Skocz do zawartości
eF.

Detroit Pistons 2019/2020

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 20.10.2019 o 23:27, kcp78 napisał:

mecze preseason za nami, czas zatem na garsc wnioskow/impresji odnosnie naszego stanu posiadania. i tak, pierwsza piatka na 'teraz' prezentuje sie nastepujaco:

- jax, bruce, snell, blake, andre - pod kazdym wzgledem jest to na dzis nasz optymalny zestaw s5. zbilansowanie miedzy ofensywa a defensywa, spacing, parametry fizyczne - wszystko tu zdaje sie 'najlepiej' pasowac.

Po preseason to w Pistons się nasuwa jeden wielki wniosek na temat R.Jacksona - typ dalej jest fatalny, a jak oglądałem coś tam Pistons pod Browna, to wyglądał już totalnie beznadziejnie. Aż sobie sprawdziłem w statach i znowu totalna czarna dziura oddająca rzut za rzutem na <30% (nie 3pt nawet, FG!)

Jedyny plus dla Pistons to to, że jego umowa się kończy (wraz z tą Drummonda). Tylko w offseason '20 to mając hajs bardziej można się uwalić na lata niż przechwytywać tanio.. Nie wiem, może błyśnie w jakichś kilku meczach i ktoś się na niego jako spadającego punchera z ławki jak coś nabierze.

Mało jest krótkoterminowych plusów w Pistons - Griffin już nie wygląda na zdrowego i powtórzenie przez niego podobnego (pod względem poziomu gry i małej ilości absencji) co rok temu sezonu nie wydaje się zbyt prawdopodobne. Drummond to Drummond, nie ma co rozwijać, dla mnie to nie jest i raczej nigdy nie będzie center wart dużych wypłat, max przeciętniak na swojej pozycji, a w dzisiejszej NBA lepiej tam trzymać tanio rolesów niż takiego Drumma. Jackson to coś przy czym jedynie zęby bolą, pozostali to fajni rolesi na teraz w najlepszym przypadku. Ciężko bardzo widzę walkę o PO na wschodzie, musieliby zrobić porządne wzmocnienie przez wymiany.

Długoterminowo też szału nie ma: Brown, Kennard, Doumboya jako najlepsi prospekci? 

Chyba jednak Pistons to ekipa, której najbardziej w całej NBA przydałby się teraz jakiś resecik i jednak choćby krótka przebudowa, bo powiedzmy sobie szczerze ani nie jest to fajny market dla FAs, ani też nie dają za bardzo argumentów do tego by przychodzili tu gracze z top50 ligi.  Kto wie zresztą czy to nie pójdzie w tą stronę, jeśli start nie będzie odpowiedni, tu paradoksalnie dość łatwy na początku sezonu terminarz może być negatywem: jedynie opóźnić/odpuścić konieczne (w moim mniemaniu oczywiście) ruchy.

 

Teoretyzując: pod handel najlepsze są trzy nazwiska: o Jacksonie pisałem, może ktoś jakimś cudem się skusi na jego spadającą umowę i coś dopłaci w wymianie za jakiś dwuletni kontrakt.

Ciekawsza jest sprawa Drummonda, tu by pasowali np Cs jakby chcieli oddać Haya i uzupełniać swą pustkę pod koszem, może jak Zubac dalej będzie tak źle jak w preseason wyglądał to odezwaliby się niejacy Clippers? Moim cichym faworytem byliby z kolei Hawks, którzy mogą być trochę zniechęceni swym coraz mniej użytecznym caspace pod przyszły sezon (a iw Schlenka coraz bardziej powątpiewam) - tu można urwać assety.

Griffinem zainteresowane mogłoby być trochę klubów, może poszukujace drugiej gwiazdy do Butlera Miami? 

Ogólnie rzecz biorąc to życzę fanom Pistons jak najszybszego wciśnięcia przycisku z napisem reset, bo coś by wypadało tu zbudować zamiast zmierzać już nie ku przeciętności tylko ku słabości, a jeszcze jest czym handlować.

