Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Some sources told me George Hill is coming back to Utah, but he wouldn't be a Paul's backup

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

According to Clippers beat writer Jovan Buha of The Athletic, Paul George (left shoulder, right shoulder) could miss the start of the season.

Buha added the most people he's spoken to around the league are leaning towards a "mid-to-late November" Clippers debut

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korzystając z bardzo dobrych relacji na linii Oklahoma - Toronto, GM @LONGER01 rozwiązał wiadomy problem, który wynikł z błędu w arkuszu.

Tym samym GM OKC - Eld, spełnił obietnicę daną wczoraj:

18 godzin temu, Eld napisał:

Głosowanie się jeszcze nie skończyło a mimo tego @LONGER01 i tak będzie miał jeszcze dwa dni ekstra na korektę salary. Spokojnie coś wymyśli i ja mu chętnie w tym pomogę żeby tylko Favors nie wrócił do Lakers.

Renegocjacja dealu zajęła jakieś 6 wiadomości. 

Powodzenia @LONGER01!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Eld napisał:

Korzystając z bardzo dobrych relacji na linii Oklahoma - Toronto, GM @LONGER01 rozwiązał wiadomy problem, który wynikł z błędu w arkuszu.

Tym samym GM OKC - Eld, spełnił obietnicę daną wczoraj:

Renegocjacja dealu zajęła jakieś 6 wiadomości. 

Powodzenia @LONGER01!

Będzie 15 milionów w 1 roku dla Favorsa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Teraz, fluber napisał:

Będzie 15 milionów w 1 roku dla Favorsa?

Si

Choć niech Longer Wam potwierdzi. Nie jestem jego adwokatem i nie siedzę mu w kieszeni.

Edytowane przez Eld
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, fluber napisał:

Będzie 15 milionów w 1 roku dla Favorsa?

Już w arkuszu wpisany

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orlando Magic po trudnych negocjacjach, chcieli podziękować tej części Kellego Oubre (9/24), która na pierwszym miejscu postawiła swoją dotychczasową drużynę widząc w niej swoją przyszłość i postanowiła z nią związać swoją dalszą karierę, przygotowując się w barwach Magic niebawem do swojego 3 sezonu, a 2 w pierwszej piątce. Postawą pozostałej 15/24 Kellego jest nieco zawiedziona, że ta część gracza była skłonna zaakceptować gruszki na wierzbie od Indiany Pacers, a nawet 1/24 QO.  i zarząd organizacji Magic liczy na to, że najbliższa przyszłość utwierdzi tą część gracza w przekonaniu, że podjął jedyną słuszną dla siebie decyzję.

Orlando to jeden z nielicznych klubów, który będzie rozpoczynał nowy sezon tą samą pierwszą piątką, jaką inaugurował sezon 2018/19. Dotychczasowe zmiany w wyjściowym składzie wymuszone były nieobecnościami graczy głównie z powodu urazów, jak miało to miejsce chociażby w przypadku Kellego Oubre, który opuścił 11 ostatnich meczy sezonu regularnego, a w playoffs po powrocie wchodził z ławki, by wejść w rytm meczowy.

