Skocz do zawartości
GeDDo

Update Regulaminu FBX - nowy system obliczania kolejności draftu rookie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Zmieniło się nieco forum, to może zmienimy też trochę system obliczania kolejności draftu w fbx? :) Aczkolwiek uprzedzam, krótko nie będzie ;)

Po kilku latach od wprowadzania obecnego systemu obliczania kolejności draftu myślę, że nadszedł czas nad rozważeniem zmiany tego systemu na inny - moim zdaniem lepszy. Oczywiście każdy system ma swoje wady i zalety. Tym samym wiadomym było, że największą wadą obecnego systemu będzie manipulacja własnym pickiem na koniec sezonu czy też po jego sprzedaży. Natomiast do zalet zaliczyć można brak kontroli komiszów czy GM wystawia na aktywne sloty najlepszych zawodników czy nie oraz wzięcie pod uwagę do obliczeń tylko najlepszych zawodników. Myślę, że zaletą jest też czas jaki należy poświęcić na wykonanie obliczeń. Wprawdzie w momencie wprowadzania tego systemu wydawało się, że sporo czasu będzie to zajmowało. Aczkolwiek nie wiem jak innym, ale mi na dzień dzisiejszy zajmuje to max 3 minuty, gdyż na yahoo wszystkie dane są w jednym miejscu, co znacznie ułatwia pracę.

Tyle o obecnym systemie. Teraz pora na przedstawienie nowego pomysłu. Otóż część założeń nadal pozostaje, więc zalety wyżej przedstawione pozostaną. Jednak szukałem rozwiązań nad wyeliminowaniem również wad i myślę, że się udało. Mianowicie chodzi o to, że do obliczeń bralibyśmy pod uwagę wszystkich zawodników którzy przewinęli się przez daną drużynę w sezonie, nawet tych co byli i z czasem zostali sprzedani/zwolnieni. W takim przypadku pozbędziemy się manipulacji wyborami w drafcie w drugiej części sezonu. Jaka jest wada tego systemu? Moim zdaniem tylko jedna ... trzeba trochę tych obliczeń wykonać, aby uzyskać końcową kolejność. Jednak takie obliczenia wykonywane są raz na rok, więc chyba nie jest to problem nawet jeśli trzeba by było korzystać z kartki papieru i liczydła. Szczególnie, że w momencie zakończenia sezonu i tak do września mamy „martwą” część sezonu. Tak więc, jest czas aby tego dokonać.

Oto czynności jakie musielibyśmy wykonać do ustalenia kolejności draftu:

  1. W pierwszej kolejności trzeba dokonać obliczeń średnich zawodników uzyskanych w sezonie oraz zapisanie ilości rozegranych gier. W przypadku tego systemu potrzebujemy średnie wszystkich graczy, wcześniej wystarczyło tylko tych co są w składach. Jednakże te czynności i tak są wykonywane po sezonie zasadniczym w celu wyliczenia salary. Oczywiście tak jak to było do tej pory, bazujemy na realnych średnich uzyskanych w sezonie przy założeniu, że minimalna średnia to 15.00 fp.
  2. Następnie trzeba przeanalizować wszystkie transakcje jakie zostały dokonane przez wszystkie drużyny od początku sezonu do jego zakończenia. To jest nowość i niewątpliwie najbardziej czasochłonne zdanie. Jednak konieczne w realizacji.
  3. Dalej potrzebujemy składy wszystkich drużyn na moment rozpoczęcia sezonu. Oczywiście składy są dostępne na yahoo. Za pierwszy dzień sezonu przyjmuje się dzień w którym komisarz wystartuje ligę na yahoo (czyli 3 dni przed pierwszymi waiverami). Ostatni, to dzień w którym kończymy sezon.
  4. Teraz to już z górki, czyli przeliczamy każdego zawodnika ile dni przebywał w danej drużynie i na podstawie tych dni obliczamy w procentach czas spędzony w danej ekipie, w celu obliczenia ilości gier jakie potencjalnie mógł w tym czasie rozegrać. Oczywiście, nie będzie to dokładne odwzorowanie (aby było dokładnie trzeba by było sprawdzać terminarz każdej drużyny, czyli za dużo roboty) lecz przybliżone. Te potencjalne mecze posłużą dalej do obliczeń.
  5. Na koniec czynności które już znacie, czyli sortujemy zawodników od najlepszego pod względem średniej i przeliczamy biorąc pod uwagę ilość spotkań zawodnika jakie potencjalnie mogli rozegrać w danej drużynie (wcześniej braliśmy ilość gier z całego sezonu). Obliczenia te nie są zaokrąglane w żaden sposób. Chodzi o to, aby suma tych wszystkich spotkań dała ilość gier jaką rozegrał zawodnik w całym sezonie.
  6. Ilość rozegranych slotów się nie zmienia, czyli do obliczeń bierzemy tylko najlepszych zawodników tj. 492 (82 mecze x 6 zawodników).
  7. W ten sposób każda ekipa uzyska punkty tzw. total, a najsłabsi w tej punktacji będą wybierać jako pierwsi.

Co uzyskujemy dzięki temu systemowi? Otóż, jeśli ktoś przez 3/4 sezonu trzyma w składzie zawodnika „X” i zastąpi go zawodnikiem „Y” (bez znaczenia czy gorszym czy lepszym), to do końcowych obliczeń tej drużyny brany pod uwagę będzie zarówno zawodnik „X” i „Y” (przy założeniu, że obaj będą mieli odpowiednio wysoką średnią). Różnica polegać będzie jedynie na tym, że ilość gier jaką będziemy brali do obliczeń zawodnika „X” wynosić będzie 75% jaką rozegrał w całym sezonie, natomiast w przypadku zawodnika „Y” ta liczba będzie wynosiła 25% jego gier w sezonie.

Teraz na przykładzie:

James Harden rozegrał w tym sezonie 78 spotkań uzyskując średnią 81.90fp (6388.20 total).

W sezonie 2018-2019 w fbx#1 występował kolejno:

  • w Denver Nuggets od 11.09.2018 do 25.10.2019, czyli 44 dni (20,75% czasu w sezonie)
  • w Boston Celtics od 25.10.2018 do 15.03.2019, czyli 141 dni (66.51% czasu)
  • w Los Angeles Lakers od 15.03.2019 do 11.04.2019, czyli 27 dni (12,74% czasu)

Suma tych wszystkich dni, daje nam 212 czyli 100% czasu z całego sezonu.

To natomiast daje nam do obliczeń dla poszczególnych ekip następujące punkty:

  • dla Denver Nuggets: (78 x 20,75%)= 16.2 mecze x 81.90 fp = 1325.85 total
  • dla Boston Celtics: (78 x 66,51%)= 51.9 mecze x 81.90 fp = 4248.76 total
  • dla Los Angeles Lakers: (78 x 12,74%)= 9.9 mecze x 81.90 fp = 813.59 total

Czyli jak widać, każdy zawodnik jaki przewinie się przez ekipę, może być brany do obliczeń (jeśli jego średnia będzie odpowiednio wysoka). W przypadku J.Hardena, brany jest pod uwagę w trzech drużynach, natomiast suma wszystkich spotkań i punktów daje taką jaką rozegrał i zdobył w całym sezonie. Jest to więc duża zaleta, bo o tym kto w jakiej ilości będzie brany pod uwagę, będzie decydował moment w którym zostanie pozyskany/sprzedany. Unikniemy w ten sposób sytuacji, gdy pod koniec sezonu ktoś postanowi zwolnić jakiegoś typka aby zyskać w drafcie. Ewentualnie pod koniec sezonu (nie posiadając własnego picku) ktoś pozyska w promocyjnej cenie jakąś gwiazdę. W ten sposób pick nie straci sporo na wartości zaraz po wymianie. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że jeśli taki Harden będzie miał kontuzję przez pierwsze 20% sezonu, to realnie nie dostarcza punktów ekipie Nuggets w walce o mistrzostwo. Więc dlaczego przez te 20% sezonu ma punktować w obliczeniach draftu w ekipie Nuggets jeśli został sprzedany? Powód jest bardzo prosty, nie jesteśmy w stanie uwzględnić w obliczeniach kto w jakim okresie miał kontuzję. Tym samym zawodnik musi rozkładać się na wszystkie drużyny przez które się przewijał w sezonie. Niemniej, w przypadku kontuzji rozegra on mniej spotkań w sezonie. No a tym samym ilość spotkań brana pod uwagę w obliczeniach na poszczególne drużyny będzie mniejsza, więc i punkty będą mniejsze. Poza tym, w obecnym systemie jego punktacja w całości przechodzi na ostatniego posiadacza, więc to też nie jest do końca sprawiedliwe. A powiedziałbym nawet, że bardziej niesprawiedliwe od nowego przeliczenia jego gier.


