Skocz do zawartości
Tomek9248

beGM - [Playoffs 2019 West 1st Round] (3.)Houston Rockets - (6.) San Antonio Spurs

Rekomendowane odpowiedzi

U Ignasia w tym sezonie były drzwi obrotowe, jeżeli chodzi o graczy i chyba szybciej się przeczyta książkę telefoniczną, niż nazwiska wszystkich graczy naszych Spurs w tym sezonie.

Jednak, jak uda się to już uporządkować, to jest tam grupa wartościowych graczy, którzy mogliby w playoffs wypaść razem całkiem nieźle. Ross, Temple, WSC, Stanley Johnson, czy nawet Len - oni wszyscy walczą u nas o kontrakty. Kiedy się mają pokazać, jak nie teraz? Temple w Memphis był od początku graczem pierwszej piątki i grał naprawdę świetnie. Jeszcze w lutym i ja i January (może ktoś jeszcze) kombinowaliśmy jak go od Ignasia wyciągnąć. W Clippers stawiają na innych graczy i u nas się to na Temple odbiło, a szkoda bo w defensywie jest świetny.

Natomiast Ignaś nie mogę się z Tobą zgodzić co do Erica Gordona - wykonał w obronie rewelacyjną robotę na Mitchellu w w serii z Jazz. No i do tego swoje robił w ofensywie. Bardzo dobre wsparcie dla Hardena akurat.

Wg mnie nie doceniacie tez roli Tonego Parkera w tej serii, ale oczywiście mogę się mylić, jednak cała kariera w Spurs i na koniec kariery możliwość pokazania się po tym, jak się go pozbyto wyzwoliłaby w nim dodatkową sportową złość. Nie mam tu na myśli żadnych kosmicznych statystyk, ale swoja niejedną szpile by wbił.

No i ja wiem, że Capela i Harrell to energia i dynamika pod koszem, ale raczej nie graliby razem, zatem któryś (zapewne Harrell) grałby krótsze minuty z ławki. Razem dają 48min. na boisku, ale to tylko jedna pozycja, a Ignaś akurat tutaj ma solidny zestaw graczy.

Regis, Twój opis bardzo dużo tutaj da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

W oczekiwaniu na opis przejrzałem wszystkie opisy dotyczące regulara i widzę bardzo przemęczony zespół 

liderzy Rakiet 

harden 34/36/34 MPG 

capela 32/28(kontuzja)/32 

to jest zrozumiałe ale zobaczcie teraz jedna rzecz  

straty w rotacji są porównując nabytki i straty beGM rakiet do Real 

lubie Tonego Parkera ale u nas w RS zamiast 32 minut co mecz CP3 Regis miał Tonego i jego 56 meczów 17,8 minuty na mecz 

to pokazuje ze taka zamiana przy braku innego rezerwowego PG zaorała mu Hardena w RS 

jest jeszcze gorzej gdy zobaczymy ze Rivers kolejna strata Regisa grał w Rakietach 28,9 minut jako backup CO3 którego tu nie ma!!!

koniem pociągowym Tucker aż 34,2 minuty w realu zastąpiono 28 minutowym Aminu 

Dla straty Greena i House i Shumperta ( 20/25/19 minut) mamy Arize który ani już nie ma slashingu jak za młodu House ani nie przejmie rozegrania jak Shump i te jego nawet 33 minuty nie zastąpią utraconych 60 łącznie ( czysto statystycznie oczywiście) 

 

reasumujac Harden jest strasznie zmęczony takim zwariowanym RS poprzez brak w RS wsparcia takiego jak miał od CP3CO/Riversa/shumpa/Greena gdzie Parker grał cześć spotkań i grubo poniżej 20 minut 

to pokazuje tez ze Harden gra tylko na PG co rodzi kłopoty w kryciu mojego fałszywego PG Jamala Murraya 

gdyby był inny poza Parkerem dobry niski plaster to może i ukryć w obronie Hardena ale Regis go po prostu nie ma 

