Skocz do zawartości
Wyparlo

San Antonio Spurs 2018/19 - No Parker, No PO.

Rekomendowane odpowiedzi

Julek jak nie jest? Przecież cały ten artykuł na ESPN o tym jak to sobie gracze nie radzą psychicznie z presją, jakie to ataki paniki maja i w ogóle jacy to oni biedni są to tylko potwierdzenie że za duże pieniądze nie są dla nich.

W życiu każdy ma takie wyzwania na co dzień, tylko na każdym poziomie życia tyczą się one czegoś innego. Biedny sobie nie radzi jak nie ma na jedzenie, dom. Inny bo szef w pracy krzyczy i nie wyrabia targetów, inny bo jest prezesem czy kierownikiem i wali mu się kontrakt, jeszcze inny bo choruje, sportowiec bo przegrał czy ma kontuzję. I co z tego? Duży biznes - dużą presją. That's all folks!

 

k**** czy to znaczy, ze każdy ma się na Twitterze, w mediach społecznościowych czy innych skarżyć i płakać jak to mu źle jest albo było? Po prostu wypowiedź Rodzyna to jedna z wielu w ost czasie pokazująca że jest wielka pussy, co wielokrotnie na boisku pokazywał a jak musiał grać vs LJ to w gacie walił już w szatni. Love, Frye, Fultz, Bosh itd. - no to lista zwykłych slabiakow psychicznych i tyle. Jak ktoś sobie nie radzi z presją to niech zawód zmieni. Z jego kasa może sobie nic nie robić i pławić w basenie pełnym szampana do końca życia.

 

Jak uważa, że ma źle to niech jedzie do Afryki dzieci trenować i sponsorować im rozwój. Sorry, rozumiem, że to jakiś problem którym chcą się podzielić tylko nikt ich nie chce słuchać bo Każdy ma takie problemy w życiu - ale on ma kuźwa 5 klubowych psychologów sportowych i 10 prywatnych psychiatrów na skinienie, oraz od groma kasy żeby sobie poradzić. Więc jak ktoś chrzani, że życzy innym bogactwa to ja chętnie się z Rodzynem zamienię, choć jakoś nie narzekam na niedostatek. Zobaczymy co będzie gadał po roku... :smile:

 

BTW. To że pieniądze szczęścia nie dają to wiadomo od lat.

 

Absolutnie Ci tego nie życzę, ale jak Ty albo ktoś z Twoich bliskich będzie miał kiedyś depresję, to zrozumiesz jak bardzo pierdolisz.

  • Like 7

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reakcje "DeRozan to cipa, niech jedzie do Afryki jak jest mu źle" to chyba główny powód, przez których wielu sportowców, czy ogólnie znanych publicznie osób, nie przyznaje się do poważnej choroby, co później prowadzi niekiedy nawet do dramatycznych wydarzeń. Imponująco żenujące. 

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki chłopaki za odzew, może trochę przejaskrawilem (niepotrzebnie i w kontekście dealu - choć co parę chwil takie wzdychanie z jego strony jest po całej akcji) wypowiedź, ale nie było moją intencją pisanie że o depresji nie powinno się mówić, bo to światowy problem i choroba w tym sportowców z sukcesami (patrz Justyna jako jaskrawy przykład).

 

Problemem jest intencja w wypowiedzi Rodzyna - życzę innym żeby stali się bogaci... to zrozumieją... nóż k**** jakby depresja biednych/biedniejszych nie dotykała. Wystarczyło powiedzieć że choroby dotyczą wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedną z przyczyn, dla której DeRozan publicznie zaczął mówić o swoich problemach, jest to, że chcą przełamać tabu mówienia o problemach psychicznych znanych osób, czy we węższym kontekście zawodników NBA, gdzie postrzeganie sportowców przez kibiców jako "pizdy" i "chokerów" jest wszechobecne. Ty piszesz, że ... to potwierdza, że DeRozan jest pizdą, więc potwierdzasz to, z tym oni chcą walczyć - stereotypowym postrzeganiem depresji. Depresję miała też m.in. Justyna Kowalczyk - ją też nazwiesz "słabą psychicznie pizdą"? To tak jeszcze co do przekładania samej depresji na klasę sportową.