 

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W końcu rusza nowy sezon,  stęskniłem się. Na pierwszy ogień jedziemy do Indianapolis na mecz z Pacers, a następne trzy mecze zagramy u siebie  - Hawks, Sixers i znowu Pacers. Później dwa wyjazdy - Toronto i Chicago, i wracamy do siebie na mecz z Nets. A żeby było parzyście... to ósmy mecz zagramy w Waszyngtonie. Innymi słowy, nie jest to łatwy kalendarz jak na początek sezonu, ale jeśli zrobimy z tego 5-3 to będę zadowolony. No dobra, skupmy się na tym co jest teraz, a już jutro gramy z Pacers. I przyznam szczerze, nie mogę się doczekać, bo Pacers to w tym momencie drużyna 'nieobliczalna', a przez to intrygująca. Tym większa będzie przyjemność z oglądania. W Indianie sporo zmian, nie wiadomo jak to będzie wyglądać na samym starcie więc jest duża szansa ich pyknąć. Oczywiście nie napalam się na W, bo Indianapolis to cholernie ciężki teren, ale nie ma co się bać. Nasza ławka w końcu zaczyna wyglądać, co samo w sobie jest mega upgradem w porównaniu z poprzednim sezonem. Mamy dobrego HC, mamy najlepsze stroje w NBA (te oldskulowe) no i mamy zdrowego Griffina. Oby jak najdłużej. Dlatego najlepiej by było zacząć sezon od zwycięstwa na ciężkim terenie. Liczę na progres Kennarda i Browna. GO PISTONS! 🏀

Ps. Brogdon będzie kryty przez Browna więc ciężki przed nim test. A wydaje mi się, że to świat Malcolma będzie kluczowy w Pacers. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, eF. napisał:

no i mamy zdrowego Griffina

 

  • Like 1
  • Haha 3
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, BMF napisał:

 

No i ch*j, no i cześć. W takim razie 3-5 też będzie niezłym startem. :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, january napisał:

Po preseason to w Pistons się nasuwa jeden wielki wniosek na temat R.Jacksona - typ dalej jest fatalny, a jak oglądałem coś tam Pistons pod Browna, to wyglądał już totalnie beznadziejnie. Aż sobie sprawdziłem w statach i znowu totalna czarna dziura oddająca rzut za rzutem na <30% (nie 3pt nawet, FG!)

Jedyny plus dla Pistons to to, że jego umowa się kończy (wraz z tą Drummonda). Tylko w offseason '20 to mając hajs bardziej można się uwalić na lata niż przechwytywać tanio.. Nie wiem, może błyśnie w jakichś kilku meczach i ktoś się na niego jako spadającego punchera z ławki jak coś nabierze.

Mało jest krótkoterminowych plusów w Pistons - Griffin już nie wygląda na zdrowego i powtórzenie przez niego podobnego (pod względem poziomu gry i małej ilości absencji) co rok temu sezonu nie wydaje się zbyt prawdopodobne. Drummond to Drummond, nie ma co rozwijać, dla mnie to nie jest i raczej nigdy nie będzie center wart dużych wypłat, max przeciętniak na swojej pozycji, a w dzisiejszej NBA lepiej tam trzymać tanio rolesów niż takiego Drumma. Jackson to coś przy czym jedynie zęby bolą, pozostali to fajni rolesi na teraz w najlepszym przypadku. Ciężko bardzo widzę walkę o PO na wschodzie, musieliby zrobić porządne wzmocnienie przez wymiany.

Długoterminowo też szału nie ma: Brown, Kennard, Doumboya jako najlepsi prospekci? 

Chyba jednak Pistons to ekipa, której najbardziej w całej NBA przydałby się teraz jakiś resecik i jednak choćby krótka przebudowa, bo powiedzmy sobie szczerze ani nie jest to fajny market dla FAs, ani też nie dają za bardzo argumentów do tego by przychodzili tu gracze z top50 ligi.  Kto wie zresztą czy to nie pójdzie w tą stronę, jeśli start nie będzie odpowiedni, tu paradoksalnie dość łatwy na początku sezonu terminarz może być negatywem: jedynie opóźnić/odpuścić konieczne (w moim mniemaniu oczywiście) ruchy.

 

Teoretyzując: pod handel najlepsze są trzy nazwiska: o Jacksonie pisałem, może ktoś jakimś cudem się skusi na jego spadającą umowę i coś dopłaci w wymianie za jakiś dwuletni kontrakt.

Ciekawsza jest sprawa Drummonda, tu by pasowali np Cs jakby chcieli oddać Haya i uzupełniać swą pustkę pod koszem, może jak Zubac dalej będzie tak źle jak w preseason wyglądał to odezwaliby się niejacy Clippers? Moim cichym faworytem byliby z kolei Hawks, którzy mogą być trochę zniechęceni swym coraz mniej użytecznym caspace pod przyszły sezon (a iw Schlenka coraz bardziej powątpiewam) - tu można urwać assety.

Griffinem zainteresowane mogłoby być trochę klubów, może poszukujace drugiej gwiazdy do Butlera Miami? 

