Skocz do zawartości
eF.

Playoffs 2019 ECF: (1) Milwaukee Bucks vs (2) Toronto Raptors

ECF Bucks vs Raptors  

49 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Kto awansuje do finału NBA?

    • Bucks w 4
    • Bucks w 5
    • Bucks w 6
    • Bucks w 7
    • Raptors w 4
      0
    • Raptors w 5
      0
    • Raptors w 6
    • Raptors w 7


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Mistrzowskie okienka lubią się szybko kończyć (patrz OKC), Bucks mają w tym sezonie Brooka/Brogdona/Middletona za łącznie 18 milionów i byli o krok od prowadzenia 3-0, a teraz remisują 2-2, lepiej niech nie wypuszczą takiej okazji z rąk, bo może się prędko nie powtórzyć.

Edytowane przez Chytruz
  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeszcze jedna kwestia, tym razem dotycząca niejakiego Giannisa Antetokounmpo (budzisz mnie w środku nocy i każesz przeliterować jego nazwisko? Nie ma problemu hehe).

Wiem, że wymaga się od niego wiele, ale Giannis notuje w tych PO - 26p/13r/5a/2b na 50% z gry. Przecież to liczby godne Duncana w prime, a Giannis w grudniu skończy 25 lat. ;)

 

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bledsoe wygląda jak George Hill po utrzymaniu nowego kontraktu, a George Hill wygląda jak Bledsoe w CY - śmieszna sprawa. 

Giannis gra słabą serię w ataku i niby Bucks są dalej faworytem, ale jak ta seria ma się rozstrzygać na zasadzie ''kogo rolesi mają swój dzień?", to wielkimi faworytami jednak nie są.

  • Like 4
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, BMF napisał:

Bledsoe wygląda jak George Hill po utrzymaniu nowego kontraktu, a George Hill wygląda jak Bledsoe w CY - śmieszna sprawa. 

Niby proste, ale jakże trafne i genialne w swojej prostocie. Przyznam szczerze, że zaśmiałem. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hill to powinien oddać pieniądze wszystkim, których okradł.

W ogóle tam przecież była jakaś bekowa akcja, że on odrzucił duże extension od Jazz, bo liczył na > 100 baniek na FA (?) ale ostatecznie musiał podpisać za mniej (i tak za dużo). Jakby mu ktoś dał te 100 milionów, ja jebe.

Edytowane przez Chytruz
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Julekstep @ Marcus Camby

Nadal uważacie, że Bledsoe to 2 siła w Bucks ?

I nadal ktoś uważa,że to jest poziom Irvinga? Eric jest zdecydowanie najgorszym zawodnikiem tej serii

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bucks w RS mieli poza Giannisem sidekicka w wersji lite który chyba jednak najczęściej tam ciągnął atak gdy nie robił tego Giannis (Middleton), grupę zajebistych elite rolesów (Bledsoe, Lopez, Brogdon) i dobry fit z ławki (Ilyasova, potem Hill i Mirotic, jakiś Snell i Connaughton jako ostatnie opcje z ławki też bez wstydu). Bledose pewnie nie był drugim najlepszym graczem Bucks (bo równie dobrze mógł być piąty co do ważności, ciężko powiedzieć) - ale jednak 16-5-6 na 58%TS przez 29 minut z bardzo dobrą obroną to zajebisty impakt w skali RS, możliwe, że nawet większy niż u takiego Middletona, tak chyba pisał kolega mikrofalowka. Ale równie dobrze można bronić tezę, że tam Lopez jest drugim najlepszym graczem, więc ogólnie ciężka sprawa by ocenić kolejność co do ważności.

Teraz to nie wygląda tak super, bo Giannis dostaje dobre defensywne matchupy, Brogdon wrócił po kontuzji i gra tak se, a Bledsoe chyba lubi na dystansie 10 meczów w playoffach poceglić na potęgę, bo nawet w regular season te 33% za 3 przy częstotliwości jumperów akurat u niego to był spory alert. On ma <50%TS POs mając 77% at rim, śmiesznie.

