Skocz do zawartości
Mirwir

Playoffs 2019 WCSF: (1) Golden State Warriors vs (4) Houston Rockets

Do WCF awansują  

47 użytkowników zagłosowało

Ankieta została zamknięta
  1. 1. Do WCF awansują

    • Warriors 4:0
      0
    • Warriors 4:1
    • Warriors 4:2
    • Warriors 4:3
    • Rockets 4:0
      0
    • Rockets 4:1
      0
    • Rockets 4:2
    • Roctets 4:3


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

no ok, ale to że Kerr nie decyduje się grać Draymondem bez innych wcale nie oznacza że on bez nich nie może grać - bo dane na bardzo solidnej dawce prawie 500min pokazują że jednak może.

 

no i robienie tych 20 pkt na 57 TS% jako off ball scorer w bardzo mocnej drużynie to raczej trochę mało aby być All-Time scorerem

 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warrios bez Duranta to starzy dobrzy Warriors, piekna pilka, piekne podania piekny ruch itp itd 

z Durantem wszyscy sie na niego patrza i czekaja co zrobi - mysle ze glownei ze wzgledu na to ze Durant nie chce i nie umie w ten sposob grac, ze przynioslo mu /im to back2back a teraz 3peat to spoko ale estetycznie to nie jest to 

do tego Curry Klay zrzekli sie naprawde wiele na rzecz Duranta i tak naprawde caly swoj system i dusze i gre zreorganizowali pod KD 

nikt inny by tego nie zrobil 

co by nie mowic to w historii z zawodnikow top12-15 all time jedynie Duncan i Shaq by na takie ustepstwa poszli - choc w przypadku Shaqa naprawde nie bylo ciezko a Duncan mogl robic 5 pkt w ataku a mialby swoj oddzwiek 

zreszta Warriors wygrali i zdominowali Zachod w 2016 bez Curryego - sprain MCL ; potem KD mial kontuzje,

tak naprawde jedynie Klay i Draymond zagrali we wszystkich tych chip runach - Curry i KD momentami byli nieobecni a Warriors gromili 4-1 ew 4-2 i zawsze pozostawali poza zasiegiem 

maja system na wzor Spurs/Pistons i ten system pozwala im trzymac pewien poziom ktory dla zlepkow osobistosci jest nie do osiagniecia 

mysle ze KD or no KD za rok toi tak Warriors beda faworytem na Zachodzie bezwzgledu na to kto przyjdzie gdzie  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, ai3 napisał:

mysle ze KD or no KD za rok toi tak Warriors beda faworytem na Zachodzie bezwzgledu na to kto przyjdzie gdzie  

Dokładnie tak będzie przy czym będzie to lepsze dla ligi bo będą w zasięgu innych zespołów. Decyzje Duranta nic dobrego nie przyniosły zawodnikom GS i lidze (uboższa koszykówka, brak realnej walki, brak zainteresowania seriami z GS). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kogo byście widzieli na miejsce KD w GSW? kto do tego systemu by dobrze pasowal?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
44 minuty temu, HyHy napisał:

Kogo byście widzieli na miejsce KD w GSW? kto do tego systemu by dobrze pasowal?

A pierwszy lepszy młody noname podobny do Igudali 

Edytowane przez marceli73

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
9 godzin temu, darkonza napisał:

 

Uwielbiam tego typu analizy, tylko to ejst k***a troche po fakcie!!!.. Houston potrzebowało 2nd all stara który trochę  odciąży Hardena w klepaniu + do tego jest świetnym obrońca, co w połączeniu z Ariza/Tucker/Capela/Bałąmute dawało perspektywiczne widoki na ogarnięta defensywe co swietnie fitowalo braki Hardena,  jak dla mnie koncepcja bardzo dobra..  Zwłaszcza jeśli pomyślimy o tym w jakim celu została stworzona ta druzyna a byl on prosty czyli postawienie się  tu i teraz all time  Grade S  teamowi GSW. i im sie to k***a udalo, gdyby nie ta kontuzja to pewnie by ich przeszli. Bledem natomiast bylo poźniejsze podpisanie CP3 z taka umowa - moze to zniszczyć prime Hardena.

Teraz to sie fajnie pisze ze te leszcze co poszli za Krzysia zroili 2-4 na GSW... tylko, że ja bym na taki wynik złotówki nie postawił na koniec obecnego regulara ( większość ludzie tak jak i ja, pomimo chwiejnej Formy Goldenow  zapewne typowała szybkie 4-0 ) a co dopiero mówić o tym w kontekście decyzji z przed dwóch lat... żal.