 

Argument o pieniądzach nie odnosił się do "życzę innym, żeby byli bogaci, to zrozumieją" - a faktycznie do tego, że depresja u bogatych i znanych też jest powszechnym zjawiskiem. Ty piszesz, że "jak mu jest źle to niech jedzie do Afryki", więc znowu potwierdzasz to, z czym oni chcą walczyć - stereotypowym postrzeganiem depresji, gdzie bycie bogatym i posiadanie dziesięciu psychologów ma stawiać w gorszym świetle bogatych i znanych ludzi, którzy cierpią na nią, ponieważ mają dużo lepsze warunki niż 99% populacji. Tyle, że to działa w drugą stronę - można cierpieć wiele lat na depresję mając najlepszych lekarzy i miliony na koncie, bo to w stu procentach indywidualna kwestia, a ich przyczyn pewnie z reguły nie da się zwalczyć pieniędzmi. Zresztą, osoby należące do klasy średniej też cierpią na zaburzenia psychiczne których przyczyny z perspektywy innych osób mogą być "banalne".

 

To, czy DeRozan mówi o tym za dużo, za mało, czy wystarczająco - nie wiem, ale on chyba jest dużym introwertykiem w życiu osobistym, więc z jego perspektywy może to być rzeczywiście bardzo pomocne, pewnie ci grubo opłacani psycholodzy mu to nawet polecali. Oglądasz NBA via media, bo fajnie ci murzyni i kilku białych grają w kosza, to raz na kilka lat jakiś czarny może użyć mediów żeby sobie pomóc, mówiąc o tym co dla niego ważne.

 

Z grubsza napisałeś cztery posty kwestionujące aktywność DeRozana w stu procentach potwierdzając, dlaczego ważne jest to, o czym mówi on i Love, rzucając typowe, stereotypowe komentarze z jakimi muszą się oni (ludzie z depresją) regularnie spotykać. Nieźle. ;] 

 

Jest 2018 rok, dziwi mnie, że takie rzeczy trzeba tłumaczyć.

Edytowane przez BMF
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problemem jest intencja w wypowiedzi Rodzyna - życzę innym żeby stali się bogaci... to zrozumieją... nóż k**** jakby depresja biednych/biedniejszych nie dotykała. Wystarczyło powiedzieć że choroby dotyczą wszystkich.

 

Otóż nie.

To im się nawija wciąż, że zarabiają miliony więc nie mają prawa chorować. To jakby zarzucić Jobsowi "Ten to był bogaty, jak on w ogóle śmiał mieć raka?" Ta wypowiedź jest skierowana do takich jak Ty,

 "problemem jest intencja wypowiedzi Rodzyna" ta, a rozmawiałeś z nim o tym?

Edytowane przez Tomek9248
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Otóż nie.

To im się nawija wciąż, że zarabiają miliony więc nie mają prawa chorować. To jakby zarzucić Jobsowi "Ten to był bogaty, jak on w ogóle śmiał mieć raka?" Ta wypowiedź jest skierowana do takich jak Ty,

"problemem jest intencja wypowiedzi Rodzyna" ta, a rozmawiałeś z nim o tym?

Tomek ale ja nie piszę, że bogaci nie mają prawa chorować...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

danny... nie drąż tematu, nie pogrążaj sie jeszcze bardziej.

 

gorzej niz twoja pierwsza interpretacja

 

 

Ależ ten Rodzyn ma ból dupska... To ma być lider ekipy? Gdzie on ma godność? Mógłby już zapomnieć o tym dealu i iść naprzód. Nie wróży to dobrze Spurs...

to juz sie nie da

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Story filed to ESPN: No final decision yet, but San Antonio's Manu Ginobili is seriously considering retirement and will meet with coach Gregg Popovich in coming days to discuss future.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj. To Millsa nigdzie nie wyślą w takim wypadku i nie będzie wzmocnień SF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek ale ja nie piszę, że bogaci nie mają prawa chorować...

inaczej, bogaci też mają problemy w życiu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zakladam ze nikt z piszacych nie ma depresji wiec tez dorzuce 3 grosze kanapowego gawedziarza.

 

zyjemy w swiecie gdzie licza sie zwyciezcy , kazdy chwali sie sukcesami , swoimi najsilniejszymi stronami.

 

slabosci sie chowa jak najglebiej  , najczesciej wiedza o nich tylko najblizsi a depresja to chyba bardzo osobista sprawa.

 

czy dzielicie sie takim rzeczami np. ze wspolpracownikami????

 

bo derożen powiedzial o swoim problemie calemu swiatu, pewnie przypadkowo wybral lekko medialna date - all star break.

 

zwykly kowalski nie opowiada o swoimi problemamach psychicznych , po co multimiloner postac dosyc medialna . chwali/zali sie tego typu rzeczami publicznie?  rating postrzegania derozna spadl ponizej pozycji wenezueli, z po chokera  "awansowal" na po chokera i pizde psychiczna .  Slabosci zazwyczaj sluza jako wymowki i usprawiedliwienie. 

 

Po nastepnym po chokeu derożna - chlopak sie staral ale on ma depresje , zostawmy go w spokoju i tak ma przejebane z samym soba.