Więc jakoś bardzo bym nie wypominał, bo Bledsoe miał legit RS, ale jak jakiś guard nie umie dobrze rzucać, to sensacyjnie rośnie szansa, że uderzy w ścianę w PO, i Bledsoe to dobry reminder. 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, BMF napisał:

Bledose pewnie nie był drugim najlepszym graczem Bucks (bo równie dobrze mógł być piąty co do ważności, ciężko powiedzieć) - ale jednak 16-5-6 na 58%TS przez 29 minut z bardzo dobrą obroną to zajebisty impakt w skali RS, możliwe, że nawet większy niż u takiego Middletona, tak chyba pisał kolega mikrofalowka. Ale równie dobrze można bronić tezę, że tam Lopez jest drugim najlepszym graczem, więc ogólnie ciężka sprawa by ocenić kolejność co do ważności.

Ogółem bardzo ładny powyższy post. Ja tylko dodam od siebie, że owszem, wspominałem w którymś z dawnych komentarzy, że Bledsoe pełni bardzo ważną rolę w Bucks i w paru momentach RS przejmował pałeczkę "drugiej opcji", gdy Middleton miał słabszy dzień. W nieznacznej większości spotkań jednak Bledsoe był minimalnie w cieniu Khrisa. Mało tego, zdarzały się mecze gdzie chował się choćby w cień Brogdona czy tego Lopeza gdy wymagała tego potrzeba. Jego RS był bardzo dobry i pod wieloma względami niedoceniany. Niestety tylko RS, bo w tych PO (w drugich już z rzędu) Bledsoe zawodzi i chyba czas najwyższy postawić pod znak zapytania nowy kontrakt Bledsoe. W momencie podpisania wszyscy ocenialiśmy ten kontrakt bardzo pozytywnie, ale w barwach Milwaukee w PO Bledsoe nie zagrał ani jednej dobrej serii (nie liczę 1 rundy z Pistons bo to był bardziej trening niż prawdziwe playoffy). Jeśli ktoś kto przez najbliższe 4 lata będzie dostawał 70 mln i zawodzi w kluczowych momentach sezonu to ciężko chwalić jego kontrakt. Bardzo lubię Erica (już od czasów Clippers) i ciągle mam nadzieję, że w playoffach pokaże dobrą koszykówkę, jednak z każdym kolejnym meczem co raz bardziej przekonuje się do zdania, że nie jest to tak dobry koszykarz jak sądziłem. OK. W RS spełnia moje wymagania, jednak obecni Bucks będą musieli pokazywać swoją prawdziwą siłę w playoffach, a nie w regular season.

Zanim wszedłem na forum miałem zamiar jeszcze coś skrobnąć o meczu numer 4 i w ogóle o tej serii dlatego tyle na temat Bledsoe z mojej strony.

To był zdecydowanie najgorszy mecz Milwaukee w tej serii. Świetna defensywa z meczu numer 3 przeobraziła się w totalny chaos. Musielibyśmy wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności ofensywnych, by wygrać spotkanie gdzie tracisz 120 pkt. Co prawda faktycznie zagraliśmy w ataku nieznacznie lepiej niż w poprzednim spotkaniu (tylko za sprawą Giannisa i Middletona), jednak fatalna obrona przegrała nam mecz. To był chyba w ogóle pierwszy tak słabe spotkanie w defensywie Bucks w tych playoffach. Przed tym spotkaniem miałem duże nadzieje, ze względu na bardzo duże minuty Leonarda i Siakama w meczu numer 3 (i co ciekawe obaj zagrali przeciętnie), jednak o dziwo najbardziej pokarali nas rezerwowi Raptors. Ibaka i Powell wykonali tytaniczną robotę. Do tego Gasol po raz drugi pokazał, że nie warto było skreślać go po 2 spotkaniach i nawet ten śmieszny VanVleet coś tam namieszał. Dla bezstronnego widza nie mogło się stać nic lepszego niż ta przekonująca wygrana Raptors. W tym momencie szanse w serii znów wróciły do poziomu 50/50 lub do bardzo zbliżonego. Według mnie ten mecz  udowodnił, że w tej serii dosyć ważną rolę pełni i być może będzie pełnić własny parkiet. Mam jakieś dziwne wrażenie, że spotkamy się w Game7 po wygranych Bucks w G5 i Raptors w G6, a jeśli już tam dotrzemy to wtedy przewaga parkietu Bucks może zostać zniwelowana przez większe doświadczenie playoffowe Raptors, co może zaowocować genialnym spotkaniem. Do tego jednak aby tak się stało to Milwaukee musi wygrać najbliższe spotkanie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ely3 napisał:

@Julekstep @ Marcus Camby

Nadal uważacie, że Bledsoe to 2 siła w Bucks ?