 

kontuzja Capeli w T2 widzę po głosowaniu nie odbiła się w wyniku T3 bo Rakiety wycisnęły super bilans i rzutem na taśmę wyprzedzili Lakers i Pels 

 

coś za coś 

jezeli końcówka była mocna to gdzieś przyjść musi kryzys 

charakteroligicznue Aminu i Ariza i Capela to nie są gracze do robienia gry tylko podtrzymania jedynie wyniku 

na moje Rakuety wchodzą mocno przemęczone gdzie Regis ma w arkuszu 13 zamiast 15 osób w tym 2 nazwiska przekreślone i 2 kontuzje 

robi się bardzo ciasno i 17 

Minutowy Parker vs szeroki skład spurs to nie jest spacerek 

 

dodatkowo grałem sporo oszczędzając przez cały sezon i LMA i Millsapa a ważny gracz Gay grał cały czas z ławki mniejsze minuty 

z drugiej strony tych urazów było sporo 

Powtórzę. 

Wiem ze trzeba oszczędzać finanse kosztem slotu czasem ale tak skonstruowany skład Rakiet gdy grasz wąska rotacja a nie mając 34/32/29 graczy z prawdziwych składów daje Hardenowi za dużo obowiązków na głowę. 

A bez gwizdków mu przecież trudniej 

Statystycznie efektywność już mu bardzo spadła co przywoływałem w pierwszym wpisie. 

Jeseli ma sytuacje uratować emeryt Parker 17 minutowy na 56 spotkaniach miły gość bez D i trójki to się nie znam choć kocham go szczerze 

Ps Daniel House to najlepszy rzucający za trzy w Real Houston ( 42% 2/4,6)

parker to 25% 0,2/0,9 totalnie niegroźny 

a przecież utracono 36% CP3 2,2/6,1 za trzy? 

 

Tucker 37% 1,9/4,7 za trzy 

 

@Regis zbudował coś zupełnie innego co meczy Hardena 

Green tez 35% 2,1/6,o straty 

Zyski nowych graczy totalnie nie równoważą strat - dlatego lepszego za trzy Gaya wymieniłem za Aminu (do Rakiet 1.2 /3,5 trafienie na 34% vs 

1.1/2.7 41% do spurs) gdzie cena było branie kontraktu Melo. 

Doplacilem do jakości finansami 

Jeżeli nasza zabawa nie premiuje tego typu zachowań to nie warto się starać ;))))

Doskonale wiecie ze z kasa w spurs krucho 

ale przez cały sezon raz zadziałałem. 

Oddałem Aminu biorąc Gaya z ryzykiem ze Melo w lato nie zakończy kariery i te jego 4,4 mln wejdzie mi niestety w koszty 

gay zagrał jak dla spurs doskonały sezon a Aminu w PO gra najgorszy sezon w karierze 

gdxues muszę niwelować brak superstara

Harden do gracz fantastyczny i mu nie ujmuje ze zagrał MVP RS 

bardzo doceniam. 

Regis poszedł jednak w przeciwna stronę niż Real Houston

oddal wszystkich niskich z rzutem za trzy poza Gordonem przebudowując zespół na bardziej podkoszowy. 

Marnuje przez to potencjał samego Hardena który zamiast monstrum 4+1 ( Capela lub co lepsze 37% Tucker za trzy) dobudował podkoszowo ( Harrell świetny energetyk ale nie pasujący do gry Hardego) i Aminu ( który w PTB przejmuje więcej roli C niż jego dawnej SF pozycji) 

punkt ciężkości przesunięto pechowo dla rakiet tam gdzie spurs maja LMA Millsap WCS Len. 

Cos magicznego uleciało. 

Przypomne ze Harden cała karierę grał z dobrym drugim rozgrywającym ( OKC) a tu jest poprzez oddanie tylu niskich pozycji osamotniony. 

