Skocz do zawartości
rw30

Playoffs 2018 - WCF (1) Rockets vs (2) Warriors

Rekomendowane odpowiedzi

to nie taktyka zgubila rockets tylko brak cp3.

przeciez taka sama sytuacja byla w g5 i g4, gdzie warriors dochodzili/odjezdzali w 3q roznica byla taka, ze rockets mieli na parkiecie cp3, ktory potrafil wziac pilke pod pache i zrobic punkty w jakis zwariowany sposob. taktyka rockets obronila ich w tym sezonie, byli najlepsi w RS, prowadzili tez w serii 3-2 i chyba nawet najtwardsi fani gsw przyznaja, ze z cp3 to moglo sie roznie skonczyc.

 

gdzies nawet czytalem, ze steve kerr po meczu powiedzial MDA, ze z cp3 rockets wygraliby te serie...

 

inna sprawa, ze warriors tez stracili kluczowego grajka i o tym sie praktycznie nie mowi ale defensywa iggy'ego i jego granie w ofensywie jest tez cholernie wazne dla tej organizacji.

 

co do fauli klaya, latwo sie mowi ale gsw duzo lepiej unikali switchowania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdzies nawet czytalem, ze steve kerr po meczu powiedzial MDA, ze z cp3 rockets wygraliby te serie...

 

MDA powiedział, że wygraliby gdyby nie wypadł CP3, na co Kerr odpowiedział, że Warriors wygraliby w 5 gdyby nie kontuzja Iguodali...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To zbliżające się porównanie Duranta i LeBrona na podstawie tej serii też jest rozczulające.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zbliżające się porównanie Duranta i LeBrona na podstawie tej serii też jest rozczulające.

 

Hmmm?

 

Chyba nikt poza najcięższymi przypadkami nie stawia ich na jednej plancie, zwłaszcza po serii Rockets-Warriors, right?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fukc, w złym temacie to wpisałem. No, niby nie, ale rok temu po finałach zaczęła się pojawiać narracja, że może to jest ten sam poziom (minority, but still), a tu już czytam o jakimś zmotywowanym na finały Durancie etc. Bo to, że KD wrzuci solidny boxscore i jest głównym MVP kandydatem to raczej wiadomo. To był nawet większy rak niż sama wygrana Warriors tbh. No ale może być, że ludzie ogarnęli się, byłoby spoko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Fukc, w złym temacie to wpisałem. No, niby nie, ale rok temu po finałach zaczęła się pojawiać narracja, że może to jest ten sam poziom (minority, but still), a tu już czytam o jakimś zmotywowanym na finały Durancie etc. Bo to, że KD wrzuci solidny boxscore i jest głównym MVP kandydatem to raczej wiadomo. To był nawet większy rak niż sama wygrana Warriors tbh. No ale może być, że ludzie ogarnęli się, byłoby spoko.

 

Tards gonna tard. Co zrobisz? Nic nie zrobisz.

 

Pierce chyba coś wtedy bełkotał, że Durant jest lepszy niż LeBron, nawet już o tym zapomniałem, gruba beka w sumie.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano, bełkotał, w sumie aż sobie to wyszukałem: 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówił też że OKC zrobi finały bo mają starpower także tego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nie lubisz Hardena i tyle i odrabiasz do tego jakieś historyjki. Miał 2/13 za 3. W sumie trafił jeszcze jedno, ale sędzia anulował punkty. Jak by nie rzucał to byś wieszał na nim psy, że jest za mało agresywny.

Paul to prawie idealny Robin, byłby idealnym gdyby nie jego kontuzje.

Paul grał słabo w pierwszych połowach, a lepiej w drugich Harden z kolei odwrotnie.

już mi się niechce brnąć w to dalej, ale faktycznie dorobiłem sobie niesamowitą teorię, 28 na 41 gówniana obrona, prawdziwy wymiatacz, PAul mógłby mu buty czyścić bo nie jest stat filerem

 

Ps niezależnie od tego co mówi Pierce to porównywanie finałów Jamesa i Duranta jest iście karkołomnym zadaniem, aż miło popatrzeć że mimo to niektórzy się na nie porywają :P

Edytowane przez elwariato

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zasłona Bella to nie był faul (a w najlepszym razie 50/50), większość komentujących zazwyczaj nie wie co jest dopuszczalne przy zasłonach, szczególnie z tym całym śmiesznym narrative jaki był parę lat temu, że GSW robią ruchome zasłony, a inni nie, lol.

 

That being said:

 

1. Pierwszy faul Bella przy trójce to zupełnie zwyczajny ordynarny faul  z wpadnięciem w shootera w powietrzu. Zły no-call i jak ktoś tam nie widzi faulu, to coś jest z nim mocno nie tego.

