Skocz do zawartości
Jendras

Offseason review & season preview (uwaga: długie jak mój dżonson)

Rekomendowane odpowiedzi

Kluczowe pytanie: czy Reggie Jackson wróci do dawnej formy i czy zespół jest w stanie odbudować chemię po słabych rozgrywkach i wszystkich plotkach transferowych? Jeśli tak, Pistons powinni wrócić do play-off.

 

 

 

Kluczowe to są te nozdrza Drummonda po operacji, bo twierdzi, że czuje się jak nowo narodzony i teraz wreszcie po 5 latach w lidze zaczął się normalnie wysypiać - to będzie k**** x-factor, no i kolana Reggiego ale to było wiadomo od marca ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

15. Miami Heat

 

Chyba najbardziej dla mnie zaskakująca strategia. Trochę jak Spurs, tylko w większej skali. Gdyby chodziło o inny klub i o inną osobę decyzyjną, na Heat nie zostawiono by suchej nitki. Ale że to Pat Riley, to jednak zastanawiamy się, czy może czegoś nie dostrzegamy? Może Riley wie coś, czego my nie wiemy?

 

Może. Czas pokaże. Na ten moment uważam, że dał ciała big time.

 

Rozumiem, że Heat sporo zainwestowali w Dragica i oddając Suns picki niejako poszli all-in w walkę o jak najlepszy wynik już teraz. Z Johnsonem, Waitersem i Olynykiem są lepsi niż bez nich - jasne. Ale czy są to zawodnicy, którzy naprawdę robią różnicę? Według mnie z jakimiś walczakami na małych kontraktach (czyli w gruncie rzeczy tegoroczną wersją Waitersa i Johnsona), to nadal byłby zespół na pierwszą rundę. Czy warto było pakować grube miliony i blokować salary na lata, by minimalnie zwiększyć swoje szanse na wygranie serii w play-off?

 

Moim zdaniem nie, biorąc pod uwagę, że teraz pozbycie się ciążących kontraktów będzie bardzo trudne, a Miami to przecież atrakcyjne miejsce do grania i z Riley'em rekrutującym wolnych agentów oraz małej konkurencji, za rok czy dwa byłaby szansa na wyciągnięcie ciekawych nazwisk.

 

Jak śpiewali Bracia Figo Fagot "co ja wczoraj odjebałem?" - z dedykacją dla Pata.

 

 

Sam planowałem podobny temat napisać. Tylko trade Irvinga mi koncepcje zepsuł, później Melo w Thunder i teraz Wade..

Świetna robota :)

 

Powiedz mi jednak Jendras - co Heat mogli zrobić lepiej/inaczej?

Jaką gwiazdę ściągnąć?

Kogo podpisać. 

 

Konkretnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam planowałem podobny temat napisać. Tylko trade Irvinga mi koncepcje zepsuł, później Melo w Thunder i teraz Wade..

Świetna robota :)

 

Powiedz mi jednak Jendras - co Heat mogli zrobić lepiej/inaczej?

Jaką gwiazdę ściągnąć?

Kogo podpisać.

 

Konkretnie.

No mogli iść w roczne umowy uber alles. Jak by to wyszło? Nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mogli iść w roczne umowy uber alles. Jak by to wyszło? Nie wiem.

Nie przeszłoby.

JJ, Waiters i Olynyk - bo o tej trójce piszesz, chcieli dłuższych kontraktów.

Niech będzie, że na jednoroczny namówiliby jednego z tej trójki, to dwóch z nich by i tak nie było.

Do tego w przyszłym roku Heat i tak by nie mieli elastyczności finansowej.

 

ale szacunek dla Ciebie, że podjąłeś próbę szukania.

 

Inne pomysły?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No panie Jendrek... chapeau bas! kawał dobrej roboty, przy czytaniu której co chwila łapałem się na powtarzaniu sobie w głowie "dokładnie!" i "racja!" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O kurde, więcej lajków niż na fejsie ;]

 

Kluczowe to są te nozdrza Drummonda po operacji, bo twierdzi, że czuje się jak nowo narodzony i teraz wreszcie po 5 latach w lidze zaczął się normalnie wysypiać - to będzie k**** x-factor, no i kolana Reggiego ale to było wiadomo od marca ;)

 

Ale przegrodę sobie robił? Cholera, bo ja też bym musiał.

 

Mnie się wydaje, że tam poleciała chemia rok temu. Czytałem, jaki to Pistons mieli świetny camp, jak to Drummond szalał w obronie i wychodził wysoko do picków (czego zwykle mu się nie chce), a potem przyszła ta kontuzja (i powrót) Jacksona, resztę znamy. Także jak się zbiorą po tym do kupy, to powinni mieć lepszy sezon.

