Skocz do zawartości
Eld

beGM - PowerRankingi ,,Mój jest lepszy od Twojego!"

Rekomendowane odpowiedzi

Najbardziej boje się o zdrowie bo w tego typu grach zawsze miałem pecha.
Przede wszystkim skupmy się na T1 i grze tu i teraz. Walczę o wyższe niż ciut ponad 50% bilanse bo 3 z moich 5 kluczowych graczy zagrało ponad stan i chciałbym aby byli docenieni. Jasne ze nie utrzymają takiej skuteczności ale stad apel o policzenie wygranych jeszcze raz.
Wiggins zrobił 25/5,4/3,3 na poprawnych skutecznościach ( 45/33 dla niego to i tak szczyt marzeń) i wyobrażam sobie jakby ktoś inny z GM miał takie cyfry z ławki to byłyby samopochwaly nieskończone. 
wrzucanie narracji ze jest w odwrocie gdy zagrał na razie sezon życia oraz zapowiedź ze będzie gorzej i pojawi się minusowy bilans jest dla mnie niezrozumiałe. Widzę ze to już szykowanie się na przyszłość - trudno 
Wiggins nie ma miłości ale jak na shootera bez głowy te jego 3,3 asysty są na prawdę niezłe. 
lma właśnie chyba się ogarnia bo ostatnie mecze trafia zza łuku 3/5 1/2  i 5/6 ! Oraz właśnie jest po meczu 40 punktowym oraz regularnie daje 2-3 bloki 

 

wiec zawsze punktem odniesienia powinny być gry rozegrane i jeżeli na tak sprzyjających okolicznościach jakimi są mocne występy Brogdona ( były słuszne obawy czy w nowej roli w nowym zespole podoła) Bertansa ( obawy czy dostanie mi uty) oraz niespodziewany 25 punktowy Wiggins gdzie poza Collinsem mój szeroki 14 osobowy skład był w zdrowiu ( ba nawet ten Stanley zdrowy ale nie gra bo nie ogarnia nowych schematów D) dajecie mi plus w ponad 50/50 to ocxyeisvue ze zaraz ujrzę 9/19 czy coś w ten deseń.

tymczasem wraca Collins  27/10 9/16 w nocy z Bulls 32/12 i w każdym meczu 2-3 bloki co jest nadzieja ze zacznie choć trochę bronic a w nocy dobre mecze kolejny raz mieli Gay 16/7 & Murray 13/4/5 gdzie obaj 4/7 oraz 2/3 zza łuku plus solidnie Alex Len 10/5 2/2 za trzy 

Przecież Brogdon był w T1 genialny i zespołowo mi się to niezłe ułożyło. 
jego mocny start i granie Collinsem zbiegło się ze słabszym startem LMA później super sekwencje miał Wiggins a gdy zawieszono Collinsa bardzo dobrze zaczął grać Bertans bijąc rekordy kariery. Przy spowolnieniu Brogdona i niespełniającymi oczekiwań Reddisha i Murraya lepiej grał Monte Morris który w Denver przy mniejszych minutach realizuje game plan solidnie i cieszę się ze go mam. Alex Len gra w kratkę ale dodaje mi w rotacji gracza a Gay oststnio wraca do formy co widać w wynikach spurs - tak jak grudniowy znudzony ale efektywny LMA. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, ignazz napisał:

wyobrażam sobie jakby ktoś inny z GM miał takie cyfry z ławki to byłyby samopochwaly nieskończone. 

Przecież ty jesteś największym chwalipiętą tej gry :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nawiązanie do Tobiasa było tylko w kontekście ze nominowałes go do ASG beGM 

Teraz, MarcusCamby napisał:

Przecież ty jesteś największym chwalipiętą tej gry :)

Czasem podniecam się Bertansem i Collinsem bo ich nie oglądacie. 

