Skocz do zawartości
Tomek9248

[Western Conference Finals] Golden State Warriors (1) - San Antonio Spurs (2)

  

61 użytkowników zagłosowało

  1. 1. And the winner is...



Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Muśnij stół, przyleci sekator ;-)

 

Słabość tak, ale to też pomijana kwestia przyczyn i skutków, np difference w contested% między graczami OKC i MIA vs SAS (LJ mający znacnie więcej unc od KD, Wade i Bosh znacznie więcej cont od RW i Ibaki), które kiedyś przytaczałem.  Wciąż dziwi mnie, że raz chce się oceniać performance PO (jebanie po Boshu i DW), a raz opinię nt danych graczy (czyli np próba traktowania obecnego Klaya jako AS).

Przecież to jest wtórne dla stanowiska jakie chyba przyjmuje większość kibiców Miami/LeBrona - a kontestujące teze, że LeBron w Miami miał jakiś super team. Bo ten super team miał w pierwszym sezonie - Wade superstar, Bosh allstar, dobrzy rolesi, to powinien być tytuł dla Heat, dlaczego tak się nie stało - wiadomo, LeBron i uraz Wade'a. Później? Bosh potem miał kontuzję z Bostonem, fatalne serie z Pacers, kiepskie finały ze Spurs, zwłoki Wade'a w 2013 i 2014, koszmarna gra w meczach eliminacyjnych obu. Przecież to nie są pojedyncze przypadki, czy nieznaczące serie - siedem meczów z Pacers w 2013 wzięło się stąd, że kontuzjowany Wade robił 15ppg, Bosh te swoje epickie 10-4, a jak superstar naprzeciw Heat wyglądał Roy Hibbert. Wystarczy przypomnieć sobie co Wade robił z Bostonem i Dallas do momentu kontuzji, a Bosh - z Bulls, w tym 2011 roku, i porównać do tego co się działo potem.

 

​Nie wiem w ogóle od czego to się zaczęło. Taak, LeBron miał przez jeden sezon super team, przez dwa sezony bardzo dobry zespół na tytuł, a raz zrobił finał bo grał na Wschodzie i dostał lanie, tutaj próbuje się to zestawiać z decyzją Duranta. Przecież to są fakty, dziwi mnie że trzeba to ponownie powtarzać, a ktoś to kwestionuje. Pisanie o super teamie w Cleveland i dwóch allstarach to podobny case - na papierze to wygląda super, tylko w rzeczywistości Irving stracił jedne finały przez zdrowie, a Love tak 1 i 3/4, a g2-g6 z 2015 roku to już kompletny trash jeżeli chodzi o roster.

 

A Klaya skrytykowałem nawet ze dwa razy, bo finały to będzie gra o honor, a on w końcu zanotuje te swoje 40pts games, więc nie czaję uwagi. Rok temu Klay miał jakieś +30ppg serie z Blazers, kapitalną serię z Oklahomą, teraz gra dennie, ale Warriors nie przegrali meczu jeszcze, przecież nie przywołuję przeciwko Wade'owi kontuzji z jakimiś Bucks w 2013 chyba.

Edytowane przez BigManFan
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale Pop pie*doli, Manu gorzej niż Zaza odwalał w tym meczu.

 

https://streamable.com/7gvli

 

No i to wygląda na zamierzone. Zaza jeśli robił to specjalnie był bardziej subtelny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że to było dirty.

 

 

k**** Panowie, w Polsce na poziomie młodzieżowym są nawet trenerzy (niewielu), którzy wymagają od zawodnika w określonym meczu czy na określonym zawodniku przeciwnika wchodzenia w przestrzeń rzucającego a Wy się zastanawiacie czy Zaza zrobił to celowo.

 

Oczywiście, że zrobił to specjalnie. Może nie liczył, że Leonard spadnie mu na stopę ale jego ruch na nogach jest oczywiście zamierzony. Wejście pod shootera w taki sposób jest 100% celowe. Nie zawsze (czasami na niższych poziomach czy w ferworze można zobaczyć przypadkowe zagrania) ale to to konkretne w połączeniu z reakcją Zazy świadczy 100%, że było to celowe.

 

Mówienie, że nie wiedział, że Kawhi spadł mu na stopę to czysty kretynizm. Trochę lat siedzę w sporcie i nie znam nikogo, kto nie poczułby, że przeciwnik wylądował na jego stopie. Nawet w najważniejszych grach, w największych emocjach. Odwrócenie się i wymachiwanie łapami to doskonały przykład sk****syna, który wie co zrobił i zgrywa debila.

