Skocz do zawartości
Julius

Playoffs 2018 - 1st round Philadelphia 76ers vs Miami Heat

Sixers - Heat  

60 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Wynik Serii?

    • Sixers w 4
      2
    • Sixers w 5
      12
    • Sixers w 6
      25
    • Sixers w 7
      7
    • Heat w 4
      0
    • Heat w 5
      0
    • Heat w 6
      10
    • Heat w 7
      4


Rekomendowane odpowiedzi

Na moje Phila zaplaci frycowe i Heat ich spakują MAX w 5 spotkaniach. Jeszcze, żeby było śmieszniej czuje w kościach, że Miami po dwóch spotkaniach będzie miało 2-0. Tutaj więcej niż jedna wygrana Phily nie przewiduje.  Dzisiaj dostaną w cymbał i daje sobie rękę uciąć, bo kasa na wygrana (i to nie mała) Heat w dzisiejszym spotkaniu postawiona. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na moje Phila zaplaci frycowe i Heat ich spakują MAX w 5 spotkaniach. Jeszcze, żeby było śmieszniej czuje w kościach, że Miami po dwóch spotkaniach będzie miało 2-0. Tutaj więcej niż jedna wygrana Phily nie przewiduje.  Dzisiaj dostaną w cymbał i daje sobie rękę uciąć, bo kasa na wygrana (i to nie mała) Heat w dzisiejszym spotkaniu postawiona.

 

Też myślę że będzie 2:0 na początek dla Miami. Mimo wszystko typuje 7 spotkan i jednak wygrana 76ers

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu dziwi mnie to, że drużyna, którą ze znakiem zapytania stawialiśmy na początku sezonu na 8 miejscu w playoffs lub tuz za na 9, ma aż taki hype przed playoffami u wszystkich. 

No jednak sezon zweryfikował przewidywania, nie sądzisz?

 

Kluczowy będzie Embiid, nie ma co ukrywać. Chociaż i bez niego 1-1 w dwóch pierwszych meczach wydaje się obowiązkiem Philly, a nie zdziw mnie 2-0. Heat w moich oczach mają bilans ponad stan, a za uszy w PO może ich pociągnąć jakieś turbo od DW. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że kibicujący Philly trochę ponosi. Rozumiem 16-0 w ostatnich spotkaniach, ale tak jak popatrzymy dokładnie z kim grali to 12  spotkań było z zespołami, które nie miało żadnego interesu w wygrywaniu(tak wliczam to Hornets i Pistons). Cavs byli b2b po spotkaniu z Wiz. Jasne win był ale +30 po 2Q, a spotkanie zakończyło się 2 punktowym zwycięstwem.

Doświadczenie doświadczeniem, ale mimo wszystko to chyba bardziej wole Playoff Wade niż Playoff JJ Redick

 

Brak Embiida to spory minus, jeśli jego nieobecność przedłuży się na G2 to może w tej serii zrobić się bardzo ciekawie/nie ciekawie dla Philly. Plus nie wiadomo w jakiej będzie dyspozycji.

 

Jestem ciekawy jak zareaguje Simmons czy Brown gdy wystąpi specjalne faulowanie, co jeśli Heat ustawią obronę tak by "prowokować" Fultza i Bena do rzutów z dystansu.

 

Nie zdziwiłbym się gdyby Philly jednak odpadło. Dużo zależy od dwóch pierwszych spotkań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznę od matchupów, bo julius troszkę pomieszał:

JJ Redick vs T.Johnson lub Wade (zależy jak będą grać)

RoCo/TJ vs Dragic

Simmons vs J-Rich/Winslow

Saric vs J.Johnson

Embiid vs Whiteside

 

 

Jestem właśnie po czwartym meczu Heat - 76ers z marca.

JJ od początku krył Simmonsa (później za niego wszedł Winslow), a JRich Saricia.

Przypuszczam, że właśnie tak zaczną.

 

Reddick ma pewnie wiecej meczy w PO niz Dragic, Whiteside & Waiters razem wzieci. 

Chodzi mi o to ze sporo ludzi [w tym ty] pisze o tym jak niedoswiadczeni w PO sa 76ers, a ja po prostu przypominam ze Heat pod tym wzgledem stoja niewiele lepiej.