Z racji posiadania Wigginsa i Gaya którzy maja opinie głupich leniwych egoistycznych bezmózgowia walczę z tymi latkami 

A fakty są takie ze zagrał Wiggins ponad stan czym zaskoczył wszystkich... poza fachurami z forum którzy nie dali się nabrać ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fakt, że o John Collinsie zapomniałem przez tą absencje. Jego powrót może Ci sporo pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Camby, często się z tobą zgadzam i generalnie podobnie myślimy na wiele tematów ale ten Warren i jego 17ppg i 3rpg w ASG na naszym piekielnym wschodzie to słabo trochę no... uważam oczywiście ze powinno się pojawić tam jakieś jeszcze inne nazwisko, ale to już nawet Will Barton bardziej zasłużył, zwłaszcza ze dałeś nam całkiem niezły bilans. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi do pokera tylko DDR brakuje aby mieć zestaw tych nielubianych „w ciemno” graczy 

1 minutę temu, RonnieArtestics napisał:

Camby, często się z tobą zgadzam i generalnie podobnie myślimy na wiele tematów ale ten Warren i jego 17ppg i 3rpg w ASG na naszym piekielnym wschodzie to słabo trochę no... uważam oczywiście ze powinno się pojawić tam jakieś jeszcze inne nazwisko, ale to już nawet Will Barton bardziej zasłużył, zwłaszcza ze dałeś nam całkiem niezły bilans. 

Tez myśle o tym Warrenie bo kto za niego?

Gdzie u nas gra Middleton?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, ignazz napisał:

Mi do pokera tylko DDR brakuje aby mieć zestaw tych nielubianych „w ciemno” graczy 

Tez myśle o tym Warrenie bo kto za niego?

No mowie ze jest wielu, a nawet mój Barton zasłużył bardziej. 15/5/4, naprawde zajebisty defence i trójka na poziomie 40%. 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@czlowiek 

parujac zestaw Davis PF plus Plumm na C grasz grupie minuty Tuckerem na SF przesuwając Leonarda na SG?

Nie wiem może się nie znam ale obecnie KL dużo bardziej lubi sobie biegać jako PF niż SG czego dawno u Popa nie robił ( jeżeli chodzi o obronę bo miał z Greenem kiedyś sekwencje na obronę Curry ale to był 2015)

10 minut temu, RonnieArtestics napisał:

No mowie ze jest wielu, a nawet mój Barton zasłużył bardziej. 15/5/4, naprawde zajebisty defence i trójka na poziomie 40%. 

Chyba mam!

Leonard na SF a na skrzydło Paul Millsap Atlanta Hawks 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RonnieArtestics napisał:

Camby, często się z tobą zgadzam i generalnie podobnie myślimy na wiele tematów ale ten Warren i jego 17ppg i 3rpg w ASG na naszym piekielnym wschodzie to słabo trochę no... uważam oczywiście ze powinno się pojawić tam jakieś jeszcze inne nazwisko, ale to już nawet Will Barton bardziej zasłużył, zwłaszcza ze dałeś nam całkiem niezły bilans. 

Warren to taki Josh Richardson z Miami Heat, gdy był najlepszym graczem zespołu, a w ASG znalazł się bardziej medialny Dragic mimo bardzo przeciętnego sezonu. Ja tego błędu nie popełniłem. Jeden z graczy Heat musiał się wtedy znaleźć, bo ogólnie mecze wygrywali głębią składu. I Hornets piszą podobną historię.

Tu mamy podobny przypadek. Warren - Josh Richardson, Westbrook - Dragic. Skoro w RL NBA wiele osób wskazuje, że w ASG może zagrać Sabonis, to ja osobiście uważam, że Warren jest minimalnie lepszy. Serio, zacznijmy doceniać Pacers ( sam tego nie robiłem ), ale oni po fatalnym początku wygrywali jak leci i nie ustępują w żaden sposób bardziej medialnym teamom.

Will Barton? Minimalnie za Donovanem Mitchellem.

Ogólnie Wschód ma wiele nazwisk o które można się dopominać:

Bojan Bogdanovic

Ben Simmons

Joel Embiid

Montrezl Harrell

Fred VanVleet

CJ McCollum

Lou Williams

Buddy Hield

Will Barton

Jamal Murray

Domantas Sabonis

Evan Fournier

Ale uczciwie patrząc to nie licząc Embiida, który przegrał głównie przez absencje i swoją pozycje, to nie widzę nazwiska, które może czuć się mocno skrzywdzone nominacją do ASG Warrena, ale chętnie popatrzą na wasze nominacje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem ja oglądam dużo real pacers akurat, i Warren tam na pewno jest gorszy niż Sabonis i Brogdon, bo nie jest regularnym grajkiem, jak mu nie idzie to jest irytujący wręcz. O wiele bardziej regularny jest taki Barton czy nawet McCollum, ale jemu się powinno dostać za początek sezonu. 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warren to jest ot co dobry starter: bardzo dobry scorer, bez impaktu jako kreator czy defensor. Barton czy Fournier są półkę wyżej, bo dają jakiegoś dodatkowego skilla.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ps: kto podczas FA 2018 doradzał kungfu żeby nie wyrównywał Warrena? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, LONGER01 napisał:

Ps: kto podczas FA 2018 doradzał kungfu żeby nie wyrównywał Warrena? 

