Skocz do zawartości
Roger

[FBX] FBX#1 - Sezon 2019/20

Rekomendowane odpowiedzi

Słusznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyglada kolejnosc draftu na dzis?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 zespoly maja wocic 

co robimy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

zonk XD

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wygląda na to, że kończymy. Zapowiada się niezłe zamieszanie w wielu kwestiach, bo regulamin nie przewidywał koronawirusa. Ale w tym zakresie wiemy kto się będzie długo produkował. Pozdrowienia @wiLQ🤣😀😋

To tez pierwszy sezon, w którym nikt nie zagrał z bugiem 😎

Z mojej perspektywy, ciekawi mnie jak wygląda kwestia draftu i z którym pickiem będę wybierać. Liczę na jedynkę, dwójką nie pogardzę, choc draft zapowiada się mało ciekawie 😓

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Lu- napisał:

Z mojej perspektywy, ciekawi mnie jak wygląda kwestia draftu i z którym pickiem będę wybierać. Liczę na jedynkę, dwójką nie pogardzę, choc draft zapowiada się mało ciekawie 😓

Nie wiem czy Ciebie zmartwię czy nie, ale z moich wyliczeń wychodzi, że będziesz wybierał z nr 3 :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Smuteczek 😓

Trudno w to uwierzyć. Cały sezon jak psu w dupę i przez przedCovidowe pobrania z FA nadal będę w czarnej. Marc Gasol mnie zamordował. 

EDIT: Od biedy pick nr 3 to też nie jest tragedia. Da się kogoś wybrać z low riskiem zjebania. Ale szczerze mnie zastanawia jak z takim szrotem mogę nie mieć picku nr 1? Gorszego składu nie ma nikt, a w mojej ekipie do grania nadaje się czterech, pięciu gości.

Z ruchów na FA cieszy pobranie Granta, który w przyszłym sezonie powinien dostać większą rolę, bo nie wierzę, że Millsap zostanie. Ciekawe też gdzie wyląduje Gasol. Może i jest już leciwy, ale poza Raps jest w stanie nadal kręcić dobre cyfry. 

Edytowane przez Lu-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeciez mielismy sobie dac czas na zrzucanie drewien, wiec picki sa jeszcze do zmiany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Chytruz napisał:

Przeciez mielismy sobie dac czas na zrzucanie drewien, wiec picki sa jeszcze do zmiany.

A kto tak ustalał?

Poza tym, jaki to ma sens zrzucanie teraz drewien? Tylko po to, aby sztucznie podreperować wartość swojego picku? Przecież na to jest cały sezon. Można to było robić wcześniej. Tak m.in. zrobił Lorak i na tym skorzystał. Jeśli ktoś chciał sprytnie zrobić innych w c***a i miał plan na sam koniec wywalić sobie kilku typków, aby poprawić wartość swojego picku, to jest sam sobie winny. Poza tym, jak sam pisał wcześniej Roger, była możliwość robienia wymian. Można było dealować i poprawiać swój pick. Czasu było wystarczająco dużo.

3 godziny temu, Lu- napisał:

EDIT: Od biedy pick nr 3 to też nie jest tragedia. Da się kogoś wybrać z low riskiem zjebania. Ale szczerze mnie zastanawia jak z takim szrotem mogę nie mieć picku nr 1? Gorszego składu nie ma nikt, a w mojej ekipie do grania nadaje się czterech, pięciu gości.

Zjebałeś w momencie gdy pobrałeś np. M.Gasol. Poza tym, patrzysz też na przydatność graczy w danym sezonie. Więc jak ktoś ma season ending, to znacznie pomaga przy drafcie. Więc patrząc w perspektywie wielu sezonów, masz najgorszy skład. Jednak patrząc tylko na ten sezon, produkcję i zdrowie, to tak nie wychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, GeDDo napisał:

Zjebałeś w momencie gdy pobrałeś np. M.Gasol. Poza tym, patrzysz też na przydatność graczy w danym sezonie. Więc jak ktoś ma season ending, to znacznie pomaga przy drafcie. Więc patrząc w perspektywie wielu sezonów, masz najgorszy skład. Jednak patrząc tylko na ten sezon, produkcję i zdrowie, to tak nie wychodzi.