 

 o czym to zadecyduje - pewnie o niczym, albo po serii bedziemy pisali "jedna nic nie zastąpi doświadczenia" albo "jednak młodość i atletyczność to kluczowa sprawa w serii".  :tongue:

Choć sprawdzałem bbl reference i tak doświadczenie, jak również młodość i atletyczność mają 0pts w all-time scoring list 

Akademicka dyskusja rw, bo jak się zgadzamy - może to nie mieć żadnego większego znaczenia, ale licząc po 10 graczy rotacji mamy w doświadczeniu playoffowym 9-4 dla Heat.

Przy czym Wade ma chyba dwa razy tyle meczy w playoffs co Reddick. Gdzieś mi śmignął stats, ze sam Wade z pierwszą piątka Philly w meczach playoffs ma chyba 170-90 czy jakoś tak.

Whiteside, Winslow, TJ i Richardson mają za sobą dwie 7meczowe serie z Charlotte i Toronto sprzed dwóch lat (JJ był wtedy rezerwowym w Toronto), Olynyk wygrał decydujący mecz Celtics przed rokiem z Wizards, o czym pisał powyżej Ptak. Dragic miał kiedyś genialny mecz jeszcze w barwach Houston, JJ ogony, Ellington tylko 2 mecze z Dallas, ale to doswiadczeni gracze i znają swoje role.

W Philly - Fultz i Simmons to rookie, McConnell i Covington playoffy widzieli tylko w TV, Embiid ma za soba półtora sezonu, a Saric - 2. Amir mimo ładnych liczb jakims wymiataczem playoffowym nie jest, to samo Iliasova, a Belinelli i owszem pamiętam go niestety ze Spurs, ale to gracz rotacji, a nie żaden lider. To Wade uwielbia ostatnie akcje. 

 

No jednak sezon zweryfikował przewidywania, nie sądzisz?

 

Kluczowy będzie Embiid, nie ma co ukrywać. Chociaż i bez niego 1-1 w dwóch pierwszych meczach wydaje się obowiązkiem Philly, a nie zdziw mnie 2-0. Heat w moich oczach mają bilans ponad stan, a za uszy w PO może ich pociągnąć jakieś turbo od DW. 

Matek

Za dużo Heat to Ty nie oglądałeś - przyznaj się ;)

zresztą nie Ty jeden. 

3 porażki z Brooklynem

2 z Knicks, Sacramento, Orlando i po jednej z Atlantą i Chicago. Mecz z Thunder w poniedziałek - też odpuszczony.

To 11/12 meczy, których nie powinni przegrać. 

A jeszcze by się coś znalazło.Niech by wygrali z tego powyżej połowę to mają 50 łinuff.

Nikt nie ogląda Heat, bo nie maja gwiazd i taką macie niestety wiedzę o Miami..

Edytowane przez Alonzo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Prawdą jest, że Sixers bez Embiida są przeceniani, bo w kilka tygodni z ''mają 3-8 i nie istnieją bez niego'' doszliśmy do ''mają 10-8 bez niego i mogą awansować nawet do drugiej rundy, whatever''.

 

Nieprawda jest, że Sixers ogólnie są przeceniani, bo zdrowi są głównym faworytem do ECF z tej drabinki, a tam mogą mieć HCA i dobre matchupy z Cavs.

 

Prawdą jest, że Sixers bez Embiida mogą sobie mocno skomplikować życie w serii z Heat i ewentualnie odpaść.

 

Nieprawdą jest, że ten streak nie ma znaczenia - bo nie chodzi o samo 16W, a o fakt, że Sixers ze cztery razy musieli grać starterami w 4Q, bo reszta meczów to były blowouty. Pod względem samego poziomu gry to wyglądało porażająco.

 

Prawdą jest, że Sixers z Embiidem są dużo lepszym zespołem od Miami.

 

O ile zawsze jest duże overreaction po pierwszych meczach serii, tak w przypadku tego matchupu pierwszy mecz bardzo dużo powie.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej zapewne chodziło mu o to że Heat mieli +0.15 SRS i +0.5 net rtg, czyli podobnie co Hornets co skonczyli 36W - stąd teza że wygrali wiecej niż powinni

Ogółem czytałem jakiś artykuł że Embiid może nawet zrobić zonk i dziś zagrać ale to trzeba traktować z przymrużeniem oka, w każdym razie jeśli Sixers przegrają to trudno się spodziewać że Embiid odpusci game 2 a 0-1 i reszta serii z Joelem to juz spory handicap. Ja jestem o tą serie spokojny ;)
 

