Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

LBS coś niemrawy a widzę, że nawet Kings mają już swój temat....

 

Gdzieś swoje frustracje trzeba będzie w trakcie sezonu wyładowywać (a to Nuggets Malone'a - więc contetu do frustrowania się nie zabraknie) - no to zakładam!

 

Na sam początek kilka wspominek z poprzedniej kampanii. Tak na szybko do głowy przychodzą 3 kwestie.

 

1 - Donovan Mitchell za Treya Lylesa i Tylera Lydona (też nie wiem kto to - sprawdziłem, że to nawet jakiś 1st rounder! wow!) .............

 

a) Wiadomo, że pod szalonym Majkiem (czyli kolesiem, który półtora roku próbował Jokica na PF, zanim ostatecznie odpuścił) Donovan by się nie rozwinął tak jak pod Snyderem (top-3 szkoleniowców) - więc pewnie bez tego trade'u nie byłoby dziś na niego takiego hype'u....ale

B) mimo wszystko i tak prędzej czy później by pokazał swój potencjał... generalnie była szansa na trio guardów w postaci Murray/Mitchell/Harris i obstawienie pozycji1/2 na lata i to jak.. do tego każdy z tej trójki to świetny fit pod Joka (nie dominują piłki)... masakra...to jest jeszcze gorsze od tego co Jazz zrobiło Nuggets 5 lat temu kradnąc Goberta praktycznie za free - bo jednak Rudy był surowy i kilka lat zajęło zanim stał się defensywną bestią jaką znamy dzisiaj - czyli tu można to jakoś usprawiedliwiać nie poznaniem się na talencie.

c) Lyles jest spoko, ale jednak....

 

2 - Paul Millsap: Strasznie się jarałem tym transferem, bo Sapa uwielbiam. Dodatkowo wydawał się idealnym graczem do tego rosteru bo:

- jest świetnym fitem pod Joka (w sumie Millsap to typ gracza, który chyba wszędzie byłby dobrym fitem)

- jest bardzo dobrym obrońcą - a wiadomo jaki kłopot mają Nuggets po tej stronie (ba! liczyłem, że może nawet coś podpowie szalonemu Majkowi odnośnie ustawiania team D czy cuś).

 

Niestety Millsap nie wypalił - najpierw wolno wchodził w sezon/drużynę a gdy zaczęło to lepiej wyglądać to niestety średnio-skoordynowany Pablo z LA (już z NO w sumie :grin:) połamał mu palec....

 

Liczę że w tym sezonie będzie to wyglądało lepiej. Fajnie skonstruowany kontrakt może być dodatkową motywacją (inna sprawa, że chyba tylko jakiś jego god-mode + świetne wyniki drużyny mogą skłonić Nuggets do podjęcia opcji - bo salary wygląda dość nieciekawie niestety).

 

3 - Walka o PO. Drugi sezon z rzędu PO przeszło koło nosa - w tym roku rozbiło się o dogrywkę i pracę sędziów w ostatnim meczu (to ile razy Gibson bez konsekwencji walnął po łapach Joka w tym meczu może być jakimś rekordem). No, ale jeśli przegrywa się z takimi orłami jak ostro tankujący Grizzlies, czy Lakersi to pretensje trzeba mieć głównie do siebie. Myślę, że kibice Nuggets do takich maniakalno-depresyjnych klimatów są już przyzwyczajeni (kilka przegranych z kasztanami -> epicki run i wywalczenie na powrót szans na PO -> porażka w ostatnim, decydującym meczu)...

 

Liczyłem, że nagrodą pocieszenia będzie chociaż zwolnienie Malone'a...niestety nie.

 

Draft

 

Specem od NCAA / młodzików nie jestem, więc tutaj rozpisywać się nie będę:

 

14 pick - planowo miał być Zhaire Smith - przeatletyczny wing, czyli coś czego Nuggets brakuje i coś co w założeniu miało fajnie wyglądać. Fartownie/Pechowo (okaże się) do ich wyboru został gracz swego czasu przymierzany nawet do jedynki czyli Michael Porter JR. Z tego co na internetach piszą to jego sufitem jest Kevin Durant - całkiem spoko. Czytałem ploty, że sam chce już grać od początku sezonu (wcześniej były ploty że może odpuścić pierwszy rok) - jeśli by się sprawdziły a gracz faktycznie był takim kozakiem jak to opisują to byłoby świetnie.

 

Generalnie dobry ruch ze strony Denver - klasyczne low risk - high reward

 

Z drugiej rundy są Jarred Vanderbilt i Thomas Welsh - tak jak pisałem, nie jestem specem do młodzików, więc nie będę robił copy-paste skądś udając eksperta. Tak czy siak nazwisko pierwszego mi się podoba a drugi kojarzy mi się z Beverly Hills 90210 (chociaż tam byli chyba Walshowie?).