Nawet Ariza na tym etapie kariery patrzy w stronę szybkiej czwórki niż typowej dla czasów Lakers trójki 

Edytowane przez ignazz
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ignazz nie mógł znaleźć pozytywów w mojej drużynie, więc chcąc – nie chcąc będę musiał zachwalać się sam:) – CZEGO NIE LUBIĘ, ALE JAK MUS TO MUS. Mój szanowny konkurent był łaskaw skupić się bardziej na mojej drużynie, niż na swojej i nie wiem za bardzo, jaki ma pomysł na Spurs w tej serii. Niemniej postaram się krótko przedstawić, jak moim zdaniem ta seria mogłaby wyglądać. 

Rotacja: 
Harden 38/Parker 10 
Bradley 20/Gordon 28 
Ariza 22/Gordon 8/Moore 16 
Aminu 34/Ariza 10/Jerebko 4 
Capela 26/Harrell 22 

Przy czym rotacja oczywiście jest płynna – nie wykluczam np. że na duet podkoszowych Spurs Len/LMA(lub Len/WCS) mógłbym na kilka minut wrzucić duet Capela/Harrell), Parker grywa też troszkę więcej w SA. 
Na początek oczywiście wyjaśnienie w kwestii Bradley’a – ja nie widzę żadnego powodu, dla którego miałoby go w tej serii nie być. Nie wiem skąd niepewność w tym zakresie u Tomka (??), jak i pewność co do jego nieobecności Ignazza. Avery w real NBA doznał drobnego urazu goleni i pierwsze sources były takie, że wraca po kilku meczach. Jako, że Grizzles walczyli o zachowanie picku, a Bradley po transferze do nich grał bardzo dobrze, nie było sensu aby wracał na końcówkę RS. U mnie – co zaznaczyłem w opisie 3. Trymestru – dostał kilka meczy wolnego, aby na PO przystąpić w pełnym zdrowiu. 
Dla nieprzekonanych wrzucam rotację, która nie uwzględnia Bradley’a (nie mam też zamiaru o tę kwestię kruszyć kopii, bo nie jest ona najbardziej istotna) 
Harden 30/Parker 18 
Gordon 36/Harden 8/Moore 4 
Ariza 30/Moore 18 
Aminu 34/Ariza 4/Jerebko 10 
Capela 26/Harrell 22

OFENSYWA 
Na początek uwaga, co do teorii Ignazza o tym, że zajechałem Harden’a w regularze. U mnie grał 36/34/36 min, czyli średnio 35,3 min (przy tym oczywiście ta rotacja, którą wskazujemy w opisach trymetrów odnosi się do meczy wyrównanych więc realnie było by to mniej – tak mało Harden grał ostatnio w 2011/12), podczas gdy w real NBA grał 36,8 min/g . I nie widzę, żeby był przemęczony regularem, więc u Nas tym bardziej tak nie będzie. 

Dalej – mając Harden’a nie będę się silił na jakieś wymyślne ofensywne strategie. Harden z grubsza gra to co w real Houston. Oprócz C i Parkera, który nie gra z Hardenem, każdy grozi rzutem za 3 i zamierzam to wykorzystać. Główna tu rola Aminu, aby wyciągać spod kosza Millsapa. Harden 1on1 vs Temple nie powinien mieć problemu, po jego minięciu kończy floaterem/layup albo przyjdzie pomoc. Jeśli od Aldrige’a spod kosza to lob/pass do Capeli/Harrella (plus oczywiście atakowanie kosza i faul:)), jeśli ze skrzydła to odrzucenie na obwód na 3pts lub do slashujących Gordona/Arizy/Aminu. Korzystam również sporo z pnr Harden-Capela/Harrell, również kiedy Harden odpoczywa to Parker gra tych pnr sporo. Nie zabraknie oczywiście ISO  Hardena czy Gordona ze słabymi obrońcami obwodowymi Spurs.   
DEFENSYWA 
Z szerokiego opisu Ignazza nie wyczytałem pomysłów na atak, więc mogę jedynie skupić się na założeniach ogólnych. 
Murray – Bradley/Gordon     
Temple – Harden 
Ross/Gay – Ariza 
Millsap – Aminu 
Aldrige – Capela 
Jeśli nie ma Bradley’a Murraya broni głównie Gordon, czasem Ariza. Moore wówczas więcej czasu przy Rossie. 
Capela dzięki swojej mobilności powinien dobrze zaopiekować się Aldrige’m, Aminu jest na tyle silny aby ustać Sapa i na tyle szybki, aby nadążyć za nim na obwodzie. Staram się wykorzystać atuty swoich graczy, takie jak obrona passing lanes, lockdown D, switche. 

