Jump to content
Julius

Playoffs 2019 EAST 1st round: (3) Philadelphia 76ers vs (6) Brooklyn Nets

Sixers vs. Nets   

67 members have voted

This poll is closed to new votes
  1. 1. Sixers vs. Nets?

    • Sixers w 4
      4
    • Sixers w 5
      26
    • Sixers w 6
      21
    • Sixers w 7
      4
    • Nets w 4
      0
    • Nets w 5
      1
    • Nets w 6
      7
    • Nets w 7
      4


Recommended Posts

No cóż. Tą serie pewnie 76ers wymęcza ale z Toronto srogi wpierdol zbiorą a w lato mogą stracić i Harrisa i Butlera. 

Już kiedyś pisałem ze pozbywając się młodych kotów na niskich kontraktach popełniają błąd kasując możliwość stopniowego stworzenia dobrze zgranego zespołu z chemia. zaraz sie okaże że jest tylko Ben i wiecznie kontuzjowany Embiid i nikogo więcej. marna perspektywa. 

Edited by marceli73
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak w skrócie, Nets zrobili  33-22 w ostatnich 2/3 sezonu, grając dłuższy czas bez Spencera i cały ten okres niemal bez Carisa w formie (długo dochodził do siebie, dopiero na ostatnie kilka gier RS widzieliśmy LeVerta w formie).

Czyli to jest borderline 50W East team, któremu dodaje się borderline top50 grajka w lidze (albo i wyżej).

Nie no, tak serio-serio january ma rację, z LeVertem w dobrej formie Nets są niedoceniani.

 
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma co pisać wierszówki, więc krótko - wprawdzie nie spodziewałem się tak kiepskiego występu, ale w sumie sezon Sixers w skrócie - chaos w ataku gdy tylko nie można oprzeć gry na Embiidzie, fatalna gra w obronie, Simmons w playoffach po prostu nie ma racji bytu przy mądrym matchupie, dziwaczne rotacje, brak głębi, kompletny brak systemu po obu stronach parkietu. Pewnie to wygrają w kiepskim stylu, ale tu będzie 1-4 w drugiej rundzie, a to wszystko w sezonie gdzie spoko byłoby zagrać spoko żeby utrzymać roster za rok. Najlepsze, że rok temu naprawdę można było chwalić Browna - ale tak naprawdę to były pochwały pod adresem Pierce'a, co świetnie teraz widać i w Philly, i w Atlancie. Nadzieje na ten słynny ''switch'' na playoffy były naiwne, ale sam o tym pisałem. No i to co pisze Julius - rok temu oglądałem wszystkie mecze Sixers jak leci - teraz może 1/3, z kilkutygodniowymi przerwami, nie bez przyczyny. Stracony, kluczowy dla organizacji potencjalnie, sezon, z poważnymi konsekwencjami, w drodze donikąd tak naprawdę. Ale nie przesadzałbym z reakcjami, bo mając HCA tu dalej raczej będzie jakieś 4-2 dla Sixers.

 

Embiid drugi raz opuścił ~20 meczów i drugi raz nie jest zdrowy na playoffy. Jasne, rok temu to był przypadek, ale teraz go nie ma. Szybko zapomnieliśmy jakim znakiem zapytania jest jego zdrowie.

 

Niby nie ma dramatu, bo zamówiłem sobie buty, a jutro premiera GOT, nawet jest dosyć fajnie, ale trochę jednak smutno zarazem. ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szybko zapomnieliśmy jakim znakiem zapytania jest jego zdrowie.

 

Kto zapomniał ten zapomniał :)

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też uważam, że nie ma co przesadzać z reakcją, ale jednak HCA  przez Sixers stracone ;>

+ nie udało się wybić szybko z głowy basketu młodej ekipie w G1, co może rozpędzić Nets.

 

Ławka Nets to w ogóle temat inny, tam gra ich najlepszy wysoki (Davis) + 2 z 4 najlepszych pozostałych graczy (Caris, Dinwiddie), dodatkowo Dudley się obudził. Allen wygląda na to, że przeciw Sixers jest bezużyteczny (tzn od dawna mnie wkurza niemiłosiernie, jest overrated niemal jak Ben Simmons :grin:).

 

Sixers tak słabo nie powinni zagrać

Brown powinien jakieś ADJ zrobić

pozostali poza świetnym Butlerem aż takiego g nie zaprezentują już raczej

Caris i Dinwiddie mogą aż tak nie wymiatać

Embiid może będzie mniej kuśtykał.

 

Ale i Nets mają rezerwy w swojej grze jeszcze.

 

 

0-1. Naaaajs.