 

A Wy piszecie, że na pewno nie specjalnie.

 

Zostawiam wypowiedź Popa i innych bo żadna strata nie usprawiedliwia przegrania tego meczu i niech walczą dalej ale pisanie, że nie było to celowe zagranie- no proszę Was. Kabaret jak w sejmie :)

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrząc na tą oferę z Zazą i ten gif z Ginobilim to niedługo będziemy mieć koszykówkę bez skakania, bo każdy się będzie bał. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

.

 

Mówienie, że nie wiedział, że Kawhi spadł mu na stopę to czysty kretynizm. Trochę lat siedzę w sporcie i nie znam nikogo, kto nie poczułby, że przeciwnik wylądował na jego stopie. 

 

 

tylko ze Leonard nie upadł na stope Zazy. Mówienie ze Kawai spadł na stope Zazy to czysty kretynizm? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko ze Leonard nie upadł na stope Zazy. Mówienie ze Kawai spadł na stope Zazy to czysty kretynizm?

Czemu obrażasz ludzi, którzy zadali sobie minimum trudu i obejrzeli choć jedną powtórkę podczas gdy sam chyba się nie pofatygowałeś?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to powtórki muszą kłamać. Oczywiście, że spadł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra, jak to widziałem na zywo to wygladało to inaczej, mea culpa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda Leonarda i przegranego przez SAS meczu, który mieli już wygrany, ale trzeba iść dalej. Życie. SAS też święci nie byli.
Wystarczy przypomnieć jak brudną grali koszykówkę na przykład w playoff 2005, 2006 czy 2007 :) Nie tylko Bowen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpierw narzekamy (bo mi też się zdarza), że gracze dziś są soft, a jak ktoś zagra minimalnie bardziej "dirty" - co kiedyś było o wiele częstsze tylko w innej formie - to wszystkim (z trenerami włącznie) odpierdala

To jakby powiedzieć, że narzekamy na pedałów, a jak Arabowie jakiś pozabijają, to jakoś się nie cieszymy.

Co innego twarda gra, co innego próbowanie komuś zakończyć karierę i czuję się głupio, że muszę komuś takie rzeczy wyjaśniać. 

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jakby powiedzieć, że narzekamy na pedałów, a jak Arabowie jakiś pozabijają, to jakoś się nie cieszymy.

Co innego twarda gra, co innego próbowanie komuś zakończyć karierę i czuję się głupio, że muszę komuś takie rzeczy wyjaśniać.

Śmiejąca sie buźka na końcu posta sugeruje, że robię sobie jaja i nie pisze na poważnie i czuję się głupio, że muszę to wyjaśniać ☺

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to czego sie spodziewales piszac tamty post w takim razie? ze ludzie beda pisac - HEHE RACJA  ;)  (<--- jak cos zobacz kluczowe jest to ze dalem buzke puszczajaca oczko!!) 

 

no ubaw po pachy. swietne jaja jak to nazwales.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Los jest przewrotny: jeszcze nie tak dawno Zaza był maskotką ligi podczas głosowania do cyrku ASG. Sądzę, że większość osób (ale nie na tym forum gdyż większość została przy 265 stronie telegazety) oddawała na niego głosy, a teraz podpisują petycję w sprawie wysłanie go do komory gazowej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jest możliwe,że Pachulia swoim zagraniem ustalił kto będzie reprezentował Zachodnią Konferencje w finale.,A na pewno podzielił kibiców na dwa obozy:  #1 "Zaza is dirty" i nie ma dla niego miejsca na parkietach NBA.,  #2 "Pachulia is just a physical basketball player" i właśnie taką koszykówkę chcemy oglądać w PO.,

Edytowane przez mayor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie fizyczna gra i podbieganie pod shootera nie dajac mu miejsca na ladowanie to zupelnie 2 inne rzeczy, kompletnie nie rozumiem jak mozna w ogole pisac ze TO TWARDA FIZYCZNA PLAYOFFOWA GRA 

 

serio, mozna chciec twardej koszykowki i nie chciec takich zagran jak to konkretne Zazy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy kto grał w kosza czy siatkówkę i spadając na podstawioną nogę dostał skręcenia 3 stopnia ten wie, że nie ma to nic wspólnego z twardą grą... To zwykle chamstwo/oszustwo bez względu na to kto jest autorem. <br /><br />Dla mnie to nie ma nic wspólnego z fair Play, to jak atak prosta nogą na piszczel przy wślizgu... Nie wiem o czym tu dyskutować.<br /><br />Wysłane z mojego XT1092 przy użyciu Tapatalka<br /><br />

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...