Skocz do zawartości
Eld

beGM - PowerRankingi ,,Mój jest lepszy od Twojego!"

Rekomendowane odpowiedzi

Miałem tu na myśli oczywistą sytuację, w której jedyne oferty dla Pau to te z pogranicza MLE/taxpayer/minimum.

W przypadku 2-3 letniej umowy na poziomie ~10 mln to na pewno się nie stanie. Minimum działa tak, że gdyby naprawdę chciał tak zrobić to by to po prostu zrobił.

 

No i nie jeszcze dlatego, że za minimum warto iść do contendera, którym Boston niewątpliwie nie jest, a na pewno nie w dokładnym tego słowa znaczeniu, bo ciężko za takowym uznać 6-7 drużynę ligi, czyli defacto drugorundowca.

A kto niby jest tym contenderem? Widzisz u mnie s5 Westbrook-Smart-PG13-Mirotic-Marc Gasol i już wiesz że max co zrobię to II runda?

 

Westbrook - triple dobule machine

Smart - buldog defensywny idealnie fitujący się z RW

PG13 - świetny gracz offball. Czołówka 3&D.

Mirotic - topowy strench four w lidze

Marc Gasol - bardzo inteligentny center z trójką i D, który przez granie w rl Memphis ma obniżoną ogólną ocenę, ale to będzie jego sezon.

 

Mam w składzie w s5 i D i spacing i punktowanie. Idealny duet wysokich dla RW0 którzy mu świetnie rozciągną obronę przeciwnika.

 

Ławka? Na PO gra się 8-9 osobową rotacją. Poniekąd na 99% tutaj też mam uznane nazwiska czy to z trade'ów czy z cap hold.

 

Deprecjonujesz mnie.

 

Dodam jeszcze że Kucio bez PG13 na mega ciężkim zachodzie zrobił II rundę a wygląda to tak:

 

Smart>Roberson

Gasol>Adams

PG13>co kolwiek tam u niego biegało.

 

Ja na wschodzie z którego odszedł LBJ, nie mam mieć szans choć by na ECF?

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dipo > PG

Adams ~ M.Gasol (w zeszłym sezonie Adams lepszy)

Roberson > Smart

Olynyk > Mirotic

 

 

A wstępnie spotkasz się w II rundzie z mocniejszym teamem niż kucio się spotkał ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, widzę i nie nie deprecjonuję. To Ty raczej patrzysz przez różowe okulary na duet prowadzący Oklahomę do zaszczytnej porażki w I rundzie przeciwko białemu PG dotąd bez rzutu i 22 letniemu rookie.

 

Początkowe śmieszki na bok, fajny ruch z Westrbookiem, ale zauważ, że nikt nie odniósł się do tego pod kątem sportowym i nikogo ten aspekt nie zajarał. Nie zastanowiło Cię to w ogóle skąd taki obrót sprawy? Ano stąd, że George i Westbrook zaliczyli największą wtopę w poprzednim sezonie, a od PG bardziej wartościowym graczem okazał się krytykowany dotąd Victor Oladipo. Więc nie, nie ma mowy na ten moment żeby ktoś poważnie patrzył na Boston przez pryzmat contenderowania, bo na samym wschodzie są przynajmniej 2 mocniejsze drużyny na ten moment i to wyraźnie mocniejsze.


 

Adams ~ M.Gasol (w zeszłym sezonie Adams lepszy)

 

 

Adams > Marc już.

Już go oddałeś, już nie musisz :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dipo > PG

Adams ~ M.Gasol (w zeszłym sezonie Adams lepszy)

Roberson > Smart

Olynyk > Mirotic

 

 

A wstępnie spotkasz się w II rundzie z mocniejszym teamem niż kucio się spotkał ;)

LoL. Lakersi i ich miłość do Celtics.

 

Roberson lepszy od Smarta. Dipo od PG13, gdzie PG w zeszłym sezonie musiał się dzielić poss z Melo. Zobaczymy jak w tym będzie. Adams jak go uwielbiam tak jednak Marc wyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurła jak edytuje posta to nie przenoście go w trakcie! Piszę z tel. ;)

 

@Tomek

 

Liczę, i jestem w stanie się założyć, że ten sezon mocno zweryfikuje patrzenie na duo PG13-RW po odejściu Melo. To samo Gasol jak mu Conley wróci i ma JJJ.

 

Poza tym ta I runda co OKC polecieli to głównie zasługa Melo którego Jazz tyrało w obronie.

 

Podobnie jak Oladipo. Nikt na niego nie stawiał przed 17/18 a tu taki zonk.

 

Odszczekacie to :P

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale ja piszę wyłącznie o zeszłym sezonie ;-)

 

Roberson to DPOY. Prawdopodobnie najlepszy obwodowy defensor NBA od czasów prime Artesta.

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli Smart trafi do rozmowy o DPOTY i będzie mial impact na poziomie DPOTY to będziesz mógł żartować sobie o tym, że jest on lepszy od Robersona.