 

*Chciałbym zobaczyć teraz Butlera i szatnię Sixers :grin:

Edited by january

Share this post


Link to post
Share on other sites

Simmons był zły, tak jak i w sumie każdy oprocz  Bulera, ale przecież najwięcej po raz kolejny można zarzucić Brownowi

 

S5 na start ok, bylo te +4 gdy schodził Butler

 

Brown rzuca lineup Joel-Ben-JJ-J.Simm-Scott.  Cała ofensywa polega na pałowaniu trójek Embiida (sam słabo grający Redick i Scott to za mało żeby zapewnić jakiś spacing) i rzecz jasna są dymani niesamowicie na obwodzie w D. Efekt = Butler wraca po 4 minutach gdzie 76ers są -14

 

Butler właczą god mode, -8 do HT, Na start 2 połowy S5 odrabia do -2, JJ łapie 5 faul i co ? wchodzi za niego znów pierdolony Jonathon Simmons. Efekt? Nets robią double digits i tak zostaje do końca.

 

Więc tak jak wyżej, rozumiem ze Ben to MCW, Joel to Oden itd itd ale przecież nic tak 76ers znów nie pogrązyło jak te spierdolone lineupy Browna, po raz kolejny. Chyba nie ma drugiego takiego coacha w lidze który by mniej ogarniał sytuacje na boisku. S5 razem powinno tutaj grać ile można a ten miesza tymi lineupami jak popierdolony, no nie da się tak wygrać albo złapać jakiegoś rytmu, tragedia.

Edited by dapunk20
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

ludzie to jak chorągiewki, najpierw Sixers zniszczy luzem Nets bo to prawdziwy contender, teraz Nets upokorzy Sixers bo ci jednak żadnym contenderem nie są, może wymiataczy mają ale każdy jakiś niedorobiony itd :) ogólnie dajcie spokój, tak czy inaczej fajna seria będzie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czemu JJR nie wchodzi kiedy trzeba rzucać za 3 (edit: umknął mi 6 faul :)), abstrahując od wcześniejszego pudłowania? Czemu nie rozgrywa TJ kiedy Ben jest bezużyteczny w ataku? Czemu grał Embiid skoro widać było, że nie jest w pełni sił... i spokojnie Boban z Amirem by zagrali?

 

Jako podsumowanie 76ers:

- TJ +12

- Butler +11

- Zaire +5 (minutę grał)

najgorsi:

- Ben -21

- Redick -21

- Embiid -17

- J.Simmons -16

 

Liczba dnia: 33 o tyle ławka Nets była lepsza od Sixers (59-26).

 

Co do DLO to chyba trochę przez różowe okulary go niektórzy oglądali:

26 PTS na 25 rzutach i 4TOV przy 4Asystach i -10.

Absolutnie bank rozbiła trójka muszkieterów z ławki: Dinwiddie, Davis i LaVert.

 

Po takim meczu można się przyznać, że jest się posiadaczem koszulki Brooklyn Nets :)

 

Edited by dannygd
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Embiid drugi raz opuścił ~20 meczów i drugi raz nie jest zdrowy na playoffy. Jasne, rok temu to był przypadek, ale teraz go nie ma. Szybko zapomnieliśmy jakim znakiem zapytania jest jego zdrowie.

 

Niby nie ma dramatu, bo zamówiłem sobie buty, a jutro premiera GOT, nawet jest dosyć fajnie, ale trochę jednak smutno zarazem. ;]

Za zdrowie Biida w dużej mierze odpowiada Brown. 

Oczywiście nie mowie o kontuzjogennosci. Mówię o zarządzaniu jego czasem gry.

Mądry coach rotuje topowymi zawodnikami, obudowuje ich rolesami i Ci rolesi korzystają na obecności gwiazd. W Sixers jedynym rolesem, który bryluje jest właściwie JJ. Boban, Tobi, Scott wygladaja gorzej niż w LAC, Jo.Simmons równie c***owo, Amir zdechł, lada chwila zdechnie pewnie i Bolden. 

Brown ani nie zbudował systemu w D- żeby Embiid anchor trzymał wszystko blisko paint, a niscy powinni ogarniać obwód. Tymczasem Embiid biega po całym parkiecie i jak on jakims monster blockiem , albo niebywalym footworkiem nie zrobi stopu... to stopu w D nie ma... 

 

W ataku zamiast grać nim z lamusami po 20-25 min, czy dawać jakieś resty  to my z lamusami gonimy w 4Q i Biid robi 33-38mpg z Atlantą, czy Cleveland... zamist oglądać jak Bolden kończy mecz w 3-4Q i łapie confidance to Biid musi grać bullyball przez 80 spotkań w sezonie, żeby Sixers to  50 wygrali. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brown Brownem,ale co Simmons prezentował to brak słów. 

Jeszcze kilka takich spotkań w PO a z wielkich ochów achów będzie się nadawał tylko backup Embiida.

Dramat.

Tylko Jimbo się stawił w Sixers. 

Mocno się zdziwię, jak podpisze przedłużenie w PHILI.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brown Brownem,ale co Simmons prezentował to brak słów. 

Jeszcze kilka takich spotkań w PO a z wielkich ochów achów będzie się nadawał tylko backup Embiida.