Zjebałem, bo nie dysponuję narzędziami do liczenia pozycji w drafcie. Wiadomo, że był policzył sens brania Gasola w sytuacji, w której bym zleciał na pozycję nr 3. Abstrahując jednak nawet od tego, to do głowy mi nie przyszło, że ktoś może mieć gorszy skład po kątem pozycji w drafcie. Tak czy siak zastanawia mnie to, czy metodologia liczenia pozycji w drafcie jest prawidłowa, skoro najsłabszy team nie ma picku w top2.

Teraz będzie wesoło, bo przypomina mi się debiutancki sezon. Po pierwszym sezonie miałem trzeci pick i długo się denerwowałem, czy Tyrus Thomas będzie dostępny z tym pickiem. Okazało się, że był, ale na szczęście olśniło mnie, że to atletyczna półtusza wieprzowa o inteligencji pasikonika i finalnie wybrałem Roya. Teraz widzę kilku potencjalnych napierdalaczy. Byłem przekonany, że mam "jedynkę", więc bez większych wątpliwości uderzyłbym w Edwardsa. Dalej jest kilka niewiadomych i nie ma pewniaka na numer 2. Wiseman to ponoć talent, ale w zasadzie jest zupełnie unproven, a wysocy rookies potrzebują ze dwa lata żeby zacząć coś znaczyć z lidze. LaMelo jak dla mnie, by szedł zdecydowanie z dwójką, ale Lonzo i jego łamliwość oraz stary kładą się cieniem na jego osobie. Toppin to zdecydowanie safe pick, który wykręci cyferki na poziomie Davida Westa. Hayes też zrobi cyferki jako podstawowy PG, a Haliburton rośnie w mockach jak na drożdżach. Jeszcze w dalekiej perspektywie można rozważać Okongwu i Avdiję, którzy mają niezły potencjał.

Tym niemniej ten draft szałem nie wieje, skoro zdecydowany top 1, czyli Edwards przypomina Wade'a, z tą różnicą, że bez mózgu.

Edytowane przez Lu-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, GeDDo napisał:

Poza tym, jaki to ma sens zrzucanie teraz drewien? Tylko po to, aby sztucznie podreperować wartość swojego picku? Przecież na to jest cały sezon.

Taki sens jak co roku. Wszyscy wywalaja drewna przed koncem sezon, teraz nie wywalili, bo zostal zawieszony w srodku nocy miesiac przed czasem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, Lu- napisał:

Zjebałem, bo nie dysponuję narzędziami do liczenia pozycji w drafcie. Wiadomo, że był policzył sens brania Gasola w sytuacji, w której bym zleciał na pozycję nr 3. Abstrahując jednak nawet od tego, to do głowy mi nie przyszło, że ktoś może mieć gorszy skład po kątem pozycji w drafcie.

Posiadasz narzędzia. Wystarczy kalkulator, ołówek i karta papieru ;). Natomiast w udoskonalonej wersji, excel może być bardziej przydatny ;) Z tą różnicą, że nie liczysz dla wszystkich, lecz wybierasz tylko potencjale drużyny z którymi możesz walczyć o konkretną pozycje.

20 minut temu, Lu- napisał:

Tak czy siak zastanawia mnie to, czy metodologia liczenia pozycji w drafcie jest prawidłowa, skoro najsłabszy team nie ma picku w top2.

Ten temat poruszałem i chciałem to zmienić, no ale niestety inni uważali inaczej. Poza tym, ma jeszcze inny pomysł, który nawet nie wymagałby liczenia. No ale nie chce mi się poruszać tego tematu, bo widać wyraźnie, że są osoby które chcą w końcówce sezonu poprzez umyśle wywalanie graczy na FA poprawiać notowania swojego picku.

 

14 minut temu, Chytruz napisał:

Taki sens jak co roku.