Edytowane przez HyHy
;]
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mysle osobiscie ze KD ma zakaz powrotu do GSW - nie bedzie to powiedziane wprost ale ze tak powiem jezeli byl mechanizm i czlowiek i gest i ruch ktory mozna by bylo zrobic by KD wyladowal gdzie indziej to cala liga po cichu po kryjomu go wykonala a raczej stosowne do tego osoby 

KD + Kyrie

KD + AD 

to jest instant contender - gdziekolwiek grac nie beda a to tez jest raczej done deal 

niby liga taka mocna a tymczasem GSW przejechalo sie po całym zachodzie wzdluz i wszerz z top2 graczem na laqwce w kluczowych momentach/meczach praktycznie w kazdym roku poza 2015 i nawet nie bylo dyskusji 

jako organizacja Warriors sa lata swietlne przed Rockets czy Thudner czy Blazers - juz nie mowie o sali, protein shake czy masazu ale oo samej organizacji gry i tym kto co ma robic i jak ma robic w obronie i ataku - Rockets zrobili zbiorowa kupe w 4 kwarcie i robia ja od lat ; to co ogladamy to jest roznica klas i tylko Herkules - LEbron lub podbnej klasy organizacja z mini Herkulesem Spurs/Kawhi byli w stanie to przejsc 

reszta jest duchowo mentalnie i koszykowo na innym poziomie i 5 all starow czy nawet 8 w przeciwnym skladzie tego nie zmieni 

a ta sekwencja - offense Paula na Drayu - kolanko przy wstawaniu i po tej Jeb trojeczka - to jest jak dla mnie warte 20 punktow i moze tego nie widac w box scorze ale to co robi Draymond jest warte same w sobie maxa i tak dlugo jak bedzie to dawal  

  • Like 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, ai3 napisał:

 

 

 to co ogladamy to jest roznica klas i tylko Herkules - LEbron lub podbnej klasy organizacja z mini Herkulesem Spurs/Kawhi byli w stanie to przejsc 

 

ciekawe czy jak gniotlem ludzi na 70 tez bylem mini herkulesem ?   :)))))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 

trochę się dziwię temu co tu niektórzy piszą, i to nawet fani Houston , że PJ sie obesrał i jak mógł i w jakiej piżamie śpi. GSW to jest epicko naładowano drużno, i jeśli ktoś liczy, że Rockets mają ich pyknąć, to największe gwiazdy muszo pociągnąć grę i koniec, a nie liczyć na to że PJe Tuckery i Geraldy Greeny tego świata pociągną. Fakt, zabrakło Arizy, z Capellą coś się stało, Green rok temu grał dużo lepiej.... ale i tak było blisko, gdyby nie paskudne gwizdki w G1 to mogło być 1:0 na początku. Ale i tak rolsi grali IMHO bardzo dobrze, np w końcówce G4, gdzie zbiórkami w ataku udało im się utrzymać przewagę. W ogóle przywalanie się akurat do PJa to wg mnie LOL, gość bronił Duranta, wyrywał zbiórki w ataku i trafił 12-25 trójek ( w większości wide open, ale jak ktoś by powiedział 3 lata temu że PJ Tucker będzie x-factorem 2 lata z rzędu w finałach z Warriors, to pewnie większość ludzi postukałaby się po głowach).

 

Tymczasem Harden w końcówce G6 zaliczył (poza wypominanym już wkozłowaniem sobie piłki w nogę, które moim zdaniem było tylko zgniłą wisieńką na torcie z zepsutej śmietny):

*bezesensowny faul w ataku na Greenie

*stratę przy wyprowadzeniu piłki po punktach GSW (podał piłkę do Klaya)

*przestrzelił lay-upa (w ostatniej fazie dwutaktu był praktycznie uncontested)

*(to już odnośnie całego meczu) zaliczył 7-12 z wolnych

no, nie, nie da się wygrać zaciętej końcówki jeśli Twoja główna gwiazda & ballhandler robi coś takiego . I nie chodzi mi o to żeby wielce jechać po Hardenie, miał w tej serii świetne momenty, i po tym jak Rakiety w G5 doszły do remisu po odrobieniu około 20 pkt straty, pomyślałem, że naprawdę można tę serię wygrać (zresztą już g1 - g4  wyglądało podobnie do tego, co było rok temu, a już rok temu mogło się skończyć pomyślnie dla Rockets) ale się pomyliłem.  Tak czy inaczej - Harden zagrał kolejny niesamowity sezon, a jednocześnie w decydujących momentach nie pierwszy raz zawodzi, a ponadto też przez całą serię z Warriors pokazywał że na tym poziomie gry jest sporym liability w obronie. I nie chodzi mi o trójki Iguadoli - to był jasny plan Rockets żeby tak grać, choć ciężko stwierdzić na ile to wyszło, bo z jednej dzieki temu Harden zaliczył trochę steali / deflections, a z drugiej, face it, Iguadola trafił w tej serii 12/25 trójek (tak, dokładnie tyle co PJ Blacked Tucker), a to przy close games miało spory wpływ na wynik. Ale kiedykolwiek / gdziekolwiek potrzebny jest jakiś help defense,  to tej pomocy nie ma i przy takiej ilości switchy jaka jest niezbędna przy bronieniu Warriors trochę rozbija to plan.