Dramat.

Tylko Jimbo się stawił w Sixers. 

Mocno się zdziwię, jak podpisze przedłużenie w PHILI.

Mimo wszystko to coach odpowiada za atak i wykorzystanie zawodnika. Atak Sixers wyglądał tak ,że tylko Jimmy na izolacjach i Embiid byli w stanie coś zrobić - Simmons był c***owy i pasywny, ale Brown mu nie pomogl w żaden sposób. A wg mnie... powinien. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy pisali skonczy się RS i zaczną się problemy w ataku Bena. Jak nie napędza szybkich ataków to co on innego może ?

W HCO grać na środku miast Embiida.?

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@dannygd

 

 

Absolutnie bank rozbiła trójka muszkieterów z ławki: Dinwiddie, Davis i LaVert. Po takim meczu można się przyznać, że jest się posiadaczem koszulki Brooklyn Nets  :smile: 

Jared Dudley odwalił tyle czarnej roboty w tym meczu, że zapomnieć o nim to... grzech.

Świetnie mi się ten mecz oglądało, Nets wypunktowali wszystkie mankamenty 76ers.

Odrobili pracę domową i grali tak, aby... Sixers się cały czas męczyło. 

Czy będzie niespodzianka?

Nie sądzę, za duża przewaga talentu graczy po stronie Sixers, ale na ławce przewaga po stronie Nets.

Edited by DamianOItalianO
  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym zobaczyć teraz Butlera i szatnię Sixers :grin:

 

Proszę bardzo. Trochę inne personalia, ale tak to właśnie wygląda :smile:

 

 

Eye-testowcy poznali się na "talentach" Ben Simmonsa dużo wcześniej niż adv-statsiarze ;)

 

Playoff to mój ulubiony czas, który wyjaśnia tych wszystkich Simmonsów, Redicków i Tobiasów Harrisów :smile:

Edited by MarcusCamby
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Simmons był fatalny, on nie powinien dostać maxa. Przy dobrej taktyce przeciwnika - nie istnieje. Okej, Sixers ogólnie byli słabi i ciężko się na nich patrzyło, ale Simmons to w końcu allstar, c'mon ;)
Btw jedynie Jimmy Butler się stawił na ten mecz, był świetny. A Nets? Nets grają bardzo fajny basket, dobrze się ich ogląda. Mają świetną ławkę i ogarniętego trenera. To ich przewagi. Choć postawiłem 4:1 dla Sixers, to się nie obrażę jak Brooklyn przejdzie dalej. Drugi mecz będzie bardzo ciekawy. Z cyklu - must see.

 

edit - RS to RS, Vucević jest właśnie wyjaśniany przez Raptors. 

Edited by eF.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

@dannygd

 

Jared Dudley odwalił tyle czarnej roboty w tym meczu, że zapomnieć o nim to... grzech..

Jak teraz napisałeś to zauważyłem, że zdania o nim zapomniałem dodać - w 100% racja. Zresztą Dudley to cichy bohater samego wejścia do PO. Od ASW +7,8 net rtg!

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Eye-testowcy poznali się na "talentach" Ben Simmonsa dużo wcześniej niż adv-statsiarze ;)

Playoff to mój ulubiony czas, który wyjaśnia tych wszystkich Simmonsów, Redicków i Tobiasów Harrisów :smile:

Yup, już jakaś łajza coś pisała o on/off ;p Po spotkaniu które każdy oglądał ... ;-)

 

W tym meczu o/o proste : Po stronie Nets - jak grałeś z Allenem masz pecha, jak grałeś vs Sixers bez Butlera masz fart.

Po stronie Sixers jeszcze prostsze : grałeś z Butlerem lub nie^

 

Ogólnie DLo rzutowo źle wszedł w mecz, ale ważne rzuty jak Sixers podganiali trafiał.

 

Ja się tylko boję (jako fan Nets), że Brown wpadnie na to, że ma grać Zhaire Smithem. 30+mpg w tej serii.

Edited by january

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się tylko boję (jako fan Nets), że Brown wpadnie na to, że ma grać Zhaire Smithem. 30+mpg w tej serii.

Spoko - Simmons wygrał jakis tournament z Ennisem i Korkmazem, także niezależnie od fitu i okoliczności jest backup wing. 

Zhaire pogra w blowoutach / garbage. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczerze mówiąc to Sixers mnie zaskoczyli.,Liczyłem na świetny mecz i walkę od pierwszej do ostatniej minuty (po cichu nawet na OT). a tu w 4Q Nets walczyli z zegarem bo Sixers zniknęli.,Sędziowie pomagali gospodarzom jak tylko potrafili najlepiej, ale to i tak ch*jowi na kapelusz bo w Sixers tylko Butler był zainteresowany grą reszta stała z boku.Najgorszy Embiid, nie wiem jaką pałą trzeba być żeby w meczu Play Off przed własną publiką przeglądać sobie internet na telefonie?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.