Gracz podczas tegorocznego FA otrzymał poza ofertą z macierzystego klubu, również ofertę od Indiany Pacers. Wstępna oferta od Orlando początkowo zakładała kontrakt o wartości 40mln/4 lata z PO w 4 roku i miała zostać poprawiona w reofertach na 44,8mln/4 z PO, ale Magic widząc zainteresowanie – choć mgliste klubu z Indianapolis – postanowili przesunąć część pieniędzy potrzebnych na uzupełnienia składu z planowanych finansów, ale tak by nie wpaść w podatek w celu pokazania graczowi, jak bardzo im na nim zależy i poprawili ofertę na 47,04mln/4 z PO. Oczywiście możliwy był jeszcze wyższy kontrakt dla gracza, ale Kelly i jego agent podczas rozmowy z władzami Magic zostali poinformowani, że wiązałoby się to ze stratą głębi ławki w najbliższej przyszłości, a co za tym idzie ze słabszymi wynikami klubu. Magic już podczas tego sezonu postawili zdecydowanie na Kellego, oddając jego konkurenta w drużynie do minut na boisku Jeremy Lamba już w styczniowym okienku transferowym właśnie do Indiany. Już po zakończeniu sezonu postanowiono oddać najważniejszego gracza rezerwowego – również konkurenta do minut Kellego – Kylea Kuzmę w wymianie do Charlotte Hornets (wymiana zostanie sfinalizowana w najbliższych dniach). Wszystko to miało pokazać graczowi, że klub na pozycji small forward w przyszłości stawia na niego. Oddanie ważnych graczy (Lamb i Kuzma) – by Kelly miał komfort gry na swojej pozycji oraz to, że Magic nie mogli niestety liczyć na gracza podczas playoffs, a pomimo wszystko niezachwianie w niego wierzą i proponują mu lukratywny kontrakt powinno zdecydowanie bardziej wpłynąć na zaufanie gracza do klubu.

A jednak gracz był gotowy w 19/28 przyjąć ofertę od klubu z Indiany, która dawała mu wyższy co prawda przez 2 lata kontrakt o 6,82mln. ale nie dawała mu pewnego miejsca w pierwszej piątce, gdyż dotychczas na tej pozycji grał Will Burton, ani gwarancji pozostania w tym klubie. Kelly jest młodym graczem i kwota ta na pierwszy rzut oka może wydawać się znaczną, jednak jeżeli naprawdę gracz wykorzysta drzemiący w nim potencjał, z pewnością w swoim kolejnym kontrakcie zrekompensuje to sobie z nadwyżką. Kontrakt od Indiany był tak naprawdę tylko warunkowy i uzależniony od decyzji trzech innych graczy – Jeremy Lamba, Joe Harrisa i Terrence Rossa. O jego złudności niech świadczy fakt, że propozycja była tak mocno uwarunkowana, że w tej rundzie rozmów będący w kolejce przed Oubre – Terrence Ross, będzie decydował ostatecznie o swojej przyszłości dopiero w kolejnej rundzie rozmów. Czy tak się traktuje gracza, na którym klubowi zależy? Czy brak szacunku można przykryć kwotą 6,82mln.? Dodatkowo klub z Indiany, gdyby teoretycznie pozyskał Oubre  z rynku FA, miałby tylko jego early Bird rights i mógł zaproponować dużo niższy kontrakt po tych 2 latach, niż Orlando posiadając jego pełne prawa Birda – a to kolejny argument pokazujący, jak krótkowzroczną była by decyzja o dołączeniu do Indiany.

Dla Orlando Magic podpisanie kontraktu z Kellym Oubre było w tym momencie absolutnym priorytetem, do tego klub graczowi gwarantuje nie tylko pewne miejsce w pierwszej piątce, ale również stabilizację, co jest szczególnie ważne dla rozwoju młodych graczy. Kelly, który dopiero za kilka miesięcy skończy 24 lata, ma możliwość rozwijać się koszykarsko w gronie młodych graczy, a drużyna może dojrzewać razem wspólnie cieszącą się z sukcesów i smucąc niepowodzeniami. Gra w Orlando, to gra w contenderze (jeszcze bardziej podnosząca wartość gracza), a dołączenie do Indiany pomijając niepewność pozostania gracza w tym klubie na dłużej, to aktualnie tylko walka o playoffs.

