Skocz do zawartości
josephnba

MTB

Rekomendowane odpowiedzi

Jest tu jakiś aktywny fan MTB?

Ja od dwóch lat jeżdżę dużo, coraz więcej i własnie jestem w trakcie poszukiwań nowej maszynki.

Do tej pory smigalem na giancie 19" na kołach 26

Acera z tyłu, altus z przodu i tektro na Vkach

 

Niestety jej czas nadszedł,bo szykuje się wymiana całego napędu plus wymiana tylnego koła że o takich oczywistych sprawach jak linki i opony nie wspomnę, więc skoro mam włożyć ok 1k we wszystko to wolę dołożyć i kupić nową

 

Mam na oku Scotta na XTku i deore, ale jednym minusem są tarczowe hamulce, a nie jestem ich wielkim fanem

Po świętach mam też testować Wheelera na podobnym osprzęcie

 

Choć do dziś pluje sobie w brodę, bo uciekł mi piękny, idealny wręcz Focus na deore i Vkach, za,jedyne 1200 zł, po pełnym serwisie, z wymienionymi wszystkimi elementami zurzytymi w wyniku eksploatacji.

 

Tak a propos to polecam sklep/serwis bike-project.pl. Ludzie z pasją, którzy mają mnóstwo używanych perełek, które doprowadzają do stanu idealnego i sprzedają za naprawdę niewielkie pieniądze. Są na allegro, mają też sklep stacjonarny więc można śmiało z nimi się kontaktować.

(nie mam nic z tego, że ich polecam, są po prostu tak świetni w tym co robią)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie siedzę w MTB, ale napiszę dwa słowa... Przede wszystkim koła 28 lub 29 cali. Bez tarcz chyba ciężko teraz kupić coś ciekawego, ale możesz kombinować. Nie rozumiem, dlaczego ich nie chcesz, przecież tarcze mają same przewagi, jednie poza wagą. 

 

I pytanie podstawowe - czy musi to być na 100% MTB? Tylko w cięższym terenie śmigasz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce 29" bo tracę na zwrotnosci, testowałem przez chwilę rower kumpla i w lesie niestety średnio się sprawdzał. Mam w okolicy mnóstwo terenów do jazdy, Mazowsze jest pełne pięknych tras, mnóstwo gęstych lasów, podobnie na mazurach. Na razie nie czuje się na tyle mocny żeby jechać w góry na zjazdy. Byłem rok temu z kumplem i mało się nie zesralem w gacie

27.5" to dla mnie max, głównie dlatego że jeżdżę tez po mieście, inaczej zostalbym przy 26".

 

A dlaczego wolę Vki?

Waga tak raz, choć przede wszystkim łatwiej się je serwisuje, i pewnie też to kwestia przyzwyczajenia.

Prawda jest taka, że teraz wszystko robią pod tarcze i na 90% skończę właśnie z nimi, ale jeśli trafię coś wypasionego na V to biorę, bo na Mazowsze nic więcej nie jest potrzebne, nie ma tu aż tylko stromych zjazdów.

Oczywiście że tarczowe są skuteczniejsze, ale dopóki nie jeżdżę po naprawdę gorzystym terenie nie ma to aż takiego znaczenia

Wolę lepszy osprzęt i lżejsza ramę niż tarcze, ale obecnie nie ma dużego wyboru

Pod koniec tygodnia będę pewnie miał nowe kółka, oba rowery, które chce obejrzeć są na tarczach, na tę chwilę nie ma nic na Vkach co zwróciło moja uwagę, więc chyba nadszedo czas, żeby nauczyć się serwisowac i obsługiwać tarczowe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm... ale dlaczego koniecznie MTB?

 

Może przełaj?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo lepiej sprawdza się na piaszczystych lasach, poza tym mam chęć za jakiś czas częściej jeździć na zjazdy, muszę tylko nabrać wiekszej wprawy.

Jedną z moich ulubionych tras jest lot przez Nieporęt wokół zalewu zegrzynskiego, tam jest mnóstwo piachu i dość wymagającego terenu, rower crossowy nie wybierze tego wszystkiego tak skutecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedno wiem - koło 26 nie sprawdza się w mieście, także dobrze kombinujesz. Ja osobiście do 29 też nie jestem przekonany. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedys gadałem z kolesiem ktory na mtb zjadł juz nie jedna kasete i mi powiedział interesujaca i chyba prawdziwą rzecz

 

29" wymysliły firmy zeby sprzedać wiecej nowych rowerów. Wiadomo, że nowego roweru nie kupuje sie co roku, ale jest masa idiotów, którzy musza mieć nowość, choć w 90% przypadków nie maj bladego pojecia jak to wykorzystać, wiec kupują na 29" nie rozumiejąc po co to robia, ale skoro nowe to pewnie lepsze, w sklepach, w ktorych byłem za\ kazdym razem słysze to samo- 29" to lepsze pokonywanie trasy, bo mniej sie kreci. Na moje pytanie i sugestie o zwrotnosci nie mieli do tej pory odpowiedzi.

27.5" to juz jest rozmiar duzy jak na ciężkie trasy, ale jeśli ktoś zamierza dużo jeździć po ścieżkach i leśnych drogach, wówczas to idealny kompromis. 29" to szersza kierownica, mniejsza zwrotność i efekt jest taki, że po gęstym lesie lub/i bardzo trudnej trasie mało doświadczeni rowerzyści (jak ja np) moga sobie zrobic naprawde spora krzywdę

 

jakie marki preferujecie?

Ja Kellysa i krossa muszę chyba skreślic, przynajmniej do czasu aż nie zmienia geometrii ramy, bo przy moim wzroście powinienem spokojnie siadać na 20.5", a tymczasem w kellysie przy 20' jajkami trę o ramę, a w krossie jest jeszcze gorzej, bo przy 19" jest to samo, a znów przy 18" jest ok, mam te 10-12cm zapasu pod kroczem, ale wygladam na nim jak na rowerze modszego brata, a tej róznicy nie wyda nawet najdłuższy mostek

Do tej pory najlepiej mi było na 19" Giant, 20" Meridzie i 19'5" Focusie, oczywiscie wszystko przy mniej wiecej tej samej geometrii

 

Moje top5 to

Focus

Scott

Trek

Merida

Giant

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...