Skocz do zawartości
Alonzo

Szał zmian i wymian offseason 2018

Rekomendowane odpowiedzi

Ale ta sztuczka z rzutem jest mega oszustwem.

To ze dobrze zrobiona nie znaczy ze tak powinno się to puszczać.

Dwa techniki dla każdego w pierwszym tygodniu po ogłoszeniu ze to Bedxie karane zamyka dyskusje i niesmak

To jest tak łatwe do wyplenienia ze aż dziwny brak próby.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem w takim razie czy mówimy o tym samym zagraniu.

 

Mnie chodzi o to, że gdy Harden widzi, że jego obrońca wyciąga rękę w jego kierunku, to on tak jakby swoje łapska trzymające piłkę wkłada pod łapy obrońcy i wymusza faul rozpoczynając niejako swój shooting motion. O to Wam chodzi?

 

Jeśli mówimy o tym samym to nie rozumiem o co ten niesmak? Niech obrońca trzyma łapy przy sobie i będzie po sprawie. W takim przypadku Harden mimo wszystko próbując wymusić faul - tylko się ośmieszy.

Edytowane przez JakubW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z rękami przy sobie i w prawidłowej pozycji obronnej?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z rękami przy sobie i w prawidłowej pozycji obronnej?

 

Czyli jak? Wcale? Nie zastawiać, nie contestować, rozłożyć czerwony dywan pod kosz? Serio, chcesz oglądać taką soft koszykówkę? Tylko czekać aż się zaczną turlać po faulach jak Neymar.

 

Kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów...  :nonchalance:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z rękami przy sobie i w prawidłowej pozycji obronnej?

wg ciebie prawidłowa pozycja obronna jest tylko "z rękami przy sobie"?

Hmmm boje się że jeśli wyjaśnię ci zasady to będziesz przez cały dzień chodził smutny

Nie chcę żebyś był smutny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

akurat mvp dostał zasłużenie, był poza konkurencją

 

Natomiast styl gry po obu stronach, opieranie gry na wymuszaniu fauli mnie po prostu męczy, z tych samych powodów nie przepadam za Paulem (mam na myśli płacz do sędziów w stylu Cristiano)

Imho Davis, James czy Durant zagrali lepsze sezony. Także muszę się nie zgodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagrali porównywalnie, no może poza Durantem który w rs grał raczej jako Robin. Dopiero w po zrobił różnicę

Ale pamiętaj że bilans też się liczy

James z tego powodu był poza stawką choć indywidualne jak zwykle miażdży

Davisa właśnie biorąc pod uwagę bilans nikt nie wziąłby na poważnie

Harden odpadał z kwitkiem przez dwa lata, w tym roku zrobili wreszcie bilans który skreślił konkurencję

 

Niemniej jednak wciąż Harden gra paskudny dla oka basket

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisze to człowiek, który w temacie o Rockets przyczepił się do mnie, że hejtuję GSW....

 

A części wypowiedzi o tym, że to "jeden z gorszych MVP ostatnich lat" nawet nie chce mi się komentować :smile:

Po prostu nie jestem zaślepiony w skill tego grajka. Jest fatalnym obrońcą co go dyskredytuje z dyskusji real MVP. Takie mam zdanie na ten temat co nie znaczy, że to słaby gracz. Poziom - James, Curry, Durant, Davis - jest poza jego zasięgiem. Aha, co innego opinia, co innego hejt. ;)

Edytowane przez eF.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak? Wcale? Nie zastawiać, nie contestować, rozłożyć czerwony dywan pod kosz? Serio, chcesz oglądać taką soft koszykówkę? Tylko czekać aż się zaczną turlać po faulach jak Neymar.

 

Kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów...  :nonchalance:

 

Błagam... nie popadajmy ze skrajności w skrajność, bo przypominają mi się z lat młodości teksty moich starych w stylu "a jak koledzy będą skakali z okna, to ty też skoczysz?" :grin:

 

Jak najbardziej można to bronić, tylko trzeba umieć. Trzeba sobie powiedzieć jasno, że Harden to elita jeśli chodzi o atak i po prostu nie każdy da radę... Przede wszystkim kontestować rzut "wertykalnie", a nie z łapami wystawionymi w kierunku Hardena. Przecież ten cwaniak tylko szuka kontaktu, aby wymusić faul. Przecież wszyscy doskonale o tym wiedzą. Dlaczego zatem mimo to większość broni w ten sam sposób i oczekuje innych rezultatów? Po prostu mało jest obrońców w tej lidze, którzy będą potrafić jednocześnie zabrać Hardenowi zarówno rzut jak i wjazd. Te faule to w dużej mierze zasługa tego, że Harden grozi i jednym i drugim. Obrońca często nie nadąża i stąd nieprawidłowe ustawienie rąk....