Kilka (drobnych) uwag co do opisu Ignazza. 
Zgadzam się, że mam inne HOU niż w realu. Nie mam CP3, ale nie miałem go nigdy, więc to nie jest tak, że nagle jakiś trybik z maszyny został wyciągnięty. Ale już porównując to z real NBA to oczywiście brak CP3 to spora strata, ale już zarzuty co do węższej kadry to już przesada. Tym bardziej, że wyciągani są tutaj Rivers czy Green, jakby to byli lepsi gracze niż Ci, którzy są w mojej rotacji. Więcej – uważam, że o ile brak CP3 jest istotny to siłą mojego HOU vs real HOU jest bardziej wyrównana i szersza PO rotacja. 

Ignazz dużo uwagi poświęca temu, że nie mam obrońcy na Murray;a, jakby zapominając o tym, że nie ma obrońcy na Hardena i Gordona. Gordon w ogóle w jego opisach jest pominięty, a zagrał świetną serię vs Jazz, teraz gra równie dobrą vs Warriors. I to nie tylko w ataku, a przede wszystkim w obronie, a tutaj dowiadujemy się jeszcze, że to fatalny obrońca. Uważam, że mam lepszych obrońców na obwodzie niż Spurs, a różnica między Murray’em a Harden’em jest ogromna. 

Moim zdaniem Aminu jest lepszy od Gay’a – ale to już niech każdy sobie sam oceni. Na pewno u mnie Aminu jest bardziej przydatny niż Gay, więc zachwytów nad tą wyminą Ignazza troszkę nie podzielam. 
Problemy Spurs już zostały tu wymienione, więc nie mam zamiaru tego powtarzać, więc nie 
Nie wiem, co mam Wam jeszcze napisać. Jutro postaram się jeszcze wrzucić staty moich graczy z RS i playoffs. Przepraszam za zwłokę, nie dałem rady wcześniej. 
Jeśli są jakieś pytania to chętnie odpowiem - w miarę możliwości czasowych (bieda) i mojej wiedzy (bieda z nędzą). 


 

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy braku Jokicia w Spurs nie potrzebujesz tez jakiegoś specjalnego obrońcy na Murraya, bo bez Serba Jamal nie jest tak groźny. 

To świetnie pracujący ze sobą duet, ale Jokic ma tak unikałby skillset, ze na rozbiciu ich w BeGM obaj tracą. I o ile guarda do Jokicia łatwiej znaleźć to nie wiem kogo musiałby mieć ktoś przy Murrayu, może Marc Gasol dałby radę choć częściowo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgoda, przez czym nadal to najlepszy obwodowy gracz Spurs, więc i ja tam rzucam najlepszych guardów. Harden przy Temple więcej odpocznie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odniosłem się w kolejnych wpisach do Rakiet bo bardzo chciałem zaakcentować fakt ze zbudowałeś inny zespół niż maszynka 4+1 gdzie każdy gracz rzuca za trzy ( w realu a nie u Ciebie) a najlepszym obok Hardena graczem jest teraz brakujący Tucker który rozbija plusominusy samego deathline. 