2. Drugi faul Bella to też zła decyzja sędziów, bo jeśli nawet ma tu zastosowanie Harden rule, to powinien być non-shooting foul i piłka z boku dla Rockets, tymczasem nie było żadnego gwizdka i Rockets stracili piłkę po czy 3 punkty po rzucie Klaya. Przy czym zastosowanie Harden rule w tym przypadku jest dyskusyjne, bo "gather" już nastąpił przy kontakcie Bella.

3. Podobnie jak 2 punkcie 2, "gather" przed faulem.

Wszystkie gwizdki omówione - Ronnie Nunn jest na emeryturze, więc nie musi bronić NBA.

Elegancko opisane, z wykładnią przepisów, przez sędziego z wieloletnim doświadczeniem. Okazuje się, że nie wszystko jest takie oczywiste, jak się wydaje 'znafcom' sędziowania na forum E-NBA.

Edytowane przez KIJEK_PL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie gwizdki omówione - Ronnie Nunn jest na emeryturze, więc nie musi bronić NBA.

Elegancko opisane, z wykładnią przepisów, przez sędziego z wieloletnim doświadczeniem. Okazuje się, że nie wszystko jest takie oczywiste, jak się wydaje 'znafcom' sędziowania na forum E-NBA.

 

Przecież mówiłeś że, cytuję, "faule przy trójkach Hardena to były poprawne gwizdki (bądź ich brak).", a gość mówi zupełnie odwrotnie - 1. Bad no-call, 2. Bad no-call, 3. Close.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież mówiłeś że, cytuję, "faule przy trójkach Hardena to były poprawne gwizdki (bądź ich brak).", a gość mówi zupełnie odwrotnie - 1. Bad no-call, 2. Bad no-call, 3. Close.

No to chyba oglądamy co innego.

Ad 1. Bad no-call

Ad 2. Close, but bad no-call.

Ad 3. Non shooting.

 

Ponadto w materiale jest jeszcze o zasłonie Bella (gdzie powinien być ofens Hardena), oraz o akcji Gordona (gdzie no call był poprawnym gwizdkiem). Reasumując, 2 błędy na niekorzyść Rockets, 1 na niekorzyść Warriors.

 

Nie wygląda mi na przegwizdane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to chyba oglądamy co innego.

Ad 1. Bad no-call

Ad 2. Close, but bad no-call.

Ad 3. Non shooting.

 

No chyba oglądamy to samo, bo 1. Bad no call i 2. Bad no call to trochę inaczej niż mówiłeś, zacytuję jeszcze raz, "faule przy trójkach Hardena to były poprawne gwizdki (bądź ich brak)."

 

3. Co do 3 to mówi, że faul następuje zanim Harden ma piłkę w obu rękach i nie do końca jestem pewny czy mu wierzyć, bo nawet na mega slo-mo nie można być pewnym, ale nie będę się kłócić, bo i tak nie miałeś racji w co najmniej 66,6% przypadków ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No chyba oglądamy to samo, bo 1. Bad no call i 2. Bad no call to trochę inaczej niż mówiłeś, zacytuję jeszcze raz, "faule przy trójkach Hardena to były poprawne gwizdki (bądź ich brak)."

 

3. Co do 3 to mówi, że faul następuje zanim Harden ma piłkę w obu rękach i nie do końca jestem pewny czy mu wierzyć, bo nawet na mega slo-mo nie można być pewnym, ale nie będę się kłócić, bo i tak nie miałeś racji w co najmniej 66,6% przypadków ;]

Oczywiście, że nie miałem racji w dwóch z przypadków. Ad 1. nie pamiętałem w ogóle pisząc (przyznaję ;)), natomiast Ad 2. To jest close i oczywiście przyznaję się do błędu, bo Nunn trochę lepiej się na temacie zna :)

 

Ogólny wydźwięk jest taki, że te gwizdki to wcale takie jednostronne nie były, jakby część osób tu chciała ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pierce chyba coś wtedy bełkotał, że Durant jest lepszy niż LeBron, nawet już o tym zapomniałem, gruba beka w sumie.

Hehe, prawda, beka, GRUBA beka, no boki zrywać, zaraz pęknę ze śmiechu.

 

Szkoda tylko, PP mówił to rok temu, kiedy KD wyglądał jak legit MVP i rzucał kluczowe rzuty z przed ryjka Lebronowi, robiąc 35/8/5, do tego na all time procentach (55/45/90), gdzie Cavs byli w pełnym składzie, jeszcze z Irvingiem. Lebron ma mocarne, GOAT-level playoffy w tym roku, ale proszę mi tu nie przeinaczać historii i obrażać Pierce'a. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe, prawda, beka, GRUBA beka, no boki zrywać, zaraz pęknę ze śmiechu.