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

IMO to Brown mocno zawęży rotację do 8-9 graczy bo Amira raczej wypuszcza do masowania sie z HAssanem i potem wyjdzie Ilyasova zeby rozciagnac gre TJ tez dostanie minuty tylko po to, żeby rozgrzewka nie poszla na marne

 

Mało kto to zakłada ale za Wadem i Dragonem około 20' powinien zagrać Fultz który fajnie naprzeciw nich powinien wygladac jesli nie zlapie glupich fauli i znając mosochistyczne podejscie BB może grać kilka minut unit Fultz - Belinelli - Simmons - RoCo - Ilyasova i wtedy gra mocno przyspieszy i nawet mimo doswiadczenia Heat moga miec problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brown już wczoraj wykluczył możliwość gry Embiida w tym meczu, więc mam duże wątpliwości czy może być gotowy do gry w poniedziałek. Spokoju gratuluję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

IMO to Brown mocno zawęży rotację do 8-9 graczy bo Amira raczej wypuszcza do masowania sie z HAssanem i potem wyjdzie Ilyasova zeby rozciagnac gre TJ tez dostanie minuty tylko po to, żeby rozgrzewka nie poszla na marne

 

Mało kto to zakłada ale za Wadem i Dragonem około 20' powinien zagrać Fultz który fajnie naprzeciw nich powinien wygladac jesli nie zlapie glupich fauli i znając mosochistyczne podejscie BB może grać kilka minut unit Fultz - Belinelli - Simmons - RoCo - Ilyasova i wtedy gra mocno przyspieszy i nawet mimo doswiadczenia Heat moga miec problem

Marco/Ersan to pewniacy. Holmes te 15min przynajmniej dostnie, do tego Fultz jako backup no i oczywiscie TJ na SG ;) zagrają w 10 

 

Brown już wczoraj wykluczył możliwość gry Embiida w tym meczu, więc mam duże wątpliwości czy może być gotowy do gry w poniedziałek. Spokoju gratuluję.

 

http://www.nj.com/sixers/index.ssf/2018/04/sixers_joel_embiid_heat_nba_playoffs.html#incart_river_index

 

:D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
OK, to mam nadzieję na powrót w G2.  :smile:

 

IMHO rotacja to będzie Fultz-Belinelli-Ilyasova-Holmes z próbami smallballu z Sariciem na C jak na parkiecie nie będzie Adebayo i Whiteside'a, chyba że jednak Redick nie jest do końca zdrowy.

Edytowane przez BMF

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba jednak przeceniasz Browna jeśli uważasz ze tych 12-14 minut  na "elite defens vs dragic/elington" dla TJ'a  nie wcisnie :grin:

Edytowane przez dapunk20

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wykluczam, ale nie sądzę, mecze z Cavs i Mavs to była normalna playoffowa rotacja, z tymi pierwszymi TJ zagrał 5 minut, z tymi drugimi wszedł na 2 minuty jak wszystko było rozstrzygnięte. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam nadzieję, że Sixers i Simmons w tej serii zamkną zamkną usta doubterom - podobnie jak zrobili to w tym sezonie z PO, z wywalczeniem HCA bez Embiida, czy z efektywnością Bena bez rzutu. 

 

 

Liczę mocno na Saricia - od jego waleczności i skuteczności trójki może zależeć bardzo dużo. 
Phila nie powinna myśleć za dużo, a wyjść, grać swoje i powinno być OK - to co dawało wygrane w ostatnich 2 tygodniach powinno dać i dziś. Ciekaw jestem też Covingtona, bo jak gość trafia te 40-50% z gry to Sixers dużo łatwiej się gra... Niewątpliwie jest trochę znaków zapytania, ale strzelb dzisiaj kilka mamy - JJ, Belli,  Ilyasona, Cov, Sarić - jak będą jako - tako trafiać, to i Ben będzie miał miejsce na wjazdy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mam nadzieję, że Sixers i Simmons w tej serii zamkną zamkną usta doubterom - podobnie jak zrobili to w tym sezonie z PO, z wywalczeniem HCA bez Embiida, czy z efektywnością Bena bez rzutu. 

 

 

Liczę mocno na Saricia - od jego waleczności i skuteczności trójki może zależeć bardzo dużo. 

