Skocz do zawartości
memento1984

Cleveland Cavaliers 2018/19 - Purgatorium

Rekomendowane odpowiedzi

w Cavs full steam ahead - szukaja opiekuna.

Bickerstaff (niee!!!!), Jensen (nie!!!), Tibetts, Vanterpool i uwaga, euro-watek - Sarunas Jasikevicius. Co ciekawe Koby Altman osobiscie polecial na Litwe. Kiedys jako gracz w latach 90-tych wybral Pacers zamiat Cavs, za mniejszy "piniondz" : ) na eurobaskecie sie nie znam, ale wyglada na takiego Blatta tylko z jajami. Po wyjebaniu cancerow i narzekaczy, moze taka grupa zawodnikow (troche bardziej skromnych jak teraz) bylaby ok pod euro coacha ?

To wideo mnie rozbawilo:

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba chca obleciec wszysrkie nazwiska jakie sa dostepne, juz chyba liczba dobija do dziesiatki. I dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lucas napisał:

W Ohio chyba regularnie oglądają Denver, bo dwaj asystenci Malone'a w rozmowach o pracę.

https://twitter.com/ZachLowe_NBA/status/1124063657904812034
https://twitter.com/MileHighSports/status/1124024311369601025

ciekawa sprawa, bo dla Fernandeza to bylby powrot do organizacji - spedzil w Ohio 7 lat i to jest miejsce, gdzie jego kariera nabrala rozpedu (PD, asystent w minor affiliate, head coach). jego nazwisko napewno wyladuje na topie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciezki sezon, chyba ostatni wpis przed nowym, ale:

LhxbhZc.jpg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
31 minut temu, memento1984 napisał:

ciezki sezon, chyba ostatni wpis przed nowym, ale:

LhxbhZc.jpg

Nie zdziwię się, ze na sam koniec kariery zagra sezon w Cavs. Nawet mając 40.

Ohio to jego świat. Jaki by nie był całe życie związany był z tym stanem. 

Umierał dla niego w pierwszym epizodzie i dla niego zrezygnował z palm. 

A to ile robi choćby dla dzieci z tego stanu pokazuje, że nie jest zimny i ma wyjebane. Wręcz przeciwnie.

Fani Cavs winni dziękować za taki dar. Bez niego byliby dalej nikim. Także z plaskoziemcem co każdy widzial jak był liderem za czasow Zakola w Miami.

Edytowane przez KeepItDirty
Zmiana slowa w 1 akapicie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, KeepItDirty napisał:

Nie zdziwię się, ze na sam koniec kariery zagra sezon w Cavs. Nawet mając 40.

Ohio to jego świat. Jaki by nie był całe życie związany był z tym stanem. 

Umierał dla niego w pierwszym epizodzie i dla niego zrezygnował z palm. 

A to ile robi choćby dla dzieci z tego stanu pokazuje, że nie jest zimny i ma wyjebane. Wręcz przeciwnie.

Fani Cavs winni dziękować za taki dar. Bez niego byliby dalej nikim. Także z plaskoziemcem co każdy widzial jak był liderem za czasow Zakola w Miami.

robi wyjatkowo duzo dobrego z ta szkola w Akron (mimo, ze pojawiaja sie jakies idiotyczne glosy, ze co tak malo LOL!!!). wiele osob nie zdaje sobie sprawy jak beznadziejne potrafia byc szkoly publiczne w stanach, zaniedbane, skazane na porazke. 

z tym czy umieral czy nie, to chyba przesadzamy, mial kontrakt to gral, pierwsza okazja polecial do Miami, dajac jasny sygnal, ze gowno wokol niego zbudowali - wrocil do wymarzonej dla siebie sytuacji na swoich zasadach - jak to mowi, czysty biznes. 

Nie wiem jaka masz definicje "nikim", ale pomiedzy 84' i 97' Cavs meldowali sie w playoffach 10 razy i byli w ECF bez Lebrona. Jasne, nie byli jakimis pewniakami jak z Lebronem za drugim razem ale nie nazwalbym tego byciem "nikim". Cavs w tych latach placili jedne z najlepszych salaries na rynku i byli calkiem przyjemna destynacja dla niezlych graczy.

Celtics nikt nie wypomina, ze sa Gornikiem Zabrze NBA (30 lat, 1 tytul, 2 ECFy) a Danny Ainge w 16 sezonow ma mniej ECFow i pierscieni niz David Griffin w 3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodziło mi, że nie wybijali się nigdy jako kandydat do tytułu. Typowy sredniak.

A swoją drogą bo tematu nowego nie ma, a nie za bardzo też pasuje to do Lakers.