Trzeci rok kontraktu to już zdecydowany atut klubu z Florydy – gwarantowane 12,18mln od Orlando i opcja dla gracza za 14,33 od Indiany. Jeżeli gracz z jakiegoś powodu zdecydowałby się podjąć tą opcję w Indianie, to przypuszczalnie to samo zrobiłby rok później w Orlando, gdzie ma taką możliwość dzięki opcji za 13,02mln. Wiązałoby się to zapewne z kontuzją lub niespełnieniem przez gracza pokładanych w nim nadziei. Warto pamiętać, że Kelly jest cały czas rozwijającym się graczem, po którym nikt tak naprawdę jeszcze nie wie, czego do końca można się spodziewać i kim Kelly będzie w tej lidze. Tu szanse są 50/50, a w takiej sytuacji gracz jest skłonny na pójście klubowi na pewne ustępstwa, mając komfort i swobodę by móc dalej harmonijnie się rozwijać. Na młodego gracza nie ma nałożonej tak olbrzymiej presji, jak byłaby w Indianie, gdzie gracz zarabiający 16mln. zostałby posadzony na ławce dla Oubre, co wiązałoby się automatycznie z konfliktem w szatni i jedynym sposobem na jego rozwiązanie byłoby sprzedanie przez Indianę kogoś z dwójki Oubre/Burton.

Natomiast, jeżeli Kelly potwierdzi swój potencjał, to jeden dodatkowy rok kontraktu z pewnością tylko potwierdzi wartość gracza, upewniając w przyszłości Orlando lub inne zainteresowane kluby, że mają do czynienia z All Starem i wtedy gracz będzie miał pełną swobodę decydowania o tym, czy chce podpisywać modne dziś krótkie kontrakty, czy zdecyduje się związać dłuższą umową, a te potencjalne kilka milionów $$$ nie będzie miało dla gracza większego znaczenia. Tym bardziej, jeżeli będzie grał w contenderze – a taka wizja drużyny została właśnie graczowi przedstawiona.

Ostatnim punktem, do którego Zarząd Orlando chciałby tu nawiązać, jest brak proporcjonalnego przełożenia gry Kellego Oubre z real NBA na BeGM. W real NBA Kelly Oubre gra w Phoenix Suns, drużyna ta zajęła ostatnie miejsce w swojej Konferencji z bilansem 19-63, odstając tak bardzo, że będący tam tuż przed nimi Memphis wygrali 33 mecze (aż 14 więcej), a BeGMowi Orlando Magic miało bilans 53-29 co pokazuje przepaść pomiędzy tymi dwoma drużynami oraz ich celami. Ponadto Oubre został podczas sezonu sprzedany z Washington do Phoenix i pomimo rozegrania w ich barwach 40 meczy przed kontuzją, tylko w 12 grał w pierwszej piątce. Po tym jak od końcówki stycznia nie grał Warren, był właściwie 3 opcja ofensywną w Phoenix po Bookerze i Aytonie w drużynie, która tankowała. Bardzo słabe kluby muszą przepłacać graczy, z którymi chcą podpisać kontrakt, a gwarantowane 30/2 z Suns było zapewne kompromisem pomiędzy klubem a graczem. W BeGMowych Orlando sytuacja wygląda inaczej – podczas sezonu Oubre był zapewne 6 opcją w ataku po – KATie, Mitchellu, Gordonie, Lowrym i zapewne Kuzmie z ławki. Tu zdobywałby około 12-13pkt. Inna też byłaby jego rola w drużynie. Jeżeli te czynniki były brane pod uwagę przy bilansach oraz podczas playoffs, to powinno mieć to również wpływ na jego nowy kontrakt w Orlando. I nie chodzi tu o  oczekiwania kontraktu dostosowanego do jego roli, ale choć jego uśrednienie. Argument, jakoby Oubre powinien w BeGMowych Orlando przyjąć 2-letni kontrakt tak jak w real Phoenix jest niepoważny, gdyż zupełnie inna jest sytuacja obu klubów i rola gracza. Magic budując młodą drużynę na lata, inwestując w Oubre również od 2 lat, nie mieliby żadnego celu w tym, by proponować swojemu RFA dwuletni kontrakt, który groziłby im wpadnięciem w podatek (to drużyna na lata, a jej wpadnięcie w podatek już w pierwszej fazie jej zgrywania się miałoby znaczne negatywne konsekwencje) oraz oznaczał utratę głębi ławki. Do tego mowa tu o graczu, który właśnie z powodu operacji kciuka – której można było w BeGM uniknąć, gdyby GM wiedział, że Oubre z tego powodu zostanie wykluczony z playoffs. Dowód? Kyle Lowry grał dokładnie z takim samym urazem tego samego kciuka w playoffs oraz w Finale NBA. Operację tego kciuka przeszedł 2 tygodnie temu i aktualnie chce się przygotowywać z kadrą Stanów Zjednoczonych do mistrzostw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alonzo powiedz mi za co ty właściwie mnie atakujesz tutaj? Za to ze złożyłem lepszą ofertę od Ciebie mnie kopiesz miedzy wierszami? Nieladnie, nieładnie. 