 

Z Bradleyem to jest ten kłopot ze on jest lekko w top 10 rozczarowań sezonu w całej lidze bo inaczej nie można określić jego gry 

po pierwsze nikt go nie widział od marca na parkiecie ...

w obecnym sezonie notował koszmarne niemrawe występy gdzie całkowicie zawiódł w ataku: 40,6%FG 35% za trzy nie dając nic z obrony która pokazał w Bostonie. 

Produkcja cofnęła go do 2012/13 sezonu i regres jest potężny co zauważono w Clippers i oddano go bez żalu bo tam robił w 50 spotkaniach: 38%FG I 33.6 % za trzy czyli jeszcze gorzej ( najsłabsze procenty w karierze) 

 

w rPM na 115 SG jest aż 101 będąc mocno ujemnym graczem 

-2.13 - 1.22 suma minus 3.35

o ile dziura w ataku jest zrozumiała ( na poziomie Malika Monka obrony) to tak minusowy gracz w obronie jest zaskoczeniem dla wszystkich. 

Jeżeli liczyć na magię Bradleya nazwiska z Bostonu to można próbować kryć Murraya. 

Tylko ze on zagrał potężnie koszmarny sezon w bardzo dobrych clippers 

aż sam jestem zniesmaczony jego minusowatoacia. 

Jako gracz na 20-30 minut to zabójstwo a zastępców brak 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja o Bradley'a kruszyć kopii nie mam zamiaru. W MEM wyglądał już całkiem przyjemnie. 

Co do Twojego opisu to bardziej chodziło mi o to, że za mało pisałeś o swojej drużynie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo ja skromny GM jestem i zespół mam zbudowany jedynie na upsety... gdzie mi tam do wielkich Warriorzz czy potężnych Lakers 😉

uwielbiam swoich graczy ale nie mam tam takiego kalibru jak ABC czy Harden

muszę radzić sobie kolektywem, współpracą na parkiecie oraz ciut szerszym wypoczętym składem i z całej szóstki zespołów na zachodzie na których mogłem wpaść derby Texasu są tym najbardziej pożądanym spotkaniem 

Hakeema już nie ma więc się ciut mniej obawiam choć sama seria i przeciwnik zacny

w opisie chciałem zawrzeć pewne flow spurs poprzez cały sezon gdzie po odejściu Leonarda w lato szybko musiałem się w pół roku przebudować i odejść z koncepcji Dragic/Lee/Henson/Howard/Parker/Belli co to przegrali z OKC ( dalej myślę że trochę mnie głosowanie skrzywdziło) za 140.000.000$ na skromne acz szerokie składy obecnie gdzie super trafiłem z każdym branym graczem:

na przestrzeni sezonu duży progres i dobre całe trymestry miał:

Murray

Gay

Ross

Len

Bertans

Brogdon 

a końcówkę sezonu również:

LMA (słaby T1)

Millsap (kontuzja T2)

uzupełnienie czyli WCS i Temple też zarzucić wiele nie można mimo że się ich nie lubi i tylko Stanley czyli #13 w rotacji mnie zawiódł ( Musa Metu jeszcze mają czas a to #14 i #15()

tymczasem Ty zaproponowałeś całkowite przemodelowanie składu wokół stalej świetnej trójki: Harden Gordon Capela ale ten zaciąg nowych nie trafiłeś a i pech ze zdrowiem był ( plus to mocne ale zgrane już nazwiska bo takimi widzę Parkera Ariza n'Moore czy Bradleya)

plus zagubiony w rotacji Jerebko, nie grający Casspi i bez rozwoju Holmes

wybacz jeżeli zabrakło Tobie mojego szerszego opisu ale uznałem, że wypada wytłumaczyć głosującym że te nazwiska ściągnięta zamiast świetnych: Tucker, CP3, Green, Rivers są kłopotliwe i tylko krzykliwe na papierze

a i tak się boję że ktoś nie oglądając Charlotte postawi na Tonego Parkera lub nie zauważy że przez sezon grałeś 7-9 osobami a teraz i to się kurczy

zauważ, że ja nie podważam wielkości samego Hardena który mocny miał RS i ciut słabszy PO tylko wątpię w ciągłość intensywności na którą cierpią wszystkie przegrywające serie w PO zespoły. ( zawaliło się to w realSpurs, teraz widzimy to w Boston oraz szczególnie w 76ers a brak głębi pogrążyło takie Orlando)

43 minuty temu, Regis napisał:

Ja o Bradley'a kruszyć kopii nie mam zamiaru. W MEM wyglądał już całkiem przyjemnie. 