1. Cavs wybierają Ziona.

2. James żąda transferu. 

3. Kontrakt Love+wypelniacze.

Poziom hejtu ALL TIME.

A na poważnie. Ktoś kto siedzi w kontraktach mógłby podać jakieś realne scenariusze jakby punkty 1) i 2) się sprawdziły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zaskakujący, ale ciekawy ruch. Czytałem naprawdę bardzo pozytywne opinie na temat Beileina, ponoć warsztatowo przekozak. 

Edytowane przez Jendras

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zasadzie to zawsze jakos operuje sie pomiedzy college coach 2 NBA albo assistant w NBA. personalnie, chyba bym wolal aby taka pozycje objal ktos kto byl juz w NBA i widzial to z bliska. Druzyna mloda, raczej coachowalna (minus Clarkson), brak gwiazd, moze byc ciekawie. Dla Beileina chyba fajny spot. Ciekawe na ile wplywu na podjecie takiej decyzji byla obecna pozycja z "M", Gilbert ma jednak slabosc do swojego Michigan, vide zakusy na Billupsa jako GM (sic!). no i kasa sie zgadza, 5 lat = ~2lat Lue.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, memento1984 napisał:

w zasadzie to zawsze jakos operuje sie pomiedzy college coach 2 NBA albo assistant w NBA.

Jest jeszcze osobna klasa "Gregg Popovich coaching tree".Jak ktoś siedział przy jednym stole i łamał się chlebem z Popem, to ma duże szanse na posadę HC  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, mayor napisał:

Jest jeszcze osobna klasa "Gregg Popovich coaching tree".Jak ktoś siedział przy jednym stole i łamał się chlebem z Popem, to ma duże szanse na posadę HC  

Nie zdziwiłbym się gdyby w połowie sztabów trenerskich była chodź 1 osoba, która ma wspólną przeszłość z Popem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

internety w ogniach - zupelnie jakbysmy zgarneli jakiegos stryjka Popa. ciezko znalezc chyba kogos takiego, na kim w czasach internetu nikt nie wiesza psow, WOW. 

jedna rzecz, ktora powtarzaja, to potrzeba zatrudnienie defensywnego asystenta. ciekawe kto to bedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

taka cisza, a tu Cavs zatrudniaja calkiem niezlego asystenta w postaci JB. dziwna to troche bedzie dynamika, Bickerstaff ostrzyl sobie zeby na HC a teraz bedzie spowrotem asystentem (najlepiej oplacanym w calej lidze, Cavs to lubia takie klimaty) pod rookie NBA coachem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, memento1984 napisał:

taka cisza, a tu Cavs zatrudniaja calkiem niezlego asystenta w postaci JB. dziwna to troche bedzie dynamika, Bickerstaff ostrzyl sobie zeby na HC a teraz bedzie spowrotem asystentem (najlepiej oplacanym w calej lidze, Cavs to lubia takie klimaty) pod rookie NBA coachem.

Widział już taką dynamikę z duetem Blatt - Lue. Trzeba tylko trochę "poPelinkować" i posada jego ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomysł z HC z collage jest ryzykowny, chociaż przy młodej drużynie może wypalić. Bickerstaff coś tam potrafi chociaż HC to za duże buty dla niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba sam koncept jest atomowy na starcie. Bo młody może być szybko kozłem ofiarnym którego zastąpi stary uczący się obowiązków HC zza tylnego fotela.  To niewygodny fotel dla młodego i może czuć się niekomfortowo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, ignazz napisał:

Chyba sam koncept jest atomowy na starcie. Bo młody może być szybko kozłem ofiarnym którego zastąpi stary uczący się obowiązków HC zza tylnego fotela.  To niewygodny fotel dla młodego i może czuć się niekomfortowo. 

ale Bickerstaff ma 40 lat a Beilein 66 - to bardzo podobny koncept do tego co mial robic duet Blatt (54lata wtedy)-Lue(37lat wtedy), tylko pojawil sie Lebron na horyzoncie. Teraz ten duet ma calkiem coachowalny, mlody zespol bez jakis toksycznych osobistosci, a najlepszym zawodnikiem/liderem jest KLove.

Zamysl jest podobny do tego co robi Brad w Celts, tj przez wiekszosc czasu brak tzw 5star NBA talentu zamienia w druzyne na parkiecie - takim trenerem byl Beilein w collegu. czy to mu sie uda na poziomie NBA, w wieku 66 lat, zobaczymy. Osobiscie zawsze uwazalem takich trenerow z NCAA->Pro jako "meh" i duze ryzyko. niech mu sie udo : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...