I nadal ktoś uważa,że to jest poziom Irvinga? Eric jest zdecydowanie najgorszym zawodnikiem tej serii

 

Wiadomo.

Nie ma mocnych Bucks bez wielkiego Bledsoe i te PO to potwierdzają.

Zresztą Bucks są tu niesłusznym faworytem, bo to Raptors mają na papierze lepszy skład. Po prawdzie jedyna taka przewaga Bucks to Brogdon, ale on jeszcze wraca po kontuzji, a był cholernie ważnym elementem układanki drużyny. Bucks mają zaskująco dużo fire power w dalszej rotacji, ale death lineup jest po stronie Raptors. Dlatego stawiam od początku, że to zespół z Kanady zagra w finale.

O Irvingu nic nie pisałem, bo zawsze stawiam dużą różnicę miedzy wybitnym elite rolesem (Bledsoe), a franchise playerem-superstarem (Irving). Julek to co innego, on ma alergię na Irvinga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, ely3 napisał:

@Julekstep @ Marcus Camby

Nadal uważacie, że Bledsoe to 2 siła w Bucks ?

I nadal ktoś uważa,że to jest poziom Irvinga? Eric jest zdecydowanie najgorszym zawodnikiem tej serii

 

W Bucks jest Giannis i 4ech kandydatow do roli side-kicka (gdzie to sie zmienialo z meczu na mecz) - o czym pisalem i mozna sie zastanawiac, ktory z nich mial overall najwiekszy impact.

Co do porownania do Irvinga to przeciez Kyrie w tych PO ciagle ma gorszy TS od Bledsoe (0.488 do 0.489 :) ) i do tego ten marny TS leci na wiekszym volume (wiec wiecej szkodzi). Po drugiej stronie parkietu tez wiadomo kto jest turbo-szkodnikiem. Moze i Bledsoe jest najgorszym zawodnikiem serii, ale to Kyrie jest najgorszym graczem PO (opinia/oczekiwania vs faktyczna gra).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, eF. napisał:

Jeszcze jedna kwestia, tym razem dotycząca niejakiego Giannisa Antetokounmpo (budzisz mnie w środku nocy i każesz przeliterować jego nazwisko? Nie ma problemu hehe).

Wiem, że wymaga się od niego wiele, ale Giannis notuje w tych PO - 26p/13r/5a/2b na 50% z gry. Przecież to liczby godne Duncana w prime, a Giannis w grudniu skończy 25 lat. ;)

 

I ile lat miał wtedy Duncan?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, RappaR napisał:

I ile lat miał wtedy Duncan?

W swoim prime? Duncan to taki zawodnik, że był w prime odkąd wszedł do ligi. :D

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oh, wow.

Vanvleet grał w seriach ze Sixers i Bucks na jakieś ~15%FG, był hejtowany w sumie przez wszystkich fanów Raptors, urodził mu się syn i zanotował dwa zajebiste występy z ławki, dzisiaj robiąc run w trzeciej kwarcie Raptors gdy wydawało się, że Bucks mogą uciec w 3q wzorem meczów z Celtics. Damn.

W sumie podobna seria do Sixers-Raptors - obie drużyny grają świetnie w obronie i mordują się w ataku, ale że volume scoring w playoffach jest nieoceniony, to posiadanie Jordana, yyy, Leonarda, robiącego ~30pts na świetnych procentach on a regular basis robi ponownie różnicę.

Ogólnie pisałem już, że nie jestem fanem krytyki młodych zawodników/wschodzących superstarów za tego typu wczesne porażki, bo większość przez to przechodzi prędzej czy później, ale że Giannis zrobił 5-16 i 8tov w mocno close game które mogło zamknąć serię, i jest mocno ogrywany przez Kawhiego co jednak rzadko się zdarza w bezpośrednim pojedynku dwóch superstarów (ale to najlepszy gracz w lidze w tym momencie), to jak Bucks tego nie odwrócą, to trochę będzie się za nim ciągnęło.  

