Skocz do zawartości
BiałaCzekolada

Lebron The Decision II

Rekomendowane odpowiedzi

nic nie piszecie a podpisaliśmy dzisiaj jeszcze :

 

- lance  Stephenson- 1 rok 4,5 mln

- KCP - 1 rok - 12 mln

- JaVale McGee - minimum weterana

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nic nie piszecie a podpisaliśmy dzisiaj jeszcze :

 

- lance  Stephenson- 1 rok 4,5 mln

- KCP - 1 rok - 12 mln

- JaVale McGee - minimum weterana

 

Było pisane ale w odpowiednim temacie - o Lakers.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to KCP od Richa Paula musi zagrać przyzwoity sezon i ma gwarantowane 80/4 za rok.

  • Like 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że chyba jeszcze za wcześnie, żeby Lebron totalnie odpuścił. Na pewno mu kogoś ściągną, może nawet Leonarda a wtedy razem będą mogli już coś popykać. Może nie był to najlepszy kierunek ale mam wrażenie, że gdziekolwiek by nie poszedł, byłoby z pewnością lepiej niż zostać w Cleveland. Już naprawdę miałem dość tych nieziemskich grajków typu Love, Smith czy Thompson. Bardzo chętnie zobaczę LBJa w nowym otoczeniu i przede wszystkim na zachodzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nic nie piszecie a podpisaliśmy dzisiaj jeszcze :

 

- lance  Stephenson- 1 rok 4,5 mln

- KCP - 1 rok - 12 mln

- JaVale McGee - minimum weterana

 

Sprawdź w temacie Lakers.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lebron upadł na głowę. Oficjalnie zrezygnował z wszelkich szans na tytuł czy nawet samą grę w finale. Jak można było tak spaprać status wolnego agenta.

To już nie lepiej było próbować się dostać do Rockets albo jakoś dogadać z Bostonem? Kontrakt pewnie nie byłby tak wypasiony ale mówimy o gościu który i tak ma furę pieniędzy i zapewne jeszcze wiele milionów zarobi po zakończeniu kariery.

Z kim on w tych Lakers myśli grać? z Lancem Stephensonem, Javalem McGee i Lonzo Ballem? Przecież dzięki nim to co chwile w przyszłym sezonie James będzie trafiał do Shaqtin A Fool. Pozostali zawodnicy prezentują się ciut lepiej ale to nie jest jeszcze ta jakość. Jakaś silniejsza drużyna to będzie się po nich przejeżdżać jak walcem i zaraz Lebron będzie płakał ze mu źle bo nie ma z kim grać. Facet zaraz będzie miał 34 lata, będzie się już starzał, nie będzie dalej ciągnął całej drużyny na swoich barkach chcąc osiągnąć w miarę dobry bilans w RS.

Jest jeszcze trochę ciekawych wolnych agentów do wzięcia ale w przypadku LA ciężko będzie z tego ulepić silną drużynę. Demarcus Cousins owszem ma duży potencjał sportowy ale nie do końca potrafi się dogadywać z innymi zawodnikami, zwłaszcza tymi którzy zabierają mu grę i mogą wyglądać na lepszych, generuje zbyt dużo problemów jak na All Stara i może zagwarantować nieciekawą atmosferę w szatni.

Lebron naprawdę wierzy w powodzenie tego projektu? Czy już może wyzbył się ambicji i jest pogodzony z tym że dojdzie sobie maks do drugiej rundy PO i będzie miał wakacje?

Słabo wygląda też to że Lebron ciągle zmienia kluby jak rękawiczki czy skarpetki i nie jest w stanie w jednym miejscu wysiedzieć dłużej. Jak tylko nie idzie, drużyna nie spełnia oczekiwań to zaraz go nie ma, ciągle przenosi się na zasadzie wolnego agenta gdzie jego dawna drużyna nie ma z tego nic.