Oba systemy szczegółowo możemy przeanalizować na przykładzie tegorocznych danych ligi fbx1. Pod poniższym linkiem znajdziecie kolejność która obowiązuje, liczona obecnie obowiązującym systemem oraz szczegółowo jak to wygląda dla każdej drużyny.

A teraz kolejność liczona według nowego systemu. Bardziej szczegółowe obliczenia znajdziecie niżej na filmiku. Liga wystartowała 11.09.2018 roku (wtedy komisarz odpalił ligę na yahoo), natomiast zakończyła się 11.04.2019 roku. To daje 212 dni sezonu i te dni bierzemy pod uwagę przy obliczaniu aktywności zawodników w drużynie.

Kolejność jest następująca:

PICK	TEAM			TOTAL
1	DETROIT PISTONS		19333.34
2	PHILADELPHIA 76ERS	19633.71
3	PHOENIX SUNS		19971.41
4	LOS ANGELES CLIPPERS	20902.59
5	MEMPHIS GRIZZLIES	21184.74
6	MIAMI HEAT		21445.58
7	SEATTLE SUPERSONICS	21729.20
8	LOS ANGELES LAKERS	22060.52
9	NEW YORK KNICKS		22085.34
10	CLEVELAND CAVALIERS	22110.44
11	CHICAGO BULLS		22171.99
12	SACRAMENTO KINGS	22636.57
13	DENVER NUGGETS		22950.92
14	INDIANA PACERS		23305.31
15	SAN ANTONIO SPURS	23595.65
16	DALLAS MAVERICKS	23721.31
17	MILWAUKEE BUCKS		23973.23
18	BOSTON CELTICS		25859.61
19	HOUSTON ROCKETS		26768.86
20	ORLANDO MAGIC		27097.30

Czyli analizując wyniki:

  • Przy nowym systemie ruchy jakie wykonał GM Lakers, nie rzutują tak mocno na jego picku. Czyli wartość picku w momencie sprzedaży nie spada jakoś drastycznie po kolejnych wymianach. A tak było w przypadku Lakers, gdy do Lebrona doszedł najpierw Harden, a później inni. Różnica między systemami to aż 10 miejsc! Uważam, że przy tym systemie gdy pozyskuje się w drugiej części sezonu jakiś pick, to łatwiej jest oszacować jego wartość.
  • Drużyna Pacers wywalając na koniec sezonu zawodników, nadal pozostawałaby w drugiej dziesiątce w drafcie. Czyli unikniemy manipulacji na koniec sezonu, aby polepszyć swój pick. W przypadku tej drużyny różnica między systemami wynosi 8 miejsc!
  • GM 76ers bardzo szybko w sezonie podjął decyzję o tankowaniu. Dzięki temu też miałby większe szanse na wyższy pick kosztem takich Suns, którzy w późniejszym czasie zdecydowali się obrać ten sam kierunek.
  • Nie byłoby też takiej różnicy pomiędzy pierwszym pickiem a kolejnymi w fbx1. Można powiedzieć, że decyzja o sprzedaży P.Georgea zdecydowała, że Pistons byli nie do przeskoczenia i inni się poddali. Natomiast w nowym systemie nadal mieliby szansę, tylko musieliby odpowiednio szybko zareagować.

Jaka jest wada tego nowego systemu? Moim zdaniem tylko jedna, czyli czas jaki należy poświęcić aby dokonać obliczeń (choć mi zajmuje to niecałe 14 minut, no ale innym może trochę dłużej ;)). Bądź co bądź, potrzebne są wszystkie transakcje jakie wykonała każda drużyna w sezonie (od momentu wystartowania ligi na yahoo do jej zakończenia) i przeliczenie ilości dni jaką przebywa każdy zawodnik w drużynie. Jednak uważam, że warto. Unikniemy manipulacji pickami w drugiej części sezonu. A jeśli ktoś zdecyduje się walczyć o wysoki pick, to im szybciej podejmie taką decyzję tym lepiej dla jego picku. Im później, tym szanse będą mniejsze. Natomiast reakcja na koniec sezonu, w zasadzie niewiele zmieni. Poza tym, w drugiej połowie sezonu łatwiej jest wycenić wartość takiego picku i mamy pewność, że nie spadnie o np. 10 miejsc. Unikniemy też sytuacji, gdy ktoś zajmuje wysokie miejsce z dużą przewagą i na koniec (posiadając własny wybór w drafcie) wywala kilku wiekowych graczy (i tak musi przecież jakoś zejść z salary), dzięki czemu znacznie przeskoczy w drafcie rookie.

Powyższa wada (czas na dokonanie obliczeń), niekoniecznie musi mieć miejsce. Poniżej na filmiku wideo pokazuję krok po kroku jak obliczam kolejność draftu tym nowym sposobem od A do Z. Filmik jest bez cięcia i pokazuje wszystkie obliczenia. Więc łatwo sprawdzić, ile czasu potrzeba (choć wiadomo, że zależy to od prędkości komputera, a mój szybki nie jest). Jeśli interesuje kogoś szczegółowe wyliczenie wybranej drużyny, może zatrzymać sobie filmik w odpowiednim momencie i porównać z obliczeniami przy obecnym systemie podanymi wyżej. Ten arkusz wprawdzie eliminuje wadę tego systemu, czyli czas jaki potrzeba poświęcić na dokonanie obliczeń. Jednak ma też minus. Mianowicie, jeśli yahoo coś zmieni w układzie strony, to trzeba będzie arkusz przerobić, aby działał poprawnie. A to może nie być takie łatwe, bo trochę czasu potrzebowałem aby poprawnie wczytywać wszystkie transakcje. Tutaj jest najwięcej babrania, bo wiele jest różnych zależnych w różny sposób przedstawiane na stronie. Aczkolwiek obecnie działa poprawnie, bo sprawdziłem na wszystkich trzech ligach. Na potrzeby tego systemu stworzyłem też nową funkcję w excelu, która oblicza ilość dni danego zawodnika w drużynie (nawet jeśli był zwalniany i podpisywany kilka razy). Potrzeba jedynie dat pozyskania i zwolnienia posortowanych malejąco.

 

Dla porównania poniżej podaję jeszcze kolejność draftu ligi fbx2 oraz fbx3 według nowego systemu. Myślę, że uczestnikom innych lig łatwiej będzie porównać oba systemy patrząc przez pryzmat własnej ligi. Szczegółowe obliczenia dla każdej drużyny na powyższym filmiku. Liga fbx2 zaczyna się od 14:54, natomiast liga fbx3 zaczyna się od 15:48. Obliczenia obecnego systemu i zakończonego sezonu, musicie szukać w swoich zakończonych ligach.