Ja bym powspominał jeszcze inne akcje i nazwiska, ale po ostatniej rozmowie z Chytruzem wolę unikać takich dygresji :)

Nikt nie mówił, nikt nie wspominał, nikt nie doradzał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, LONGER01 napisał:

Ps: kto podczas FA 2018 doradzał kungfu żeby nie wyrównywał Warrena? 

BMF:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, LONGER01 napisał:

Ps: kto podczas FA 2018 doradzał kungfu żeby nie wyrównywał Warrena? 

Warren wtedy był kompletnym randomem, to że w następnym sezonie zaczął rzucać za 3 i dołożył >80%FT to już nie moja wina. ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, BMF napisał:

Warren wtedy był kompletnym randomem, to że w następnym sezonie zaczął rzucać za 3 i dołożył >80%FT to już nie moja wina. ;]

Nie był randomem, bo już wtedy prowadziliśmy dyskusje na ogólniaku, że jako driver wśród forwardów był gorszy tylko od LeBrona i Giannisa, a grał wtedy w kiepskich Suns.

Ale fakt, że dołożenie rzutu i też znacząco poprawił się w obronie ( szału nie ma, ale w porównaniu do tego co było niebo, a ziemia ) i wyrósł na bardzo wartościowego startera.

Fournier też sporo zyskał w twoich oczach od lata, gdy polishlama wymieniał go jako część wymiany za CP3 ;)

Zresztą kungfu nie wyrównał go chyba przez własną opieszałość, a nie doradztwo mądrych głów ( nie tylko BMF tam był ).

Podobnie zresztą z upomnieniem się o skasowanie z salary kontraktu Mozgova, mimo moich setek przypomnień. @Eld daj może znać koledze, by łaskawie znów zerknął na forum...

@kungfubestia Pozdrawiamy jak wreszcie przeczytasz!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli był kompletnym randomem: bez obrony, bez trójki, bez kreacji, jakby dalej rzucał te 0.3 trójki na mecz na 20% to w takich Hornets nie zagrałby minuty obok Westbrooka. Nikt wtedy nie pisał ''pierdolisz, za rok zacznie rzucać trójki na 40%, zacznie bronić i będzie innym graczem". 

Fournier z poziomu kompletnego randoma (average starter) też zaczął grać życiówkę (jakieś top60 ligi być może), ale on tego raczej nie utrzyma.

Umywam ręce. ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, BMF napisał:

Fournier z poziomu kompletnego randoma (average starter) też zaczął grać życiówkę (jakieś top60 ligi być może), ale on tego raczej nie utrzyma.

Zgadza się. Zapewne nie utrzyma, ale ten "dodatkowy skill" o którym wspomniałeś zostanie :)

Warren jak wpadnie w slump zapewne będzie dużo bardziej bezużyteczny, może nawet szkodliwy. Ale za ten trymestr go nagradzam jako najlepszego gracza Hornets, chociaż w RL NBA dostałby Westbrook. Historia ASG zna dużo bardziej kontrowersyjne nominacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, MarcusCamby napisał:

Historia ASG zna dużo bardziej kontrowersyjne nominacje.