Adams jest w tym momencie centrem dającym dobra/bardzo dobrą obronę i jego 44% dFG jak na centra to świetny wynik, nawet lepszy niż wykręcił Gobert (45 miał?) od którego bronił o jakieś 2 pkt proc. słabiej pod obręczą, ale za to wyraźnie lepiej im dalej od kosza. W dodatku jest bestią na zbiórce i ofensywnej tablicy, wcale nie jest takim drewnem jak DAJ. 

 

Gasol w poprzednim sezonie nie miał nawet dodatniego impactu na zbiór randomów z Memphis, bo z nim na boisku byli słabsi niż bez niego w +/-. Co nie powinno się wydarzyć nigdy jeśli w twoim rosterze znajdują się ludzie jak Ivan Rabb, a nawet dość wnikliwy fan NBA nie kojarzy połowy nazwisk.

 

Dipo, PG. No jak Indiana miała tankować z Dipo, a jak George miał wpłynąć na Oklahomę to wiemy. I skończyło się dokładnie odwrotnie.

RAPM Dipo +1,8 w obronie ( w  której jest świetny nawet grając jako 1sza opcja) +2,2. Razem prawie 5 i TOP 10.

PG w ataku -0,15 w obronie - 0,15 i 390 któreś miejsce

 

Kolosalna przepaść i gdyby teraz Oladipo był na FA to z pewnością ludzie biliby się bardziej o niego niż o PG. 

 

Więc tak, Kucio miał tam lepszą drużynę i tak, na razie jako pewnik w przypadku tej dwójki można przyjąć tylko awans do PO czy ewentualnie 2 rundę. Wszystko ponad to będzie sukcesem, ale to pokaże sezon.

Z tym, że my mówimy o tym co jest teraz, a teraz nie ma mowy o tym, żeby ta składanka była drużyną na mistrzostwo, a mocno wątpliwe również finały konferencji są. 

Edytowane przez Tomek9248

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc dlatego piszę. Sezon zweryfikuje. Nie startował bym po RW gdybym nie wierzył w odejście Melo który po prostu dużo im psuł. Podobnie Gasol który tylko może zyskać na powrocie Conleya.

 

A jakieś założenia trzeba mieć. Pod założenia układasz plan. Plan realizujesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Westbrook zanotował sezon na poziomie gracza z ~top10, George - na poziomie grajka z ~top30, a Gasol wyglądał przecietnie w Memphis i można się zastanawiać, czy to kwestia grania w tankathonie, czy wieku, bo mówimy o prawie 34 latku. 

 

Duży gambling Eld zrobiłeś, bo w poprzednim sezonie wyglądało to tak jak piszą koledzy. Za rok może być inaczej, ale jak Oklahoma znowu w słabym stylu odpadnie z PO, to nie wiem jak sprzedasz ten Boston w playoffach. Jesteś innymi słowy zakładnikiem OKC w tej grze, a że oni grają na mocarnym Zachodzie, to koledzy mogą mieć rację. Ja z reguły broniłem OKC, więc nawet im kibicuję.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zeszlym sezonie Memphis po kontuzji Conleya nawet nie starali sie stworzyc pozorow ze graja na powaznie.

 

Gasol to tier wyzej od Adamsa i jedynie dziadek czas moze sprawic, ze wyladuja w tym samym.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Racja BMF. I ja w żadnym momencie tego nie neguję. W ŻADNYM! Ale nie mogę się opierać na tym co było w zeszłym sezonie a liczę na to co może być w tym. A na co liczę? Że OKC będzie lepsza bez Melo i że Gasol będzie miał lepszy sezon a to przyznacie jest dość prawdopodobne?

Edytowane przez Eld

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo, że Eld to konkurencja to stawianie Gasola z Adamsem niesmaczne.

 

Inne role na boisku. 

 

Poprzedni sezon Memphis był kompletnie niemiarodajny. 

Edytowane przez człowiek...morza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja liczę na przykład, że LJ zacznie ruszać dupsko w D :grin:

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zeszlym sezonie Memphis po kontuzji Conleya nawet nie starali sie stworzyc pozorow ze graja na powaznie.

 

Gasol to tier wyzej od Adamsa i jedynie dziadek czas moze sprawic, ze wyladuja w tym samym.

 

No i na ten moment wyglada to tak, ze dziadek czas zadziałał, bo jak inaczej wytłumaczysz ujemny on/off z taką zgrają przypadkowych kolesi, slabą obronę w pomalowanym (~60%), FATALNE rapm, TS kręcący się niebezpiecznie blisko 50%? Marc zagrał swój zdecydowanie najsłabszy sezon w karierze i nie wyróżniał się właśnie w słabej, tankującej ekipie pomimo tego, że taki stan rzeczy mu się nie podobał i chciał grać.

Jak dla mnie to duża flaga. W dodatku samemu Januaremu duet Butler - Marc zapewnił ile 16/27 W? 

 

Jeśli chodzi o sprawę Bostonu to nie rozmawiamy co będzie za X miesięcy, tylko co jest teraz. No i teraz ewidentnie widać, że do contenderowania im daleko, a od tego się zaczęło :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwłaszcza, że są jeszcze Bux i Wizards.

