Skocz do zawartości
Julius

Playoffs 2019 ECSF: (2) Toronto Raptors vs (3) Philadelphia 76ers

Raptors vs Sixers?  

49 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Raptors vs Sixers?

    • Raptors w 4
    • Raptors w 5
    • Raptors w 6
    • Raptors w 7
    • Sixers w 4
      0
    • Sixers w 5
      0
    • Sixers w 6
    • Sixers w 7


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Zaczynamy prawdziwe PO na wschodzie.

Kto wie, czy nie grę o stołek Bretta Browna, Masaja Ujiriego, pozostanie Leonarda, Jimmiego Butlera, czy Tobiasa Harrisa w swoich zespołach...

Tak jak już kilkukrotnie pisałem - Raptors pozostają moim faworytem do wygrania wschodu, bo mają wszystko to, co mocny PO team mieć powinien i czego wydaje się brakować Sixers, Bucks, kto wie, czy i nie Celtics. 

Doświadczenie w PO, niezły trener, lider, który wygrywał mistrzostwa, kilku 3 and D, głęboka ławka, niezła chemia i team basketball

Szybki look na personalia:

Gasol, Ibaka vs. Embiid, Marjanovic, Monroe, Bolden

Gasol to jeden z lepszych obrońców na Embiida - do tego Joel jak wiadomo nie jest w 100% dyspozycji. Jeśli Brett będzie próbował na siłę grać wszystko przez Biida czy mu idzie, czy nie... to nie widzę tej serii dla nas dobrze. Niemniej - mamy tutaj przynajmniej w teorii przewagę kilogramów, centymetrów i powiedzmy głębii - Joel,Bobi,Monroe to ludzie na których w D trzeba wysawić cm i kg o czym przekonali się Nets. Liczyłbym jednak na wiecej Boldena niż Monroe'a, bo gość zdecydowanie lepiej rozciąga grę... i jest dużo lepszy w D.... wiadomo jednak jak jest z Brettem

Siakam, Leonard, Green, Powell vs. Harris, Butler... Scott? Ennis? J.Simmons?! 😮

Tutaj jest zdecydowana przewaga głębi i talentu Raptors. Scott zszedł w meczu z Nets z urazem nie wiem na ile to poważne.... Toronto maja na pozycjach 3-4 kilku mniejszych i większych ludzi, ale każdy z nich jest dobry po obu stronach parkietu i przede wszystkim rozciąga grę - niezależnie czy pójdą w Siakam-Leonard, czy na PF wrzucą większego Ibakę. Brown jako odpowiedź ma beznadziejnego J.Simmonsa i nie beznadziejnego Ennisa, który jest jako-taki w D i czasami trafi jakąś trójkę. Raps maja tutaj sporo więcej opcji i wydaje mi się, że na tych pozycjach mogą być rozgrywane decydujące machupy - szczególnie w 2nd unicie.

Lowry, Vanvleet, Lin vs. Simmons, JJ, TJ?

Cholernie jestem ciekaw co pokaże Philly homeboy Kyle Lowry. Z jakim mindsetem wyjdzie Simmons, jak Raps będą go bronić. Czy Brown będzie w stanie uwolnić pozycje dla JJ, czy na Iso JJ nie zostanie zaruchany? Czy obędzie się bez TJ i zostaniemy z Jimmym jako primary ballhandlerem gdy odpoczyw Ben? Czy wreszcie zobaczymy Bena z serii z C's i G1 z Nets, czy tego agresywnego, śwetnie broniącego i kapitalnie kreucjącego z high/low post?

 

Generalnie w RS Toronto nam nie leżało bardzo. Wyglądalismy na ich tle na bandę przypadkowych grajków bez systemu gry - zarówno po atakowanej stronie jak i bronionej. Nakręcali sie świetnymi posiadaniami w obronie i kontrami , które konczył Siakam. W HCO wykorzystywali spacing i iso game Leonarda , czy grę na pick n rollu Lowrego. 

