uwagę co Knicks poświęcili żeby stworzyć to legendarne 74M cap space.Tym bardziej kiedy ani za rok ,ani za dwa ,3,4,5 i tak nikt tu z dobrej nieprzymuszonej woli nie przyjdzie.To są ruchy na utrzymanie stołków ,ciepłych posad i zwodzenie season ticket holders  jak najdłużej się da.To jest taka sama sytuacja jak orkiestra grająca na RMS Titanic

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale niech osoby polemizujące z Kuzynem Kolandzelo napiszą wprost: czy dalibyście 70 baniek Porzingisowi i Durantowi ? Ilu zawodników wróciło do swojego grania po zerwaniu Achillesa? Dodatkowo pierwszy to chodząca kontuzja (nie ma się co dziwić z jego warunkami fizycznymi) której pary na grę starcza do grudnia, a drugi w przyszłym sezonie będzie miał 32 lata.

Przecież tu jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Knicks skończyliby z salary ujebanym  gorzej niż za czasów Laydena i Thomasa. I to w czasach gdzie mamy nowe przepisy dotyczące draftu i nawet coroczne, ostre tankowanie niekoniecznie przyniosłoby oczekiwane rezultaty.

 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Vegas trójka Mitch Barrett Knox pokazali się z dobrej strony 

jest Morris jako wzmocnienie i bardzo przeceniany a potem niedoceniany Smith Jr. 

To są fajne nazwiska ale brakuje poukładania i głębi i mimo ze zestawienie wyglada przyjemnie to knicks zestawili sobie czterech podobnych skrzydłowych 

Randle morris Portis Gibson gdzie powinny inwestować w tego... piątego Robinsona. 

Na dzień dobry raczej oklep ale jak chłopaki trochę pograją i się Morisowi zechce grać o kontrakt może być ciekawie 

co do kontraktów to może przeczekali sztorm i oddalili ryxyko złych umów ale potencjał cap space trzebabylo PRZEKIERUNKOWAĆ na lepszy cel a nie na zapych średnich umów. 

Na moje rozczarowanie ale z takim cieniem ze może coś wyjdzie. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, andy13 napisał:

 W Knicks ludzie się zmieniają

Przeciez sie nie zmieniaja.

Dolan i Mills siedza tu od 2 dekad. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Kuzyn Kalondzelo Zmieniło mi się podejście do oddania Porzingisa, gdy się okazało, że jednak nie było żadnego planu. Broniłem tego bo nie wierzyłem, że można gościa oddać nie mając kogoś ugadanego. Nie wierzę też, że im się zmieniło po kontuzji Durexa. Po pierwsze, to jest Durant, takiego gościa nie można nie podpisać. Jasne, że to ryzyko, ale czy lepiej czekać na Durexa, czy na cud? Dodatkowo niedawno była plota, że od lutego wiele osob wiedziało, że on i Irving poważnie myślą o Nets - i tu widać sens w oddaniu Crabbe'a z pickiem, wiadomo co i jak. Sens działania Knicks? Nawet nie chce mi się szukać.

Porzingis i jego podatność na kontuzje. Ok, to też jest ryzyko. Może nawet większe niż Durex, rzecz do dyskusji. Tylko to jest sport, w którym kontuzji jest sporo. Nikt nie jest odporny na kontuzje. Każdy podpis jest ryzykiem, bo każdy mecz, trening to ryzyko kontuzji. Może w przypadku Porzingisa jest większe, niż w przypadku wielu innych, ale też potencjalny zysk większy - bo to jest Jednorożec. Jasne, ten max dla niego nie jest taki oczywisty. Jednak w obecnej sytuacji Knicks łatwiej byłoby moim zdaniem obronić maxa KP niż jego oddanie. 

 BTW, te kontakty, niby takie sprytne, bo krótkie, też mają minus, bo jak ktoś wypali, to pewnie szybko ucieknie albo będzie miał maxa od innych (np. Randle jest RFA po 2 roku). 

Edytowane przez andy13

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, camby23 napisał:

No ale niech osoby polemizujące z Kuzynem Kolandzelo napiszą wprost: czy dalibyście 70 baniek Porzingisowi i Durantowi ? Ilu zawodników wróciło do swojego grania po zerwaniu Achillesa? Dodatkowo pierwszy to chodząca kontuzja (nie ma się co dziwić z jego warunkami fizycznymi) której pary na grę starcza do grudnia, a drugi w przyszłym sezonie będzie miał 32 lata.

Przecież tu jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Knicks skończyliby z salary ujebanym  gorzej niż za czasów Laydena i Thomasa. I to w czasach gdzie mamy nowe przepisy dotyczące draftu i nawet coroczne, ostre tankowanie niekoniecznie przyniosłoby oczekiwane rezultaty.

Nie no super, ze druzyna z NY doprowadzila do sytuacji, gdzie jedyni lepsi FA w jej zasiegu to polamance i bohatersko sobie z tym fantem poradzila nie podpisujac ich i zamiast tego biorac 10ciu wysokich, gdzie wysoki to ich najlepszy (jedyny) prospekt.