 

Aha - NAJLEPSZA INFORMACJA - Nuggets nie oddali nigdzie swojego pierwszo-rundowego picku!!!! Hurra!

 

Free Agency

 

Extensions:

 

1 - Jokic dostał zasłużone miliony monet - no brainer, nie ma co się rozpisywać

2 - Will Barton 54/4 (ostatni rok PO) - z jednej strony trochę to rozumiem - bo na prawdę Nuggets mają biedę jeśli chodzi o wingów (zakładam, że obecny plan jest taki, żeby Barton był startującym SFem)..z drugiej nie lubię tego gracza; wiem, że cyferki (a nawet procenty) z ostatniego sezonu ma całkiem ładne - ale nigdy nie stresuję się tak mocno jak w tych momentach kiedy piłka jest u niego.... jeden z bardziej chimerycznych grajków w lidze - potrafi przez 5 minut wyglądać jak all-star, żeby potem przez 10 grać jakby był na wylocie do Chin. Serio nie wiem czy nie wolałbym jakiegoś kasztana za min na SF (i życia nadzieją, ze jednak Porter będzie w miarę szybko dostępny), bo salary Nuggets w tym momencie wygląda słabo.

3 - Torrey Craig - o tutaj w sumie mamy kasztana na SF za małe pieniądze, ale może na rynku by znaleźli jeszcze kogoś!

 

Out:

 

1 - Wilson Chandler - krzyż na drogę! Fajny gracz, ale ostatni sezon jakoś mocno zdziadział. Chociaż w sumie wolałbym żeby Nuggets nawet jemu dali ten 1-roczny jednoroczny kontrakt zamiast wkopywać się w Bartona.

2 - Richard Jefferson - zasłużona emerytura?

3 - Kenneth Faried & Darrell Arthur - koszt oszczędności to 1st round pick. Trochę drogo, ale rozumiem, że chcieli zaoszczędzić.

4 - Devin Harris - meh

 

In:

1 - ISAIAH THOMAS - potencjał na największy lol content nuggetsowych ruchów w tym FA. Mam jakąś tam nadzieję, że krasnal zrozumie, że walczy o pozostanie w lidze a nie MVP. Niestety coś już tam wojuje na Twitterze, więc teges....trochę przerażające, że może być trzecim guardem w rotacji (tzn on pewnie myśli, że pierwszym)

 

Podsumowując to szału nie ma. Dolne stany średnie: to co mieli zrobić to zrobili (kasa dla Joka), pozbyli się trochę balastu z drugiej strony kiepska (moim zdaniem) umowa Bartona i low risk - high reward z IT (mam nadzieję, że w razie czego nie zabraknie im jaj, żeby wywalić go jak tylko zacznie coś cancerować).

 

Roster

 

Nikola Jokic - franchise player. Dostał swojego maxa więc czas zrobić kolejny krok do przodu, aby umocnić się w ligowym top-10 (a macie hejterzy!!!). Ze swojej strony liczę na:

- dobre przygotowanie i wejście w sezon (póki co to były z tym problemy - pytanie ile w tym winy Szalonego Majka a ile samego Jokica)

- ogólna poprawa kondycji/wydolności

- poprawienie D, tam gdzie się da (mam nadzieję żę Crazy Mike zrezygnuje z głupiego pomysły na Joka switc***ącego co się da -> jeszcze zanim przeciwnik zrobił picka w sumie :grin: to był spory wtf), niech do świetnej zbiórki i szybkich rąk dołoży jakiekolwiek rim protection / post-D i będzie git

 

Jamal Murray - świetny poprzedni sezon - o ile rok temu myślałem, że będzie w drużynie tym trzecim o tyle sufit może mieć wyżej niż Harris. Jest swag, jest scroing, jest git. I będzie lepiej.

 

Gary Harris - troszkę się leczył (trochę niepokojące jest to, że prawie co rok opuszcze te kilkanaście/kilkadziesiąt meczy), nie błyszczał jak Jok czy Murray, ale po cichu zanotował kolejny fajny sezon i kolejny progres. Chcę go zobaczyć w PO.

 

Paul Millsap - tak jak pisałem wyżej, liczę na to, że spełni nadzieje z poprzedniego sezonu.

 

Will Barton - j.w - nie kocham, ale rozumiem - niech tylko nie okaże się kolejnym contract-year case'm (mam dziwne przeczucie, że tak niestety może się stać).

 

Michael Porter JR - niech się wyleczy, spełni oczekiwania i wywali Bartona na ławkę - tam gdzie jego miejsce!