 

Ta II runda to nie jest żaden pewniaczek ;-)


Ps : W tym sezonie chyba się odwróci i będzie rzeź w walce o PO na wschodzie, a zachód jak się nie zdarzy coś bardzo niespodziewanego skład ma ustalony.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimo, że Eld to konkurencja to stawianie Gasola z Adamsem niesmaczne.

 

Inne role na boisku. 

 

 

No to jest odwieczny dylemat czy lepiej mieć nieefektywnego Melo rzucającego 25 punktów czy lepiej mieć Trevora Arizę i jego 10-12 pkt. 

Biorąc pod uwagę, że mówimy o centrze w 2018 roku i o +/- trzecim najważniejszym graczu w drużynie to ja bym wybrał Adamsa nad Gasolem raczej, chociaż wiadomo, że jego skillset jest szerszy i -hmm- "czysto koszykarsko" Marc jest bardziej uzdolniony i potrafi więcej, ale paradoksalnie na dziś to Adams wnosi więcej na parkiet. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i na ten moment wyglada to tak, ze dziadek czas zadziałał, bo jak inaczej wytłumaczysz ujemny on/off z taką zgrają przypadkowych kolesi, slabą obronę w pomalowanym (~60%), FATALNE rapm, TS kręcący się niebezpiecznie blisko 50%? Marc zagrał swój zdecydowanie najsłabszy sezon w karierze i nie wyróżniał się właśnie w słabej, tankującej ekipie pomimo tego, że taki stan rzeczy mu się nie podobał i chciał grać.

Jak dla mnie to duża flaga. W dodatku samemu Januaremu duet Butler - Marc zapewnił ile 16/27 W?

 

Jeśli chodzi o sprawę Bostonu to nie rozmawiamy co będzie za X miesięcy, tylko co jest teraz. No i teraz ewidentnie widać, że do contenderowania im daleko, a od tego się zaczęło :)

Na ten moment zgoda z contentderem, bo ja jako jedyny mam założenia co do Bostonu a każdy inny ma co do swojej drużyny.

 

Odbiegając od tematu że moje jest lepsze, bo jest moje każdy stwierdzi że Gasol zagrał sezon poniżej swoich możliwości. Co było powodem? Wątpię czy wiek. Gasole to długowieczny ród. Może mu się po prostu nie chciało mając g-legaue obok siebie.

 

A Ty Tomku, po sezonie który Marc zagra zajebiście ładnie go przeprosisz, ustawisz sobie go jako avatar a w ramach pokuty przeczytasz od deski do deski cały temat 'polska scena polityczna' ;).

Zwłaszcza, że są jeszcze Bux i Wizards.

 

Ta II runda to nie jest żaden pewniaczek ;-)

 

Ps : W tym sezonie chyba się odwróci i będzie rzeź w walce o PO na wschodzie, a zachód jak się nie zdarzy coś bardzo niespodziewanego skład ma ustalony.

Bux niewiadomo co zrobią po przegranej LBJ i PG13. Niby Middelton i Kemba na sprzedaż, a z drugiej strony fundamenty jeszcze na ten rok mocne.

 

Wizards się nie wypowiadam. Nie przeanalizowałem ich jeszcze.

 

Ale z tą drugą rundą poleciałeś niczym Ingram do McDonallda. Not gonna happen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to jest odwieczny dylemat czy lepiej mieć nieefektywnego Melo rzucającego 25 punktów czy lepiej mieć Trevora Arizę i jego 10-12 pkt. 

Biorąc pod uwagę, że mówimy o centrze w 2018 roku i o +/- trzecim najważniejszym graczu w drużynie to ja bym wybrał Adamsa nad Gasolem raczej, chociaż wiadomo, że jego skillset jest szerszy i -hmm- "czysto koszykarsko" Marc jest bardziej uzdolniony i potrafi więcej, ale paradoksalnie na dziś to Adams wnosi więcej na parkiet. 

 

Gasol ma akurat takie cechy, że może spokojnie pełnić dalsze role w drużynie, dlatego przyrównywanie tu melo czy derozana jest według mnie wadliwe.

 

 

Można się ewentualnie zastanawiać, czy finishowanie i rollowanie adamsa przy westbrooku nie jest jednak warte więcej od passingu i rozciągania gry gasola (które przy stylu gry westbrooka w gruncie rzeczy mogą być średnio wykorzystane), niemniej dla mnie wszechstronność zawsze będzie półkę wyżej. 

Edytowane przez człowiek...morza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale z tą drugą rundą poleciałeś niczym Ingram do McDonallda. Not gonna happen.

 

Tak samo jak Ty poleciałeś z finałem, na który notabene na ten moment masz mniejsze szanse niż na odpadnięcie w I rundzie, bo jak wspomniał January wschód będzie bardzo wyrównany. Zresztą już w poprzednich PO był.

 

Clue jest takie, że jak sam już przyznałes, drużyna wokół której jest tyle niepewności nie może być nazywana contenderem, bo nie jest pewna losu w swojej konferencji nawet. Więc dalsza dyskusja chyba nie ma sensu, bo już sam to zobaczyłeś o co chodziło :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...