Co do Twojego opisu to bardziej chodziło mi o to, że za mało pisałeś o swojej drużynie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oj, Ignazz trochę manipulujesz tutaj. 

Po pierwsze - nie możesz traktować Arizę czy Harrella jako nowych zawodników, bo oni nigdzie z HOU nie odchodzili. Pięciu z sześciu graczy z największymi minutami u mnie (Harden, Gordon, Capela, Ariza, Harrell) gra ze sobą co najmniej od 2015, a większość nawet dłużej. Tylko Aminu jest tu nowy.

Z drugiej strony u siebie wymieniasz Gaya, którego pozyskałeś dopiero podczas trade deadline, a to że w real SAS gra dłużej nie ma przecież żadnego znaczenia.

Więc stabilność rotacji, zgranie jest tutaj zdecydowanie po mojej stronie. 

 

Po drugie - aż sobie sprawdziłem ilość minut jakie w RS dawałem swoim graczom vs ilość ich minut w real NBA. 

I tak: 

Harden 35.3 vs 36.8

Gordon 28.6 vs 31.7

Capela 29.3 vs 33.6

Ariza 30.6 vs 34.0 

Aminu 27.0 vs 28.3 

Harrell 22.0 vs 26.3 (faktycznie u mnie miałby pewnie trochę więcej z uwagi na kontuzję Capeli, ale nie robiłby średnią do 26.3)

Bradley 19.3 vs 30.5 

Parker 16.6 vs 17.9 

Jerebko 14.6 vs 16.7

 

Każdy! z moich graczy miał u mnie mniej minut niż grał w real NBA, więc argument o zmęczeniu moich graczy po RD też jest nietrafiony. Więcej- są mniej zmęczeni i pokazują jeszcze więcej niż w realu🙂

Edytowane przez Regis
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.05.2019 o 23:47, ignazz napisał:

stąd APEL aby nie robić kalki z realu: Rakiety awansowały bo Harden a spurs odpadły bo Rozan ( nie mam go)

DeRozan zamiast Jamala Murraya i głosowałbym na Spurs, tak więc uważaj sobie ;)

A tak się ciągle minimalnie waham. Ogólnie szacunek Ignazz dla Ciebie, bo rok temu byłeś grubo powyżej luxury tax, solidnie przebudowałeś zespół, poszedłeś w oszczędności i jesteś bliżej Rockets niż myślałem. Fani switchów powinni być zadowoleni z twojego defensywnego potencjału. Ogólnie mało się o tym mówi, ale Aldridge to już ze trzeci sezon ociera się o poziom DPOY w defensywie. A tu jeszcze Milsap, Gay, Temple.

W ofensywie za to będzie mordęga. Chyba coś na poziomie ofensywy Bulls prowadzonej przez Hinricha po wypadnięciu Rose.

Może jeszcze raz przejdę przez opisy, bo to dla mnie 7-meczowa seria, co w żaden sposób nie umniejsza siły Rakietom, ale pokazuje, że Ignazz solidnie działał i z Brogdonem byłby pewnie upset.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, MarcusCamby napisał:

DeRozan zamiast Jamala Murraya i głosowałbym na Spurs, tak więc uważaj sobie ;)

 

Czekam na ofertę w lato :) 

Mi osobiście podoba się bardzo skład rakiet, szkoda bardzo ze nie maja 2 gwiazdy bo jak dla mnie to mógłby być nawet mistrzowski zespół. Szkoda bardzo ze James nie wybrał tego kierunku 😛

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Denver u nas słabiutkie ma PO, Durant się połamał na WCF. Jak dla mnie, to HOU wyrastają na głównego faworyta Zachodu, a stąd już blisko to tytułu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby szło zrobić lineup z Harrellem i Capelą to byłyby szanse, zwłaszcza że Rockets w przeciągu tych 5 meczów wydają się lepsi od Warriors, mimo obecnego stanu rywalizacji. A CP3, którego brak często jest u Ciebie podnoszony nie jest tu game changerem jak rok temu.