Edytowane przez Szycha

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro LA to dawać mnie teraz LBJ v LaVar! Będą tak blisko siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Lebron naprawdę wierzy w powodzenie tego projektu? Czy już może wyzbył się ambicji i jest pogodzony z tym że dojdzie sobie maks do drugiej rundy PO i będzie miał wakacje?

Słabo wygląda też to że Lebron ciągle zmienia kluby jak rękawiczki czy skarpetki i nie jest w stanie w jednym miejscu wysiedzieć dłużej. Jak tylko nie idzie, drużyna nie spełnia oczekiwań to zaraz go nie ma, 

 

LeBron spędził 7 lat w cleveland cierpliwie znosząc obudowywanie takimi tuzami jak Mo, Hughes czy West. jak widać głupi nie jest i wyciąga wnioski. zresztą kto z ręką na sercu powie, że np. wolał takiego Garnetta kiszącego się w minnesocie niż gdyby tą prawie dekadę siedział w contenderze?

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

^ Fajny avatar.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

LeBron spędził 7 lat w cleveland cierpliwie znosząc obudowywanie takimi tuzami jak Mo, Hughes czy West. jak widać głupi nie jest i wyciąga wnioski. zresztą kto z ręką na sercu powie, że np. wolał takiego Garnetta kiszącego się w minnesocie niż gdyby tą prawie dekadę siedział w contenderze?

 

Aha głupi nie jest, wyciągnął wnioski i dlatego przeniósł się do drużyny niewiele lepszej niż tamto Cavaliers zamiast udać się do contendera jednocześnie go nie osłabiając bo jest free agentem. Miał w obwodzie Rockets, mógł próbować z innymi drużynami tego pokroju. To już lepszym pomysłem do strony sportowej było by wybrać się do Philadelphi. Mam wrażenie że Lebron poleciał tylko na tłusty kontrakt a reszta go nie interesuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha głupi nie jest, wyciągnął wnioski i dlatego przeniósł się do drużyny niewiele lepszej niż tamto Cavaliers zamiast udać się do contendera jednocześnie go nie osłabiając bo jest free agentem. Miał w obwodzie Rockets, mógł próbować z innymi drużynami tego pokroju. To już lepszym pomysłem do strony sportowej było by wybrać się do Philadelphi. Mam wrażenie że Lebron poleciał tylko na tłusty kontrakt a reszta go nie interesuje.

 

tłusty kontrakt mógłby dostać w kilku miejscach. przejście do contendera (nawet do PHI) trochę się kłóci z jego ambicjami sportowymi, bo zamiast przybyć na gotowe on woli sam zbudować ; ] a lakers jeszcze przecież nie powiedzieli ostatniego słowa na rynku - jeśli nie w tym roku, to następnym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tłusty kontrakt big market, może ciuła na Cavs :tongue:

 

tłusty kontrakt mógłby dostać w kilku miejscach. przejście do contendera (nawet do PHI) trochę się kłóci z jego ambicjami sportowymi, bo zamiast przybyć na gotowe on woli sam zbudować ; ] a lakers jeszcze przecież nie powiedzieli ostatniego słowa na rynku - jeśli nie w tym roku, to następnym.

albo w jeszcze następnym i jeszcze następnym :smile: może lebron tak kocha Cavs że teraz namówi lal żeby nasciągali jego ziomalo z Cle z kijowymi kontraktami :tongue:

Edytowane przez elwariato

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tłusty kontrakt big market, może ciuła na Cavs :tongue:

 

albo w jeszcze następnym i jeszcze następnym :smile: może lebron tak kocha Cavs że teraz namówi lal żeby nasciągali jego ziomalo z Cle z kijowymi kontraktami :tongue:

 

Deng za TT? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, nie bardzo rozumiem hejtowanie, że jest głupi bo nie wybrał Rockets/Celtics/Sixers gdzie miałby największe szanse na tytuł, tylko wjebał się w work in progress.