Tyle tylko, że ten sezon jest inny jak wszystkie, więc argumentacja "jak co roku" jest słaba. Wychodzi na to, że mistrzem zostają Kings. Przedwcześnie swoje szanse stracili Lakers i Heat, który przecież dealowali aby powalczyć w końcówce sezonu o mistrza. Sytuacja więc analogiczna jak do kolejności w drafcie, która została przedwcześnie zakończona. W normalnym sezonie, rynek FA nie jest zamykany, otwierany i zamykany. Więc skoro został już zamknięty, to powinien ponownie zostać otwarty na kolejny sezon. Otwieranie go na dzień czy dwa, to byłoby jawne przyzwolenie na manipulację pickami. Czyli kłania się jeden z punktów regulaminu.

 

14 minut temu, Chytruz napisał:

Wszyscy wywalaja drewna przed koncem sezon, teraz nie wywalili, bo zostal zawieszony w srodku nocy miesiac przed czasem.

Wywalają tylko osoby, które chcą poprawić swój pick. Więc określenie "wszyscy" jest mocno naciągane.

Edytowane przez GeDDo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, GeDDo napisał:

Więc skoro został już zamknięty, to powinien ponownie zostać otwarty na kolejny sezon. Otwieranie go na dzień czy dwa, to byłoby jawne przyzwolenie na manipulację pickami

 

Sezon NBA zostanie dokonczony w lipcu.

"Wszyscy zainteresowani poprawieniem swojego picku" zawsze wiedza kiedy sezon sie konczy i do tego czasu moga swoj pick poprawiac (co okreslasz "manipulacja pickami"). Schemat dzialania jest znany wszystkim i wszyscy chetni moga brac w nim udzial, wiec nikt tu nie "robi innych w c***a", jak to okresliles. Proba zrobienia innych w c***a byloby wykorzystanie Covida do pozbawienia innych opcji skonstruowania swojego koncowego skladu tak jakby chcieli, przez kogos kto mial szczescie miec wyzszy pick akurat w momencie, gdy liga musiala bez uprzedzenia zawiesic rozgrywki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
34 minuty temu, Chytruz napisał:

Sezon NBA zostanie dokonczony w lipcu.

Jeśli sezon NBA zostanie dokończony w lipcu tj. RS w którym wezmą udział wszystkie drużyny i zawodnicy będą dostępni na yahoo i będą grali, to przecież nie ma tematu i gramy dalej i dokończymy sezon w lipcu. Rynek FA zostanie ponownie otwarty i na koniec każdy skończy ze składem jaki chce.

 

34 minuty temu, Chytruz napisał:

"Wszyscy zainteresowani poprawieniem swojego picku" zawsze wiedza kiedy sezon sie konczy i do tego czasu moga swoj pick poprawiac (co okreslasz "manipulacja pickami"). 

Wszyscy zainteresowani walką o mistrza, też zawsze wiedzą kiedy sezon się kończy i do tego czasu mają szanse na wygranie ligi i rozplanowanie odpowiedniej taktyki (np. nadrabiania zaległych slotów). Więc nie wchodźmy w polemikę, że powinno być tam jak co roku, bo ten sezon nie jest taki sam jak co roku.

 

34 minuty temu, Chytruz napisał:

Schemat dzialania jest znany wszystkim i wszyscy chetni moga brac w nim udzial, wiec nikt tu nie "robi innych w c***a", jak to okresliles. Proba zrobienia innych w c***a byloby wykorzystanie Covida do pozbawienia innych opcji skonstruowania swojego koncowego skladu tak jakby chcieli, przez kogos kto mial szczescie miec wyzszy pick akurat w momencie, gdy liga musiala bez uprzedzenia zawiesic rozgrywki.

Analogiczna sytuacja ma się do mistrzostwa, też przed sezonem wiedzieliśmy kiedy się on ma zakończyć, Heat się wzmacniali aby nadrabiać brakujące sloty i byli na dobrej drodze oraz realnym zagrożeniem i tak po prostu zostało im to odebrane bez uprzedzenia. Poza tym, nikt nie wiedział jak to się skończy. Dlatego nikt nawet nie podejmował wcześniej tematu, bo każdy liczył, że sezon zostanie dokończony. A to, że rzuciłeś pomysł, że się otworzy rynek FA na dzień czy dwa na rzucanie drewien (choć można to robić w każdym momencie sezonu - patrz Lorak), do czego nawet nikt się nie odniósł, nie oznacza, że ...

