Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Na moje Knicks zrobili mądre ruchy. Ten rekord porażek chluby im nie przynosi, ale kto będzie o tym pamiętał za kilka lat, jeżeli to będzie punkt zwrotny?

 

Wciąż uważam, że pozbycie się Porzingisa to był dobry pomysł, dodatkowo jak się okazało pozbyli się smrodu związanego z jakąś aferą o gwałt. Jak Jednorożec (ksywa nabrała już nowego znaczenia, czy jeszcze nie? :rugby: ) zacznie wymiatać w Dallas to zmienię zdanie, ale do tego bardzo daleka droga i niezwykle trudny powrót. W dodatku THJ z tym przepłaconym kontraktem ma przejść jakąś operację, o czym podobno Knicks wiedzieli. Na chwilę obecną ten deal naprawdę wygląda dość zabawnie i nowi zarządcy NYK mogą się czuć zwycięzcami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się ten wszechobecny optymizm panujący na kilku ostatnich stronach.

Wydrukuję je, oprawię i będę je Wam wręczał, kiedy będziecie wchodzić jak po czerwonym dywanie, do nowego tematu 2019-2020 pośmiać się troszeczkę z maksymalnych kontraktów Kemby Walkera i Tobiasa Harrisa* oraz znakomitego młodego prospektu, który już za dwa lata będzie dwa lata od gotowości do gry w lidze, bo Knicks stawiają na młodych i ich rozwój :]

Nazwijcie mnie pesymistą, ale wszystko, co można powiedzieć o przyszłości Knicks, musi zawierać: może, jeśli, jeżeli.

Żeby nie było tak czarno i ponuro, to są aż trzy pewne rzeczy w NYK: miejsce w salary, Mitchell Robinson oraz najlepszy duet komentatorski w lidze**.

Dalej mamy masę niepotwierdzonych niczym domysłów, które są potęgowane przez kaczki dziennikarskie.

Zgadzam się z BMF, ale nie do końca :] Wyczyścili salary, mają jakieś assety i 52% na pick w top 4. Tylko nie jest pewne i przyklepane, że ktoś wielki przyjdzie tu grać. Najgorsi w lidze Knicks czy walczący o coś Nets lub Clippers? Te picki od Dallas (o tym balasie DSJ nie mówię, bo szkoda słów) mogą okazać się nic niewarte "jeśli" Porzingis wróci do zdrowia i załatwią sobie kogoś pod kosz na zbiórkę. I czy tak trudno wyobrazić sobie, że pomimo najgorszego bilansu w lidze wylosują 3/4 pick? Wówczas zacznie się panika, nagonka mediów i podpisane byle kogo.

Jednak wstrzymam się z osądami do loterii draftu, bo tak naprawdę, to od niej zależy co się dalej stanie w tym klubie.

*Co i tak byłoby wielkim sukcesem, patrząc na ostatnie lata.

**Jeżeli kiedyś Wally Szczerbiak zajmie miejsce Clyde'a to popełnię samobójstwo.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jednak wstrzymam się z osądami do loterii draftu, bo tak naprawdę, to od niej zależy co się dalej stanie w tym klubie.

 

 

Wszystko zależy od decyzji KD i Irvinga a nie od draftu.

 

Nawet jeśli Knicks wylosują np 4th pick to nadal mają wiele opcji. Mogą spakować ten pick, Robinsona,Knoxa, Smitha, + future picks po Beala. Wizards są udupieni na lata kontraktem Walla, więc podejrzewam że szykuje się tam przebudowa i szukanie picków i młodych zawodników.

 

Irving-Beal-KD- Jeff Green-DeAndre (ponoć ma wziąć MLE jeśli jego kumpel KD zawita do NYK) to jest zespół, który może powalczyć o tytuł.

Edytowane przez camby23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wow, za taki pakiet to Wizards byliby idiotami, gdyby nie oddali Beala :D to jest zestaw do ataku po Davisa.

 

Średnio widzę sens płacenia kasy Jordanowi, jak jest Robinson prawie za darmo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspomniany Jeff Green skłonił mnie do refleksji czy w ogóle odpowiadać na ten post :]

Ile prawdy jest w tym, że Irving oraz Durant chcą grać razem? To, że poprzytulali się za kulisami podczas ASW? Złożyli wówczas przysięgę i przypieczętowali ją krwią? Pragnę zauważyć, że mają lepsze miejsca i lepsze drużyny do tego, aby grać o coś i zarobić trochę kasy.