 

Czy tak jakby największym problemem ostatnich lat nie było czasem to, że inny kolo w podobnej sytuacji zrobił odwrotnie?

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No no , będzie ciekawie. Myślę , że świat jest gotowy na finały NBA bez LBJ. Trochę to się już przejadło. Trzeba dać szansę młodym, głodnym sukcesu. Ciekawe kogo jeszcze podpiszą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tłusty kontrakt mógłby dostać w kilku miejscach. przejście do contendera (nawet do PHI) trochę się kłóci z jego ambicjami sportowymi, bo zamiast przybyć na gotowe on woli sam zbudować ; ] a lakers jeszcze przecież nie powiedzieli ostatniego słowa na rynku - jeśli nie w tym roku, to następnym.

 

 

Lorak niepotrzebnie bawisz się w darmowego PRowca Lebrona jednocześnie uderzając w swoją reputacje. Subiektywnie próbujesz zaczarować rzeczywistość, z całym szacunkiem dla Ciebie.

Do Cavs przyszedł na gotowe, do Heat przyszedł na gotowe. W Cavs w latach 2003-2010 budował skład po czym Ty stwierdziłeś że Lebron nie jest głupi, wyciągnął wnioski. Że garnet siedział tyle lat w Minnesocie i próbował budować skład źle ale jak teraz Lebron próbuje robić to samo to już postrzegasz inaczej. Promujesz w dwóch postach dwie przeciwstawne postawy i stwierdzasz że każda z nim jest dobra ale i jednocześnie zła w zależności co pasuje Ci do konceptu posta i co działa w danym momencie na korzyść Brona :) Przy takim podejściu to ulubiona gwiazda nie popełnia nigdy błędów, zawsze podejmuje dobre decyzje a reszta to dobrać pod nią tylko odpowiednią retorykę.

Mówisz że może za rok ale Lebron nie ma już tyle czasu, facet ma 34 lata i 15 sezonów gry na koncie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do Cavs przyszedł na gotowe, do Heat przyszedł na gotowe.

nie na gotowe. jego przyjście zrobiło z tych drużyn contenderów, dzięki niemu podochodzili istotni rolesi, czy nawet Bosh w miami. w obydwu przypadkach to było już budowanie na zasadach LeBrona.

 

W Cavs w latach 2003-2010 budował skład po czym Ty stwierdziłeś że Lebron nie jest głupi,

tam nie budował, bo nie miał jeszcze takich wpływów oraz wiedzy/doświadczenia.

 

Że garnet siedział tyle lat w Minnesocie i próbował budować skład źle ale jak teraz Lebron próbuje robić to samo to już postrzegasz inaczej.

trzeba mieć dużo złej wiary, aby sytuację KG w minny zrównywać z LJ teraz w lakers.

 

Mówisz że może za rok ale Lebron nie ma już tyle czasu, facet ma 34 lata i 15 sezonów gry na koncie.

jakoś od pięciu lat słychać, że LJ staje się za stary i przy grze tak opartej na atletyzmie to on się już kończy…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przejściem do LAL lebron ostatecznie uciszył swoich fanów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dosyć smutne z perspektywy fana LeBrona, i nawet nie dlatego, że poszedł do Lakers - bo to mnie niespecjalnie obchodzi - a fakt, że LeBron chyba faktycznie jest mentalnie po drugiej stronie rzeki. 

Raczej na odwrót, Lebron chce gonić pierścienie, by był po drugiej stronie rzeki jakby został w Cavs i zbieral wpi****le w ECF albo w finałach

 

ktoś coś musiał zrobić, na prawdę Lebron by sie okazał miękką fają jakby zostal w Cavs, a takto mamy nadzieje ze ktos zagrozi Warriors, jakby nie zrobil tego ruchu to RS byłby znowu stracony

 

plus granie w Lakers to poparcie w dyskusji all time przez wszystkich tuzów z LA

 

gośc goni Mikea, proste

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...