 

nie wglebialem sie w sprawe demara za bardzo , przeczytalem jakies arty  cos tam posluchalem , ale nie uslyszalem nigdzie aby sie sie leczyl w jakikolwiek sposob, odwiedzal psychologow, jak dlugo trwa taki stan/kiedy zostal zdiagnozowany, generalnie derożen sprzedajegarsc ogolnikow ,  ze jest mu smutno, ze kazdego ocenia tak samo etc. 

 

amerykanie lubia naduzywac roznych slow przez co oslabiaja ich moc. dobrym przykladem jest slowo love gdzie amerykancy to kazdego i wszystko kochaja, w polsce zdecydowanie mniej szastamy tym slowem a czesto jego brak doprowadza do rozstania.;

 

mam pytanie do uzytkownika mayor czy podobny mechanizm nie dziala w przypadku depresji

 

 

jeszcze ostatnie slowo kanapowgo gawedziarza.

 

biore z duzo rezerwa te wszystkie jednostki chorobowe typu adhd, dda , ram , sram i inne. 

 

imo. czesto pewne problemy sa celowo wyolbrzymiane w mediach aby okreslona grupa ( mental doktorzy) robila hajsy na naiwniakach

 

bedac dzieckiem bylem dosyc aktywny - eksploracja kazdej budowy,  lazenie po drzewach i tp nastepstwa: polamana reka, noga z komplikacjami o roznych bliznach nie wspominajac.

 

mama maial duzo radosci no i lez,  zabrala mnie do poradni , pani doktor zrobila mi jakies testy , mama sie pozalila jakie ma problemy

 

diagnoza: dzicko ma nadpobudliwosc  , trzeba zwracac wieksza uwage

 

dzisiaj dziecko o podobnej charakterystyce mialoby adhd, pewnie musialoby odwiedzac pania psycholog regularnie, jakis wpis do papierow, w szkole oddzielna lawka bo przeciez nie wiadomo co takiemu dziecku moze strzelic do glowy.

Edytowane przez mistrzBeatka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniec kariery Manu. Kolejna dołująca wiadomość dla rodziny Spurs. Chyba nikt przed poprzednim sezonem nie pomyślałby, że w nowych rozgrywkach zabraknie w tej drużynie Kawhiego, Parkera i Manu. Szkielet budowany przez lata został zburzony i szkoda, że pozostał w tym wszystkich ich szef, czyli Popovich. Jestem zdania, że nic wielkiego nie ugra z tą bandą zawodników i tylko te ostatnie dwa sezony zaszkodzą na jego całkowitym odbierze.

 

Dla Manu ogromny szacunek, bo nawet w tym ostatnim sezonie dalej grał dobrze i potrafił dawać wartościowe zmiany na 10-15 minut czasami pokazując swoje najlepsze sztuczki z dawnych lat. Chociaż odejście wypadłoby lepiej rok temu, kiedy zablokował Hardena w PO i był oklaskiwany przez kibiców Spurs spodziewających się zakończenia kariery. Chociaż teraz odszedł po porażce z Warriors, kiedy gratulowali mu Curry, Klay, Durant oraz Draymond.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spurs stracili właśnie jedynego gracza, który potrafi jednocześnie bronić i rzucać za 3 ;-)

 

Kawał historii NBA (i nie tylko!) zostało napisane przez zadziornego Argentyńczyka, akurat jego z Spurs zawsze lubiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ktoś go nie lubił?

 

Ja pokochałem od IO 2004.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ktoś go nie lubił?

 

Ja pokochałem od IO 2004.

 

Wiele lat temu to jednak też był mega flooper ligowy i wielu zawodników przeciwnych drużyn go nie lubiło przez to. Dopiero potem się z tym uspokoił i te nowsze pokolenie zawodników już go szanowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ktoś go nie lubił?

 

Ja pokochałem od IO 2004.

wszyscy którym rzucił trójkę sprzed twarzy?

 

No cóż, epoka wielkich Spurs właśnie dobiegła końca. Pop już pewne myślami na emeryturze.

Manu to jest gość! Był i będzie

 

Nie zgodzę się że teraz granie bez wielkich nazwisk zaszkodzi legacy popa. Niby dlaczego?

Nawet gdyby Spurs dwa lata z rzędu szorowali dno Popowi to nic nie umniejszy!

 

Odłam dziś fianly 2005 albo 2007

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kawał historii.

 

White i Walker więcej minut.

Jedyny plus tego smutnego dnia.

 

Właśnie zdałem sobie sprawę ze nie mam żadnej koszulki NBA aktualnej.

 

KB leonard manu td robinson i Parker.

Straszą w szafie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...