 

Jeżeli Embiid będzie w jako - takiej formie to jest jednak jedna rzecz, która mi się w tej serii bardzo podoba:

Zaczynamy grać w Toronto. Brown będzie miał 2 mecze wyjazdowe - (teoretycznie takie, w których porażki są wkalkulowane) żeby ogarnąć jakiś pomysł na Raps (w trakcie spotkania raczej ciężko z jego szybkimi reakcjami). Gdyby seria zaczynała się w Philly G1 poszłoby pewnikiem do Raptors i mamy praktycznie po serii. Jeśli jednak Brownowi udałoby się wyrwać wygraną na wyjeździe w jedym z 2 pierwszych spotkań, to do Philly wrócimy z ogromną zaliczką i przed własną publiką będzie większa szansa na upset faworyzowanych kanadyjczykow. 

Rozum mówi mi 4-2 dla Raptors, Serce 4-2 dla Sixers. 
Kluczowe będzie zdowie Biida (jak zawsze) i to , czy uda się w pierwszych 2 spotkaniach wywieźć wygraną z Toronto.

Edytowane przez Julius
  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Embiid w tym sezonie w dwóch meczach przeciw Gasolowi miał 8/28 FG oraz 10 strat. we wcześniejszych latach lepiej nie było. tak więc in Jimmy we trust.

Edytowane przez lorak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem Raptors to wezmą, ale samą serią chyba jaram się nawet bardziej niż Bucks - Celtics. No i jak na początku zaznaczyłeś tu emocje będą związane nie tylko z wynikiem sportowym poszczególnych spotkań, a przyszłością obu organizacji, dużo do stracenia, dużo do wygrania. Marzy mi się G7 ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej serii wszystko jest możliwe. Od 4:2 do 2:4. Jednakże Toronto będzie lekkim faworytem.

Jedni i drudzy zaliczyli falstart tych PO, a później się przejechali po rywalach. Najciekawsze matchupy? Siakam/Harris, Butler/Leonard, Embiid/Gasol, Green/Redick, Lowry/Simmons. Czy ja właśnie wymieniłem całe S5? Na to wychodzi, lol. Uważam, że w tej serii będzie ogień.

Potencjał na finały mają i Raptors i Sixers.  Wschód rośnie w siłę, bardzo dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po to właśnie był sprowadzony Marc, aby ograniczać postępy wysokich graczy rywali, a nie być super strzelcem. To tak na marginesie. Ja jednak widzę mega szansę na wygranie tej serii obwodem, nie wiem jak z obroną Sixers, nie śledzę ich poczynań, ale czy JJ, Jimmy i Ben są dobrymi obrońcami ? Czy Green, Lowry i Kawhi mogą mieć sporo problemów z rzutami ? Ciekawi mnie postawa Butlera, który po przenosinach chyba zgasł, nie lideruje tak często, nie ma instynktu strzelca. Być może inna rola w zespole. 

 

@up na papierze S5 wyglądają zacnie, pojedynki jakie wskazałeś mogą zwiastować fajną rywalizacje. Parkiet zweryfikuje kto komu odbierze chęci do grania. Stawiam 4-1 dla Raptors. Jak będzie 4-2 również będę zadowolony :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, lorak napisał:

Embiid w tym sezonie w dwóch meczach przeciw Gasolowi miał 8/28 FG oraz 10 strat. we wcześniejszych latach lepiej nie było. tak więc in Jimmy we trust.

Zgadza się, Gasol to jeden z najlepszych obrońców na Biida w lidze. Dodajmy do tego PO, lepsze team D w Raptors i kolano Embiida = cholernie kiepsko wygląda to dla Sixers. Dlatego cieszę się, że G1 i G2 zaczyna się w Toronto - to będzie czas dla Biida, aby nauczyć się grać przeciwko Gasolowi i może dla Browna, żeby ustawić jakies zagrywki, w których Joel dostanie switcha na gorszym grajku.

Jeśli Biid nie będzie w stanie dominować w tej serii... to pytanie , czy Brown będzie umiał go wykorzystać jako anchora w D i sidekicka w ataku zamiast robienia przez niego 90% gry?