 

Isaiah Thomas - wszystko się może zdarzyć... (ale zanosi się, że zdarzy się kupa - niestety)

 

Mason Plumlee - nieco przepłacony, ale ma jedną wielką zaletę - nie ma wybujałego ego. Wydaje się pogodzony z rolą bycia rezerwowego i zawsze daje energię, zbiórkę, podanie, trochę obrony. Jest trochę drewniakiem, więc to dawanie energii czasem wygląda komicznie, ale ogólnie pozytywny typ. Niech tylko szalony Mike odpuści wreszcie chory pomysł grania na dwie wieże!

 

Trey Lyles - fajny strech-4. Gdyby nie to, że ciągle kojarzy się ze stratą Mitchella to nawet mi się podobał w zeszłym sezonie. Niech Mike daje mu szanse (powinien być pierwszym zmiennikiem Sapa).

 

Juan Hernangomez - bracia Hernangomezy to jakiś ciekawy case w NBA. Co chwila kibice ich drużyn łudzą się że już za moment już za chwilę wyskoczą i staną się kimś a oni nawet minut specjalnie nie dostają (i jest coraz gorzej zamiast coraz lepiej) - myślę jednak, że powinien uzupełniać rotację podkoszową i być królem garbage time.

 

reszta - meh, (może ktoś wypali)

 

Salary

 

Póki jestem przy rosterze - to szybko wspomnę o ich salaray, bo jest tu niezły kibel. W tym sezonie w payrollu mają - póki co - 118 baniek a w przyszłym już teraz gwarantowane około 80ciu - a tu już zaraz trzeba Murraya przedłużyć. Imho Millsap nie ma szans na te swoje 30 baniek za rok...

 

Depth Chart (tak sobie strzelam, bo z Majkiem to nigdy nie wiadomo!):

 

PG - Murray, IT

SG - Harris, Barton*, Beasley

SF - Barton, Porter JR*, Craig

PF - Millsap, Lyles, Hernangomez

C - Jokic, Plumlee, Hernangomez

 

* - zakładam, że przy dobrym zdrowiu Porter sporo pogra na SF a Barton będzie 50/50 SG/SF

 

Oczekiwania

 

Drużyna powinna być lepsza niż rok temu...jednak zachód jest jakiś patologiczny.... nie dość, że najlepszy gracz ligi się tu przeniósł to jeszcze 4 z 5 topowych picków trafiło do tej konfy XD

Na ten moment chyba tylko Kings wydają się przekasztanami....ale nie mają własnego picku (hihi), więc też nie będą umyślnie ułatwiać rywalom. Nawet inne drużyny z dna (jacyś Mavs czy Suns) dostały mega boosta i pewnie będą chciały trochę powygrywać.

 

Mimo wszystko drużyna z możliwe że najlepszym młodym core (szczególnie jeśli Porter wypali) - który dodatkowo gra już razem od jakiegoś czasu - wsparta fajnym all-arounderem w postaci Millsapa generalnie musi w końcu dostać się do tego PO. Nawet pomimo Szalonego Majka.

 

Aha - uprzedzając atak fanbojów ze wschodniego wybrzeża - kameruński 30-latek bez kolan to imho nie jest element młodego core :smile:

 

Ja generalnie póki co jestem (umiarkowanym) optymistą.

 

DO BOJU!

 

kitowcy-power-rangers.jpg

Edytowane przez julekstep
  • Like 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez przypadek, czy celowo ani słowo o defensywie (zwłaszcza obwodu) ;-) ?

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez przypadek, czy celowo ani słowo o defensywie (zwłaszcza obwodu) ;-) ?

Po co pisac o czyms czego nie ma? :D

 

A tak powaznie to Harris jest spoko a Murray na pewno bedzie plusowy w stosunku do swojego zmiennika! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Denver?

Dla mnie po jazz i eksperymencie w Lakers plus dopasowanie różana w spurs i wejście doncica to najciekawsze pytania sezonu

Po cichu pozbyli się sporej ilości problemów tylko czy nie kupili właśnie mega nowego?

I to na pozycji niskich gdzie mają fajną sytuację

 

A dochodzi jeszcze rozegranie przez C

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Free Agency

 

Extensions:

 

1 - Jokic dostał zasłużone miliony monet - no brainer, nie ma co się rozpisywać

2 - Will Barton 54/4 (ostatni rok PO) - z jednej strony trochę to rozumiem - bo na prawdę Nuggets mają biedę jeśli chodzi o wingów (zakładam, że obecny plan jest taki, żeby Barton był startującym SFem)..z drugiej nie lubię tego gracza; wiem, że cyferki (a nawet procenty) z ostatniego sezonu ma całkiem ładne - ale nigdy nie stresuję się tak mocno jak w tych momentach kiedy piłka jest u niego.... jeden z bardziej chimerycznych grajków w lidze - potrafi przez 5 minut wyglądać jak all-star, żeby potem przez 10 grać jakby był na wylocie do Chin. Serio nie wiem czy nie wolałbym jakiegoś kasztana za min na SF (i życia nadzieją, ze jednak Porter będzie w miarę szybko dostępny), bo salary Nuggets w tym momencie wygląda słabo.

