Skocz do zawartości
january

Los Angeles Lakers 2018/19

Rekomendowane odpowiedzi

8 minut temu, Jendras napisał:

A co się Russellowi będzie opłacało, jeśli nie będzie miał nigdzie maksa na stole?

Finansowo - jednoroczny kontrakt i max za rok, gdy będzie mnóstwo kasy na rynku. Zakładając, że teraz tego maxa nie dostaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, BMF napisał:

Finansowo - jednoroczny kontrakt i max za rok, gdy będzie mnóstwo kasy na rynku. Zakładając, że teraz tego maxa nie dostaje.

W co trydno uwierzyć, bo ja sobie nie przypominam zeby kiedykolwiek rfa all star nie dostał maxa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BMF napisał:

Finansowo - jednoroczny kontrakt i max za rok, gdy będzie mnóstwo kasy na rynku. Zakładając, że teraz tego maxa nie dostaje.

Tylko jeśli nie dostanie tego maksa teraz, kiedy też jest mnóstwo kasy na rynku, to może rozsądniej wziąć coś w stylu 90/4, niż liczyć, że nagle za rok sytuacja się zmieni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Jendras napisał:

W Lakers potrzeba drugiego kreatora. Ładowanie grubej kasy w scorera w sytuacji, gdy masz w składzie trzech graczy dostarczających średnio 70-80 punktów na mecz i 3/4 rosteru do zapełnienia jest kiepskim pomysłem.

Hmm, ja zakładam, ze LeBrona to oni będą chcieli jednak oszczędzać i bardziej korzystać z niego jako z kreatora niż 30ppg scorera przez cały sezon, to to już nie te lata. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to tym bardziej potrzeba kogoś, kto go w tym wspomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Jendras napisał:

Tylko jeśli nie dostanie tego maksa teraz, kiedy też jest mnóstwo kasy na rynku, to może rozsądniej wziąć coś w stylu 90/4, niż liczyć, że nagle za rok sytuacja się zmieni?

Za rok tej kasy w stosunku do jakości wolnych agentów będzie jeszcze więcej ( o ile teraz duża grupa wolnych agentów nie weźmie jednorocznych umów). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za rok będzie bardzo biednie na rynku, jak Davis przedłuży z Lakers, a Green z Warriors, to najbardziej hot będzie, nie wiem, DeRozan albo rolesi pokroju Gordona i Harrella? A potem zawodnicy, którzy teraz wezmą jednoroczne umowy. Ciężko uwierzyć w scenariusz, gdzie: nikt mu nie daje maxa teraz -> nikt mu nie daje nawet 25/1 -> Russell razem z agentem dochodzi do wniosku, że jest 90/4 graczem pomimo ww. czynników -> wraca do Lakers i podpisuje taką umowę.

Już prędzej jakieś ~40/2 gdyby bardzo chciał wrócić do LAL i nie byłoby mu szkoda tych ~10 milionów w zamian za granie w contenderze, zakładając, że nikt mu nie daje maxa ani czegoś w stylu 28/1 (czy ile tam można dać na jednorocznej umowie), ale nie wiem jakie są na to szanse.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za rok będzie sporo solidnych/doświadczonych graczy/gwiazd szczególnie na PF/C (Gasol, Ibaka, Whiteside, Millsap itd.) czy PG (no. Lowry, Dragic), ktorzy... byli przepłaceni i mogą sobie pozwolić na niższe kontrakty byle by grać w konkurencyjnej ekipie jako doświadczony sidekick (3-4 opcja). Idealne uzupełniacze do powstających dziś teamów.

Z innych na pewno będzie rynek RFA Siakam, Ingram i inni młodzi o ile się rozwiną.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, dannygd napisał:

 

Z innych na pewno będzie rynek RFA Siakam, Ingram i inni młodzi o ile się rozwiną.