Na Jimmyego bym jakos super nie liczył, bo Green, Siakam, czy Leonard to zdecydowanie konkret goście do krycia go i zastopowania. Kto wie, czy w agresywnym Simmonsie nie należałoby upatrywać tutaj gamechangera. Może Boban podmęczy trochę Gasola swoim sizem? przecież to już nie jest gosc na 40mpg.

7 minut temu, DaFlooou napisał:

Czy ja właśnie wymieniłem całe S5? Na to wychodzi, lol. Uważam, że w tej serii będzie ogień.

Zgadza się, w S5 wygląda to dość porównywalnie, ale na ławce jest spora przewaga Toronto. Wydaje się, że łącznie z trenerem. Kluczowe będzie jednak, czy Biid będzie w stanie grać efektywnie przeciwko Marcowi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym tak jeszcze nie skreślał Lowry'ego, który z meczu na mecz wyglądał lepiej. Ma najwięcej wymuszonych "charge" w PO i może skutecznie wyeliminować Simmonsa, kto wie. Dla mnie najważniejsze to wygrać 2 pierwsze potyczki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
28 minut temu, Julius napisał:

Zgadza się, w S5 wygląda to dość porównywalnie, ale na ławce jest spora przewaga Toronto. Wydaje się, że łącznie z trenerem. Kluczowe będzie jednak, czy Biid będzie w stanie grać efektywnie przeciwko Marcowi. 

Prawdę mówiąc to Siakam>Harris, Leonard>Butler, Green>Redick. Sixers mają przewagę w postaci Embiida i Simmonsa. I tu jest właśnie klucz tej serii - Ben Simmons. Mam wrażenie, że może powtórzyć się Celtics ad2018. Póki Simmons nie dorobi się rzutu, póty Sixers będą mieli problem. Jeśli Ben zagra jak w game1 z Nets, to będzie po Sixers. Embiid też nie będzie miał lekko. Tobias Harris się obudzi? Nie sądzę. Jeśli Simmons to klucz do przejebania tej serii, to kluczem do jej wygrania będzie (moim zdaniem) Jimmy Butler. Leonarda nie zatrzyma, ale może dotrzymać mu kroku. 

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po to brali Raptors Gasola, żeby wygrywać (albo przynajmniej nie przegrywać) nim matchupu vs Embiid, bo na pozostałych pozycjach to jakoś nie widzę przewag Sixers... Lowryego raczej będzie krył JJR bo Ben może po prostu nie nadążać, a nawet jak on będzie grał przeciwko niemu, to taki Green będzie miał duuużo łatwiej z JJ... Na pojedynek Jimmie - Kawhi już sobie ostrzę zęby, ale mimo wszystko Kawhi powinien być trochę lepszy - głównie ofensywnie. Harris vs Ibaka/Siakam będzie miał bardzo ciężko, a trzeba pamiętać, że w defensywie może go bronić praktycznie każdy poza Lowrym. No i zostaje nam ten podkoszowy pojedynek. Niemniej matchupowo jeden z ciekawszych pojedynków!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
17 minut temu, DaFlooou napisał:

Prawdę mówiąc to Siakam>Harris, Leonard>Butler, Green>Redick. Sixers mają przewagę w postaci Embiida i Simmonsa. I tu jest właśnie klucz tej serii - Ben Simmons. Mam wrażenie, że może powtórzyć się Celtics ad2018. Póki Simmons nie dorobi się rzutu, póty Sixers będą mieli problem. Jeśli Ben zagra jak w game1 z Nets, to będzie po Sixers. Embiid też nie będzie miał lekko. Tobias Harris się obudzi? Nie sądzę. Jeśli Simmons to klucz do przejebania tej serii, to kluczem do jej wygrania będzie (moim zdaniem) Jimmy Butler. Leonarda nie zatrzyma, ale może dotrzymać mu kroku. 

Czy Siakam > Harris? Tak i nie. Harris w ISO potrafi więcej wykreować i ma pewniejszy rzut, Siakam jest lepszy w transition i w D. To jest podobna półka, ale inny profil - zależy, jak obaj będą wykorzystywani. Kwahi > Butler po obu stronach wg mnie. Green > Redick? W obronie owszem, bo JJ to dziura, ale ofensywnie JJ wnosi sporo ruchu i elegancko rozciąga grę - to przecież jeden z lepszych pure shooterow w lidze. Dla mnie tu jest raczej bliżej = niż >. 