W przypadku ligi fbx2 nie wiem kiedy dokładnie komisarz wystartował ligę na yahoo, bo pierwsze waivery miały miejsce 17.09.2018. Natomiast komisarz w dniu 9.09.2018 zwalniał i dodawał zawodników do drużyn, co jest zapisane w transakcjach. Przyjąłem jednak dzień 14.09.2018 jako pierwszy dzień sezonu. Generalnie jeśli liga nie wystartowała, to komisarz chyba dowolnie może przydzielać zawodników do drużyn i te operacje nie są umieszczane w dziale transakcji. Tak mi się wydaje. Tak czy inaczej biorąc pod uwagę podane daty wyszło, że sezon w tej lidze trwał 209 dni.

Kolejność jest następująca:

PICK	TEAM			TOTAL
1	SAN ANTONIO SPURS	16674.82
2	CHICAGO BULLS		18167.72
3	MINNESOTA T-WOLVES	19501.67
4	MILWAUKEE BUCKS		19798.81
5	DALLAS MAVERICKS	20456.92
6	MIAMI HEAT		21157.50
7	ATLANTA HAWKS		21217.59
8	PHOENIX SUNS		22396.58
9	LOS ANGELES LAKERS	22774.28
10	PORTLAND TRAILBLAZER	22904.84
11	SACRAMENTO KINGS	23357.49
12	TORONTO RAPTORS		23397.13
13	DENVER NUGGETS		23697.68
14	GOLDEN STATE WARRIOR	24361.85
15	OKLAHOMA CITY		24921.89
16	NEW YORK KNICKS		25049.58
17	PHILADELPHIA 76ERS	25298.25
18	CLEVELAND CAVALIERS	25469.37
19	OKLAHOMA CITY		26094.95
20	HOUSTON ROCKETS		26433.85

Natomiast liga fbx3 pierwsze waivery miała 2.10.2018, więc start ligi musiał nastąpić w dniu 29.09.2018 roku. To daje 194 dni sezonu regularnego.

Kolejność jest następująca:

PICK	TEAM			TOTAL
1	SACRAMENTO KINGS	18336.10
2	PHILADELPHIA 76ERS	18516.76
3	INDIANA PACERS		18680.78
4	PORTLAND TRAILBLAZER	20541.09
5	ORLANDO MAGIC		20639.73
6	PHOENIX SUNS		20784.89
7	NEW YORK KNICKS		21541.70
8	MILWAUKEE BUCKS		21683.62
9	CHARLOTTE BOBCATS	22078.34
10	HOUSTON ROCKETS		22092.64
11	NEW YORK KNICKS		22394.69
12	BOSTON CELTICS		22798.45
13	ATLANTA HAWKS		23140.15
14	DETROIT PISTONS		24292.46
15	MEMPHIS GRIZZLIES	24321.70
16	MIAMI HEAT		25410.59
17	LOS ANGELES GALAXY	25473.15
18	SAN ANTONIO SPURS	26024.17
19	NEW ORLEANS PELICANS	27637.25
20	MINNESOTA T-WOLVES	27995.82

Tyle ode mnie. Teraz czas na was. Słucham waszych za i przeciw. Ewentualnie czekam na pytania, jeśli takowe macie. Mile widziane również pomysły, bo może można tą metodę jeszcze jakoś rozwinąć/udoskonalić. A jeśli nie macie pomysłów, pytań, itp., to po prostu możecie wyrazić swoje zdanie który system jest lepszy waszym zdaniem.

Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na poczatek swojego posta chcialem docenic Twoja propozycje bo szczegolowo i precyzyjnie opisana oraz z dobrymi przykladami, wiec ogolnie nalezy sie chwala za poswiecony czas i zachecam do podobnych prob na przyszlosc.

Ale wg mnie niestety popelniles klasyczny blad mlodego reformatora - zanim zabrales sie za gruba robote nie skonsultowales z nikim podstawowych zalozen...

 

Godzinę temu, GeDDo napisał:

Tym samym wiadomym było, że największą wadą obecnego systemu będzie manipulacja własnym pickiem na koniec sezonu czy też po jego sprzedaży.

 

Godzinę temu, GeDDo napisał:

Jednak uważam, że warto. Unikniemy manipulacji pickami w drugiej części sezonu. A jeśli ktoś zdecyduje się walczyć o wysoki pick, to im szybciej podejmie taką decyzję tym lepiej dla jego picku. Im później, tym szanse będą mniejsze.

Wg mnie "manipulacja pickiem" to nie jest wada, a zaleta systemu bo zacheca do trejdowania. Twoja propozycja o ile teoretycznie wydaje sie bardziej fair to... zniecheca do aktywnosci. Nie dosc, ze kazdy trejd z definicji doklada dodatkowa robote to jeszcze decyzje o wysokim picku trzebaby podejmowac jak najwczesniej czyli najlepiej jeszcze przed sezonem regularnym!

Zdanie "reakcja na koniec sezonu, w zasadzie niewiele zmieni." powinno Cie przerazic bo to oznacza, ze pol ligi byloby na autopilocie w ostatnich miesiacach.

 

Godzinę temu, GeDDo napisał:

Jaka jest wada tego systemu? Moim zdaniem tylko jedna ... trzeba trochę tych obliczeń wykonać, aby uzyskać końcową kolejność

To tak jak napisac "jedyna wada kupienia Ferrari jest wysoka cena"... niby prawda, ale wlasnie dlatego jeszcze liczy sie skala tej wady ;->

Proponujesz wyliczenia, ktore bedzie moglo na wlasna reke sprawdzic pare osob na krzyz ze wszystkich lig [i nikt na kartce!], a to nawet nie jest najgorszy aspekt tej wady bo...

Godzinę temu, GeDDo napisał:

Mianowicie, jeśli yahoo coś zmieni w układzie strony, to trzeba będzie arkusz przerobić, aby działał poprawnie. A to może nie być takie łatwe, bo trochę czasu potrzebowałem aby poprawnie wczytywać wszystkie transakcje. Tutaj jest najwięcej babrania, bo wiele jest różnych zależnych w różny sposób przedstawiane na stronie.

... moze sie okazac, ze doslownie nikt tego nie zrobi - wszystko bedzie zalazalo od widzimisie Yahoo. 

Na koniec dodam, ze merytorycznie rowniez sie nie zgadzam bo...

Godzinę temu, GeDDo napisał:

Teraz to już z górki, czyli przeliczamy każdego zawodnika ile dni przebywał w danej drużynie i na podstawie tych dni obliczamy w procentach czas spędzony w danej ekipie, w celu obliczenia ilości gier jakie potencjalnie mógł w tym czasie rozegrać. Oczywiście, nie będzie to dokładne odwzorowanie (aby było dokładnie trzeba by było sprawdzać terminarz każdej drużyny, czyli za dużo roboty) lecz przybliżone. Te potencjalne mecze posłużą dalej do obliczeń.

... stwarzasz powazne problemy, ktore nie istnieja w aktualnym systemie oraz...

Godzinę temu, GeDDo napisał:

Różnica polegać będzie jedynie na tym, że ilość gier jaką będziemy brali do obliczeń zawodnika „X” wynosić będzie 75% jaką rozegrał w całym sezonie, natomiast w przypadku zawodnika „Y” ta liczba będzie wynosiła 25% jego gier w sezonie.

... w pierwszym miesiacu, ktory bierzesz do wyliczen bylo rozegranych zero gier NBA! To prowadzi do tego, ze...

Godzinę temu, GeDDo napisał:

James Harden rozegrał w tym sezonie 78 spotkań uzyskując średnią 81.90fp (6388.20 total).

W sezonie 2018-2019 w fbx#1 występował kolejno:

  • w Denver Nuggets od 11.09.2018 do 25.10.2019, czyli 44 dni (20,75% czasu w sezonie)
  • w Boston Celtics od 25.10.2018 do 15.03.2019, czyli 141 dni (66.51% czasu)
  • w Los Angeles Lakers od 15.03.2019 do 11.04.2019, czyli 27 dni (12,74% czasu)

Suma tych wszystkich dni, daje nam 212 czyli 100% czasu z całego sezonu.