 

2 godziny temu, Chytruz napisał:

Przeciez mielismy sobie dac czas na zrzucanie drewien, wiec picki sa jeszcze do zmiany.

No i nie jest tak, że ktoś wykorzystuje covida pod siebie. Po prostu wszyscy mieli takie same warunki, wszyscy zostali postawieni pod ścianą. Zarówno osoby walczące o mistrza, jak i te które walczyły o wysoki pick. Lorak mógł wyczekać sobie do ostatniego dnia sezonu, no i kilkoma zrzutami na FA z nr 10 wskoczyć na nr 2. No ale sytuacja jaka nas zastała nie dałaby jemu takiej możliwości, tak samo jak nie dała ekipie Lakers i Heat powalczenia o mistrza. Zrobił jednak te ruchy wcześniej (może podejrzewał, że tak się to skończy a może nie) i dzięki tym ruchom jest tam gdzie jest.

Edytowane przez GeDDo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
15 minut temu, GeDDo napisał:

Wszyscy zainteresowani walką o mistrza, też zawsze wiedzą kiedy sezon się kończy i do tego czasu mają szanse na wygranie ligi i rozplanowanie odpowiedniej taktyki (np. nadrabiania zaległych slotów). Więc nie wchodźmy w polemikę, że powinno być tam jak co roku, bo ten sezon nie jest taki sam jak co roku.

Mistrzostwo zdobywa się przyrostowo gromadząc punkty przez cały sezon, picki w drafcie rozstrzygają się najczęściej pod koniec sezonu i ktoś może awansować z drugiej dziesiątki na pierwszy w ostatnich dniach, jeśli tylko jest w stanie ponieść odpowiednio wysokie straty.

Przy losowej sytuacji Covida, w przypadku mistrzostwa nie możemy zagrać reszty sezonu, więc next best thing będzie prawdopodobnie zaliczenie wyników końcowych po 3/4 meczów.

W przypadku draftu uznanie kolejności z niezapowiedzianego zawieszenia sezonu miesiąc przed terminem będzie pozwoleniem losowemu zdarzeniu na zdecydowaniu o kolejności picków, szczególnie kiedy sporo tankerów o tej porze roku bierze produktywnych weteranów na okoliczność handlu z contenderami.

Nie widzę sensu rozwiązywania dwóch różnych problemów jednym narzędziem zamiast próby ograniczenia wpływu losowej sytuacji na ligę do możliwego minimum. Podobna sytuacja jest w NBA, gdzie sezon dokończą 22 z 30 drużyn - podejście "albo wracają wszystkie zespoły, albo żaden" wpisywałoby się w chęć zachowania źle pojętej konsekwencji, ale było by to kontrproduktywne rozwiązanie.

Zobaczmy co inni powiedzą, najwyżej zrobimy głosowanie.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Chytruz napisał:

Mistrzostwo zdobywa się przyrostowo gromadząc punkty przez cały sezon, picki w drafcie rozstrzygają się najczęściej pod koniec sezonu i ktoś może awansować z drugiej dziesiątki na pierwszy w ostatnich dniach, jeśli tylko jest w stanie ponieść odpowiednio wysokie straty.

Przy losowej sytuacji Covida, w przypadku mistrzostwa nie możemy zagrać reszty sezonu, więc next best thing będzie prawdopodobnie zaliczenie wyników końcowych po 3/4 meczów.

W przypadku draftu uznanie kolejności z niezapowiedzianego zawieszenia sezonu miesiąc przed terminem będzie pozwoleniem losowemu zdarzeniu na zdecydowaniu o kolejności picków, szczególnie kiedy sporo tankerów o tej porze roku bierze produktywnych weteranów na okoliczność handlu z contenderami.