 

wg ciebie prawidłowa pozycja obronna jest tylko "z rękami przy sobie"?

Hmmm boje się że jeśli wyjaśnię ci zasady to będziesz przez cały dzień chodził smutny

Nie chcę żebyś był smutny

Na to gówno to z całym szacunkiem nawet nie ma sensu odpowiadać :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Przecież ten cwaniak tylko szuka kontaktu, aby wymusić faul. 

 

Otóż to. Chcesz takie mecze oglądać? Takie parady, symulki? Ja nie chcę i dlatego chciałbym, żeby takich zagrań nie gwizdali, a symulantów upominali, że grozi to technikiem.

I, błagam, nie pisz mi tylko, że "to jest element gry". Nie jest! To naginanie przepisów, które jest dozwolone tylko dlatego, że nie jest zabronione. Takie mamy pedalskie czasy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż to. Chcesz takie mecze oglądać? Takie parady, symulki? Ja nie chcę i dlatego chciałbym, żeby takich zagrań nie gwizdali, a symulantów upominali, że grozi to technikiem.

I, błagam, nie pisz mi tylko, że "to jest element gry". Nie jest! To naginanie przepisów, które jest dozwolone tylko dlatego, że nie jest zabronione. Takie mamy pedalskie czasy.

 

To czy chcę takie mecze oglądać czy nie to już temat na zupełnie inną rozmowę.

 

Czasy są jakie są, podobnie z przepisami. Skoro w przepisach gry w koszykówkę w NBA jest napisane, że takie zagranie to faul obrońcy to nie ma co z tym dyskutować. Żadna w tym wina Hardena, bo to nie on te przepisy wymyślał. Trzeba go raczej wręcz docenić za to, że wymasterował ten ruch i jest on skuteczny.

 

Dopóki przepisy się nie zmienią, dopóty Harden będzie tak grał czy Wam się to podoba czy nie. Rozumiem Cię, że nie lubisz Hardena, ale jemu "tylko" (albo i aż) dano narzędzie, którym chłop po prostu umie się posługiwać. Pretensje powinieneś raczej kierować do tych, którzy tworzą przepisy, a nie do tych, którzy te przepisy wykorzystują na swoją korzyść.

 

Podobnie jest ze mną i z moją niechęcią do GSW. Czy stworzyli swój skład oszukując? Nie! Czy zrobili go nielegalnie? Nie! Doprowadzili do obecnej sytuacji, bo po prostu ich executives są moim zdaniem poziom wyżej nad resztą ligi. Umieli na swoją korzyść wykorzystać do maximum przepisy obecnego CBA tak, aby stworzyć zespół nie do pokonania. Czy można mieć za to do nich pretensje? Oczywiście, że nie!

 

To, że jestem hejterem GSW nie oznacza, że nie doceniam ich know-how, umiejętności negocjacji kontraktów, czy jakości ich wyborów w drafcie. Po prostu ich nie lubię, ale ich doceniam za to, że mają łeb na karku.

 

Wiem, że to porównanie troszeczkę naciągane, ale czy nie podobnie jest z Hardenem? Przecież gdyby nie obowiązujące przepisy to nie byłoby tego całego "wskakiwania w obrońcę", mylę się?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej można to bronić, tylko trzeba umieć.

 

Ja to nawet w pewnym momencie stwierdziłem, że Hardenowi za te gierki i triki to należy się szacunek:

 

Domeną obrony jest robienie tego czego nie można robić, tak żeby nikt nie widział lub robienie tego tak często, żeby sędziowie nie mogli tego gwizdać za każdym razem (patrz: Green, Draymond). Przytrzymywanie wewnętrzną ręka graczy, którzy już cię minęli, spowalnianie cutterów bez piłki lub ballhandlera na zasłonie przez jego obrońcę przebijającego się przez zasłonę jest nagminne. Harden zaczął łowić tego typu okazje i łapać cwaniaczków z ręką w słoiku z ciastkami, czy jak to się tam mówi w usa.

 

Czysty geniusz, zwłaszcza ta akcja, kiedy po wyjściu za zasłonę trzyma piłkę na ręce bliżej zasłony i od razu zbiera się do rzutu za 3 kiedy obrońca próbuje go przytrzymać za przedramię (standard przy przechodzeniu nad zasłoną).

 

Inna sprawa, to to, że kolo przez lata wbijał się pod kosz i pokazywał piłkę na prostych rękach, i przez lata 9 na 10 typa po prostu k**** nie mogło się opanować żeby w tą piłkę nie spróbować przyjebać. Zazwyczaj nie wychodziło.