Do czego mają tu przyjść? Przypominam, że jest tylko Robinson i nie można go rozpatrywać jako game changera, tylko idealne uzupełnienie s5 i gościa, który w przyszłości może robić double-double i dodawać po 3 bloki na mecz. W sumie już to roi :] Smith Jr to balas pierwszej wody. Nie kreuje, nie rzuca, nie broni. Tylko biega i próbuje roić dunki. Nawet Suns go nie chciało. Knox jest surowy i jego rozwój zależy od sztabu szkoleniowego. Na razie nie pokazał nic. Parząc na jego warunki fizyczne, brak obrony, upośledzenie gry zespołowej i statystyki PER36 (których nie lubię, ale w tym przypadku idealnie pokazują, o co mi chodzi) mam ochotę iść do kąta i się pociąć. Dalej co? Tak hypowany Trier, który powinien zmienić imię na ISO? Ntilikina, którego już chcą się pozbyć? Dotson, którego ktoś przechwyci i będzie się cieszyć?

 

No bieda.

Dlatego draft jest ważny. #1 + DSJ + Knox + Trier (M-Roba bym starał się nie oddawać, ale pewnie będzie to niezbędne) może jakiś przyszły pick to z miejsca najlepsza oferta za Davisa, jeżeli nowy GM Pelicans na to pójdzie. Jeżeli wylosują coś dalej, to Boston może wejść do gry i już nie będzie tak różowo, żeby go pozyskać.

Mając Davisa łatwiej odpowiedzieć na pytanie agenta Duranta/Irvinga co macie do zaoferowania. Dlatego moim zdaniem draft jest tu najważniejszy, bo daje większe pole manewru na działanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wspomniany Jeff Green skłonił mnie do refleksji czy w ogóle odpowiadać na ten post :]

 

 

Jak się ma 3 maxy w rosterze to trzeba szukać tego typu zawodników. Ten trade z Bealem to tylko przykład. Knicks mają spore pole manewru nawet jeśli dostaną ten nieszczęsny 5th pick. 

 

 

Do czego mają tu przyjść?

 

Beal,Robinson (chyba rzeczywiście trochę przesadziłem z tą paczką dla Wizards), DeAndre albo ktoś inny za MLE, Dotson (idealny 3&D grajek do tego typu zespołów). Uzupełnić ławkę zawodnikami typu wspomniany Green czy Wilson Chandler (zjechał dość mocno w ostatnich dwóch latach i chyba będzie do podpisania za minimum).

 

Jeśli dostaną 1th pick to uderzyć po Davisa (ale wtedy trzeba będzie oddać Robinsona). Knicks mają sporo możliwości żeby zbudować Durantowi i Kyriemu silny zespół.

Edytowane przez camby23

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Irving-Beal-KD- Jeff Green-DeAndre (ponoć ma wziąć MLE jeśli jego kumpel KD zawita do NYK) to jest zespół, który może powalczyć o tytuł.

"Powalczyć o tytuł"?? A na c*uj im kolejny tytuł ? Najdroższy Zespół Ligi.Najgorszy Właściciel.Najgorszy bilans sezonu. Najdroższe bilety,hot dogi,kiełbasy,fyrtki, piwa ,drinki napoje, gazowane i niegazowane you name it.,Najgłupszy i Najleniwszy duet GM Pres. Najdurniejsza wymiana sezonu!! Chociaż tu stracili przodownictwo po trade Zuccarello do (wiadomo ze nie do k***a międzynarodowej stacji kosmicznej ISS) i Beckhama.,Tyle że za Zuca i OBJ przyszły picki w najbliższych draftach a Dumb&Dumber dostali picki w następnym dwudziestoleciu (mam nadzieje ,że przed tymi draftami biurka tych debili będą już dawno posprzątane) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym czy wymiana KP była durna przekonamy się za kilka miesięcy. 

 

Dumber&Dumber jak ich nazywasz próbowali innych opcji (chcieli min. opchnąć KP za Foxa ale Kings nie byli zainteresowani). Widocznie oferta Mavs była najlepsza. Łotysz póki co jest chodzącą kontuzją, ma sprawę o gwałt na karku, gwiazdorzy jakby miał status LeBrona i nie chciał grać w Knicks.

 

Tak jak mówię - przekonamy się za kilka miesięcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym czy wymiana KP była durna przekonamy się za kilka miesięcy. 

 

Dumber&Dumber jak ich nazywasz próbowali innych opcji (chcieli min. opchnąć KP za Foxa ale Kings nie byli zainteresowani). Widocznie oferta Mavs była najlepsza. Łotysz póki co jest chodzącą kontuzją, ma sprawę o gwałt na karku, gwiazdorzy jakby miał status LeBrona i nie chciał grać w Knicks.

 

Tak jak mówię - przekonamy się za kilka miesięcy.

 

To, że gościu z Łotwy nie chciał grać w Knicks po prostu pokazuje jaki syf jest w NYK :D

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O tym czy wymiana KP była durna przekonamy się za kilka miesięcy. 