Wiadomo ze Oubre jest planem B dla pacers, i widział o tym doskonale jak miał przedstawioną tą ofertę. Mimo tego wybrał Pacers ponad tak lojalnym Magic - może to świadczy coś o twoim klubie, że gracze chcą odchodzić? ;)

 

Oubre był planem B w przypadku odejścia Lamba, ale zapominasz o fakcie ze dla Kellyego byli gotowi zrzucic niemal wszystkie capholdy i zrezygnować z prawie wszystkich weteranów oraz możliwości Full-MLE, tylko po to by go podpisać... czy to nie świadczy o tym jak bardzo go chcieliśmy u siebie.. mysle ze właśnie dlatego Oubre wybrał nas ponad macierzystym klubem - bo raz, ze daliśmy więcej kasy niż ten mega lojalny klub, a dwa, że Kelly wiedział z ilu zawodników musimy zrezygnować aby móc go dostać. 

 

Plus te teksty, ze s5 w pacers niepewne trochę słabe - czy will barton w takiej formie jak w zeszłym sezonie byłby zagrożeniem dla Oubre ? Nie sadze.. właśnie dlatego, ze obawiamy się nieco o Bartona, Will miał wrocic do roli z Denver czyli gry jako 6th Man. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, RonnieArtestics napisał:

Alonzo powiedz mi za co ty właściwie mnie atakujesz tutaj? Za to ze złożyłem lepszą ofertę od Ciebie mnie kopiesz miedzy wierszami? Nieladnie, nieładnie. 

Wiadomo ze Oubre jest planem B dla pacers, i widział o tym doskonale jak miał przedstawioną tą ofertę. Mimo tego wybrał Pacers ponad tak lojalnym Magic - może to świadczy coś o twoim klubie, że gracze chcą odchodzić? ;)

 

Oubre był planem B w przypadku odejścia Lamba, ale zapominasz o fakcie ze dla Kellyego byli gotowi zrzucic niemal wszystkie capholdy i zrezygnować z prawie wszystkich weteranów oraz możliwości Full-MLE, tylko po to by go podpisać... czy to nie świadczy o tym jak bardzo go chcieliśmy u siebie.. mysle ze właśnie dlatego Oubre wybrał nas ponad macierzystym klubem - bo raz, ze daliśmy więcej kasy niż ten mega lojalny klub, a dwa, że Kelly wiedział z ilu zawodników musimy zrezygnować aby móc go dostać. 

 

Plus te teksty, ze s5 w pacers niepewne trochę słabe - czy will barton w takiej formie jak w zeszłym sezonie byłby zagrożeniem dla Oubre ? Nie sadze.. właśnie dlatego, ze obawiamy się nieco o Bartona, Will miał wrocic do roli z Denver czyli gry jako 6th Man. 

