Skocz do zawartości
kjasin

bieganie

Rekomendowane odpowiedzi

Większość pisze tu o rowerach i bieganiu, a może ktoś ma jakieś doświadczenie z rolkami? Nie mówię tu o takiej jeździe po barierkach i skoczniach, tylko o bardziej takiej długodystansowej.

 

I tu pytanie, ile może przejechać jednorazowo osoba o niezłej kondycji na rolkach? Czy osiągalne są dystanse "rowerowe"? Czym się kierować przy zakupie?

 

Pytam, gdyż przy bieganiu mam podobny problem co Matek, a rower mnie zwyczajnie nudzi.

 

Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem od znajomych, którzy na rolkach czasami jeżdżą, to raczej dla człowieka o przeciętnej formie dystans normalnego "treningu" będzie wynosił ok. 10 km, czyli bliżej dystansu biegu, niż rowera.

 

Na rowerze robisz tempo ok. 2:30 min/km, przy bieganiu ok. 5:00 min/km.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem niepocieszony, jak średnio wychodzi mi powyżej 2 min/km rowerem :) 

 

Z kolei przy bieganiu zawsze się cieszyłem, gdy schodziłem poniżej pięciu... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 km w 50 minut to granica, którą każdy zdrowy człowiek powinien być w stanie pokonać po miesiącu-dwóch normalnego (bez jakichś planów treningowych, robiąc 40-50 km w tygodniu) biegania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zobaczymy. Zaczynam po przerwie jesiennej z moim truchtaniem. Na razie średnie tempo słabiutkie 6:30, kilka kg nadwagi, wcześniej oprócz dwóch miesięcy na jesieni nie biegałem, wtedy schodziłem do 5:45 min/km. Jestem ostrożny, także nie chcę złapać kontuzji i na razie pół godziny co drugi dzień. Po jakimś czasie zacznę zwiększać stopniowo czas, zobaczymy jak z tempem :) Skoro piszesz, że po dwóch miesiącach po 40 km tygodniowo to ja ostrożnie dam sobie cztery miesiące by dojść do wyniku takiego jak mówisz - dam radę? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak można mówić, że bieganie jest nudne i jednocześnie preferować rower, który jest nudniejszy (dłuższe i mniej różnorodne trasy)?

po prostu dużej części współczesnych ludzi trudno jest wytrzymać sam na sam z własnymi myślami ;) trzeba mieć w sobie jakiś pierwiastek samotnika,by uprawiać długie bieganie i jazdę na rowerze :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po prostu dużej części współczesnych ludzi trudno jest wytrzymać sam na sam z własnymi myślami ;) trzeba mieć w sobie jakiś pierwiastek samotnika,by uprawiać długie bieganie i jazdę na rowerze :grin:

Trzeba mieć czas. Mało kto ma godzinę na bieganie i dwie na rower.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

po prostu dużej części współczesnych ludzi trudno jest wytrzymać sam na sam z własnymi myślami ;) trzeba mieć w sobie jakiś pierwiastek samotnika,by uprawiać długie bieganie i jazdę na rowerze :D

audiobook załatwia i te sprawę. Poza tym teraz bieganie jest tak modnym sportem, że co chwile powstają jakieś amatorskie grupy zapaleńców biegajacych gdzie się da. U mnie w okolicy biegają nightrunnersi i jeszcze kilka, które nie mają jeszcze oficjalnych koszulek więc ciężko ich zidentyfikować. Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troszkę nie rozumiem gadki o rozmyślaniu w czasie biegania... ten rodzaj ruchu raczej ogranicza bycie "sam na sam ze swoimi myślami", chociaż zależy też od obciążenia. Rower pod tym względem ma dużo większy potencjał. Ja lubię godzinę-dwie-trzy pojeździć, jest wtedy dużo czasu na przemyślenie pewnych spraw, zaplanowanie czegoś itd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo rozumiem, co takiego jest w bieganiu że nie pozwala pomyśleć?

Biegniesz ścieżką, w lesie, jest cicho, spokojnie a ty masz tylko przebierać nogami.

Właśnie na rowerze częściej trzeba skupiać się na innych rzeczach, uważać na ruch, na pieszych wychodzących pod koła na ścieżkę.

Uwielbiam rower, bo robię fajne trasy, robię to z synem i żoną, czego o bieganiu powiedzieć się nie da, ale jeśli mam pomyśleć wydaje mi się że lepiej mi to wychodzi w trakcie biegu

Więc to pewnie kwestia podejścia indywidualnego

 

I osobiście też wolę rower, jest przyjemniejszy, biegalem głównie dlatego żeby mieć jakiś cel, wyzwanie w postaci marstonu. Teraz biegam bo chce odzyskać formę, a rower niestety mam w kawalkach (jak ostatnio sprawdzałem to mam do wymiany caly napęd plus linki, że o klockach nie wspomnę)

Edytowane przez josephnba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem w którym uniwersum bieganie jest ciekawsze od roweru, jazda po górach na dobrym sprzęcie to jest poezja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czemu bieganiu dodajesz ścieżkę w lesie a jeździe na rowerze uważanie na pieszych? jeżdżąc po ścieżce w lesie też jest cicho i spokojnie. ja się z matkiem zgadzam, bo bieganie jest dla mnie zwyczajnie zbyt męczące i myślę jak przeżyć najbliższe sekundy :onthego:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy starasz się robić dobrą prędkość na rowerze, to też męczy. Zależy od kondycji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Próg wejścia w bieganie jest na pewno wyższy, niż w rower. Ale, że któreś bardziej męczy to jest tylko kwestia intensywności treningu. Ok, przy bieganiu pracuje więcej mięśni, więc jakaś różnica jest.

 

4977262382_19cb078533.jpg

 

Pewnie da się tam wbiec, a gdzie wtedy przyjemność ze zjazdu? ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja maszyna sirkozi? Trasa piękna <3 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, zdjęcie z neta. Swojego nie chciało mi się specjalnie szukać. :)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z grubej rury skończył, nikt by tego tak nie wymyślił. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z grubej rury skończył, nikt by tego tak nie wymyślił. 

 

Chyba że sam Usain sobie tak to wymyślił :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...