Skocz do zawartości
fluber

snooker

Rekomendowane odpowiedzi

Turniejowo to SH niedościgniony wzór 

skuteczny opanowany systematyczny 

sila pojedynczych zagrań czy spotkań z przebłyskiem geniuszu to RoS. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, january napisał:

Hendry bezdyskusyjny GOAT - klasa, szyk i elegancja, a dominacja z lat 90 była czymś niesamowitym. Ronnie nie potrafił nigdy tak sceny zdominować i wg mnie jeszcze w ciągu dekady z top2 AT może wylecieć, sam sobie winien, bo talent w historii największy, ale i wiadomo co w głowie i jaki człowiek. 

Scena wówczas też była inna, a można by przytoczyć wiele przykładów, na to że poziom rośnie, a fakt, że Hendry po zdominowaniu lat 90-tych niewiele potrafił ugrać, w czasach gdy Ronnie nadal wygrywa jest dość znamienny:)

niemniej jednak talent-wise Ronnie bije wszystkich na głowę w tourze, ugrał wystarczająco dużo już teraz, żeby tytułować go GOAT'em co z resztą czynią wszyscy z Hendry'm włącznie :)

W bezpośredniej rywalizacji Hendry przy Ronniem wypada blado, to że Ronnie nie miał tak dominującego okresu jest kwestią głównie, jego problemów mentalnych, które miał/ma i będzie mieć. Najwyższy % wygranych spotkań, najwięcej %/ilość setek, najwięcej maxów, generalnie ciężko znaleźć statystykę w której Ronnie nie byłby najlepszy nie licząc wygranych MŚ.

https://cuetracker.net/head-to-head/ronnie-osullivan/stephen-hendry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, P_M napisał:

LOL - Ronnie GOAT jest akurat bezdyskusyjne i 7 MŚ Hendry'ego nic tutaj nie zmienia :)

W tym 5 MŚ po kolei. W latach 90tych Hendry zdominował snookera jak nikt inny. Poza tym zmienił te gre, a dzisiejsi najwięksi jak Higgins, Williams czy OSullivan pojawili się na fali która rozpoczął. Mlody zawodnik który zdominował gre, to już się nigdy nie powtórzyło. Cała 10 latka na szczycie rankingu. 

Na początku lat 90 tych miałem okazję przebywać w Londynie, ucząc się zresztą gry w snookera i pamiętam wrażenie jakie robił na kibicach w pubach. Praktycznie wszyscy Angole przeciwko niemu. RS przeciwnie ulubieniec Angoli a ponieważ oni są ciągle najważniejsi w tym sporcie to i narracja jest na Ronniego.

Zły PR robią mu też panowie Jewtuch i Kruk z Eurosportu i stad też wielu naszych kibiców nie docenia Hendrego. W sumie nie wiem co im zawinił.

RS to największy talent ale  tylko częściowo zutylizowany. Daleko mu do dominacji Hendrego, MŚ ma mniej, owszem breaków więcej ale teraz wszyscy wala te breaki jak szaleni. Tak więc nie widzę tu żadnej bezdyskusyjności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, P_M napisał:

generalnie ciężko znaleźć statystykę w której Ronnie nie byłby najlepszy nie licząc wygranych MŚ.

jedyna, która się w snookerze liczy, dziękuję dobranoc. Hendry GOAT, Ronnie tylko kot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, january napisał:

jedyna, która się w snookerze liczy, dziękuję dobranoc. Hendry GOAT, Ronnie tylko kot. 

Tak tak, a DLO to to przyszły GOAT :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Sam sobie bana za taki nędzny respons powinieneś wstawić...

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Cóż, dziwisz mi się? uczepiłeś się tylko kryterium MŚ jako czynnika definiującego kto jest lepszym snookerzystą.

Czy jak podam zatem 30-21 O'Sullivan vs Hendry to również mogę powiedzieć dziękuję dobranoc? :)

Ps. Bill Russell Goat :)

Edytowane przez P_M

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, P_M napisał:

Cóż, dziwisz mi się? uczepiłeś się tylko kryterium MŚ jako czynnika definiującego kto jest lepszym snookerzystą.