Ale zobaczymy, cholernie wyrównane są te drużyny i jakiś comeback Bucks mnie nie zdziwi.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ważny łin Raptors na wyjeździe! Nie przesądzajmy, bo seria trwa, ale Bucks extremalnie sobie utrudnili przegrywając ten mecz. 

Kawhi jest najlepszym graczem tych playoffs, do tego ma wsparcie drużyny. Lowry jest tu bezapelacyjnie najrówniejszym graczem, ważne wsparcie Siakama również w obronie, do tego dziś swój najlepszy mecz rozegrał Van Vleet trafiając 7 trójek. Przy solidnym wsparciu również z ławki Ibaki i Powella, a z drugiej strony tylko Hilla, przy marnej pomocy pozostałych, była cholernie istotna. Swoje robi też doświadczenie graczy Raptors m.in. ich lidera, przy co by nie mówić debiucie na tym poziomie Antka.

Mam nadzieję, że Raptors tego już nie spierdzieli, a Kawhi będzie mógł odpocząć nieco i zregenerować choc przez kilka dni siły przeciwko tym bobkom z Łorjorz.

Go Raptors! 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A, i w sumie kibicuję tym Raptors, raz, że dobrze widać jak dobrzy byli Sixers w tych playoffach, a dwa - wygląda to trochę jak last dance całej grupy zawodników. Nawet ten Lowry się stawił na najważniejszą serię w karierze, czym trochę ratuje Raptors, bo Siakam, Gasol, Ibaka i Green grają łącznie może na ~45%TS, a chyba i tak nie. 

Dlatego w sumie nie skreślałbym Bucks, bo Raptors lubią sobie umrzeć w ataku i ciężko powiedzieć jak będzie w G6. Dzisiaj też tak było, bo w/w czwórka zrobiła 7/28 i wydawało się, że ciężko będzie im się dźwignąć, ale VanVleet zrobił 21pts i +28 i kto wie czy nie wygrał im finałów.

Inna sprawa, że Siakam zagrał dzisiaj genialnie w obronie, więc nie, że jakoś jednoznacznie ich krytykuję, żeby nie było, Raptors pomimo wszelkich swoich mankamentów w ataku naprawdę świetnie bronią i mają naprawdę wybitnego lidera. Nie ma co uprzedzać faktów, ale jak Kawhi zrobi z tego finały to będzie to większe osiągnięcie pod względem skali trudności+poziomu sportowego niż cokolwiek co w swojej karierze w playoffach zrobił np. Durant.

Playoffy na Wschodzie >>> Playoffy na Zachodzie tak generalnie, szkoda by było jakby szybko wszystko wróciło do normy w lipcu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

przed serią pisałem że Raptors mogą to zarówno przegrać w 5 jak i wziąć cała serię i patrząc na G3 i obecny stan to wydaje się że trafiłem idealnie

 

fajnie że FVV przypomniał sobie jak się gra w kosza (a pokazał już że jest w tym naprawdę dobry) i tak jak wyżej być moze jego przebudzenie da Raptors mistrzostwo 

po Giannisie spodziewałem się więcej. W tym meczu tak troszkę to wyglądało na puste cyferki w jego wykonaniu 

Raptors sa strasznie streaky w ataku ale ich obrona w tych PO jest niesamowita 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za obrona w 4q! Trzeci wygrany mecz z rzędu i już oficjalnie jest to najlepszy sezon historii drużyny! Kto by tydzień temu pomyślał że Fred VanVleet trafi 7x3 w G5 finału konferencji. Doświadczenie jest jednak nieocenione a tego w Bucks na tym poziomie nie ma. Tylko G.Hill kiedykolwiek zagrał w finale konferencji

1E97B374-9733-4249-AAFD-F7DCE8CD8AC7_zps

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam narzekałem na Vleeta, ale odszczekuje moje słowa. Chociaż nie, krytyka była uzasadniona, bo grał źle. Obudził się w odpowiednim momencie serii. Raptors grają świetnie, potrafią, chcą, mogą. Jest lider, jest Rodman, jest Pippen i nawet Kukoc z ławki 😉 tak jak myślałem Bucks nie wytrzymali, Middleton dzisiaj dużo słabiej i ławka również gorsza, co nie było takie oczywiste. 

Kończymy serie u siebie w sobotę.

giphy.gif

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...