DLO na przykład.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę nad tym naszym BeGM posiedziałem i starałem się przeanalizować, jak wg mnie by wyglądały siły i możliwości poszczególnych teamów. Sami mnie piętnujecie, że to nie roto, zatem warto każdą drużynę oceniać - i ja tak robię - jako kolektyw, organizację, która nie jest tylko sumą statystyk swoich graczy, a drużyny, które tworzymy odpowiednio ze sobą fitują, gracze jak przebywają ze sobą dłużej, są bardziej zgrani i po prostu lepsi. Dla mnie to tak nie działa, że przenosimy Hardena z Houston do Washingtonu, a on gra zwyczajnie swoje, jakby sie nie przeprowadzał - to by było właśnie roto. Nie chcę się rozpisywać, bo spory elaborat by mi wyszedł.. a na samym końcu nikomu by sie nie chciało tego czytać ;) 

Przy bilansach brałem pod uwagę m.in. kalendarz - stąd czasami pewne teamy wyglądają lepiej/słabiej dla GMów, którzy nad tymi kalendarzami się nie pochylali. Im więcej zmian w składach, tym proces wykrystalizowania się rotacji jest dłuższy, dlatego premiowałem też takie teamy jak - Indiana, Philadephia, Denver, czy Lakers, w których tych zmian za dużo nie było. Swoje robią tez kontuzje, a ogólnie mamy dość wąskie składy; do tego przy uśrednianiu rotacji odejmowałem z reguły graczy, którzy w realu grali mniej niż 1/3 trymestru, albo mniej niż 12min. śr. w meczu. Wiele teamów ma zwyczajnie słabe ławki. Często są problemy na poszczególnych pozycjach - brakuje graczy obwodowych, a jest nadmiar centrów, albo rotacja spoko, ale nie ma rezerwowego rozgrywającego, albo jest kilku graczy na te same pozycje i wiadomo, że dla któregoś zabraknie zwyczajnie minut. Często ładnie to opisujecie, ale jak sobie sam rozrysowałem ewentualne rotacje, to wyszły różne braki. Doceniam też przeskoki jakościowe - team nie tankuje, walczy o playoffs, albo o lepsze rozstawienie; takie rzeczy sporo mówią o planach drużyn, co przekładałoby się z pewnością na graczy i samą grę. 

Wschód:

1. Bucks: 22 - 6

9 graczy rotacji. Ciężko powiedzieć, jak tu liczyć Iguodale, który jest potrzebny, bo na obwodzie jest bida i Antek musi grać przeważnie jako sf. Ciężko powiedzieć, czy byłyby minuty dla Gibsona. Jak dla mnie krótka ławka (trochę pech z Żeliem Waitersem i niejasna sprawa z Iggym), Barea po kontuzji też limitowane mecze i minuty, Belinelli jest słaby, solidny pomimo słabych stats Matthews (którego cenię), słabszy sezon Lopeza, a Tristan aż tak dobrych stats by tu nie miał. Jednak Bucks z Antkiem i Kembą to silny contender.

Magic: 22 - 6

Rotacja 11 graczy. Tu chyba opis jest zbędny

3. Hornets: 18 - 10

Rotacja 11 graczy. Bardzo silny team. Westbrook otoczony całą masą strzelców, jasne że nie wszyscy mieliby takie statsy, ale Hornets weszliby w sezon z kopa. Westy grałby z pewnością inaczej niż w Rockets, gdzie liderem jest Harden. Z pewnością straciliby coś na zgraniu, ale tu jest za silna ofensywa i raczej zawsze by toś wypalił do pomocy westiemu. Do tego bardzo podoba mi się gra - Sabonisa, Warrena, Kennarda, czy Bjelicy. Pod koszem za Sabonisem jest albo Ibaka, albo Howard. wg mnie Isaiah Thomas byłby tu zbyteczny i nie wystarczyłoby minut dla niego w rotacji. 

Raptors: 18 -10

Rotacja 9 graczy. Baaardzo silny team, do tego Siakam wyrósł tam na lidera, ale tu również najpierw ta rotacja musiałaby się ustabilizować. Problemy z kontuzjami Foxa nieco rozwiązały chwilowo problem wśród guardów, ale tu zwyczajnie nie ma miejsca dla kogoś z czwórki - Fox/Van Vleet/McCollum/Williams. Brak w składzie przez sporą część trymestru Favorsa, wymusił granie w pierwszej piątce Harrellem i .. problem na ławce z wysokimi, a doszła też kontuzja solidnego defensora Aminu. Dobrze, że Longer wyrzucił z rotacji skądinąd fajnego rooie Jamesa, bo zastanawiałem się jak chce upchnąć do rotacji jeszcze Ennisa. Dużo zmian mogłoby nieco utrudnić złapanie przez ten team rytmu, ale w kolejnych trymestrach będą groźni. 