3 - Torrey Craig - o tutaj w sumie mamy kasztana na SF za małe pieniądze, ale może na rynku by znaleźli jeszcze kogoś!

 

 

W tym rozdziale czysto formalnie powinien być  też Harris bo choć extension podpisano przed sezonem to pierwszy rok nowego kontraktu on zaczyna teraz.. Do dzisiaj nie wiem za co będą bonusy do jego umowy a to ma duże znaczenie choćby pod kątem przyszłego lata

 

Umowy Bartona nie rozumiem bo jest to sporo więcej niż by dostał na rynku a jego wartość to jest maksymalnie to co otrzymał Lou Williamsa..

 

Problemem Denver jest brak głębi.

Daryl Blacport ostatnio wrzucał dystrybucję minut

 

925e7728-b401-4e78-a708-4388440789e2.png

 

 

Jak widać na plus w Nuggets są tylko lineupy z 4 lub 5 starterami ( niebieskie kolor oznacza bycie na minus).. Plus jest duża dysproporcja pomiędzy graniem s5 a tym jak już gra ich o jednego mniej.. I procent grania w meczu wyjściową s5 w przypadku Denver ociera się o Minnesotę ( tylko Sota i Charlotte mocniej męczy starterów)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym rozdziale czysto formalnie powinien być też Harris bo choć extension podpisano przed sezonem to pierwszy rok nowego kontraktu on zaczyna teraz.. Do dzisiaj nie wiem za co będą bonusy do jego umowy a to ma duże znaczenie choćby pod kątem przyszłego lata

 

Umowy Bartona nie rozumiem bo jest to sporo więcej niż by dostał na rynku a jego wartość to jest maksymalnie to co otrzymał Lou Williamsa..

 

Problemem Denver jest brak głębi.

 

Jak widać na plus w Nuggets są tylko lineupy z 4 lub 5 starterami ( niebieskie kolor oznacza bycie na minus).. Plus jest duża dysproporcja pomiędzy graniem s5 a tym jak już gra ich o jednego mniej.. I procent grania w meczu wyjściową s5 w przypadku Denver ociera się o Minnesotę ( tylko Sota i Charlotte mocniej męczy starterów)

No umowa Bartona imho sie nie obroni a Will bedzie nowym Kennethem - ale obym sie mylil.

 

Co do braku glebi - pelna zgoda co do pozycji 1-3. Na 4/5 jest juz ok. Generalnie jesli IT nie wypali (a to bardziej prawdopodobna opcja) to bedzie troche dramat i koniecznozc wyszukiwania jakichs weteranow z kapelusza (w sumie nawet jak wypali to zakladam, ze i tak musza poszulac jeszczd kogos.do rotacji).

 

Nie chce bronic Majka (bo nie ma czego bronic lol), ale z tym 'ocieraniem sie o Sote' to chyba jednak przesadziles:

1 - gracze s5 z Minny graja jednak sporo wiecej

2 - Minny ma na lawce ciekawych grajkow, ktorych grzech tak kisic (Dieng, Jones), w Nuggs jest plytko - co sam napisales (to, ze do tej pory podpisali jednego FA to troche lol - licze na jakies minima jeszcze...)

Edytowane przez julekstep

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Płytko to mało powiedziane jeśli chodzi o rotację.

 

Plumlee to przepłacony solidniak na ławkę, ale no właśnie - na ławkę za FP Nuggets.

Lyles to sympatyczny zmiennik Sapa, ale przy problemach defensywnych Barył jest problemem ;-)

I.Thomas za minimum wygląda na zajebisty ruch jako 6man, ale jego trza w defensywie bardzo chować, do czego Nuggets nie mają za bardzo warunków + jego minuty ewentualne z Murrayem to będzie najgorsze duo guardów w D w NBA.

Porter to zagadka, ale to gracz zdecydowanie ofensywny, a nie defensywny.

Barton to sympatyczny slasher z ławki, a teraz ma być podstawowym SF, broniącym Durantów tej ligi.

 

Współczuję trochę Harrisowi, który jest ich jedynym legit D na obwodzie. 

Ofensywnie będą wymiatać, defensywnie ssać. Ale to na awans do PO może nie wystarczyć, co już rok temu było wielką porażką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Murray to rocznik Ingrama :)

 

W zeszlym sezonie zrobil mega progres w O.