Ogólnie rzecz biorąc to życzę fanom Pistons jak najszybszego wciśnięcia przycisku z napisem reset, bo coś by wypadało tu zbudować zamiast zmierzać już nie ku przeciętności tylko ku słabości, a jeszcze jest czym handlować.

 

co do griffina i jego zdrowia - nie ma co wrozyc z fusow; osobiscie mam nadzieje, ze zaangazowanie goresa [nowy kompleks treningowy, poszerzony personel medyczny etc.] juz niebawem zacznie przekladac sie na sukcesy sportowe...

sekou to top 5 talent tego draftu, kennard juz dzis jest b. przyzwoitym strzelcem [a powinien byc tylko lepszy], z kolei bruce to bdb obronca z duzym potencjalem wzrostu jak idzie o kreowanie gry; jakos nie bylo w ostatnich latach okazji, by brac grajkow w top5 draftu :(...

'fajne' markety to taka legenda dla kibicow?! - nie zauwazylem, by grajkowie jakos szczegolnie sugerowali sie 'krajobrazem' podpisujac umowy z nowymi pracodawcami...

na 'handel' najlepsi sa jax, gallo i thon; drummond, jako rfa po sezonie, na 'handel' nie bardzo sie nadaje...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, kcp78 napisał:

co do griffina i jego zdrowia - nie ma co wrozyc z fusow; osobiscie mam nadzieje, ze zaangazowanie goresa [nowy kompleks treningowy, poszerzony personel medyczny etc.] juz niebawem zacznie przekladac sie na sukcesy sportowe...

 

No na ten moment jest źle, bo już wiadomo, że opuści ładnych kilka spotkań zanim sezon się nawet zaczął.

6 minut temu, kcp78 napisał:

 sekou to top 5 talent tego draftu, kennard juz dzis jest b. przyzwoitym strzelcem [a powinien byc tylko lepszy], z kolei bruce to bdb obronca z duzym potencjalem wzrostu jak idzie o kreowanie gry; jakos nie bylo w ostatnich latach okazji, by brac grajkow w top5 draftu :(...

 

No z tym Sekou to są bardzo optymistyczne założenia raczej z Twojej strony, może się pięknie rozwinie, może nie. Brown to mój człowiek w Pistons, znam jego zalety i wady :) Kennard jest niezły, ale żaden z niego elektryzujący prospect. Podsumowując w porównaniu do pozostałych teamów NBA to tu jest bardzo kiepsko przecież łącznie... Do przeszłości Pistons nie ma co wracać - jednak wiele picków tanio oddali, dobre wybory (Spencer, Middleton etc) oddawali gładko etc. Myślę, że właśnie dobrze by było, jakby okazja na 1-2 świetne wybory im się szybko pojawiła.

12 minut temu, kcp78 napisał:

 'fajne' markety to taka legenda dla kibicow?! - nie zauwazylem, by grajkowie jakos szczegolnie sugerowali sie 'krajobrazem' podpisujac umowy z nowymi pracodawcami...

 

Ogólnie chodziło mi o to, że Pistons kompletnie nie mają czym przyciągać FA (przede wszystkim ze względu na poziom teamu+perspektywy). Ale coś tam się zdarza ostatnio z wyborami konkretnych marketów  (Irving+KD, LeBron, Butler)

13 minut temu, kcp78 napisał:

 na 'handel' najlepsi sa jax, gallo i thon; drummond, jako rfa po sezonie, na 'handel' nie bardzo sie nadaje...

Ja mówię o tych co są do oddania za assety (nie z wymienionej wyżej trójki młodych: Brown, Kennard, Sekou), a nie wypełniaczach bez wartości żadnej jak galloway i maker. Drummond nie jest RFA po sezonie i może ktoś za niego zapłaci, a idąc w lekką przebudowę (i nie tylko, ogólnie rzecz biorąc) Pistons powinni się pozbyć oczekującego mocnego przepłacenia Drumma. Może ktoś się skusi na niego i coś da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, january napisał:

No na ten moment jest źle, bo już wiadomo, że opuści ładnych kilka spotkań zanim sezon się nawet zaczął.

No z tym Sekou to są bardzo optymistyczne założenia raczej z Twojej strony, może się pięknie rozwinie, może nie. Brown to mój człowiek w Pistons, znam jego zalety i wady :) Kennard jest niezły, ale żaden z niego elektryzujący prospect. Podsumowując w porównaniu do pozostałych teamów NBA to tu jest bardzo kiepsko przecież łącznie... Do przeszłości Pistons nie ma co wracać - jednak wiele picków tanio oddali, dobre wybory (Spencer, Middleton etc) oddawali gładko etc. Myślę, że właśnie dobrze by było, jakby okazja na 1-2 świetne wybory im się szybko pojawiła.