To natomiast daje nam do obliczeń dla poszczególnych ekip następujące punkty:

  • dla Denver Nuggets: (78 x 20,75%)= 16.2 mecze x 81.90 fp = 1325.85 total
  • dla Boston Celtics: (78 x 66,51%)= 51.9 mecze x 81.90 fp = 4248.76 total
  • dla Los Angeles Lakers: (78 x 12,74%)= 9.9 mecze x 81.90 fp = 813.59 total

Rzuca sie w oczy jak bardzo niedokladne sa szacunki taka metoda - przeciez w teamlogach sa faktycznie rozegrane mecze i u mnie Harden mial 61.

Godzinę temu, GeDDo napisał:

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że jeśli taki Harden będzie miał kontuzję przez pierwsze 20% sezonu, to realnie nie dostarcza punktów ekipie Nuggets w walce o mistrzostwo. Więc dlaczego przez te 20% sezonu ma punktować w obliczeniach draftu w ekipie Nuggets jeśli został sprzedany? Powód jest bardzo prosty, nie jesteśmy w stanie uwzględnić w obliczeniach kto w jakim okresie miał kontuzję.

Ale jestesmy w stanie miec inny system gdzie to nie jest problemem, wiec jakby dokladasz zupelnie nowa wade...

 

 

 

Edytowane przez wiLQ
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, wiLQ napisał:

Wg mnie "maniupulacja pickiem" to nie jest wada, a zaleta systemu bo zacheca do trejdowania. Twoja propozycja o ile teoretycznie wydaje sie bardziej fair to... zniecheca do aktywnosci. 

Pomijając już fakt, że chyba bym to liczył 2 tygodnie, to tutaj się w pełni zgadzam. Ta manipulacja pickiem w końcówce to to na co połowa ligi czeka najbardziej. W Twojej propozycji, od połowy sezonu, ponad pół ligi traci zainteresowanie rozgrywkami bo są na miejscach 8-20 i już i tak skoczą max o 1-2 picki, więc nie zależy im na wymianach ani nawet na śledzeniu ligi. IMO super inicjatywa i trochę by to urealniło zabawę, ale... no właśnie, jednak zabawę a w tej zabawie wymiany są najciekawsze :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, wiLQ napisał:

Niestety wg mnie popelniles klasyczny blad mlodego wynalazcy - zanim zabrales sie za gruba robote nie skonsultowales z nikim podstawowych zalozen...

Nie było potrzeby konsultacji, gdyż założenie jest oczywiste. A jeśli ktoś uważa ...

3 minuty temu, wiLQ napisał:

Wg mnie "maniupulacja pickiem" to nie jest wada, a zaleta systemu bo zacheca do trejdowania.

... to nie bardzo jest o czym rozmawiać! Powiedz to chociażby bulkowi, który poddał się w walce o 1 pick, gdy PG został sprzedany. To jest ta wielka aktywność na koniec sezonu o której piszesz? Gdy bulek i inni złożyli broń? Poza tym, jak to ma być zaletą jeśli ktoś w ostatnim dniu (baa w ostatnich minutach) może zrobić wymianę i/lub wyjebać kilku graczy na FA i podskoczyć w drafcie o kilka miejsc (nawet na 1)? Czy jakbyś w takich okolicznościach stracił w ostatnich chwili nr 1 draftu i potencjalnego superstara, to nadal byś uważał, że "manipulacja pickiem" jest zaletą?

 

8 minut temu, wiLQ napisał:

Zdanie "reakcja na koniec sezonu, w zasadzie niewiele zmieni." powinno Cie przerazic bo to oznacza, ze pol ligi bedzie na autopilocie w ostatnich miesiacach.

Nie przeraża, bo jeśli twierdzisz, że ...

9 minut temu, wiLQ napisał:

Proponujesz wyliczenia, ktore bedzie moglo na wlasna reke sprawdzic pare osob na krzyz ze wszystkich lig

... to niewiele osób będzie wiedziało jaki ma pick i czy jakiś deal, ruch czegoś nie zmieni w układzie jego picku? Więc o jakim braku aktywności mówimy? Jeśli nikt nie wie, bo nie policzy kolejności, to dużo ciekawiej będzie i w trakcie sezonu i po sezonie, gdy każdy będzie czekał na ogłoszenie kolejności.

 

12 minut temu, wiLQ napisał:

moze wyjsc, ze nikt tego nie zrobi - wszystko zalezy od widzimisie Yahoo.

Gram w to od dobrych kilku lat i jeszcze nie widziałem aby coś zmieniali większego. Raczej są to kosmetyczne zmiany, więc twierdzenie, że nikt nie będzie w stanie tego zrobić, jest lekko wyolbrzymione. Jeśli udało się to zrobić raz, to dlaczego nie byłbym w stanie nanieść odpowiednich poprawek? Różnica polega tylko na tym, że czas oczekiwania na końcowy wynik, może się wydłużyć. 

 

14 minut temu, wiLQ napisał:

w pierwszym miesiacu, ktory bierzesz do wyliczen bylo rozegranych zero gier NBA! To prowadzi do tego, ze

Brałem pod uwagę start naszej ligi z prostych względów. Składy są zapisane na yahoo oraz każde kolejne transakcje również są na yahoo. Wszystko możesz sprawdzić na koniec sezonu. W momencie startu ligi nba, nie wiesz jakie są składy i trzeba by było dokładnie analizować ewentualne ruchy. Poza tym, taki problem rozwiązuje się bardzo prosto. Można wstrzymać się z wystartowaniem ligi na yahoo i odpalić ją na kilka dni przed startem sezonu nba. Zmniejszasz ten dystans miesiąca do kilku dni.

 

16 minut temu, wiLQ napisał:

Rzuca sie w oczy jak bardzo niedokladne sa Twoje szacunki - przeciez w teamlogach sa faktycznie rozegrane mecze i u mnie Harden mial 61.

Nic się nie rzuca. Chyba, że ktoś szuka dziury w całym. Owszem, rozważałem aby brać te dane z team logów. Jednak wtedy osoby walczące o wysoki pick zaczną specjalnie nie wystawiać zawodników i wracamy do punktu wyjścia. Wyraźnie napisałem, że są to przybliżone ilości rozegranych gier a nie dokładne. Nie patrzysz w kalendarz, tak samo jak przy obecnym systemie nie patrzysz gdy ktoś ostatniego dnia pozyskuje takiego hardena i jego pick spada o dobrych kilka miejsc. Dla Ciebie nie ma problemu gdy po sprzedaży Hardena do obliczeń bierzesz jego 0 meczy. Natomiast bardzo razi ciebie w oczy, gdy zamiast 61 jakie rozegrał w obliczeniach ujęte jest 51.9. Brawo Ty!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekałem na ten system, ale jeśli czas jest największym problemem, to to pewnie byłby żaden problem. Gorzej, że opiera się on na danych szacunkowych, przybliżonych, a tu potrzebne są dokładne dane ile meczy rozegrał dla danej ekipy dany zawodnik. Branie pod uwagę offseason jest z wiadomych względów pomyłką, bowiem w offseason zawodnuik X nie punktuje, a tutaj u nas by wpływał na wynik w drafcie. Poza tym, problem zawodników kontuzjowanych. W tym systemie taki Covington wpływałby na wynik draftu w takim samym stopniu jakby był zdrowy, a taka rzecz w systemie "bez wad" nie ma prawa się zdarzyć. No i sprawa kolejna, również wspomniana przez WilQ-a, z którym jak rzadko kiedy, się zgadzam - czy nieznajomość pozycji w drafcie w trakcie sezonu jest wadą czy zaletą? Wg mnie raczej wadą, bowiem tankowanie będzie sowicie utrudnione, bowiem nikt nie będzie wiedział, w jakiej pozycji się znajduje. 

Czyż nie lepiej byłoby po prostu wprowadzić losowanie np. dla pierwszych 8 drużyn, by uniknąć problemu celowego tanka i bezczelnej walki o 1 pick?