 

Nadzieja na to ze i w D sie poprawi (do jakiegos wzglednie neutralnego poziomu) nie jest totalnie nieuzasadniona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Julekstep

 

Tylko , że ty trochę mnie źle zrozumiałeś.

 

Ten rozkład który ja podałem dotyczy jak wygląda rotacja w trakcie meczu

TT rzeżbi do bólu jeden lineup.. Malone w trakcie sezonu miał więcej s5 ale jak już wszedł jakąś piątką w mecz to praktycznie jej nie zmieniał

 

W trakcie sezonu Denver nie otarło się o Sotę ale już w trakcie pojedynczych meczów tak.. Ich rotacja była iluzoryczna .. Oczywiście brak jest głębi ale można to było lepiej poukładać

 

Inna sprawa że potencjalna s5 na przyszły sezon Murray-Harris-Barton-Sap-Jokić grała rok temu tylko 65 minut ale była wtedy +40 net rtg... W większej skali tego nie powtórzą niemniej s5 Nuggets to może jedna z lepszych w lidze-- tylko ,że to jest pieprzony Zachód gdzie nie możesz mięc ani chwili słabości

 

@January

 

Zdrowy Millsap jest bardzo dobrym obrońcą na obwodzie. Trochę ojciec czas go posunął ale to wciąz dobry obrońca obwodowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Murray to rocznik Ingrama :smile:

 

W zeszlym sezonie zrobil mega progres w O.

 

Nadzieja na to ze i w D sie poprawi (do jakiegos wzglednie neutralnego poziomu) nie jest totalnie nieuzasadniona.

Ciężka sprawa, ale wierzyć trzeba :)

 

 

@January

 

Zdrowy Millsap jest bardzo dobrym obrońcą na obwodzie. Trochę ojciec czas go posunął ale to wciąz dobry obrońca obwodowy

Nie rozumiem, chcesz grać Sapem na SF?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Julekstep

 

Tylko , że ty trochę mnie źle zrozumiałeś.

 

Ten rozkład który ja podałem dotyczy jak wygląda rotacja w trakcie meczu

TT rzeżbi do bólu jeden lineup.. Malone w trakcie sezonu miał więcej s5 ale jak już wszedł jakąś piątką w mecz to praktycznie jej nie zmieniał

 

W trakcie sezonu Denver nie otarło się o Sotę ale już w trakcie pojedynczych meczów tak.. Ich rotacja była iluzoryczna .. Oczywiście brak jest głębi ale można to było lepiej poukładać

 

Inna sprawa że potencjalna s5 na przyszły sezon Murray-Harris-Barton-Sap-Jokić grała rok temu tylko 65 minut ale była wtedy +40 net rtg... W większej skali tego nie powtórzą niemniej s5 Nuggets to może jedna z lepszych w lidze-- tylko ,że to jest pieprzony Zachód gdzie nie możesz mięc ani chwili słabości

 

@January

 

Zdrowy Millsap jest bardzo dobrym obrońcą na obwodzie. Trochę ojciec czas go posunął ale to wciąz dobry obrońca obwodowy

 

Nie no wiadomo, że słówko 'adjustments' i Mike Malone się wykluczają :) - ale jednak nie zajeżdża on graczy tak jak TT - co pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość - z nowym trenerem, który nie dostanie wraków (jak co drugi gracz ze stajni wuja Toma).

 

Co do Millsapa to też chciałbym, żeby został takim naszym Draymondem (minus playmaking), jednak perspektywa 30-milionowego TO może go jednak kusić do skupienia się na ofensywie (gdzie jest zbędny, bo tu i tak będzie świetnie).

Nie rozumiem, chcesz grać Sapem na SF?

 

On będzie musiał łatać dziury na obwodzie i pod koszem :D - pytanie czy da radę i czy w ogóle zechce skupić się w aż takim stopniu na D.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Nie rozumiem, chcesz grać Sapem na SF?

W donie niskich piątek nawet centrzy powinni dobrze bronić na zasłonach..Więc nie rozumiem Twojego pytania

 

Sap już wcześniej świetnie przejmował switche i był w stanie ustać większość obwodowych.. W denver robił to rzadko bo ogolnie brakuje tam myśli w temacie obrony

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lord Zedd?  :numbness:

 

mnie się nawet podobało, widać, że staraliście się podejść do tematu na profesce, Kuciowi jak zwykle nie do końca wyszło, zwłaszcza ten fragment gdzie w końcu puściły zwieracze i zaczął intonować jakieś dziwne odgłosy, odnosząc się do moich wynurzeń o stażu Joka w lidze, ale generalnie na plus, ani razu się nie zagotowałem, a to już spory wyczyn

 

trzy kwestyje

 