10/10, A+

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Przemek_Orliński chyba czas abyś nagrody za szybkość reakcji niektórym przyznał - bo tak spóźnionej dyskusji to już dawno nie widziałem :)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, camby23 napisał:

No ale niech osoby polemizujące z Kuzynem Kolandzelo napiszą wprost: czy dalibyście 70 baniek Porzingisowi i Durantowi ? 

 

OK napisze wprost.Ja bym nie dał, bo tyle nie mam i żaden bank by mi tyle nie pożyczył.Ale jakbyś zapytał ilu właścicieli teamów NBA by dało 70 baniek KP i KD, jeżeli by tylko mieli taką możliwość to  wiem i napisze wprost :trzydziestu, w trybie pilnym i na poduszkach ,a jakby było takie życzenie, to czeki przynieśli by im w zębach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, mayor napisał:

OK napisze wprost.Ja bym nie dał, bo tyle nie mam i żaden bank by mi tyle nie pożyczył.Ale jakbyś zapytał ilu właścicieli teamów NBA by dało 70 baniek KP i KD, jeżeli by tylko mieli taką możliwość to  wiem i napisze wprost :trzydziestu, w trybie pilnym i na poduszkach ,a jakby było takie życzenie, to czeki przynieśli by im w zębach. 

innymi slowy uwazasz, ze nie m wsrod wlascicieli nba teamow rozsadnych gosci. ciekawy osad...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie są. To jest gra typu duże ryzyko - duży zysk. A wszystko inne to i tak tylko prawdopodobieństwo. Np. wymienisz lidera na gracza, który rok nie grał, bo podobno ma kontuzje i/lub coś z czerepem - wygrywasz mistrza. W innym przypadku podpisujesz zdrowego kolesia w świetnym wieku i chcesz iść z nim po tytuł, a on w pierwszym meczu łapie kontuzję kończącą jego sezon. Nie ma pewniaków w sporcie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta trzydziestu, już widzę te kolejki właścicieli, którzy mając dobry zespół wysypują się z wszystkiego, żeby tylko zmieścić takie umowy i czekać rok na niepewnego KD, powodzenia. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, dannygd napisał:

@Przemek_Orliński chyba czas abyś nagrody za szybkość reakcji niektórym przyznał - bo tak spóźnionej dyskusji to już dawno nie widziałem :)

Końcówka lipca jak to końcówka lipca. W pewnym tajnym miejscu zapewne jest sezon ogórkowy, więc trzeba zapytać innych o zadnie w oczywistym temacie, rzucić gównem w Porzingisa/Duranta i na siłę szukać bohaterskich czynów Knicks.

Same old shit.

Walka o odcięcie działań obecnego zarządu od poprzedniego już jest. Przecież nie jest ich winą, co otrzymali w spadku od poprzedników, a tych ludzi już przecież nie ma.@człowiek...morza pięknie wyjaśnił, że Dolan i Mills są tu od prawie dwudziestu lat. No ale co ci Knicks zrobili dobrze? No co? Co jest kuriozalne, bo MIlls i Perry na to, co mają teraz zapracowali sobie sami w okresie 3 lat ich rządów. Marks z Nets miał podobną ilość czasu i bez wielkich nazwisk i picków zrobił kolektyw na PO, który przyciągną nazwiska.   

Później nastąpi przegląd line-upów czyli obrona letnich zakupów. Zdania w stylu, że rywalizacja jest dobra, bo skoro Robinson ma 4 kandydatów do walki o minuty na swojej pozycji, to na pewno tylko dobrze na niego to wpłynie i jeżeli ograniczymy mu minuty, to nic złego się nie stanie. Morris i Portis dotrą młodych na treningach. Same plusy.

Potem zacznie się (mój ulubiony gwóźdź programu) wyliczanka, co i ile ten zespół może wygrać, ile zwycięstw i do kiedy. Coś na zasadzie: jeżeli do końca grudnia wygrają tyle i tyle, a ich bilans będzie wynosił tyle i tyle, to stanie się to i to. Jeżeli będą się kręcić w okolicy 8 miejsca, to można to i to, a następnie mogą oddać w wymianie tych i tych i ogrywać młodych/następnych, co przełoży się na to i na to + szczegółowa rozpiska ile minut w meczu ten i ten powinien grać, żeby ten drugi nie czuł się urażony.  

Następnie będą analizy czy 8 miejsce w konferencji i sweep w pierwszej rundzie, to nie będzie sukces, bo przecież od tylu lat nie było PO, a ta drużyna pokazała, że może walczyć i udział w PO to udział w PO. No bo ile można tankować? A jak tankować, to znaczy grać źle? A dlaczego grają źle? Przez c***owy skład. A czemu jest c***owy? Przez poprzedni zarząd ................... i zaczynamy od nowa. 

Obudzicie mnie na preseason.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...