Tak jak napisałem - dla mnie na 2-4 główną przewagę Raps jest głębia i goście 2-way, w bezpośrednich pojedynkach jest podobny poziom zazwczaj, ale 'inaczej'.
Lowry < Simmons toretycznie, ale przy dobym gameplanie może być dokładnie odwrotnie. Raptors mają ten komfort, że nie mają ludzi, których trzeba chować po jednej czy drugiej stronie - każdy przynajmniej przyzwoicie broni i każdy - łącznie z Ibaką i Gasolem potrafi rzucić trójkę - tutaj jest ich największa siła. 

Sixers pod koszem mają raczej brutal force, ale force, któy jest i w D i w O lepszy w pobliżu pomalowanego. Gasol i Ibaka po obu stronach dobrze czują się na całym parkiecie co otwiera wiecej możliwiwości w ofensywie (choć wiadomo, że Marc też woli kryć pomalowane niż ballhandlera na obwodzie)

Edytowane przez Julius

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Duet Butler/Simmons to dobry duet do bronienia duetu Lowry/Kawhi, Redicka raczej zawsze można gdzieś schować na jakimś spot up shooterze w meczach z Raptors, Harris to też raczej dobra odpowiedź na granie Siakamem.

Tutaj główne pytanie brzmi czy Embiid jest regular allstarem i robi swoje, ale jak dostanie trudny matchup to notuje spadek jakości - czy jednak można oczekiwać od niego impaktu superstara i nawet jak dostanie naprzeciw Gasola (chyba obok Embiida najlepszy 1vs1 obrońca w NBA spośród centrów), to będzie można na nim oprzeć atak. Już nie będę rozpoczynać dyskusji, czy Embiid powinien mieć tak duży usage przy takim rosterze - ale faktem jest, że często Sixers zdarzało się, że jak Embiidowi nie szło w konkretnych matchupach (Horford, Gasol) to cała ofensywa stała w miejscu. Tutaj raczej to nie przejdzie, więc super test dla Embiida, bo pomimo domniemanej kontuzji zrobił 25-13-3-3 w 25 minut, a Sixers mieli z Nets 89.9 DRTG z nim na parkiecie - nie ma żadnej taryfy ulgowej.

Jak Embiid zostanie zatrzymany przez Gasola, to skończy się na jakimś brzydkim 2-4 w najlepszym wypadku, jak nie - to pewnie można będzie powalczyć, Lowry już zdążył zanotować 11ppg serię, bo mu nie siedziała trójka, i chyba trochę brakuje Raptors głębi jeżeli chodzi o scoring żeby mogli jakoś zdominować Sixers. 

No i pewnie w połowie G2 ogarnie Brown, że np. nie warto grać w tym matchupie Bobanem, więc to też warto brać pod uwagę.

Raczej 4-2 Raptors, dużo więcej znaków zapytania po stronie Sixers. 

MEGA ciekawa seria biorąc pod uwagę, że najgorszymi starterami tutaj są Danny Green i JJ Redick.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, BMF napisał:

ale faktem jest, że często Sixers zdarzało się, że jak Embiidowi nie szło w konkretnych matchupach (Horford, Gasol) to cała ofensywa stała w miejscu. Tutaj raczej to nie przejdzie, więc super test dla Embiida, bo pomimo domniemanej kontuzji zrobił 25-13-3-3 w 25 minut, a Sixers mieli z Nets 89.9 DRTG z nim na parkiecie - nie ma żadnej taryfy ulgowej.

 

E...

Z Nets grało mu się lajtowo, bo ani Ed Davis, ani Jarret Allen nie grożą trójką - mógł spokojnie patrolować pomalowane i okolice i pokonywał dużo mniej metrów w obronie - dzięki temu i obciążenie miał dużo mniejsze w trakcie spotkań i mogl wiecej dać w 3-4Q. Nawet na 1 nodze zrobił krejzi cyferki, a to DRTG jest właśnie m.in efektem braku strech 5.