5. Heat: 17 - 11

Rotacja 9 graczy. Doncić czyni innych lepszymi, ale team z rl Dallas jest głębszy niż nasi Heat. Do tego tu cały czas nie ma Oladipo - warto o tym pamiętać, bo jak przehajpujecie, to po jego powrocie zrobi nam się team na 70W :P Heat mają wg mnie za dużo ludzi, którzy chcieliby grać z piłką. Piłkę prowadzi Doncić. Jaką wtedy ma rolę Satoransky? Do tego Vuc i Middleton stracili 11 i 7 meczy, a w g25 po minucie z rl Heat (o ironio) wypadł Luka. Holmes gra świetnie. Na pf poza takim sobie Morrisem jest bida. Spellman i Brunson to rookie - warto o tym pamiętać. 

Knicks: 17 - 11

Rotacja 8 graczy.  oraz Plumlee jak gra max 20min.) Po g11 wypadł Irving i podstawowym pg został TJ McConnell nie rzucający za 3. C_M uparł się, by ograniczyć minuty swojemu odkryciu, jakim jest Duncan Robinson. Mamy wymienioną ponad połowe składu Mistrza BeGM 2019, a wg taktyki - Bij Mistrza - wszyscy się spinają na Knicks, a już z całą pewnością nasi Sacramento ;) Kawhi ma load managment, a Davis w pojedynkę z kasztanami, jacy mu zostają (z wyjątkiem Tuckera i Robinsona) może wtedy wygrać co najwyżej z tankerami. 

Pacers: 17 - 11

Rotacja 9 graczy. Banalny grafik, bardzo stabilny skład - mało zmian. Swoje niestety zrobiły kontuzje, ale uważam, ze Conley byłby tu nieco lepszy niż w Utah, gdzie nie może się odnaleźć. Bardzo wyrównanemu składowi lideruje Barton, mecze w Indianapolis byłyby z pewnością ciężkie dla przeciwników Pacers. Dobry sezon rozgrywa też Rose, który dodawałby im energii z ławki i dawał go2gaya w końcówkach. Randle też niebyłby tak beznadziejny, jak w Nowym Yorku. 

Sixers: 17 - 11

Rotacja 8 graczy. Kontuzje, problemy z oboma JJami oraz brak spaceingu - to zdecydowanie na minus, ale 76ers są na tyle zgrani, ze udałoby się choć w pewnym stopniu poradzić sobie z tymi problemami. Dobrze w sezon wszedł Ntilikina, na plus też młody Clarke. Trochę brakuje rezerwowych na obwodzie i LaVine grałby sporo z ławką + ktoś z dwójki Richardson/Covington. Josha Jacksona tu nie liczę naturalnie. Ntilikina/Rondo i Simmons razem na boisku, to tez nie jest za dobry pomysł do rozciągania gry- a takie lineupy musiałyby być + jeszcze Mitchell Robinson. 

9. Hawks: 13 - 15

Rotacja 12 graczy. Gracze, którzy przyszli - Murray, Millsap i Temple - wszyscy na plus. Reszta większości została z poprzedniego sezonu. Do gry wrócił Anthony, który może pomóc wprowadzić Hawks do playoffs. Bardzo silni pod koszem, ogólnie dobrzy w defensywie. Murray miałby tu niezłe możliwości. 

Wizards: 13 - 15

Harden zmienił właśnie klub. W Wizards wszyscy są nowi, dlatego nie możemy przekładać gry Hardena z Rockets, gdzie z częścią graczy gra juz od dłuższego czasu, na zupełnie nowy team. To nie mogłoby zadziałać od razu. Wiem, że nie przykładamy za bardzo wagi do trenerów, ale tu nie ma Mikea D. Asymilacja Hardena musiałaby chwilę zająć. Do tego Sylvinho ma jak na razie wąską rotację, pomimo fantastycznego Fourniera i Capeli, który przy Hardenie robi swoje. Super tez trafił w drafcie z Camem Johnsonem, ale z ławki poza Osmanem nikt nie rzuca za 3, a to przecież otwiera gre Hardenowi. 