 Czy jak podam zatem 30-21 O'Sullivan vs Hendry to również mogę powiedzieć dziękuję dobranoc? :)

No mocno się dziwię moderatorowi, który wyskakuje z taką infantylną prowokacją bezcelową?

Ja podam 3-2 dla Hendry'ego w bezpośrednich bojach na mistrzostwach 😉 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, january napisał:

No mocno się dziwię moderatorowi, który wyskakuje z taką infantylną prowokacją bezcelową? 

Ja podam 3-2 dla Hendry'ego w bezpośrednich bojach na mistrzostwach 😉  

Pozwoliłem po prostu zniżyć się do twojego poziomu argumentacji :)

9-4 w finałach turniejów :)

Ps. mała próbka Ci nie przeszkadza, jeżeli chodzi o 5 spotkań w MŚ, czy jako niezłomny kapłan DLO, który po 1 udanym miesiącu w RS widział go w TOP10 ligi Ci to nie przeszkadza? :)

Edytowane przez P_M
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Upadłeś tak nisko jak 8 sezon gry o tron.

Wstydź się i przemyśl swoje zachowanie. Im out, nawet mi się tych kłamstw Twoich nie chce prostować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, P_M napisał:

 

Ps. Bill Russell Goat :)

Nie żebym się czepiał, ale koleś w finałach sprowadził na ziemię Wilta. Co z tego, że ten był lepszy indywidualnie. To nie łyżwiarstwo figurowe. LBJ jak chciał coś ugrać to musiał umówić się z innymi graczami na wspólną grę. Sam może ugrać tyle co w tym sezonie w Lakers.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, january napisał:

jedyna, która się w snookerze liczy, dziękuję dobranoc. Hendry GOAT, Ronnie tylko kot.

Joe Davis GOAT

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fluber wtedy to ludzie kamieniami w dinozaury rzucali. Przecież on w snookera grał z Fredem Flinstonem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, january napisał:

Upadłeś tak nisko jak 8 sezon gry o tron.

Wstydź się i przemyśl swoje zachowanie. Im out, nawet mi się tych kłamstw Twoich nie chce prostować.

Co do kłamstw, przyznaje pomyliłem się, nie mówiłeś o top 10 w kontekście Russella tylko top 15 (bo aż postanowiłem twojego posta odszukać) :) ale i tak mój post był lekką hiperbolą, więc odbierać go dosłownie i ze świętym oburzeniem na naszym luźnym forum to przesada :)

W dniu 1.03.2019 o 12:24, january napisał:

Russell w 2019 roku jest spokojnie top15 graczem tej ligi robiąc sobie piękne 25/8 i miażdżąc w końcówkach. Najlepszy guard prospect od czasów Irvinga (albo i dalej), który dopiero za +-3 lata wejdzie w prime. I nie jest primadonną jak choćby Irving.

na podstawie c.a. 25 spotkań z tamtego okresu :)

Mam nadzieję, że nie masz na myśli innych kłamstw w kontekście statów Ronnie vs Hendry, bo tu posiłkowałem się cuetrackerem, który jest dobrym źródłem :)

6 godzin temu, ptak napisał:

Nie żebym się czepiał, ale koleś w finałach sprowadził na ziemię Wilta. Co z tego, że ten był lepszy indywidualnie. To nie łyżwiarstwo figurowe. LBJ jak chciał coś ugrać to musiał umówić się z innymi graczami na wspólną grę. Sam może ugrać tyle co w tym sezonie w Lakers.

Ja tylko Billa Russella przywołałem jako analogiczny argument, który stosuje january, czyli Hendry GOAT ze względu na ilość MŚ, co po prostu nie jest w tym wypadku jedynym słusznym kryterium jak january usiłuje nam tu przedstawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

PM jesteś moderatorem forum, a zachowujesz się jak zwykły <wpisz sobie obraźliwe słowo jako moderator sam> rozwalając całkowicie z dupy dyskusję,  by próbować być śmiesznym/żebrać o lajki/pieprzyć głupoty bo ktoś zakwestionował, iż cham i buc GOATem nie jest - nie interesuje mnie czemu się tak zachowałeś, sam sobie grube ostrzeżenie jako moderator powinieneś wkleić, a brniesz w to jak . <wpisz sobie obraźliwe słowo jako moderator sam>.