Walka o mistrzostwo została przerwana tak samo jak walka o picki. Sezon zakończył się przedwcześnie dla wszystkich, bez wyjątku. Mistrzem zostaje ekipa która zgromadziła do tego momentu najwięcej punktów (równie dobrze może wygrać team, który po prostu rozegrał najwięcej spotkań do tego momentu, czyli wcale nie najlepszy). Kolejność draftu obliczasz na podstawie zakończonego przedwcześnie sezonu. Nie jest to losowe zdarzenie, bo przedstawia realną silę drużyn na dany moment (czyli moment zakończenia sezonu). To, że ktoś pozyskał kogoś z FA z myślą, o dalszej odsprzedaży i zysku jest czystym elementem gry. Tak samo jak to, że inni zwalniają takich zawodników. A to w którym momencie dokona się takiego ruchu, to już sprawa konkretnego GMa. Kolejność w drafcie ma klasyfikować najsłabsze drużyny w danym sezonie. No i tak też jest obecnie, nie ma mowy o jakimś losowym zdarzeniu, że ekipa która nominalnie powinna być na 10 miejscu, zdobywa 1 pick. W momencie przedwczesnego zakończenia sezonu, kolejność pokazuje siłę drużyn na moment zakończenia sezonu. To, że w poprzednich latach niektórzy GMowie pod koniec sezonu mieli ochotę poprawiać notowania swoich piców poprzez zrzucanie graczy, nie ma tutaj najmniejszego znaczenia. Już sobie wyjaśniliśmy, że ten sezon jest inny niż wszystkie. Więc jeśli sezon się zakończył, to zakończył dla wszystkich. Została odebrana możliwość nadrobienia brakujących slotów i wygrania ligi, więc została również odebrana możliwość zwalniania graczy ostatniego dnia sezonu.

 

45 minut temu, Chytruz napisał:

Nie widzę sensu rozwiązywania dwóch różnych problemów jednym narzędziem zamiast próby ograniczenia wpływu losowej sytuacji na ligę do możliwego minimum. Podobna sytuacja jest w NBA, gdzie sezon dokończą 22 z 30 drużyn - podejście "albo wracają wszystkie zespoły, albo żaden" wpisywałoby się w chęć zachowania źle pojętej konsekwencji, ale było by to kontrproduktywne rozwiązanie.

Z racji takiej, iż muszą wyłonić mistrza (i dla kasy oczywiście), do gry wracają tylko 22 ekipy. Natomiast pozostałe ekipy będą klasyfikowane tak jak w momencie przedwczesnego zakończenia sezonu. Mogą sobie pozwolić na to, że tylko część drużyn kończony sezon. My gramy tylko RS przy pełnym składzie 30 drużyn NBA. Więc nie mamy takiego wyboru, że część może dokończyć sezon (i mieć na coś jeszcze wpływ), a inni nie. Więc jeśli sezon NBA dla wszystkich 30 drużyn się skończył (a się zakończył), to u nas zabawa również się zakończyła. Ligi na yahoo już nie wystartują, nie będą nabijały punktów i meczy. Więc nie bardzo rozumiem dlaczego mielibyśmy dawać możliwość niektórym kontynuowania zabawy i pływania na kolejność draftu? Jak dla mnie GAME OVER i czekamy na nowy sezon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
32 minuty temu, GeDDo napisał:

Została odebrana możliwość nadrobienia brakujących slotów i wygrania ligi, więc została również odebrana możliwość zwalniania graczy ostatniego dnia sezonu.

Covid spowodował, że rozgrywanie meczów było niemożliwe, nie uniemożliwił nam pobierania i zrzucania graczy. Odpuściliśmy to jako gentleman's agreement, żeby poczekać na więcej informacji co dalej. Jeśli mamy wybór czy Covid zadecyduje nam o kolejności w tabeli i kolejności w drafcie, albo tylko o kolejności w tabeli, to wolę tą drugą opcję.

Poza tym NBA wraca do gry w lipcu, więc sezon trwa i jak dla mnie jedyna zmiana jaką możemy wprowadzić, to zdecydować że nie zaliczamy punktów zdobytych przez graczy z 22 aktywnych drużyn.