12 godzin temu, GeDDo napisał:

Nie było potrzeby konsultacji, gdyż założenie jest oczywiste. A jeśli ktoś uważa ...

... to nie bardzo jest o czym rozmawiać! Powiedz to chociażby bulkowi, który poddał się w walce o 1 pick, gdy PG został sprzedany. To jest ta wielka aktywność na koniec sezonu o której piszesz? Gdy bulek i inni złożyli broń? Poza tym, jak to ma być zaletą jeśli ktoś w ostatnim dniu (baa w ostatnich minutach) może zrobić wymianę i/lub wyjebać kilku graczy na FA i podskoczyć w drafcie o kilka miejsc (nawet na 1)? Czy jakbyś w takich okolicznościach stracił w ostatnich chwili nr 1 draftu i potencjalnego superstara, to nadal byś uważał, że "manipulacja pickiem" jest zaletą?

Przyznam, że nie rozumiem, dlaczego pijesz do mnie. Czy złożenie broni w walce o 1 pick jest brakiem aktywności? O ile wiem, to, czy ktoś sprzeda tego czy tamtego czy też nie jest wewnętrzną sprawą każdego GM-a, który sam robi dla siebie bilans zysków i strat. Uznałem, że celowa walka o 1 pick by przyniosła dla mnie więcej strat niż zysków i się dalej tego będę trzymał, a aktywność nie ma tu nic do rzeczy. Zresztą nie uważam, bym się musiał z tej decyzji komukolwiek tłumaczyć przed komisją śledczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

doskonale rozumiem optymizm twórcy, doceniam czas spędzony na rozkminieniach i przygotowaniu excela ale wg mnie mamy finalnie  przerost formy nad treścią. założen mnóstwo, wszystko to bardzo zagmatwane i naciągane pod tezę (szczególnie o martwej części sezonu trwającej "od zakończenia sezonu tak do września", przecież wtedy też można tradować). grając, zazwyczaj lata, wg obecnych zasad i zwykłego trybu liczenia kolejności picków nabraliśmy już pewnych przyzwyczajeń i wyczucia, nawet bez ślęczenia nad excelami, w jakim punkcie nasza drużyna się znajduje i czy bardziej warto przytankować czy walczyć o wyższe miejsce. to faktycznie decyduje o dynamizmie wymian i ruchów z FA, który i tak nie wszędzie jest tak wysoki jak w FB#1. nawet jakbyś rozesłał wszystkim ten skrypt to wątpię ilu osobom chciałoby się co jakiś czas exportować dane ze swojej ligi i analizować w jakim punkcie są.. nawet pokazane dane co do kolejności picków wg Twojej metody lub standardowo nie są jakieś szokujace, by nawet próbować usprawiedliwić wprowadzenie tak dużej zmiany. ode mnie absolutne NIE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, GeDDo napisał:

Nie było potrzeby konsultacji, gdyż założenie jest oczywiste.

Jesli wypowiada sie 5 osob i wiekszosc ma inne zdanie to przeciez juz jest obalona teza, ze to bylo *oczywiste*.

12 godzin temu, GeDDo napisał:

... to nie bardzo jest o czym rozmawiać! Powiedz to chociażby bulkowi, który poddał się w walce o 1 pick, gdy PG został sprzedany. To jest ta wielka aktywność na koniec sezonu o której piszesz? Gdy bulek i inni złożyli broń?

Powazne kontuzje gwiazd przed sezonem w kazdym systemie beda tworzyly faworytow do #1. To nie jest bug, a feature, ktory powoduje, ze nie przekreslamy sezonu contendera zanim sie zacznie bo pozwala takimi graczami handlowac.

BTW, w Twojej propozycji sytuacja bulka sie pogorsza i nie mialby mozliwosci zareagowac pod koniec, wiec to akurat dziwny przyklad...

12 godzin temu, GeDDo napisał:

Poza tym, jak to ma być zaletą jeśli ktoś w ostatnim dniu (baa w ostatnich minutach) może zrobić wymianę i/lub wyjebać kilku graczy na FA i podskoczyć w drafcie o kilka miejsc (nawet na 1)? Czy jakbyś w takich okolicznościach stracił w ostatnich chwili nr 1 draftu i potencjalnego superstara, to nadal byś uważał, że "manipulacja pickiem" jest zaletą?

Tak bo preferuje ligi z aktywna walka do konca o wszystkie cele, a nie tylko wsrod garstki druzyn z czolowki, wiec im wczesniej zaklepane sa topowe picki tym gorzej, a Twoja propozycja przesuwa ta date o miesiace w tyl.

12 godzin temu, GeDDo napisał:

... to niewiele osób będzie wiedziało jaki ma pick i czy jakiś deal, ruch czegoś nie zmieni w układzie jego picku? Więc o jakim braku aktywności mówimy? Jeśli nikt nie wie, bo nie policzy kolejności, to dużo ciekawiej będzie i w trakcie sezonu i po sezonie, gdy każdy będzie czekał na ogłoszenie kolejności.

Im wiecej podejmowania decyzji przy braku podstawowych informacji tym bardziej jest to zgadywanie, a nie gra strategiczna. Wole ekscytujace trejdy niz zaskakujace ogloszenie kolejnosci draftu na koniec sezonu. A pisze o mniejszej aktywnosci spowodowanej odebraniem motywacji do zmian odnosnie jakosci picku.

12 godzin temu, GeDDo napisał:

Gram w to od dobrych kilku lat i jeszcze nie widziałem aby coś zmieniali większego. Raczej są to kosmetyczne zmiany, więc twierdzenie, że nikt nie będzie w stanie tego zrobić, jest lekko wyolbrzymione. Jeśli udało się to zrobić raz, to dlaczego nie byłbym w stanie nanieść odpowiednich poprawek? Różnica polega tylko na tym, że czas oczekiwania na końcowy wynik, może się wydłużyć. 

To ma byc latwo dostepne dla wszystkich, a nie tylko dla Ciebie...

Plus zagrozenie jest wyolbrzymione, ale samo zwiekszanie ryzyka jest zbedne. Yahoo zmienilo wlasciciela, wiec bym nawet calkiem nie wykluczyl, ze ogranicza dzial fantasy, a co dopiero, ze za rok czy dwa layout/kod/tresc bedzie wygladal zupelnie inaczej albo trzeba bedzie placic za dostep do danych, ktore sa niezbedne do Twoich wyliczen [a teraz nie sa].

12 godzin temu, GeDDo napisał:

Brałem pod uwagę start naszej ligi z prostych względów. Składy są zapisane na yahoo oraz każde kolejne transakcje również są na yahoo. Wszystko możesz sprawdzić na koniec sezonu. W momencie startu ligi nba, nie wiesz jakie są składy i trzeba by było dokładnie analizować ewentualne ruchy. Poza tym, taki problem rozwiązuje się bardzo prosto. Można wstrzymać się z wystartowaniem ligi na yahoo i odpalić ją na kilka dni przed startem sezonu nba. Zmniejszasz ten dystans miesiąca do kilku dni.

Ale w ten sposob odbierasz miesiac pobierania FAsow, a zapowiadales jedna wade tej propozycji...

W obu moich postach probuje Ci uswiadomic, ze nie tylko jest wiecej wad niz jedna, ale jest ich wiecej niz w obecnym systemie bo tworzysz zupelnie nowe problemy dla niezbyt atrakcyjnej nagrody.

12 godzin temu, GeDDo napisał:

Nic się nie rzuca. Chyba, że ktoś szuka dziury w całym. Owszem, rozważałem aby brać te dane z team logów. Jednak wtedy osoby walczące o wysoki pick zaczną specjalnie nie wystawiać zawodników i wracamy do punktu wyjścia.

... ktorym jest zostanie przy obecnym systemie gdzie ten problem jest elegancko rozwiazany.