 - Sap był bardzo powoli wprowadzany do gry, z tego co pamiętam dłoń była już sprawna jakiś miesiąc przed powrotem, po prostu Nuggets zawsze maksymalnie wydłużają powrót kontuzjowanych graczy, tak było z Wilsonem czy też ostatnio z Harrisem, więc absolutnie nie ma za co winić Malone, Lyles był fajny i przykręcenie go do ławki było błędem, ale nigdy nie będzie mieć impactu Sapa, nawet jeśli ten Sap nie jest w Denver do końca sobą

 

 - Orzeł po raz kolejny powtarza tezę, że Jok nie będzie FP, bo "nie widzi go oddającego ostatnie rzuty", George w Indianie nigdy nie jebnął gamewinnera, a jednak do takiego grona się kiedyś zaliczał, podobnie jest z Gobertem, więc mam wrażenie, że tu się mylą trochę pojęcia g2g i franchise player, ale ok

 

 - kucio na początku przytacza wpływ Jokicia na netrtg innych graczy, pada nawet kilka zdań o poprawianiu przez niego obrony, zaraz jednak nadchodzi szybka korekta "no ale nie jest liderem i nie będzie pierwszą opcją" no to jest taki "lol", pół sezonu grając bez "niby" drugiego najważniejszego gracza, do tego ostatnie 12 spotkań mając nóż na gardle robi 25/12/6.5 grając 38mpg( to apropo słabej wydolności) no jak tak nie gra lider to kto? 

 

do reszty ciężko się przyczepić, zwłaszcza zgadzam się z tezami na temat IT Orła oraz brak PO poprzez kasztańskie wtopy, trochę zbyt pochopnie skreślacie Nuggeets w mvp race,ta ekipa cały czas się rozwija i 3 sezon z rzędu postępów nie jest przypadkiem

 

generalnie jednak miło się słuchało

 

pozdrawiam dezerterów 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest i Lord Zedd - król Jokiciowców!  :panda:

 

Powiem tak - intonacja była specjalnie, bo mnie to po prostu rozbawiło, ten konkretny fragment, nie ma znaczenia, czy gra 2,5 sezonu, czy 5,5. Po prostu przypisana jest mu konkretna rola. 

 

Sapowi przedłużali powrót do gry, ale 23 minuty dostał z marszu i o to chodzi. Nie powinien być rzucany na głęboką wodę w ważnym momencie sezonu, przy tak dużym braku ogrania.

 

Co do wpływu Joka to głównie chodzi o to, że - tak, jest elitarny w ataku, tak poprawia gre defensywną, tak wiem, że zagrał końcówkę rodem ze stat line Wilta i Robertsona, ale nadal nie potrafi dowieźć wyniku z jakimiś lamusami. Jok to świetny gracz, ale po prostu jest zbyt jednowymiarowy i nie dasz mu piłki w najważniejszym momencie, bo prostu temu nie sporsta, tak jak powinien. No nic, może mi udowdni, że jest inaczej, bo po podsmiec***kach z obrony, przyznaje, że potrafi lepiej bronić pnr i jest bardzo efektywnym zbierajacym po bronionej desce. Wszystko przed nim.

 

Fajnie, że Ci się podobało. Staraliśmy się, aby nie wyjść na hejterów, bo prawda jest taka, że nic do Denver nie mamy, ale skutecznie nam obrzydzają ten zespół na każdym kroku :D

 

Całuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Julek

 

Jako, że jesteś drugi po Lordzie Zedd wśród Jokiciowców, to powiedz mi jak Ci się podobało :grin:

Na plus (zgadzam sie):

1 - zwrocenie uwagi na to, ze Mason to najlepszy bieda-Jokic jakiego Nuggs mogli miec na lawce (sam mialem o tym napisac w moim opisie Denver 2 dni temu, ale zapomnialem :( )

2 - zwrocwnie uwagi na poprawe Joka w obronie (chodz z tymi pnr to przesadziles - on mial jakis odgorny przykaz switchowania wszystkiego, co wygladalo przekomicznie i czesto dawalo super easy points rywalom - i nie wiem na czyje konto to szlo w adv stats ;) )

3 - odglosy kitowcow na koniec :) - tak wlasnie robie jak Wam odpisuje!

 

Na minus! (nie zgadzam sie - czyli nieprawda!)