Btw Rockets zdawali się zupełnie nieprzygotowani na jakieś sensowne bronienie Curryego po kontuzji Duranta i zmianie stylu (powrocie do starego stylu) gry Curryego.  W sumie to chyba nawet nie jest wielce zaskakujące, bo raz że bardzo trudno się go broni jak jest w swoim god mode, a 2 że "kto by się spodziewał" (że Duranta nagle zabraknie).

Nie rozumiem też popularnego jechania to po Chrisie Paulu - gość w serii z GSW dawał momenty świetnej ofensywy, gdzie czasem w momentach gdy Harden przeginał z izolacjami  (a kiedy on nie przegina :P )  izolacje Hardena nie przynosiły rezultatów brał piłę i potrafił zaangażować innych graczy w ataku. Wiadom, nie jest już dominująco pierwszo opcjo, zarabia więcej niż jego wartość na boisku (ale pocieszę wszystkich tych którzy piszo "ale was ten kontrakt Paula załatwił" - Morey wiedział o tym już w momencie podpisywania kontraktu, po prostu Rockets nie za bardzo w tamtym momencie mieli wyjście, i to że dali właśnie kolejną w miarę wyrównaną serię z Rockets potwierdza tylko, że to Morey a nie wy miał rację)

 

 

W sumie świetny sezon, bo taki 2017-18 był też super ale nudny, cały czas na szczycie i dopiero porażka z GSW, a 18-19 - przecież chyba jeszcze pod koniec grudnia Rockets byli w okolicach 8-10 seedu i wszyscy grubo się zastanawiali co z nimi będzie i czy wejdo do PO. A koniec końców, po tym jak Harden włączył szósty (siódmy?) bieg, Morey wykonał kilka telefonów ( w tym do Bzdelika) itp itd, Rockets skończyli , umówmy się & z całą sympatią dla Blazers & Nuggets, jako druga drużyna na zachodzie.  Więc myślę, że dla fanów Rockets to bardzo spoko, a że nie udało się pokonać Warriors - pewnie, że szkoda, ale też nikt chyba zszokowany nie jest. Poza tym fajnie że decydująca seria była już w drugiej rundzie - to jedna runda mniej straconego czasu na oglądanie meczy ;) więc też jakiś plusik.

No nic, do usłyszenia w listopadzie styczniu przyszłego roku

 

 

 

P.S. wielki szacun dla Igły-Lady & Draya Greena za tę serię, niesamowity jest ten Draymond a Igła też te trójki trafiał o jakieś 20% lepiej niż go sztab trenerski Houston podejrzewał.

Edytowane przez rw30
  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*******************************************

W dniu 12.05.2019 o 17:07, HyHy napisał:

Teraz to sie fajnie pisze ze te leszcze co poszli za Krzysia zroili 2-4 na GSW... tylko, że ja bym na taki wynik złotówki nie postawił na koniec obecnego regulara ( większość ludzie tak jak i ja, pomimo chwiejnej Formy Goldenow  zapewne typowała szybkie 4-0 ) a co dopiero mówić o tym w kontekście decyzji z przed dwóch lat... żal.

 

to w ogóle niereprezentatywna seria, GSW mieli wyjebane i tak się dziwnie skończyło - nie warto tego wyniku jako dowód na cokolwiek przedstawiać (ktoś np na tej podstawie mógłby twierdzić że w ogóle Clippers są 3 drużyno zachodu), a jak ktoś to robi, to heheszki z niego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, rw30 napisał:

*******************************************

 

to w ogóle niereprezentatywna seria, GSW mieli wyjebane i tak się dziwnie skończyło - nie warto tego wyniku jako dowód na cokolwiek przedstawiać (ktoś np na tej podstawie mógłby twierdzić że w ogóle Clippers są 3 drużyno zachodu), a jak ktoś to robi, to heheszki z niego.

 

W okresie Play off to Clipersi nie tylko byli 3 siła zachodu ale i trzecią siłą w całej NBA w stosunku do GSW.  Zespoły typu Toronto, Portland, Denver czy Milwakue posiadają potencjał jedynie do zaliczenia miotły ze strony Golden State- takie to heheszki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako jedyni mieli "wieksze" szanse, bo Durant zagral cala serie...😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...