Nie chciałem, żebyś odebrał to Ronnie personalnie :)

Walczyłem o przekonanie swojego gracza i nie będę ukrywał, że jestem zaskoczony tak dużą ilością głosów na Pacers. To moje pierwsze FA w BeGM, :)  Nie sądziłem też, że gracze u nas w tak dużym stopniu kierują się finansami i nie zwracają uwagi na cały wachlarz innych czynników świadczących za danym klubem. Odbicie gry gracza schodzi u nas na dalszy plan, a finanse o dziwo nie - jak to miało miejsce chociażby w przypadku właśnie Oubre. Dziwi mnie też, że w takim stopniu dominują u nas krótkie kontrakty.  Strata Oubre oznaczałaby, że Magic niepotrzebnie oddawali Lamba i Kuzmę. Wiem, że Oubre był Twoim planem B lub nawet C, ale okazuje się, że dla gracza u nas nie miało to wcale aż takiego znaczenia. Cóż.. jeżeli gracze nie będą chcieli u mnie w Orlando grać, a kultura, która zaszczepiam od real Heat będzie wyśmiewana, to może faktycznie jestem słabym GMem,  ;) trzeba żonglować, żonglować i jeszcze raz żonglować graczami i opowiadać różne bajki, których po kilku tygodniach, czy po sezonie i tak już nikt nie będzie pamiętał, a nawet można zostać złapanym za rękę i powiedzieć spokojnie, że to przecież nie moja ręka, jak zrobił to ostatnio u nas jeden z GMów. :) 

Orlando Magic bardzo wierzą w Kellego Oubre, choć nie będę ukrywał, że na początku poprzedniego sezonu proponowałem go w dealach i.. nikt nie był nim zainteresowany :) 

Powodzenia Ronnie w III rundzie FA :) 

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Los Angeles Lakers dziękują Derrickowi Favorsowi za świetny sezon w jego wykonaniu i żałują, iż nie udało się nakłonić go do pozostania w klubie. Jednocześnie życzą mu przede wszystkim zdrowia, a także samych sukcesów w ciekawie zbudowanym, młodym, ale już potencjalnie bardzo silnym zespole w Toronto. 

Według doniesień miejscowych mediów mimo sprowadzenie Dewayne'a Dedmona Jeziorowcy wciąż koniecznie chcą wzmocnić swój frountcourt. Ściśle strzeżona lista kandydatów zawierać ma trzy nazwiska, a znany przecież z skromności i niepewności GM Lakers tym razem wydaje być przekonany, iż jeden z nich podpisze umowę z szesnastokrotnymi mistrzami NBA.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi to nie potrzebne, ale jak ktoś potrzebuje dobry backup to polecam sprawdzić wiarę QCina w Korneta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Długowłosy Hiszpan na lotnisku kupuje bilet do Sacramento...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miami Heat niezmiernie cieszą się z pozostania w zespole Tomasa Satoranskiego. Czech w zeszłym sezonie był kluczowym zawodnikiem i w podobnej roli widzimy go w najbliższych rozgrywkach. 

Dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej karierze Tadkowi Youngowi. Najpierw Wielki Gallo... Teraz Wielki Tadek... Niektórzy tego nie przełkną. 

W kolejnej turze włodarze klubu są skupieni na zakontraktowaniu Serga Ibaki. Skała z Konga jest priorytetem na liście życzeń i wykazuje zainteresowanie dołączeniem do nowej siły na wschodnim wybrzeżu. Za chęciami stoją też konkrety, czyli długi i suty jak jego posiłki kontrakt oraz miejsce w S5 na swojej ulubionej pozycji PF.

Zgodnie z oczekiwaniami Jalen Brunson i Omari Spellman otrzymają w końcu szansę na występy w NBA i zostaną im zaproponowane wieloletnie kontrakty. 

 

  • Like 2
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tristan Thompson wynegocjował zwolnienie z Dallas Mavericks, by dołączyć do LeBrona Jamesa w Lakers. Jak dotąd nie potwierdzono czy LAL są zainteresowani...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...