 

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Chytruz napisał:

Covid spowodował, że rozgrywanie meczów było niemożliwe, nie uniemożliwił nam pobierania i zrzucania graczy. Odpuściliśmy to jako gentleman's agreement, żeby poczekać na więcej informacji co dalej. Jeśli mamy wybór czy Covid zadecyduje nam o kolejności w tabeli i kolejności w drafcie, albo tylko o kolejności w tabeli, to wolę tą drugą opcję.

W normalnym sezonie w tym samym momencie poznajemy mistrza i kolejność w drafcie. Teraz natomiast chcesz doprowadzić do kuriozalnej sytuacji, w które mistrza poznajemy 4 czerwca (z chwilą przedstawienia oficjalnej decyzji NBA), natomiast kolejność w drafcie znana będzie za nieco ponad dwa miesiące, bo przecież (jak twierdzisz), sezon trwa nadal i jakby nie patrzeć, zostanie wznowiony 31 lipca (choć w niepełnym zestawieniu). Więc trzymając się twojej argumentacji, rynek FA u nas powinien być otwarty do momentu zakończenia RS w niepełnej obsadzie drużyn, wszak liga wraca i sezon trwa nadal (choć my się w to bawić nie możemy). Otwieranie rynku na dzień czy dwa, to było po prostu głupotą, bo nie wszyscy mogliby się pojawiać i zadziałać na ewentualne ruchy konkurencji.

 

2 godziny temu, Chytruz napisał:

Poza tym NBA wraca do gry w lipcu, więc sezon trwa i jak dla mnie jedyna zmiana jaką możemy wprowadzić, to zdecydować że nie zaliczamy punktów zdobytych przez graczy z 22 aktywnych drużyn.

To, że liga NBA wróci w niepełnym składzie, w naszym przypadku nic nie zmienia. Nasza zabawa trwa tylko w trakcie RS, gdy wszyscy gracze i drużyny są dostępni. W momencie gdy zaczynają się PO (16 drużyn), nasza zabawa się kończy. Obecnie liga NBA wraca, ale w niepełnym zestawieniu (22 drużyny). Więc dla nas jest analogiczna sytuacja jakby zaczęły się PO w normalnym sezonie. Nie ma możliwości kontynuowania sezonu, jeśli część graczy jest de facto niedostępna. To nie jest też tak, że my sobie zdecydujemy, że tych punktów zaliczać sobie nie będziemy. Bo za nas robi to system na yahoo. No i nawet gdybyśmy chcieli odwrotną sytuację i zdecydowali, że chcemy aby nam naliczali, to tego mięć nie będziemy. Covid sprawił, że nie dograliśmy całego sezonu do końca. Cześć osób straciła szanse walki o mistrza, niektórzy stracili na wymianach starając się wzmocnić na tu i teraz (np. Heat), inni stracili możliwość wyjebania jakiś bolków na FA ostatniego dnia, itp.. Choć należy nadmienić, że przecież cały czas była możliwość robienia wymian. Więc była możliwość pogarszania notowania swojego picku. Więc to nie jest też tak, że wszystkie drogi były zamknięte.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, GeDDo napisał:

normalnym sezonie w tym samym momencie poznajemy mistrza i kolejność w drafcie. Teraz natomiast chcesz doprowadzić do kuriozalnej sytuacji, w które mistrza poznajemy 4 czerwca (z chwilą przedstawienia oficjalnej decyzji NBA), natomiast kolejność w drafcie znana będzie za nieco ponad dwa miesiące,

Nie widze ani nic kuriuozalnego w takiej sytuacji, zwazywszy na sytuacje w jakiej sie znalezlismy, ani w jaki sposob nam to w czymkolwiek przeszkadza.

Za kuriuozalne uwazam uniemozliwienie lidze ustalenie kolejnosci draftu w standardowy sposob i zostawienie tego losowemu czynnikowi, kiedy mozna to bez problemu przeprowadzic tak jak zawsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie, to zgadzam się z Chytrym i wolę mieć pick nr 1 niż 3. To, że nie mam klepię formułek w Excelu i spędzam czas w inny sposób nie powinno mnie dyskwalifikować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.