Ogólnie chodziło mi o to, że Pistons kompletnie nie mają czym przyciągać FA (przede wszystkim ze względu na poziom teamu+perspektywy). Ale coś tam się zdarza ostatnio z wyborami konkretnych marketów  (Irving+KD, LeBron, Butler)

Ja mówię o tych co są do oddania za assety (nie z wymienionej wyżej trójki młodych: Brown, Kennard, Sekou), a nie wypełniaczach bez wartości żadnej jak galloway i maker. Drummond nie jest RFA po sezonie i może ktoś za niego zapłaci, a idąc w lekką przebudowę (i nie tylko, ogólnie rzecz biorąc) Pistons powinni się pozbyć oczekującego mocnego przepłacenia Drumma. Może ktoś się skusi na niego i coś da.

co do sekou, to taka jest opinia menagamentu pistons, nie moja. ja nie smialbym sie na ten temat w ogole wypowiadac, szczerze piszac. a luke to, z kolei, 'moj czlowiek' w pistons, i mnie 'elektryzuje' :) ; ze spencerem bylo tak - o czym juz tu nie raz pisalem - ze svg poszedl mu na reke [chcial go zatrzymac]; spencer byl u nas  trzecim pg, bez wiekszych perspektyw na to, ze jego sytuacja szybko ulegnie zmianie; middleton poszedl wraz z knightem za jenningsa, ktory - do czasu kontuzji - gral u nas b. dobrze [wowczas ta sytaucja wygladala na win-win]...

racja, racja. pomylilem sie. chodzilo  mi oczywiscie o to, ze dre ma po sezonie player option...

Edytowane przez kcp78

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, january napisał:

Chyba jednak Pistons to ekipa, której najbardziej w całej NBA przydałby się teraz jakiś resecik i jednak choćby krótka przebudowa

Do głowy przychodzą mi tylko Hornets, którzy mogą konkurować jeśli chodzi o brak perspektyw - ale u tamtych reset właśnie odpalono.

Free Blake!

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, kcp78 napisał:

co do sekou, to taka jest opinia menagamentu pistons, nie moja

Mam nadzieję że mają rację i Sekou będzie tym top5 z draftu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby miał zdrowy cały sezon i powalczył o 6th mana.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, ttr napisał:

Oby miał zdrowy cały sezon i powalczył o 6th mana.

Co jak co, ale Rose był genialny w pierwszej połowie. Ofensywnie jest nie do zatrzymania. On i Drummond trzymają Pistons w grze. 

Właściwie to jesteśmy w stanie wygrać ten mecz, bo gramy naprawdę dobrze, i to bez Griffina w składzie. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, eF. napisał:

Co jak co, ale Rose był genialny w pierwszej połowie. Ofensywnie jest nie do zatrzymania. On i Drummond trzymają Pistons w grze. 

Właściwie to jesteśmy w stanie wygrać ten mecz, bo gramy naprawdę dobrze, i to bez Griffina w składzie. :)

A nie oceniam bo skaczę z meczu na mecz. Widziałem tylko, że Myles Turner póki co morduje Pistons nawet z zza łuku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, ttr napisał:

A nie oceniam bo skaczę z meczu na mecz. Widziałem tylko, że Myles Turner póki co morduje Pistons nawet z zza łuku :)

No pod koniec 2q się troszkę rozkręcił i te dwa razy nas skarcił. Zresztą Turner jest jednym z lepszych graczy w Pacers, ale nie powiedziałbym, że nas morduje, hehe. Jego vis a vis gra lepsze zawody, choć pod koniec tej nieszczęsnej 2q trochę spieprzył, ale ogólnie Drummond pokazuje klasę. Tak czy siak, Rose MVP. :D

 

edit - okej, zaczyna mordować... 3/4 za trzy, hehe   // ale Drummond mu nie ustępuje - 16/14 na początku 3q 