Edytowane przez Chytruz
  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasy są jakie są, podobnie z przepisami. Skoro w przepisach gry w koszykówkę w NBA jest napisane, że takie zagranie to faul obrońcy to nie ma co z tym dyskutować. Żadna w tym wina Hardena, bo to nie on te przepisy wymyślał. Trzeba go raczej wręcz docenić za to, że wymasterował ten ruch i jest on skuteczny.

 

 

Symulki w piłce nożnej też są spoko, bo najlepszym graczom się udaje skutecznie nabierać sędziego. Dobra, kończymy to, bo nie ma sensu na takie pierdy odpowiadać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Symulki w piłce nożnej też są spoko, bo najlepszym graczom się udaje skutecznie nabierać sędziego. Dobra, kończymy to, bo nie ma sensu na takie pierdy odpowiadać.

 

Widzisz w ogóle różnicę pomiędzy symulką kiedy w ogóle nie dochodzi do kontaktu i "faulowany" gracz pada na ziemie jakby był rażony piorunem; a akcją gdzie gracz ataku "wymusza" kontakt i błąd obrońcy?

Edytowane przez JakubW
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Imho Davis, James czy Durant zagrali lepsze sezony. Także muszę się nie zgodzić.

xD

 

Ty tak serio?

Po prostu nie jestem zaślepiony w skill tego grajka. Jest fatalnym obrońcą co go dyskredytuje z dyskusji real MVP. Takie mam zdanie na ten temat co nie znaczy, że to słaby gracz. Poziom - James, Curry, Durant, Davis - jest poza jego zasięgiem. Aha, co innego opinia, co innego hejt. ;)

Harden zagral lepszy sezon w obronie od Jamesa i Duranta akurat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież w symulkach nie zawsze chodzi o brak kontaktu. Bywa, że "faulujący" trafia w piłkę, a "faulowany" i tak tarza się z bólu. Tutaj jest jeszcze gorzej, bo Harden czy Paul sami skaczą na obrońców. Mecze Rockets wyglądają po prostu idiotycznie, tak jak kiedyś idiotycznie wyglądały mecze Clippers, w których hackowany był DAJ.

Zresztą wszystko zaczęło się od mojego posta, w którym napisałem, że chciałbym żeby te przepisy się zmieniły, a ty odpisałeś, że ty byś nie chciał, bo to super zagranie ze strony Hardena. W ostatnich postach już się trochę z tego wycofałeś i przyjąłeś linię obrony "przepisy to przepisy - nic nie poradzisz". A własnie poradzić można i takie głupie przepisy zmienić. Nie mam nic więcej do powiedzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ostatnich postach już się trochę z tego wycofałeś i przyjąłeś linię obrony "przepisy to przepisy - nic nie poradzisz". A własnie poradzić można i takie głupie przepisy zmienić. Nie mam nic więcej do powiedzenia.

 

Napisałem tak, bo po prostu lubię Hardena i japa mi się sama cieszy jak widzę kolejnych półmózgów, którzy dają się nabierać na jego sztuczki. Mam ogromną satysfakcję widząc te łapanie się za głowy "ofiar" Hardena i te ich pretensje do sędziów :D

 

Nie chodzi mi tu o to, żeby "przyjąć linię obrony" bo doskonale sobie zdaję sprawę, że jeśli nie lubisz Hardena to zdania nie zmienisz. Nie próbuję Cię nawrócić. Mało tego - przyjmuję do wiadomości, że takie coś Ci się może nie podobać, a co więcej - rozumiem to! :)

 

Po prostu w życiu wychodzę z założenia, że powinno się wymagać przede wszystkim od samego siebie, a nie liczyć na kwestie na które nie mamy żadnego wpływu. Piszę to w kontekście zbulwersowanych obrońców, którym odgwizdano faul. Nie pomysli jeden z drugim w stylu: "k****, może to ja coś robię źle? może powinienem spróbować go bronić inaczej?" Tylko właśnie pretensje do wszystkich dookoła. Do sędziów, do przepisów, do Silvera, do Hardena itp...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam nic personalnie do Hardena, a Chrisa Paula nawet lubię. Niestety boleśnie mi się ogląda mecze, w których ci dwaj panowie rzucają się na rywali jak paralitycy i od razu patrzą w stronę sędziego. Jeśli tobie się podoba, to może powinieneś przerzucić się na oglądanie łyżwiarstwa figurowego mężczyzn - takie samo dziwne i pedalskie na pierwszy rzut oka.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...