Z Raptors dopiero wyjdą potencjalne problemy z kolanem  - a że są, to chyba nie mamy wątpliwości, bo nie opuszczałby G3 gdy było 1-1 w serii, w G1 wyglądał fatalnie mimo znakomitego machupu.

Embiid i tegoroczni Sixers mają duży problem z centrami 3&D nazwijmy to, czyli takimi, którzy wyciągają Embiida z pomalowanego, zmuszają go do robienia ekstra kilometrów w D, ale też mającymi jakiś size/ateltyzm i nie są czarną dziurą w obronie jak turboundersized Dudley . Z rywalem typu Gasol/Horford/Vuc mniej mocy zostaje mu na atak, a jak dodasz do tego dobre team D i 1on1 D i pałowanie przez Bretta całego ataku na Joelu to po prostu następuje zajazd, zatrzymanie ataku, spadek efektywności i cali Sixers stoją patrząc na to jak Joel próbuje przebić głową mur. 

Czy Boban się przyda, czy się nie przyda to zobaczymy jeszcze - wg mnie podmęczenie nim 34 letniego Gasola może być nie głupią strategią dającą odrobinę handicapu kondycyjnego Joelowi, bo póki co wygląda to tak: http://bkref.com/tiny/mdSKA  Z drugiej strony Biid jest niby coraz lepszy, Gasol coraz starszy. Jeśli Brown będzie potrafił oprzeć atak na Biidzie, zamiast liczyć, że Biid wygra mu serię na Gasolu to może być ciekawie. 

Pytanie też co ze Scottem, który jednak sporo gry swoim shootingiem otwiera, a jak Biid i Simmons idą w pomalowane to ciężko ich zatrzymać.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lorak po to się jest goatem żeby właśnie w takich seriach vs gasol gdzie się wcześniej miało 8/28 i 10 strat wypierdolic mu na pysk 35 ppg 15 reb i 4 blk na 65% z gry i zamknąć samemu serię. Tak robili najwięksi. Chce być wśród nich to tu i teraz. 

  • Like 7
  • Thanks 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, marzec napisał:

Lorak po to się jest goatem żeby właśnie w takich seriach vs gasol gdzie się wcześniej miało 8/28 i 10 strat wypierdolic mu na pysk 35 ppg 15 reb i 4 blk na 65% z gry i zamknąć samemu serię. Tak robili najwięksi. Chce być wśród nich to tu i teraz. 

True, ale nie wiem czy to już ten rok, ten coach, to zdrowie. 
Jeśli w lidze jest powiedzmy tylko 2-3C , którzy są w stanie bornić Jo efektywnie - to tylko podkresla jego elitarność. 
Życzyłbym sobie, aby Biid zjadł Gasola, ale to sport zespołowy, jeżeli zdrowie / skill jeszcze nie pozwoili na dominację machupu to powinni pozwolić Simmonsowi grać w highpost/lowpost na Lowrym, atakować obręcz - bo tu bedzie cholernie efektywny, a Joel z roli 2-3 opcj robiąc ciche 15/15 może być dużo bardziej przydatny i to nie bedzie mu w niczym umniejsac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Vice-kontorezerwowe napisał:

Kałaj Leonard wyjaśni w tej serii całe 76ers, potem wyjaśni Giannisa i Bucks.

Dokładnie tak! I żyli długo i szczęśliwie...

yJXPMow_d.jpg?maxwidth=640&shape=thumb&f

  • Like 4
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, LONGER01 napisał:

Dokładnie tak! I żyli długo i szczęśliwie...

yJXPMow_d.jpg?maxwidth=640&shape=thumb&f

analogicznie -  czy LeBron nie powinien dostać korony od Leonarda w stylu - Coronation of the new western... wait what?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 24.04.2019 o 17:48, DaFlooou napisał:

analogicznie -  czy LeBron nie powinien dostać korony od Leonarda w stylu - Coronation of the new western... wait what?

Tylko, że Leonard nie był królem zachodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...