11. Celtics: 12 - 16

Rotacja 7 graczy. Odjąłem 7 meczy Georgeowi. za II rundę playoffs. Przez połowe trymestru to była drużyna Bojana Bogdanovicia. Jasne, że nie było Westbrooka i połowę trymestru Georgea, ale oni w prawie niezmienionym składzie i to jeszcze bez Smarta byli w II rundzie playoffs na silnym Wschodzie, zatem z pewnego poziomu by nie zeszli. Bev, Smart, Bojan, Nance i Adams  + dobra trójka od Millsa, solidne 3&D Fergusona, dobry start sezonu w wykonaniu Diallo i solidna obrona Nadera oraz perspektywa powrotu i sam powrót Georgea utrzymały by ich gdzies blisko 0.500. 

Bulls: 12 - 16

Rotacja 8 graczy. Niby kontuzji za dużo nie było, ale bardzo wąska rotacja. Początek sezonu wyglądał na obiecujący, ale NAW gra słabo, Ball stracił 8 meczy, a ławka wyjątkowo krótka. 

13.Cavaliers: 8 - 20

Rotacja 9 graczy. Całkiem solidna przebudowa teamu w krótkim czasie. Barrett i Hachimura wyglądają naprawdę solidnie. W swoich nowych rolach mogą się wykazać Hield i Rozier, do tego jest kilku weteranów (Jordan, Bradley), którzy są zawsze wartością w tak młodej ekipie. Cavs ogrywają swoich graczy bez stresu, co czasami może tez dac niespodziewane zwycięstwo. Z biegiem sezonu moga być lepsi, choć oczywiście o playoffs nie ma co marzyć w tym sezonie. 

Pistons: 8 - 20

Rotacja 10 graczy. Liderem stał się szybko Morant. Markkanen gra słabiej (może uraz?). Ozzy może sobie ogrywać młodzież, a że jest jej sporo, to na początku sezonu mogą czasami zaskoczyć inne silniejsze teamy takim Paschallem, czy Wagnerem. 

15.Nets: 4 - 24

Rotacja 6 graczy. Są młodzi Herro i Hunter, którzy w przyszłości będą bardzo dobrymi graczami (już to widać), ale poza tym kontuzje i pewnie gra jakimiś nonameami z GLeague. 

 

Zachód:

1. Wolves: 21 - 7

Rotacja 9 graczy. Mocne wejście w sezon, bardzo silna s5 i na początku było też wsparcie ławki. Niestety szybko kontuzja wyeliminowała Winslowa, a ławka przestała dawać wsparcie. Z biegiem sezonu jak nie uda się Qcinowi wzmocnić głębi składu, to wyjdzie nam w tym sezonie kolos na glinianych nogach. Ciężki do oceny zespół.

2. Lakers: 20 – 8

Rotacja 9 graczy. Trochę kontuzje pokrzyżowały start oraz problemy pod koszem. Suma talentów 4 najlepszych graczy, tez nie daje naturalnie tych stats, które mają. 

3. Nuggets: 19 - 9

Rotacja 10 graczy. Słaby start Jokicia, ale rozkręca się. U nas mogłoby to nie mieć az takich konsekwencji, gdyż większość teamów dokonało rewolucji kadrowych i poczatek sezonu mógłby dawać czasami dziwne wyniki, zanim drużyny wejdą w odpowiedni rytm. Słabiej tez zaczęli Holiday, czy Ingles, a Curry jest bardzo nieregularny. Słaby Zachód wybaczyłby to wg mnie Denver. 

4. Rockets: 17 - 11

Rotacja 10 graczy. Analogicznie, tak jak z Hardenem w Wizards, tu by było tak samo z Bealem. Drużyna jest bardzo mocna, ale tu tez niemal wszyscy są nowi. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby nasi Rockets zaatakowali 1 seed na Zachodzie. Bam jest genialny, ale czy w Houston umieliby go tak wykorzystać, jak w Miami? A świetnie grają też m.in. Brown, czy Baynes. 

Suns: 17 - 11

Rotacja 10 graczy. Bardzo dobry team, może byc dla kogos trudnym przeciwnikiem w playoffs zwłaszcza dzięki swojej defensywie. Bardzo dobrze grają Dinwiddie i Harris, pod koszem jest solidne duo JJJ/Horford, do tego mój Matisse Thybulle.. i z pewnością większą rolę by tu miał Bogdanovic. 