12 godzin temu, GeDDo napisał:

Wyraźnie napisałem, że są to przybliżone ilości rozegranych gier a nie dokładne. Nie patrzysz w kalendarz, tak samo jak przy obecnym systemie nie patrzysz gdy ktoś ostatniego dnia pozyskuje takiego hardena i jego pick spada o dobrych kilka miejsc. Dla Ciebie nie ma problemu gdy po sprzedaży Hardena do obliczeń bierzesz jego 0 meczy. Natomiast bardzo razi ciebie w oczy, gdy zamiast 61 jakie rozegrał w obliczeniach ujęte jest 51.9. Brawo Ty!

Co w tym szokujacego, ze wole sie opierac na faktycznych wszystkich meczach w ostatniej druzynie niz blednie oszacowanych w 3?

To pierwsze jest latwe do policzenia, przejrzyste i [przy zgodzie wszystkich stron przed sezonem jaka mamy] fair play, a to drugie... wlasciwie nic realnego nie mierzy, a jest po stokroc trudniejsze do sprawdzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, bulek napisał:

Gorzej, że opiera się on na danych szacunkowych, przybliżonych, a tu potrzebne są dokładne dane ile meczy rozegrał dla danej ekipy dany zawodnik.

To dobrze, że w obecnym systemie opieramy się na dokładnych danych ile jaki zawodnik rozegrał spotkań w danej drużynie.

Godzinę temu, bulek napisał:

Branie pod uwagę offseason jest z wiadomych względów pomyłką, bowiem w offseason zawodnuik X nie punktuje, a tutaj u nas by wpływał na wynik w drafcie.

Offseason który był brany pod uwagę to nie miesiąc jak niektórzy starają się wmówić innym, a dni. Sezon nba wystartował 29 września. Więc odpalenie ligi na yahoo o kilka dni spokojnie zamyka temat wady o której piszecie.

Godzinę temu, bulek napisał:

No i sprawa kolejna, również wspomniana przez WilQ-a, z którym jak rzadko kiedy, się zgadzam - czy nieznajomość pozycji w drafcie w trakcie sezonu jest wadą czy zaletą? Wg mnie raczej wadą, bowiem tankowanie będzie sowicie utrudnione, bowiem nikt nie będzie wiedział, w jakiej pozycji się znajduje. 

Jeśli ma być łatwiej to tak, masz rację będzie to wada. Jeśli trudniej to wręcz odwrotnie. Odnoszę wrażenie, że większość chce mieć łatwiej. Woli wykorzystywać słabość systemu, byleby tylko na tym mieć jakąś korzyść. A tak to się właśnie odbywa. Można sobie walczyć o wysokie miejsce i skończyć na 7 miejscu w tabeli końcowej i mieć 6 numerek w drafcie tylko dlatego ,że od 13 lutego (gdy pick jest na 17 miejscu) zwolni się odpowiednich zawodników na FA. A taka sytuacja miała miejsce w tym sezonie.

 

Godzinę temu, bulek napisał:

Czyż nie lepiej byłoby po prostu wprowadzić losowanie np. dla pierwszych 8 drużyn, by uniknąć problemu celowego tanka i bezczelnej walki o 1 pick?

Może jakieś konkrety odnośnie tego losowania? Czy tylko tak dla jaj rzucasz pomysł, aby był? Poza tym, co wtedy z tą wadą i brakiem poznania kolejności w trakcie sezonu? W takim wypadku już by to nie była wada? 

 

1 godzinę temu, bulek napisał:

Przyznam, że nie rozumiem, dlaczego pijesz do mnie. Czy złożenie broni w walce o 1 pick jest brakiem aktywności? O ile wiem, to, czy ktoś sprzeda tego czy tamtego czy też nie jest wewnętrzną sprawą każdego GM-a, który sam robi dla siebie bilans zysków i strat. Uznałem, że celowa walka o 1 pick by przyniosła dla mnie więcej strat niż zysków i się dalej tego będę trzymał, a aktywność nie ma tu nic do rzeczy. Zresztą nie uważam, bym się musiał z tej decyzji komukolwiek tłumaczyć przed komisją śledczą.

Jakbyś przeczytał dokładnie, to byś zrozumiał, że był to przykład porównujący oba systemy na twoim przykładzie.

Godzinę temu, goozman napisał:

nawet pokazane dane co do kolejności picków wg Twojej metody lub standardowo nie są jakieś szokujace, by nawet próbować usprawiedliwić wprowadzenie tak dużej zmiany.

No rzeczywiście skok o 8 czy 10 pozycji w drafcie, to normalność i nic szokującego.

21 minut temu, wiLQ napisał:

Powazne kontuzje gwiazd przed sezonem w kazdym systemie beda tworzyly faworytow do #1. To nie jest bug, a feature, ktory powoduje, ze nie przekreslamy sezonu contendera zanim sie zacznie bo pozwala takimi graczami handlowac.

BTW, w Twojej propozycji sytuacja bulka sie pogorsza i nie mialby mozliwosci zareagowac pod koniec, wiec to akurat dziwny przyklad...

Bulek w sezonie (na początku marca) był posiadaczem picku 1. Więc przykład bardzo dobry, bo o tym, że Pistons wygrali tą walkę nie świadczy skład przed rozpoczęciem sezonu, a ruchy jakie zostały dokonane przez Pistons od 15 marca (na miesiąc do końca sezonu). Poza tym, nie bardzo rozumiem jak można twierdzić, że sytuacja się pogarsza na niekorzyść bulka, szczególnie jeśli patrzy się na punktację obu systemów, gdzie wyraźnie pokazana jest mniejsza różnica punktowa pomiędzy tymi ekipami?

31 minut temu, wiLQ napisał:

Im wiecej podejmowania decyzji przy braku podstawowych informacji tym bardziej jest to zgadywanie, a nie gra strategiczna.

Strategią to można nazwać walkę przez cały sezon o np. wysoki pick. Jednak jeśli pod koniec sezonu wywalasz gości, to idziesz na skróty aby wydymać innych wykorzystując słabość systemu. Nie nazwałbym tego strategią.

 

34 minuty temu, wiLQ napisał:

To ma byc latwo dostepne dla wszystkich, a nie tylko dla Ciebie...

W którym momencie napisałem, że tylko ja bym z tego korzystał? 

36 minut temu, wiLQ napisał:

Ale w ten sposob odbierasz miesiac pobierania FAsow, a zapowiadales jedna wade tej propozycji...

Przecież później i tak nic się nie dzieje. Waivery się kończą, ludzie uzupełnią sobie składy z FA i dalej czekamy na start sezonu. No naprawdę strata ogromna. Szczególnie, że nie jest to miesiąc jak już pisałem.

39 minut temu, wiLQ napisał:

Co w tym szokujacego, ze wole sie opierac na faktycznych wszystkich meczach w ostatniej druzynie niz blednie oszacowanych w 3?

To , że koleś zagrał u Ciebie 61 spotkań, wyraźnie stanowił o sile Twojej drużyny w sezonie, a później w obliczeniach draftu nie jest to uwzględnione. Następnie Harden trafia do innej drużyny, gdzie zagrał w 12 spotkaniach, a obliczeniach branych jest 78. No ale wszystko jest dobrze, bo całe 78 spotkań przydzielone jest ostatniemu posiadaczowi, który miał go raptem ileś tam dni. No ale co tam nowy pomysł ma wadę, bo nie oblicza dokładnie ilość spotkań (choć różnice są mniejsze a niżeli w obecnym systemie). Już pomijam fakt, że przesuwając start ligi o te kilka dni, to granica błędu rozegranych spotkań przez zawodników się zmniejsza. Oczywiście dokładna nigdy nie będzie, chyba, że zaczniesz uwzględniać terminarz ligi. No ale jeśli ktoś woli wykorzystywać słabości systemu dla własnych korzyści, aby mieć okazję z tego skorzystać przy nadarzającej się okazji, to żadne argumenty nie trafią. To tak samo jak było z pickiem Lakers, gdzie twierdziłeś, że mam złe założenia, bo w Twoich założeniach nie spadną tak nisko i że nigdy nie byli w bottom5. Później twierdziłeś, że wiele zależy od Lebrona, bo ten opuści spotkania, więc nie będą w bottom5. A skończyło się tak, że Lebron nie grał w ostatnich meczach, a pick Lakers skończył na 18. Więc szukałeś różnych argumentów, aby tylko wyszło na twoje.