 

1 - fani Nuggets obwiniaja Sapa zamiast krytykowac Malone'a... pls, od kiedy - za sprawa Joka - zostalem sezonowcem Nuggets to chce szalonego Mike'a wywiezc na taczce

2 - za malo o watku Mitchella - a to najwiekszy dramat Nuggs z ostatniego roku

3 - pochwala Bartona (kolo jest chimera w ataku i kasztanem w obronie) - szczegolnir w kontekscie kasy jaka dostal

4 - spisanie IT na straty (tam jakas szansa na wypalenie jest - szczegolnie ze chyba jedyna zaleta Mike'a jest to, ze jest typem players coacha i atmosfera w zespole jest spoko

5 - wysmianie trejdu Nurka - 1 do 1 wiadomo, ze lipa (bo Nurek jest po prostu 2x lepszym graczem od Joka), ale tam juz doszlo do takiego momentu, ze po prostu musieli go wymienic bo kolo zaczynal sie mocno wkurwiac (a lepiej miec cancera za min jak IT niz za 10+ baniek :) ). Niby to troche przeczy temu co napisalem w pkt 4, ale i tak sie dlugo dal kisic :)

6 - miejsca 7-10, albo brak PO (zaleznie od redaktora)...well zachod jest tak pojebany, ze imho dla Nuggets (jak i kilku innych ekip) jak najbardziej realny jest przedzial 3-10 :D (GSW i Hou wyprzedzaja luzno peleton, moooooze jeszcze Uta).

7 - wysmiewanie Hernangomeza AKURAT PRZEZ FANOW KNICKS I HORNETS (tak - teraz krzycze!) jest crigy af - to samo robiliscie/robicie ze swoim, ktory tez jest kasztanem.

8 - brak info o zajebanym salary (szczegolnie biorac pod uwage slabosc marketu w Nuggs) - to dosc istotna kwestia

 

 

Generalnie macie wynik jak LBJ w finalach. Sami zdecydujcie czy to dobrze! :P

 

Ale ogolnie spoko :)

 

Chwala Wielkiemu Jokicowi!

Edytowane przez julekstep
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na minus! (nie zgadzam sie - czyli nieprawda!)

 

1 - fani Nuggets obwiniaja Sapa zamiast krytykowac Malone'a... pls, od kiedy - za sprawa Joka - zostalem sezonowcem Nuggets to chce szalonego Mike'a wywiezc na taczce

2 - za malo o watku Mitchella - a to najwiekszy dramat Nuggs z ostatniego roku

3 - pochwala Bartona (kolo jest chimera w ataku i kasztanem w obronie) - szczegolnir w kontekscie kasy jaka dostal

4 - spisanie IT na straty (tam jakas szansa na wypalenie jest - szczegolnie ze chyba jedyna zaleta Mike'a jest to, ze jest typem players coacha i atmosfera w zespole jest spoko

5 - wysmianie trejdu Nurka - 1 do 1 wiadomo, ze lipa (bo Nurek jest po prostu 2x lepszym graczem od Joka), ale tam juz doszlo do takiego momentu, ze po prostu musieli go wymienic bo kolo zaczynal sie mocno wkurwiac (a lepiej miec cancera za min jak IT niz za 10+ baniek :smile: ). Niby to troche przeczy temu co napisalem w pkt 4, ale i tak sie dlugo dal kisic :smile:

6 - miejsca 7-10, albo brak PO (zaleznie od redaktora)...well zachod jest tak pojebany, ze imho dla Nuggets (jak i kilku innych ekip) jak najbardziej realny jest przedzial 3-10 :grin: (GSW i Hou wyprzedzaja luzno peleton, moooooze jeszcze Uta).

7 - wysmiewanie Hernangomeza AKURAT PRZEZ FANOW KNICKS I HORNETS (tak - teraz krzycze!) jest crigy af - to samo robiliscie/robicie ze swoim, ktory tez jest kasztanem.

8 - brak info o zajebanym salary (szczegolnie biorac pod uwage slabosc marketu w Nuggs) - to dosc istotna kwestia

 

 

Generalnie macie wynik jak LBJ w finalach. Sami zdecydujcie czy to dobrze! :tongue:

 

Ale ogolnie spoko :smile:

 

Chwala Wielkiemu Jokicowi!

 

1. Byli tacy co obrażali i winę zwalali na Sapa!

2. Nie chcieliśmy wbijać Wam w serce sztyletu, to byłaby przesada.

3. Barton fajnie się rozwinął. Wspomniałem, że w ataku jest okej, ale w obronie każde ustawienie z nim było najgorsze w defensywie.

4. Ma skillset, który pokazał w Bostonie pod trenerem, który promuje guardów. W Cavs płakał za Stevensem. Może przyjaźń z Malonem coś zmieni, ale ta Pchła jest mocnym red flagiem.

5. Atmosfera z Nurkiem siadła i dobrze, że poszedł za Plumliego. Ja tam sobie z tego jaja trochę robię, ale głównie chodzi o takie zaczepki z przymrużeniem oka. Przynajmniej u mnie.