Phila nie powinna myśleć za dużo, a wyjść, grać swoje i powinno być OK - to co dawało wygrane w ostatnich 2 tygodniach powinno dać i dziś. Ciekaw jestem też Covingtona, bo jak gość trafia te 40-50% z gry to Sixers dużo łatwiej się gra... Niewątpliwie jest trochę znaków zapytania, ale strzelb dzisiaj kilka mamy - JJ, Belli,  Ilyasona, Cov, Sarić - jak będą jako - tako trafiać, to i Ben będzie miał miejsce na wjazdy...

imho to mogą grać nawet Simmons i Fultz obok siebie przez kilkanascie minut bo jedna Dragić z bólem to fajny przeciwnik ale Bena wtedy trzeba w ataku ustawić w post oraz dorzucić Marco z którym świetnie gra i RoCo na PF i Turek/Saric moga na C grac duzo miejsca i ciagle utrzymana solidna obrona

 

https://twitter.com/NBA_Math/status/985158231528910848 ciekawostka

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sixers niestety są mocni, nawet bez Embiida. Kibicuję im w dłuższej perspektywie a jeżeli chodzi o tę serię to wydaje się, że raczej ją wygrają. Bez szalonego Waitersa i to w formie z tamtego sezonu nie jesteśmy wystarczająco groźni z przodu żeby pokonać Sixers chyba.

 

Chciałbym się mylić, ale obstawiam, że w 5 albo w 7 się to zakończy na korzyść 6ers.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem właśnie po czwartym meczu Heat - 76ers z marca.

JJ od początku krył Simmonsa (później za niego wszedł Winslow), a JRich Saricia.

Przypuszczam, że właśnie tak zaczną.

Tak akurat zaczęli - to fakt, ale Winslow najwięcej krył Simmonsa (per poss), a Simmons nie krył JJ w drugą stronę więc trudno tu o matchupie pisać. Tu możesz sobie sprawdzić w obie strony: https://on.nba.com/2ELIzvi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie było frycowego.

To w drugiej połowie roznieśli nas Redick, Bellineli i Iliasova. Ten ostatni jeszcze zbierał wszystko sponad głów graczy Heat.

Heat byli beznadziejni.

Whiteside na odstrzał.

Richardson nie istniał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heat pokazali w pierwszej połowie dlaczego będą dla Sixers groźni... to naprawdę bardzo solidny zespół - bez gwiazd, ale z mądrym coachem i gameplanem... Duże propsy dla Kelly Family, który grał bez kompleksów, inteligentnie wykorzystywał swoje atuty.

 

Niemniej... potwierdziło się to, o czym pisałem - talent overall jest mocno po stronie Sixers. Nie będę silił się na większe analizy, bo lekko się najebawszy dzisiaj, ale po raz kolejny wychodzi swego rodzaju nierówność - do dobrych zespołów kleją się dobrzy gracze... A jeśli są na jednorocznych dealach - tym lepiej dla Ciebie.

 

Jestem pełen podziwu dla Ilyasovy, który gra jak na białasa przystało - mega inteligentnie w obornie, rozciąga grę w ataku, a jak trzeba to wyszarpie i zbiórkę... Makaroni... tutaj też widać ogranie, pewną rękę - naprawdę przyzwyczaiłem się do jego rzutów off balance - kolo jest w tym naprawdę świetny - żeby nie powiedzieć elitartny... no właśnie co do elitarności - PO team potrzebuje elitarnych shooterów - Belli, Ilyasova, doubtowany JJ dali dzisiaj popis - podparli się na talencie i atletyzmie młodych, ale zrobili swoje, przejeli grę kiedy trzeba było ręka nie drżała.... 

 

Swoje zrobił Dario - efektywny, niemal bezbłędny dzisiaj - może nie przejmował meczu, ale kiedy trzeba było trzymał Sixers w grze. Simmons... szkoda, że mu ta jedna zbiórka nie wpadła, bo byłby to historyczny debiut. W pierwszej połowie trochę  struglował, ale trzymał Philly w meczu, 17/9/14 i 7/10ft w 34min trzeba mocno docenić...

 

Na koniec zostawiłem sobie Covingtona - gościa, którego często mam ochotę wyjebać w kosmos. Dzisiaj był difference makerem - kapitalnie bronił, nakręcał publikę, bardzo długo trzymał nas w meczu - takiego RoCo chce się oglądać. 

 

Duże gratki dla Philly za ten blowout, co by nie mówić utrzymali nerwy na wodzy, grali konsekwentnie swoje, nikt nie pękł - nawet Fultz dał dobrą zmianę Simmonsowi. TJ'a trzeba odłożyć do lodówki poki nie będzie konieczności bezwzględnej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.