Nie cytuj mnie więcej, zwłaszcza że cytując dalej nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo nie zamierzam się zniżać do tego szamba poziomu, z którego piszesz .

Edytowane przez january

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, january napisał:

PM jesteś moderatorem forum, a zachowujesz się jak zwykły <wpisz sobie obraźliwe słowo jako moderator sam> rozwalając całkowicie z dupy dyskusję,  by próbować być śmiesznym/żebrać o lajki/pieprzyć głupoty bo ktoś zakwestionował, iż cham i buc GOATem nie jest - nie interesuje mnie czemu się tak zachowałeś, sam sobie grube ostrzeżenie jako moderator powinieneś wkleić, a brniesz w to jak . <wpisz sobie obraźliwe słowo jako moderator sam>. 

Nie cytuj mnie więcej, zwłaszcza że cytując dalej nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, bo nie zamierzam się zniżać do tego szamba poziomu, z którego piszesz . 

LOL - przedstawiłem Ci po prostu kilka argumentów w kontrze do twojego jednego w postaci kryterium w ilości zdobytych MŚ, co Tobie jak widać się nie spowodowało, że ktoś może nie uważać Hendryego za GOAT'a.

Drobna wstawka o DLO nie rozwala od razu dyskusji, ale chyba jesteś przeczulony na jego punkcie, nie sądziłem, że ten podpis pod nickiem to tak na poważnie.

Nie wiem o czym do mnie mówisz w kontekście lajków/silenia się na śmieszność, bo sporadycznie rzucę sobie postem tutaj na forum z racji odrobiny luźniejszego okresu w pracy, konta na FB nawet nie mam, więc nie trafiłeś :)

Ps. Ronnie owszem bywa bucem i chamem, wiele wielkich w świecie sportu tak ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale dla sporej części osób zainteresowanych NBA argumentem, że MJ jest lepszy od LBJ (a wiadomo, że jest) są pierścienie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

jednak pierscienie w snookerze w w NBA to inna sprawa, to nie jest dyscyplina drużynowa, to samo przywoływanie statystyk z róznych meczów z różnych turniejów też jest nie fair, ciężko porównywać MŚ gdzie w finale gra się trzydziesci kilka partii z jakimś Malta Cup, gdzie gra sie kilka

i nie żebym sie upierał przy Hendry GOAT, ale jak ktos pisze że Ronnie "bezdyskusyjnie" to jednak mam duża sprzeczność jako kibic snookera od prawie 30 lat, nikt tak nie trzymał za ryj zawodowego snookera jak Stephen Hendry przez lata 90te

a Joe Davis to taki własnie Russel czy Mikan snookera, Hendry jest jak najbardziej zawodnikiem współczesnym, dzieki któremu ta gra wyglada teraz jak wyglada 

 

Edytowane przez Tłok
.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robertson to chyba żegna się z turniejem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.04.2019 o 23:10, P_M napisał:

Scena wówczas też była inna, a można by przytoczyć wiele przykładów, na to że poziom rośnie, a fakt, że Hendry po zdominowaniu lat 90-tych niewiele potrafił ugrać, w czasach gdy Ronnie nadal wygrywa jest dość znamienny:)

niemniej jednak talent-wise Ronnie bije wszystkich na głowę w tourze, ugrał wystarczająco dużo już teraz, żeby tytułować go GOAT'em co z resztą czynią wszyscy z Hendry'm włącznie :)

W bezpośredniej rywalizacji Hendry przy Ronniem wypada blado, to że Ronnie nie miał tak dominującego okresu jest kwestią głównie, jego problemów mentalnych, które miał/ma i będzie mieć. Najwyższy % wygranych spotkań, najwięcej %/ilość setek, najwięcej maxów, generalnie ciężko znaleźć statystykę w której Ronnie nie byłby najlepszy nie licząc wygranych MŚ.

https://cuetracker.net/head-to-head/ronnie-osullivan/stephen-hendry

g prawda. najlepszy był Steve Davis :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...