 

Szkoda tylko, PP mówił to rok temu, kiedy KD wyglądał jak legit MVP i rzucał kluczowe rzuty z przed ryjka Lebronowi, robiąc 35/8/5, do tego na all time procentach (55/45/90), gdzie Cavs byli w pełnym składzie, jeszcze z Irvingiem. Lebron ma mocarne, GOAT-level playoffy w tym roku, ale proszę mi tu nie przeinaczać historii i obrażać Pierce'a. :smile:

W dobrych teamach rolesi zawsze wyglądają super, swój prawdziwy poziom gry Durant pokazał w 2016. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe, prawda, beka, GRUBA beka, no boki zrywać, zaraz pęknę ze śmiechu.

 

No gruba beka, bo to zwyczajnie są gracze z zupełnie innej półki.

 

Szkoda tylko, PP mówił to rok temu, kiedy KD wyglądał jak legit MVP i rzucał kluczowe rzuty z przed ryjka Lebronowi, robiąc 35/8/5, do tego na all time procentach (55/45/90), gdzie Cavs byli w pełnym składzie, jeszcze z Irvingiem. Lebron ma mocarne, GOAT-level playoffy w tym roku, ale proszę mi tu nie przeinaczać historii i obrażać Pierce'a. [ :smile:]

 

Zrobienie w paru meczach (przy znikomej odpowiedzialności) dobrych numerów na ciągłym single coverage przeciwko totalnie outmatched przeciwnikowi nie kwalifikuje do wyprzedzenia LeBrona.

 

Durant to MVP-kaliber zawodnik, pewnie top 25 All-Time ale do LeBrona on zwyczajnie nie ma podjazdu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie rozprawiam który poziom to jest prawdziwy poziom Duranta i jeśli uważasz, że 2016 KD chokujący z GSW to prawdziwy KD, a w 2017 był pijany lub niespełna rozumu i się nie liczy to spoko, uważaj sobie, jak chcesz. Ja tylko mówię, że w 2017 ładnie się stawił i szedł head-to-head z Lebronem, a, że Goldeny wygrały, to wybór MVP był prosty. A określanie GRUBĄ BEKĄ tego, że Paul Pierce wtedy powiedział, że "KD may be the best player on the world r8 now" jest moim zdaniem nie na miejscu, zwłaszcza na quality posting Chytruza. 

 

Żeby była jasność, ja nie uważam, że KD jest lepszy od LBJ, ale na tamten moment wiele osób odnosiło takie wrażenie, a nawet pojawiały się głosy o przekazywaniu pałeczki. KD miał więcej talentu w swoim teamie, ale tak w zasadzie wygrał wtedy ten matchup, więc można było mieć pewne mylne wrażenie wtedy. W tym roku wiemy jednak, że Lebron jest level wyżej, ale nie deprecjonujcie mojego człowieka Paula Pierce'a za wypowiedzi z przed roku w kontekście dnia dzisiejszego. That's my point. ;)

Edytowane przez microlab

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie rozprawiam który poziom to jest prawdziwy poziom Duranta i jeśli uważasz, że 2016 KD chokujący z GSW to prawdziwy KD, a w 2017 był pijany lub niespełna rozumu i się nie liczy to spoko, uważaj sobie, jak chcesz. Ja tylko mówię, że w 2017 ładnie się stawił i szedł head-to-head z Lebronem, a, że Goldeny wygrały, to wybór MVP był prosty. A określanie GRUBĄ BEKĄ tego, że Paul Pierce wtedy powiedział, że "KD may be the best player on the world r8 now" jest moim zdaniem nie na miejscu, zwłaszcza na quality posting Chytruza. 

 

Żeby była jasność, ja nie uważam, że KD jest lepszy od LBJ, ale na tamten moment wiele osób odnosiło takie wrażenie, a nawet pojawiały się głosy o przekazywaniu pałeczki. KD miał więcej talentu w swoim teamie, ale tak w zasadzie wygrał wtedy ten matchup, więc można było mieć pewne mylne wrażenie wtedy. W tym roku wiemy jednak, że Lebron jest level wyżej, ale nie deprecjonujcie mojego człowieka Paula Pierce'a za wypowiedzi z przed roku w kontekście dnia dzisiejszego. That's my point. ;)

Parker zagral w 2007 lepsze finały od Lebrona, ale to nie powód, by od razu uznawać go za lepszego gracza.

Durant miał wokół siebie zajebistych obrońców, możliwe, że najlepszy zestaw na obronę gracza w stylu Lebrona all-time, najlepszy spacing all-time i ogólnie najwięcej talentu w historii. Do tego pełen luksus odpoczynku i grania na swoich zasadach. A i tak nie był najlepszym graczem serii. Widać aberrację nawet w głupim WS/48, gdy w 2016 miał 0,13; a w 2017 0,28. To nie wynikało z tego, że stał się lepszym graczem, a oceniać powinniśmy gracza na podstawie jego umiejętności, a nie tego jakie paycuty bierze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.