 

+ Murray, Hield i być może LeVert. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nom, jakbym posiadał RFA '20 w składzie, to rozważyłbym jego oddanie, taki Ingram zrobi 20-6-4 na 56%TS, zagra jeden mocny miesiąc, na forum będzie, że drugi LeBron, bo już nie Giannis, wink, wink, jakiś Janusz-rekin biznesu mu rzuci maksa, i trzeba będzie wyrównać. ;]

Ale dlatego D'Angelo IMHO nie podpisze długiego nie-maxowego kontraktu, chyba, że jego agent nie ogarnia, ale myślę, że raczej ogarnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ale odnośnie Harrisa, to na PF mają już Kuzmę i Davisa który nie chciał grać na C także akurat kolejny PF nie jest im potrzebny. Nwm na ile Russell żywi urazę do Lakers, ale jeśli byłby to w stanie przełknąć to idealnie dla Lakers. W jego przypadku jest szansa na jakiś paycut bo w przypadku Kyriego, Kembę czy Butlera nie ma na co liczyć, a i Russell nie jest aż takim alpha dogiem. Będzie ciężko zmieścić w jednej drużynie LBJ, AD i KI/JB. Będzie problem z podziałem piłki i ich ego. Kembą natomiast mam wrażenie że jest współczesnym Jezusem który przyszedł umrzeć za grzechy Hornets, także wątpię żeby zrezygnował z swej misji. On się tam po prostu dobrze czuje.

Edytowane przez TripylDabyl
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psioczyłem na Pelinke, ale jak na razie bardzo ciekawie buduje sztab trenerski wokół Vogela. Zapowiada się to o niebo lepiej w porównaniu z tym kogo wokół siebie miał Walton. 

Lakers oprócz czołowych obwodowych FA mają na oku też Brooka Lopeza (o ironio) i Deandre Jordana.

Na forach Lakers lata wypowiedź Russella jeszcze z czasów przed wymianą, gdzie wskazuje że w jego wymarzonej piątce, z którą chciałby zagrać jest i LBJ i Anthony Davis 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Geronimo napisał:

Na forach Lakers lata wypowiedź Russella

Proszę, to było z rookie sezonu :)

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to w lakers nie ma juz magica, nie ma waltona i nie ma zadnego gracza z ktorym russell gral w lakers ( o ile dobrze kojarze) wiec jezeli wroci to do zupelnie innego zespolu i moze przeszlosc nie bedzie miala az tak duzego znaczenia.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Geronimo napisał:

Psioczyłem na Pelinke, ale jak na razie bardzo ciekawie buduje sztab trenerski wokół Vogela. Zapowiada się to o niebo lepiej w porównaniu z tym kogo wokół siebie miał Walton. 

Jakby nie patrzeć Pelinka wydaje się być inteligentnym gościem. Wszedł do organizacji, wszystkie błędy zostały zwalone na Magica, a Pelinka zdaje się mieć teraz pełnie władzy i ciągnie za sznurki w tej ekipie. Zagrania rodem z House Of Cards :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 22.06.2019 o 13:03, BMF napisał:

Za rok będzie bardzo biednie na rynku, jak Davis przedłuży z Lakers, a Green z Warriors, to najbardziej hot będzie, nie wiem, DeRozan albo rolesi pokroju Gordona i Harrella? A potem zawodnicy, którzy teraz wezmą jednoroczne umowy. Ciężko uwierzyć w scenariusz, gdzie: nikt mu nie daje maxa teraz -> nikt mu nie daje nawet 25/1 -> Russell razem z agentem dochodzi do wniosku, że jest 90/4 graczem pomimo ww. czynników -> wraca do Lakers i podpisuje taką umowę.

Już prędzej jakieś ~40/2 gdyby bardzo chciał wrócić do LAL i nie byłoby mu szkoda tych ~10 milionów w zamian za granie w contenderze, zakładając, że nikt mu nie daje maxa ani czegoś w stylu 28/1 (czy ile tam można dać na jednorocznej umowie), ale nie wiem jakie są na to szanse.