6. Zgadzam się z tym, ale jak już powieziałem A to musiałem powiedzieć i B ;p

7. Z Hermangomezem to to, co powiedział Przemek to są słowa pewnego Pana z forum w formie cytatu, a to z Mono to podśmiec***ki z LBSa, któremu się chyba choroby pomyliły :D

8. Zapomniałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sapowi przedłużali powrót do gry, ale 23 minuty dostał z marszu i o to chodzi. Nie powinien być rzucany na głęboką wodę w ważnym momencie sezonu, przy tak dużym braku ogrania.

 

no, ale właśnie tłumaczę, że jego powrót był odwlekany po to żeby doszedł do formy fizycznej, już nie mówiąc o tym jak dziwnie brzmi stwierdzenie o rzucaniu na głęboką wodę w odniesieniu do weterana zarabiającego 30 baniek rocznie ;)

 

 

Co do wpływu Joka to głównie chodzi o to, że - tak, jest elitarny w ataku, tak poprawia gre defensywną, tak wiem, że zagrał końcówkę rodem ze stat line Wilta i Robertsona, ale nadal nie potrafi dowieźć wyniku z jakimiś lamusami. Jok to świetny gracz, ale po prostu jest zbyt jednowymiarowy i nie dasz mu piłki w najważniejszym momencie, bo prostu temu nie sporsta, tak jak powinien. No nic, może mi udowdni, że jest inaczej, bo po podsmiec***kach z obrony, przyznaje, że potrafi lepiej bronić pnr i jest bardzo efektywnym zbierajacym po bronionej desce. Wszystko przed nim.

 

Roster Barył po odejściu Wilsona, Harrisa i Arthura ma obecnie bodajże średnią niespełna 24 lat, ciężko wtedy jest uniknąć kompromitujących porażek zwłaszcza gdy wypada Ci najpierw Sap, a potem Harris, Jok akurat w większości przegranych spotkań był na plusie, po prostu ławka od zawsze jest naszą piętą achillesową, nie wspominając o obronie i  trenerze, który najlepiej się spisuje gdy nie musi robić żadnych adjustmants, zwłaszcza tych spowodowanymi urazami najważniejszych graczy, z jednej strony fajnie jest widzieć, że ludzie oczekują od Jokicia impactu na poziomie tych najlepszych w każdych warunkach (powinno się tak być) ale to dopiero początek jego drogi(23 lata, ledwie 130 spotkań jako startujący center)), mam nadzieję, że po dostaniu takich pieniędzy wezmie większą odpowiedzialność  za zespół, musi to zrobić, ale wymagania od niego łatania wszelkich problemów w takich okolicznościach przyrody jest przedwczesne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no, ale właśnie tłumaczę, że jego powrót był odwlekany po to żeby doszedł do formy fizycznej, już nie mówiąc o tym jak dziwnie brzmi stwierdzenie o rzucaniu na głęboką wodę w odniesieniu do weterana zarabiającego 30 baniek rocznie ;)

 

Nie mówię o przygotowaniu fizycznym, tylko o ograniu, to dwie różne sprawy. W kopanej też zawodnik po długiej przerwie wraca do ogrania, grając mniejsze minuty.

 

Roster Barył po odejściu Wilsona, Harrisa i Arthura ma obecnie bodajże średnią niespełna 24 lat, ciężko wtedy jest uniknąć kompromitujących porażek zwłaszcza gdy wypada Ci najpierw Sap, a potem Harris, Jok akurat w większości przegranych spotkań był na plusie, po prostu ławka od zawsze jest naszą piętą achillesową, nie wspominając o obronie i  trenerze, który najlepiej się spisuje gdy nie musi robić żadnych adjustmants, zwłaszcza tych spowodowanymi urazami najważniejszych graczy, z jednej strony fajnie jest widzieć, że ludzie oczekują od Jokicia impactu na poziomie tych najlepszych w każdych warunkach (powinno się tak być) ale to dopiero początek jego drogi(23 lata, ledwie 130 spotkań jako startujący center)), mam nadzieję, że po dostaniu takich pieniędzy wezmie większą odpowiedzialność  za zespół, musi to zrobić, ale wymagania od niego łatania wszelkich problemów w takich okolicznościach przyrody jest przedwczesne

 
W sumie się zgadzam, jest młody, ma czas, ale wymagania wobec niego są już teraz. Uważam, że u Porzingisa widać pierwiastek, który pozwoli wierzyć, że będze prowadzić i szatnie i parkiet i obronę i atak i jeszcze komuś nastuka. Jokić mi się kojarzy z soft graczem, bez tak mocnego charakteru. Mam nadzieję, że to się stanie, na ten moment mówię o aktualnym stanie rzeczy i po prostu widzę w nim najlepszego zawodnika Nuggets, ale nie lidera - po prostu. No, ale masz rację, Pożyjemy, zobaczymy.
Edytowane przez kucio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o k**** jaka wtopa! mialo byc ze nurek jest 2x lepszy od sliwki ofc :D

 

hihi

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...