Ja sobie zdaję sprawę, że ciężko będzie wymyślić idealny system, który rozwiąże wszystkie problemy. Niemniej uważam, że obecny system ze swoimi wadami, powinien zostać zastąpiony innym, który te wady w jakimś stopniu wyeliminuje. Nie musi to być moja zaprezentowana propozycja, która zdaniem niektórych jest zbyt skomplikowana i nie przelicza dokładnie ilości rozegranych gier. Każdy może przedstawić swoją. Tylko niech to nie będzie rzucenie jakiegoś hasła, bo może się przyjmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, GeDDo napisał:

Offseason który był brany pod uwagę to nie miesiąc jak niektórzy starają się wmówić innym, a dni. Sezon nba wystartował 29 września. Więc odpalenie ligi na yahoo o kilka dni spokojnie zamyka temat wady o której piszecie.

Pierwszy mecz sezonu regularnego byl 16 pazdziernika, wiec nawet w tej wersji sa 2 tygodnie  zawyzonego licznika.

2 minuty temu, GeDDo napisał:

Jeśli ma być łatwiej to tak, masz rację będzie to wada. Jeśli trudniej to wręcz odwrotnie. Odnoszę wrażenie, że większość chce mieć łatwiej. Woli wykorzystywać słabość systemu, byleby tylko na tym mieć jakąś korzyść. A tak to się właśnie odbywa.

Przeciez kazdy moze na tym skorzystac... i dlatego jest to zaleta otwierajaca mozliwosci, a nie wada do usuniecia.

2 minuty temu, GeDDo napisał:

Bulek w sezonie (na początku marca) był posiadaczem picku 1. Więc przykład bardzo dobry, bo o tym, że Pistons wygrali tą walkę nie świadczy skład przed rozpoczęciem sezonu, a ruchy jakie zostały dokonane przez Pistons od 15 marca (na miesiąc do końca sezonu).

I bardzo slusznie, ze wygral GM, ktory aktywnie walczyl o cel, a nie ten ktory czekal az mu wpadnie w rece.

Zreszta wg Twojego proponowanego sposobu wyliczen Pistons tez maja #1...

2 minuty temu, GeDDo napisał:

Poza tym, nie bardzo rozumiem jak można twierdzić, że sytuacja się pogarsza na niekorzyść bulka, szczególnie jeśli patrzy się na punktację obu systemów, gdzie wyraźnie pokazana jest mniejsza różnica punktowa pomiędzy tymi ekipami?

... a bulek konczy z gorszym pickiem niz ma teraz, wiec wciaz nie widze jak to mialoby poprawiac jego sytuacje.

Mniejsza roznica punktowa jest bez znaczenia jesli nie mozna jej zniwelowac pod koniec sezonu bo juz sa zaklepane fp do draftu.

2 minuty temu, GeDDo napisał:

Jednak jeśli pod koniec sezonu wywalasz gości, to idziesz na skróty aby wydymać innych wykorzystując słabość systemu. Nie nazwałbym tego strategią.

A czym?

2 minuty temu, GeDDo napisał:

To tak samo jak było z pickiem Lakers, gdzie twierdziłeś, że mam złe założenia, bo w Twoich założeniach nie spadną tak nisko i że nigdy nie byli w bottom5. Później twierdziłeś, że wiele zależy od Lebrona, bo ten opuści spotkania, więc nie będą w bottom5. A skończyło się tak, że Lebron nie grał w ostatnich meczach, a pick Lakers skończył na 18. Więc szukałeś różnych argumentów, aby tylko wyszło na twoje.

Przeciez idealnie sprawdzilo sie to co pisalem - Lakers skonczyliby poza Bottom5 draftu bez wymiany Jrue-Randle, ktora nie byla klepnieta gdy zaczela sie tamta dyskusja.

2 minuty temu, GeDDo napisał:

Ja sobie zdaję sprawę, że ciężko będzie wymyślić idealny system, który rozwiąże wszystkie problemy. Niemniej uważam, że obecny system ze swoimi wadami, powinien zostać zastąpiony innym, który te wady w jakimś stopniu wyeliminuje. Nie musi to być moja zaprezentowana propozycja, która zdaniem niektórych jest zbyt skomplikowana i nie przelicza dokładnie ilości rozegranych gier. Każdy może przedstawić swoją. Tylko niech to nie będzie rzucenie jakiegoś hasła, bo może się przyjmie.

Caly czas fundamentalna roznica jest w opinii czy w marcu/kwietniu powinna byc mozliwosc istotnej zmiany swojego picku? Ty uwazasz, ze nie i traktujesz to jako blad do naprawienia, a dla mnie to wazna zaleta aktualnych ustawien, wiec na samym poziomie zalozen sie zbyt mocno rozjezdzamy by istnial kompromis do wyliczen. Dlatego pozostaje tylko pytanie, ktora opinie podziela wiekszosc w lidze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, wiLQ napisał:

Pierwszy mecz sezonu regularnego byl 16 pazdziernika, wiec nawet w tej wersji sa 2 tygodnie  zawyzonego licznika.

Mój błąd. Zobaczyłem na yahoo, kiedy był pierwszy mecz. 29 września był pierwszy mecz ale preseason. Aczkolwiek wystartowanie ligi w późniejszym terminie (tzn. przed startem sezonu) znacznie zmniejszy granicę błędu meczy branych pod uwagę w obliczeniach. Zadałem sobie trochę trudu - choć i tak raczej nie przekonam osób które nie chcą zostać przekonane - i zrobiłem obliczenia dla fbx1 przy założeniu, że liga wystartowała 13.10.2018. Wszystkie ruchy do tego momentu przypisałem datę 13.10.2018, czyli tak jakby zawodnicy byli 0 dni w drużynie a składy były na dzień 13.10.2018. No i teraz na przykładzie Hardena, sezon trwa 180 dni ...

W Bostonie 141 dni - 78,33% czasu - ilość gier branych pod uwagę w obliczeniach 61,1 (ile rozegrał Harden u Ciebie? 61!)

W Los Angeles 27 dni - 15,00% czasu - ilość gier branych pod uwagę w obliczeniach 11,7 (12, tyle spotkań rozegrał Harden w Lakers)

W Denver 12 dni - 6,67% czasu - ilość gier branych pod uwagę w obliczeniach 5,2 (4 mecze, tyle spotkań rozegrał Harden w Nuggets)

Oczywiście, musiałbym dokładnie sprawdzić czy gdzieś błędu nie zrobiłem (bo robiłem to na szybko). Ale na wielce prawdopodobne, że błędu nie ma.

Potrzebujesz dowodu w postaci screenu? filmiku? Czy uwierzysz na słowo? Zresztą możesz sam to policzyć ...