 

Dumber&Dumber jak ich nazywasz próbowali innych opcji (chcieli min. opchnąć KP za Foxa ale Kings nie byli zainteresowani). Widocznie oferta Mavs była najlepsza. Łotysz póki co jest chodzącą kontuzją, ma sprawę o gwałt na karku, gwiazdorzy jakby miał status LeBrona i nie chciał grać w Knicks.

 

Tak jak mówię - przekonamy się za kilka miesięcy.

Za jakie kilka miesięcy?? Picki od Mavs są w przyszłym dwudziestoleciu.,Wiem,że próbowali do ostatniej minuty przed Trade Deadline, telefony byly rozgrzane do czerwoności nikt nie chciał nic zaoferować za KP, a Mavs właśnie przechodzili kolo MSG (tak z tragarzami).,Jak KP jest "chodzącą kontuzją" to jak nazwać Embiida? Sprawa o gwałt ?? Śmieszne! Jest czarny?Ma obrońcę z urzędu? Sędzina biała?W Grand Jury same kobiety kibicujące Celtics?= podwójne dożywocie (without parole)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podoba mi się ten wszechobecny optymizm panujący na kilku ostatnich stronach.

 

Wydrukuję je, oprawię i będę je Wam wręczał, kiedy będziecie wchodzić jak po czerwonym dywanie, do nowego tematu 2019-2020 pośmiać się troszeczkę z maksymalnych kontraktów Kemby Walkera i Tobiasa Harrisa* oraz znakomitego młodego prospektu, który już za dwa lata będzie dwa lata od gotowości do gry w lidze, bo Knicks stawiają na młodych i ich rozwój :]

Kemba Walker, Tobias Harris, Robinson i prospekt z draftu to i tak chyba najlepsza sytuacja Knicks w tym wieku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kemba Walker, Tobias Harris, Robinson i prospekt z draftu to i tak chyba najlepsza sytuacja Knicks w tym wieku?

 

*Co i tak byłoby wielkim sukcesem, patrząc na ostatnie lata.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba wybór Ziona zmienia tyle, że z Zionem Knicks to zdecydowane faworyt do zbudowania contendera w lecie (wtedy mają potężne assety do zbudowania mocarnego teamu tu i teraz, niesamowitym assetem na rynku byłby Zion, a tu jeszcze picki i te Robinsony), jak skończą niżej - to będą musieli liczyć na to, że Nowy Jork jakoś zachęci gwiazdy, a tutaj, no, Pan Orliński ma rację, że przeróżnie może być, nikogo nie zdziwi chyba żaden scenariusz (KD-Kyrie w NY v. KD-Kyrie gdziekolwiek indziej etc).

 

Raczej ciekawe jest co jak nie uda im się z allstarami pierwszego kalibru - maxy dla ~Middletona i ~Harrisa, handlowanie assetami i borderline 2nd round team? Tu aż prosi się o jednoroczne kontrakty, mając gostków na rookie umowach bez obaw można sobie na to pozwolić, ale w NY to raczej nie przejdzie.

 

Raczej nie ma opcji, żeby Knicks skończyli tutaj źle, raczej pytanie czy będzie ''w sumie nieźle'', czy jednak lepiej, ale to pewnie kwestia perspektywy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem z KD/Kyrie jest taki ,że może nie dla wszystkich wystarczyć.To nie jest liga żużlowa i Durant ani Irving nie da rady grać w parzyste dni dla Lakers gdzie obydwaj są na 100% dogadani, a w nieparzyste dni dla Knicks o czym marzą od wczesnego dzieciństwa., 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

KD pójdzie gdzieś zbudować coś wokół siebie jako apha doga, albo zostanie w Warriors, Irving jest raczej głupkiem, ale nie wierzę, że pójdzie jeszcze raz grać z LeBronem, te plotki z Kyriem to niezły bs dla mnie. Clippers mogą wydać się lepszą alternatywą z powodu ich zarządzania względem Knicks (chociaż IMHO Lou czy Harrell w oczach takiego KD to pewnie non-factorzy), ale wybór Ziona daje właściwie pewność dostania prędzej czy później trzeciej gwiazdy we wymianie, a to w obecnej lidze dogadujących się zawodników niesamowity kapitał. Jak nie będzie Ziona, to faktycznie może skończyć się na liczeniu na bliżej niezidentyfikowaną magię NY, ale i tu Knicks raczej nie stoją na straconej pozycji.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Durant dał się raczej poznać, jako koleś lubiący chodzić na łatwiznę, niż samodzielny lider(Ja Wam pokażę!). Moim zdaniem zostanie w Warriors:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kevin Durant w knicks 

daleko do oficjalki bo trwa sezon ale zobaczycie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo na to wskazuje. Ciekawe co zrobią osoby wieszające psy na zarządzie za oddanie ekhm "Jednorożca", jeżeli Knicks będą mieli Duranta, Ziona i może Kyrie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...