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drummond 2/2 FT. To będzie dobry sezon dla Pistons. Trochę lol z tych co dali ich poza PO na wschodzie no, ale czas pokaże. D Rose z gamewinnerem dziś tak to widzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i pięknie, bardzo cenne zwycięstwo na ciężkim terenie. Andre Drummond to była BESTIA. Robił praktycznie wszystko - 32 punkty, 23 zbiórki, 3 przechwyty, 4 bloki na 12/18 z gry i 8/10 ft. To jest właściwie nie tyle MVP tego meczu, ale zapewne całej 'kolejki'. Dawno nie widziałem tak dobrego występu w pierwszym meczu RS. Oby tak dalej Dre! Profesor Derrick Rose (18 punktów i 9 asyst!) trzymał poziom przez cały mecz, a Thor Maker niemiłosiernie wk*rwiał (prosiłbym więcej Wooda albo naszego rookie Sekou). O Reggie J się nie wypowiadam, chłop wygląda jakby jechał na Xanaxie, hehe. Dobrze, że mamy Derricka w składzie, który robi różnicę. Tak jak i Luke Kennard, który dał niesamowity impact z ławki - 30 punktów, 6/9 za trzy. Liczę na jego stały rozwój, a myślę, że jego sufit to lepszy JJ Redick. Swoją drogą, śmieszy mnie to, że ktoś z forum miał wyżej Tylera Johnsona od Kennarda, ale dobra nie o tym, hehe. Ogólnie zagraliśmy świetny mecz mimo tej zapaści w 3q (bez punku przez prawie 5 minut). Takie Detroit to się aż chce oglądać. Nie powiem, bo lekko się jaram. Co do Pacers, Sabonis to ich MVP, był po prostu znakomity - 27p/13r, a to wszystko  na 11/15 z gry. Ci co się martwili o to jak będzie wyglądać para Sabonis/Turner mogą przestać. Zajebiście się uzupełniali, jestem pod wrażeniem. Brogdon też fajnie się wkomponował w tej zespół. Zaliczył aż 11 asyst i dorzucił do tego 22 punkty, najs. Innymi słowy, Pacers będą groźni dla każdego, dlatego to zwycięstwo cieszy jeszcze bardziej. Bardzo dobry początek sezonu. Teraz Hawks u siebie. Nie widzę innej opcji jak W. Go Pistons!

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co doswiadczenie, to doswiadczenie! rose pieknie kreuje luke'a na dystansie, choc uczciwiej byloby napisac, ze oni po prostu b. dobrze sie wyczuwaja; luke zajebiscie porusza sie po parkiecie. jego boiskowe iq, w zestawieniu ze swietnie ulozonym nadgarstkiem sprawiaja, ze nalezy miec wobec tego chlopaka duze oczekiwania!...

oprocz ogolnie znanych atutow, drum przeciw pacers potwierdzil, ze - jak na wysokiego - ma b. dobry ballhandling. bardzo fajnie wygladaly jego 2 'reversy' na mylesie, gdzie sam wykreowal sobie pozycje!...

b. dobrze wygladali nasi obroncy [caly regiment]. gallo i jax, co prawda, nie dali w tym meczu wielu punktow, ale obaj zagrali b. przyzwoite zawody, dobrze wypelniajac zalozenia taktyczne; jax mial 5 asyst przy jednej stracie (20 minut gry)...

po pierwszym meczu sezonu nie ma co snuc daleko idacych wnioskow, ale jedna rzecz jest dla mnie oczywista. tegoroczni pistons sa mocni mentalnie! pozyskanie w off season weteranow - szczegolnie rose'a i markieffa - dalo nam duzo jakosci i pewnosci siebie. jestem przekonany, ze nasze 'prospekty', bruce i luke, nie raz w tym sezonie zademonstruja cechy przywodcze!...

go pistons!...

 

Edytowane przez kcp78
  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lol Drummond jaki zlosliwy - w CY sie zepnie a Pistons znow sie nabiora i beda udupieni juz na amen :D

  • Like 1
  • Haha 1
  • Sad 1
  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie złośliwość tylko czystej wody talent Contract Year Magic. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast docenić ten fenomenalny występ Drummonda, to Ci robią sobie żarciki jakby to był jakiś Plumlee czy Poeltl. :D  

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, eF. napisał:

Zamiast docenić ten fenomenalny występ Drummonda, to Ci robią sobie żarciki jakby to był jakiś Plumlee czy Poeltl. :D  

 

Tylko, ze to w sumie nie jest zart. Ja np nigdy potencjalu i warunkow Drummonda nie kwestionowalem. Problemem zawsze byla motywacja i pracowitosc. Tu niestety jest duuuza czerwona flaga pt 'CY hero'.

Dodatkowo jako cichego fana Pistons wkurwia mnie ze team, w ktoryn realizowaly sie Beny i Rodmany tej ligi, wybral sobie na franchise playera takiego wiekszego i troche lepszego Wigginsa :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...