Ale trochę brakuje trzeciego obwodowego z fire power, zwłaszcza do grania zabójczymi niskimi lineupami.

Ciekawie na Zachodzie, ciekawie. Gdyby nie kontuzja Walla pewnie mroziłbym już szampana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
1 godzinę temu, MMM2121 napisał:

Szkoda bardzo ze James nie wybrał tego kierunku 😛

Kliknij confused jeśli uważasz, że dobrze LeBron zrobił! 

Edytowane przez january
  • Confused 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje serdecznie za głosy oraz gratuluje Rockets awansu do dalszego etapu rozgrywek. 

Bylo blisko i rzeczywiście zabrakło Malcolma  Brogdona 

Była szansa na upset i zabrakło mi tego gracza oraz pechowo jeżeli pamiętacie nie weszła wymiana o północy Melo gdzie bym dostał rezerwowego PG. 

 

Swietny sezon okraszony naprawa finansów. 

Dziękuje Tomkowi i Januaremu którzy mieli cierpliwość do moich PM gdzie doprecyzowywalem finansowe niuanse. 

 

Za nieporozumienie z lutego przepraszam i trzymam kciuki za resztę ekip. 

Oby w zdrowiu do końca. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seria, gdzie jedna drużyna miała zdecydowanie lepszego lidera. Głębia składu po stronie drugiego teamu. Jednak tylko nieznacznie, to zadecydowało u mnie. Harden i całkiem niezły back up już się sprawdzało kiedyś w NBA, a Murray, Aldridge czy Millsap to jednak nie ta półka żeby tutaj Brodzie mocno zagrozić. Jak dla mnie to było 2:2 i w decydujących meczach James by przejął serię, zwłaszcza z uwagi na brak solidnego stoppera wśród Spurs. 

 

Głosowałem tu na 4:2, gdyby trenerzy grali i byłby POP vs D’Antoni  moznaby dać zwycięstwo Spurs, bo Gregg zawsze Mike’a ruchał w PO ;]]

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brogdon, by przeważył serię. Z Nim bym głosował na Spurs, bo dałby nie tylko tylko obronę, ale bardzo potrzebny Spurs passing przy kulejącym ataku.

świetna robota ignazza tak czy siak i gratulacje dla Regisa, który ma potencjał na finały.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile zeszłoroczna seria i głosowanie z OKC zaskoczyła mnie in minus to w tym sezonie wynik po wyrównanej walce jest jak najbardziej ok. 

Dziekuje wszystkim za głosy bo widzę znaczny odsetek głosów jednak na spurs. 

Wroce mocniejszy bo finanse mam przewietrzone 

czas pozyskać pick 40 i pomyśleć co dalej z taka ilością RFA. 

Stay tuned via San Antonio Express 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, MarcusCamby napisał:

Brogdon, by przeważył serię. Z Nim bym głosował na Spurs, bo dałby nie tylko tylko obronę, ale bardzo potrzebny Spurs passing przy kulejącym ataku.

świetna robota ignazza tak czy siak i gratulacje dla Regisa, który ma potencjał na finały.

 

Niesamowite jak wpisy Jakuba Kręcidło :) Potem będą pretensje do mnie, cma czy całego świata, że się uwziął na biednego Marcusa i nie mamy w ogóle wyobraźni. Sam prawie odpaliłeś tę drużynę w serii przeciwko Aldridgowi i Millsapowi, a teraz piszesz o finałach :D Daaaamn.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...