 

Sam planowałem podobny temat napisać. Tylko trade Irvinga mi koncepcje zepsuł, później Melo w Thunder i teraz Wade..

Świetna robota :smile:

 

Powiedz mi jednak Jendras - co Heat mogli zrobić lepiej/inaczej?

Jaką gwiazdę ściągnąć?

Kogo podpisać. 

 

Konkretnie.

 

To co rok temu - wziąć najlepszych możliwych chętnych na roczne kontrakty, czyli tegoroczne odpowiedniki Waitersa i Johnsona. Mieliby wtedy kasę na przyszłe lato, a do play-off i tak IMO daliby radę wejść.

 

Dla mnie to jest relacja korzyści/koszty. Heat będą lepszym zespołem z tymi wszystkimi zawodnikami, ale zapłacą za to nieadekwatnie wysoką cenę.

Edytowane przez Jendras

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KCP , Redick ;)

Jeżeli Redick, to odpuszczamy jeszcze Ellingtona i mamy biały backcourt - Dragic Redick.

KCP to dobry pomysł. W defensywie jest lepszy od Waitersa.

Tylko ofensywnie KCP i Winslow - nie widzę tego.

 

 

 

 

To co rok temu - wziąć najlepszych możliwych chętnych na roczne kontrakty, czyli tegoroczne odpowiedniki Waitersa i Johnsona. Mieliby wtedy kasę na przyszłe lato, a do play-off i tak IMO daliby radę wejść.

 

Dla mnie to jest relacja korzyści/koszty. Heat będą lepszym zespołem z tymi wszystkimi zawodnikami, ale zapłacą za to nieadekwatnie wysoką cenę.

Jendras problem w tym, że w przyszłym sezonie wchodzi wysoki kontrakt TJa i Heat nie mogli się rozdrabniać. 

Musieli w TYM sezonie kogoś podpisać.

Za rok i tak by nie było kasy.

 

Reasumując: NIE byłoby kasy na maxa dla gwiazdy. 

Heat wystrzelali się z picków i nie bardzo jak by mieli dorzucić je z kimkolwiek po gwiazdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alonzo

 

Dragic, Whiteside, Tyler, Adebayo, Winslow to niecałe 70 milionów w 2018. Dodaj cap holdy i nadal masz prawie 30 melonów do rozdysponowania.

 

Jak nie wyjdzie z gwiazdą, to zatrzymujesz Richardsona czy kogo tam jeszcze chcesz i zgarniasz jednego/dwóch starterów. IMO za kasę nieco powyżej MLE będzie można pozyskać bardziej sprawdzonych graczy, niż JJ czy Waiters.

Edytowane przez Jendras

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymienieni przez Ciebie gracze to 69,5mln$, do tego cap holdy Richardsona i McGrudera oraz dopełniacze.

OK, niech będzie że by wyszło 23 - 25mln$.

Westbrooka, czy Georgea byśmy za to nie podpisali. 

Starczyłoby na maxa dla jakiegoś zastrzeżonego FA, albo faktycznie dwóch dobrych graczy (teraz za tą kasę mamy 4 dobrych graczy).

Heat wcale by nie byli w lepszej sytuacji, a ze starszymi o rok Dragiciem i Whitesidem.

Można by zrobić jakiś trade podczas sezonu, ale za JJa i Waitersa w lutym Heat dawano tylko drugie rundy draftu. 

 

Zatem, jeżeli za rok i tak nie byłoby gwiazdy za maxa to po co kolejny rok czekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Zatem, jeżeli za rok i tak nie byłoby gwiazdy za maxa to po co kolejny rok czekać.

 

 

po to, że w takim razie przez 2 lata bedziecie słabi, a mogliście, zamiast tego, być przez roki jeszcze słabsi a przez rok trochę-jakby-dobrzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wymienieni przez Ciebie gracze to 69,5mln$, do tego cap holdy Richardsona i McGrudera oraz dopełniacze.

OK, niech będzie że by wyszło 23 - 25mln$.

Westbrooka, czy Georgea byśmy za to nie podpisali. 

Starczyłoby na maxa dla jakiegoś zastrzeżonego FA, albo faktycznie dwóch dobrych graczy (teraz za tą kasę mamy 4 dobrych graczy).

Heat wcale by nie byli w lepszej sytuacji, a ze starszymi o rok Dragiciem i Whitesidem.