6. Kings: 16 - 12

Rotacja 10 graczy. Niektórzy wydają sie nie pamiętać, że tu trafiła prawie połowa Mistrzów BeGM 2019 z Gobertem, Rubio i Morrisem. Oni raczej nie zapomnieli jak się gra w kosza i jak dla mnie graja z charakterystyczna dla mistrzów pewnością. Problemem jest brak rezerwowego pg, ale zawsze z piłka mógł przecież grac Dennis Smith Jr. W Sacto są tez tacy snajperzy jak Harris, czy Forbes, a Morris może i nabija statsy w rl Knicks, ale pamiętajmy jaka u nas miał rolę w poprzednim sezonie. 

Spurs: 16 - 12

Rotacja 10 graczy. O ile pierwsza piątka jest ok, to brak Collinsa ogranicza strasznie ławkę. Wiggins dawałby impact z ławki, choc te jego 25pkt. trzeba odpowiednio pomniejszyć. Po przesunięciu Bertansa do pierwszej piątki robi nam się strasznie słaba ławka, do tego ta ławka nie broni. Za dużo na niej młodzieży.

8. Mavericks: 13 - 15

Rotacja 9 graczy. Kontuzje i brak ławki - to tak w skrócie. No i kto tu jest druga opcją? Allen, czy Isaac? Obaj zdobywają po 12,5pkt. Shamet to rookie, a biorąc pod uwage jego kontuzję, to nie wiadomo, czy wywalczyłby sobie tu minuty w rotacji w tych pozostałych 11 meczach. Pomimo Trea Younga, Mavs są tragiczni w ofensywie. Ale nasz Zachód takie rzeczy wybacza w tym sezonie. 

9. Pelicans: 12 - 16

Rotacja 10 graczy. Griffin stracił połowe trymestru i gra słabo. Oczywiście pozytywnie zaskakują Burks, Brooks, czy Holiday, do tego Pels, to podobnie jak Pacers u nas drużyna z charakterem i graliby o W w każdym meczu. 

Jazz: 12 - 16

Rotacja 9 graczy. Kontuzje oraz zawieszenie Aytona załatwiło im sezon, choć cały czas jeszcze moga się odbić i powalczyć o playoffs. Hayward jako lider, notował tu 17,3pkt. ale grał tylko w 12 meczach. Bryant ma 13,9pkt. i wygląda na drugą (a chwilowo nawet pierwszą opcję).. wypadł po 18 meczach. Trzeci jest debiutant Washington - 12,3pkt. .. wypadł od początku 2T. Te moje 12W to pewnie i tak za dużo, ale Zachód jaki jest wiemy, a GM wygląda na takiego, który by gnoił te kasztany, które pozostały i gracze dawaliby z siebie słynne 110%. 

11. Blazers: 9 - 19

Rotacja 8 graczy. Paul i Schroeder nie pozwolą tej drużynie tankować, choć na playoffs to za mało. Obwód ok, ale pod koszem do Bircha i Labissiera dołączył też Henson. 

Thunder: 9 - 19

Rotacja 6 graczy. Jak te kołki z GLeague, które Eld wypuści za tą 6-7 swoich graczy za dużo nie zepsują, to Graham, SGA i pozostali nadgonią. Brakuje z 2-3 graczy do rotacji i można walczyć o playoffs. 

Warriors: 9 - 19

Rotacja 8 graczy. Bledsoe to ich pierwsza opcja - 15pkt. Druga jest Hart -10,6pkt. Trzecią 2way Lee - 10,7pkt. można tu jeszcze wymienić Greena - 9pkt. i fatalnie w ataku gra Gasol (6,6pkt.) - aktualnie kontuzjowany. Obrona świetna, ale ataku brak.

14. Clippers: 7 - 21

Rotacja 10 graczy. Sporo młodzieży oraz graczy z końca rotacji drużyn NBA. Drużyna słaba, ale nie aż tak, żeby szorować dno Ligi i te kilka meczy zawsze wygrają. Obstawiam ponad 20W w sezonie u Clippers. 

15. Grizzlies: 5 - 23

Rotacja 8 graczy. Grają zapewne swoja utalentowaną młodzieżą, + kilku przeciętnych rolesów z ławki. 

 

Może jeszcze uzupełnię co nieco przy poszczególnych teamach. W razie pytań postaram się uzasadnić. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.