Harden był ...

w Denver od 13.10.2018 do 25.10.2018

w Celtics od 25.10.2018 do 15.03.2019

w Lakers od 15.03.2019 do 11.04.2019

 

Kolejność raczej nic się nie zmieniła, jedynie różnice punktowe:

PICK TEAM TOTAL
1 DETROIT PISTONS 19267.63
2 PHILADELPHIA 76ERS 19753.96
3 PHOENIX SUNS 19828.31
4 LOS ANGELES CLIPPERS 20540.37
5 MEMPHIS GRIZZLIES 21203.55
6 MIAMI HEAT 21421.90
7 SEATTLE SUPERSONICS 21596.42
8 LOS ANGELES LAKERS 22028.82
9 CHICAGO BULLS 22081.18
10 CLEVELAND CAVALIERS 22129.75
11 NEW YORK KNICKS 22165.38
12 SACRAMENTO KINGS 22687.89
13 DENVER NUGGETS 23070.91
14 INDIANA PACERS 23382.22
15 SAN ANTONIO SPURS 23626.82
16 DALLAS MAVERICKS 23774.56
17 MILWAUKEE BUCKS 24017.64
18 BOSTON CELTICS 25928.37
19 HOUSTON ROCKETS 26893.11
20 ORLANDO MAGIC 27339.08

 

1 godzinę temu, wiLQ napisał:

Przeciez kazdy moze na tym skorzystac... i dlatego jest to zaleta otwierajaca mozliwosci, a nie wada do usuniecia.

Nie każdy, tylko ekipy które mają odpowiednich zawodników.

1 godzinę temu, wiLQ napisał:

I bardzo slusznie, ze wygral GM, ktory aktywnie walczyl o cel, a nie ten ktory czekal az mu wpadnie w rece.

Zreszta wg Twojego proponowanego sposobu wyliczen Pistons tez maja #1...

No tak, bulek nie walczył i czekał aż mu wpadnie.

 

1 godzinę temu, wiLQ napisał:

A czym?

Już to napisałem, wykorzystywaniem słabości systemu. 

 

1 godzinę temu, wiLQ napisał:

Przeciez idealnie sprawdzilo sie to co pisalem - Lakers skonczyliby poza Bottom5 draftu bez wymiany Jrue-Randle, ktora nie byla klepnieta gdy zaczela sie tamta dyskusja.

LOL

1 godzinę temu, wiLQ napisał:

Caly czas fundamentalna roznica jest w opinii czy w marcu/kwietniu powinna byc mozliwosc istotnej zmiany swojego picku? Ty uwazasz, ze nie i traktujesz to jako blad do naprawienia, a dla mnie to wazna zaleta aktualnych ustawien, wiec na samym poziomie zalozen sie zbyt mocno rozjezdzamy by istnial kompromis do wyliczen. Dlatego pozostaje tylko pytanie, ktora opinie podziela wiekszosc w lidze?

Jeśli przez 3/4 sezonu grasz sobie składem "X", a później wymieniasz sobie połowę tego składu i wtedy wygląda on jak skład "Y", to nie powinno się kasować tego co miało miejsce do tego momentu. W totalu tak właśnie jest i tam samo powinno być w ustalaniu kolejności draftu. Jaka jest idea draftu? A no taka, aby najsłabsze drużyny w danym sezonie, mogły się wzmocnić i w kolejnym walczyć o wyższe cele. Jeśli ktoś jest na tyle mocny aby walczyć w sezonie w TOP10, a później kilkoma ruchami na FA zgarnia sobie pick np. nr 6, to nie jest to do końca sprawiedliwy system i całkowicie zaprzecza idei samego draftu. No i ja jestem właśnie za tym, aby to ukrócić, a nie dawać na to przyzwolenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, wiLQ napisał:

I bardzo slusznie, ze wygral GM, ktory aktywnie walczyl o cel, a nie ten ktory czekal az mu wpadnie w rece.

Z większością Twoich opinii się zgadzam, ale akurat nie z tą. Czym była sprzedaż Middletona i J-Richa jak nie walką?

5 godzin temu, GeDDo napisał:

Może jakieś konkrety odnośnie tego losowania? Czy tylko tak dla jaj rzucasz pomysł, aby był? Poza tym, co wtedy z tą wadą i brakiem poznania kolejności w trakcie sezonu? W takim wypadku już by to nie była wada? 

Nie. Bo co innego iść w ciemno w tak byłoby w Twoim systemie, nie znając przyblizonej nawet sytuacji odnośnie picku w drafcie, a co innego losowanie, w którym największe szanse miałaby najsłabsza drużyna tegoż systemu. Największe, ale nie pewny 1 pick w drafcie. I właśnie losowanie rozwiązałoby wszelkie problemy związane z wywalaniem istotnych graczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się pomysł GeDDO wstępnie podoba, ale mam zastrzeżenia. 

IMHO największym plus - jak kupujesz od kogoś pick, który na oko ma być w okolicach 10 miejsca nie obudzisz się na koniec sezonu z 20 pickiem.

Ogólnie przybliża nas to do prawdziwej NBA, bo taka Indiana po kontuzji Oladipo nagle nie kupiła Porzingisa i JWalla, żeby awansować do TOP3 draftu :P

Ciężko mówić, czy zabiłoby to aktywność, bo jednak nadal można by było poprawić posiadany pick tymi samymi narzędziami, po prostu nie byłyby tak efektywne. Przeskakiwanie po 8-10 pozycji w rankingu draftu przypomina mi raczej jakiś spaczony arcade, a nie poważne fantasy ;) 

Na pewno największym minusem jest ilość obliczeń potrzebnych do oszacowania prognozowanego układu w trakcie sezonu, więc imo ma to rację bytu tylko i wyłącznie w przypadku przedstawiania oficjalnej tabeli draftu 3-4 razy w określonych z góry i wbitych w regulamin punktach sezonu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, GeDDo napisał:

No rzeczywiście skok o 8 czy 10 pozycji w drafcie, to normalność i nic szokującego.

w FBX#2 takich skoków nie było ale zaciekawiony Twoją zacietością w obronie tego pomysłu spojrzałem na sytuację w FB#1 z tezą, że być może ból dupy nakręcił tę machinę - i się nie pomyliłem :) chwała dla Pacers, że wykorzystali możliwości dane przez regulamin (nie widzę kogo wywalił, podejrzewam, że jakiś Lou Williamsów itp ale na ich miejscu wypierdoliłbym jeszcze Howarda i Okafora). sam piszesz, że ideą draftu jest, aby najsłabsze drużyny w danym sezonie, mogły się wzmocnić i w kolejnym walczyć o wyższe cele  - wg mnie Pacers mają dużo gorszy skład od Ciebie, dziwiłoby mnie jakby miał pick gorszy od Ciebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, goozman napisał:

w FBX#2 takich skoków nie było ale zaciekawiony Twoją zacietością w obronie tego pomysłu spojrzałem na sytuację w FB#1 z tezą, że być może ból dupy nakręcił tę machinę - i się nie pomyliłem :) chwała dla Pacers, że wykorzystali możliwości dane przez regulamin (nie widzę kogo wywalił, podejrzewam, że jakiś Lou Williamsów itp ale na ich miejscu wypierdoliłbym jeszcze Howarda i Okafora). sam piszesz, że ideą draftu jest, aby najsłabsze drużyny w danym sezonie, mogły się wzmocnić i w kolejnym walczyć o wyższe cele  - wg mnie Pacers mają dużo gorszy skład od Ciebie, dziwiłoby mnie jakby miał pick gorszy od Ciebie

No trudno aby nie bronił, gdybym nie uważał, że jest to lepsze rozwiązanie od obecnego. Gdybym tak nie uważał, to bym nawet nie poruszał tego wątku. A to, że pick Pacers mają wyższy od mojego, a ja na tym straciłem, nie ma znaczenia. Z bardzo prostego powodu, prawo nie działa wstecz, więc nawet gdyby zaczął obowiązywać inny system, to i nic się nie zmieni w obecnej kolejności draftu. 

A twoja wypowiedź wyraźnie potwierdza, że kompletnie nie rozumiesz idei draftu. On ma wzmacniać drużyny które w całym sezonie są najsłabsze. A Pacers przez większą część sezonu, mieli dużo lepszy. Jeśli w nba zaczyna się nieoficjalne tankownie jednej z ekip, to przecież zachowują bilans na danym moment. Więc ja dążę do tego, aby było podobnie i u nas.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...