Pomijamy jedną rzecz: Russell podpisując np. 4-letni kontrakt z PO po trzecim sezonie, może w 2022 wejść na rynek FA, mając już 7 lat w lidze, więc łapałby się na średniego maksa.

Druga sprawa: ewentualny kontrakt na rok oznaczałby raczej paycut w drużynie, która chce Russella i ma dla niego miejsce, ale brakuje jej kasy. Ktoś, kto ma 28 baniek i potrzebuje zawodnika pokroju DLO, nie będzie się przecież bawił w krótką umową, bo po co?

Czyli Russell miałby do wyboru:

1. Podpisać roczny kontrakt na sporo poniżej maksa, po czym wejść na rynek FA za rok i dostać w optymistycznym scenariuszu te 130/4, czy ile najniższy maks będzie wynosił. Ryzykowałby jednak, że jeśli coś pójdzie nie tak (kontuzja, słabszy sezon), to rynek mocno się skurczy.

2. Wziąć 60+/3 od Lakers, a następnie wejść ponownie na rynek FA jako 26-latek z prawami do średniego maksa (pewnie wtedy to będzie jakieś 40 baniek za sezon).

Różnica finansowa może nie być tak znacząca (nie liczyłem dokładnie, poza tym trudno dokładnie oszacować, ile będą w przyszłości te poszczególne maksy wynosić), a DLO w przypadku drugiej opcji zyskuje jakieś zabezpieczenie (pewne 60 baniek dla gościa, który do tej pory był na debiutanckim kontrakcie), elastyczność (Lakers zyskaliby prawa Birda, więc teoretycznie Russell mógłby potem dostać od nich 5-letniego maksa), a do tego grę w contenderze.

Edytowane przez Jendras

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy RFA w ogóle może podpisywać krótsze umowy niż dwa gwarantowane lata?

Chyba tylko w przypadku, jeśli Nets nie złożą mu QO ( casus Jabariego Parkera? ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Rozważamy tylko scenariusz, w którym Irving + ktoś jeszcze idzie do Nets, a Russell zostaje UFA. W przypadku RFA jest tak jak piszesz.

6 godzin temu, Geronimo napisał:
Psioczyłem na Pelinke, ale jak na razie bardzo ciekawie buduje sztab trenerski wokół Vogela.

Masz na myśli Kidda? ;)

40 minut temu, P_M napisał:

Jakby nie patrzeć Pelinka wydaje się być inteligentnym gościem. Wszedł do organizacji, wszystkie błędy zostały zwalone na Magica, a Pelinka zdaje się mieć teraz pełnie władzy i ciągnie za sznurki w tej ekipie. Zagrania rodem z House Of Cards :)

Pelinka pełni władzy na pewno nie ma, bo tam z tylnego siedzenia działa Rambis, niemniej Rob właśnie przepłacił za AD, a po drodze spierdolił absolutnie podstawową kwestię dogadania timingu wykonania wymiany. Trzymam kciuki za tego Adamsa, niemniej dotychczasowe ruchy front office, włącznie z kompromitacją podczas procesu poszukiwania trenera, to amatorka.

btw. z DLO chyba faktycznie jest coś na rzeczy. Pincus nawet zahacza o pomysł duetu Russell-Beverley. :)

"Russell's breakup with the Lakers wasn't pretty, but it's difficult to hold grudges in this league. With Johnson gone, some close to Russell have indicated he may be open to the idea if Brooklyn isn't in the picture."

https://bleacherreport.com/articles/2842229-whos-the-better-option-for-la-lakers-dangelo-russell-or-kyrie-irving

Edytowane przez Jendras

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Jendras napisał:

Masz na myśli Kidda? ;)

Kidd to najsłabszy element tego zestawienia, ale wypada oceniać za całokształt, a ten wypada pozytywnie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

64939674_2879711672057338_22627987353040

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...