Można by zrobić jakiś trade podczas sezonu, ale za JJa i Waitersa w lutym Heat dawano tylko drugie rundy draftu.

 

Jeżeli masz chętnego superstara to spuszczasz Richardsona i jego cap hold bez mrugnięcia okiem. Zresztą, mając te 25 milionów uwolnienie tych kilku brakujących już nie jest aż takim problemem, wszystko zależy od tego kto jest chętny przyjść.

 

Gdyby się nie udało, to rzucasz kasę graczom poziom niżej i masz porównywalny z obecnym zespół, ale z lepszą sytuacją finansową.

 

Kontrakty JJa i Waitersa trudno będzie komukolwiek teraz wcisnąć, a Ty byś jeszcze chciał drugą rundę?

 

Zatem, jeżeli za rok i tak nie byłoby gwiazdy za maxa to po co kolejny rok czekać.

 

Nijak nie możemy stwierdzić, że by nie było. A nawet jeśli już tak koniecznie chcemy wywalić gotówkę teraz, to po co dawać Johnsonowi i Waitersowi aż 4 lata? Johnson ma trzydziechę na karku i karierę wypełnioną epizodami za niskie stawki, rozegrał jeden sezon na poziomie startera walcząc akurat o kontrakt, takim zawodnikom nie daje się czterech lat.

 

Waiters przynajmniej jest młody, ale na tej samej pozycji Miami już ma Richardsona i Tylera Johnsona, w sumie ta trójka w sezonie 18/19 zarobi ponad 40 milionów! I mean, come on...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie kumam ogólnie Heat, rok temu pożydzili kasy Wadeowi a wpakowal się w takie kontrakty, że szkoda gadać.Ani tam talentu poważnego, ani miejsca w salary na walkę o FA.Zero perspektyw na kilka następnych lat, zawalone salary i wypad w 1 rundzie.

Kompletnie niepodobne do Rileya.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza Haywardem Heat nie byli zainteresowani ani Millsapem, ani Gallinarim w to offseason.

Przejrzałem dokładnie listę tegorocznych FA i na jednoroczne kontrakty można by skusić kogoś z grupy - KCP, Rose, Redick, Gay, Patterson, Simmons, Collison, Evans, McLemore, Bogdanovic, Jerebko, Sefolosha, Justin Holliday, Tolliver, Bullock, Ilyasova, Afflalo, Speights, Motiejunas, Clark, Morrow i Reed. 3-4 z tej grupy niechby podpisali (James Johnson wylądowałby na kilkuletnim kontrakcie i tak gdzieś w Spurs, czy innej playoffowej drużynie, bo było nim spore zainteresowanie, Waiters też by poszedł pewnie do Lakers czy gdzieś indziej). Ok, niech będzie, że by było porównywalnie, ale ja oglądałem tamten sezon i James Johnson i Waiters wysoko podnieśli poprzeczkę.

 

I co dalej?

Wegetacja.

W trakcie sezonu dostalibyśmy gwiazdę za spadający kontrakt Gaya, McLemorea i debiutancki Adebayo?

Nie sądzę.

 

a zatem po sezonie mamy te 25mln$ i..?

 

Konkretnie kto by miał przyjść do Heat? Przejrzałem też listę FA 2018. Nie ma tam zupełnie nikogo, kto robiłby różnicę i byłby FA.

Cousins? Wtedy musimy robić trzystronny s&t, by oddać gdzieś Whitesidea.

 

Niech będzie, że Westbrook zapragnął grać u Pata.

Spuszczamy Dragicia z Adebayo.

To samo możemy zrobić przez trade za rok. Heat płacą większy podatek, ale chociaż mają kogoś na ławce.

 

Pat może pozyskać gwiazdę tylko przez trade. Z różnych powodów, mogą być dostępni podczas sezonu 17/18 -  Batum, Aldridge, Jabari Parker, Cousins, Bledsoe lub bezpośrednio po nim - Love. Klay Thompson, McCollum lub Lillard. 

 

George poszedł w trejdzie za ponoć nietrejdowalnego Oladipo, a Irving za kontuzjowanego Izajasza. 

Nie zgadzam się z Wami, że kontrakty graczy Heat są niewymienialne. Wy widzicie ograniczenia, a ja niesamowicie dużo możliwości.

 

Pat robił graczy NBA z Anthonego Masona, Johna Starksa, czy Ikea Austina i Voshona Lenarda. Odzyskiwał dla NBA Tima Hardawaya, czy Roda Stricklanda.

 

Heat mogą dać w trejdzie 2-3 dobrych graczy i Winslowa lub Adebayo za jedną gwiazdę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...