Skocz do zawartości
deltron

Mycie i czyszczenie piłki

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim na forum!

Mam piłkę Spalding TF-500 i problem zaznaczony w temacie- jak ją umyć. Grałem do tej pory dwa razy, raz pojedyncze rzuty na kosz na kostce, a drugi raz orlik. Wiadomo- lekko się przybrudziła, złapała zanieczyszczeń, piasku, gumy z tartanu.

Gąbka i letnia woda? Jakiś płyn? Sposoby na sucho? Jak pielęgnować żeby cały czas była w stanie najwyższej używalności? Będę wdzięczy za wszelkie porady, z góry dzięki!

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja o swojego skórzanego Wilsona dbam myjąc go pod lekkim strumieniem z prysznica ciepłą wodą dodatkowo namydlając później ścierka i suszenie, taka kuracja czyszcząca średnio raz w miesiącu  :nevreness:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja swojej piłce robię kąpiel z olejkami aromatycznymi (uwielbia połączenie ananasa z granatem) do tego zapalam świece (ale nie zapachowe bo ją od tego pęcherz boli!) oraz włączam ballady Stinga. Nie wiem czemu, ale wentyl rozszerza się jej przy "Shape of my heart". Jednak nie robię tego za często, gdyż sam przy tej piosence płaczę, ponieważ mam w pamięci ostatnią scenę z Leona Zawodowca jak Matylda sadzi paprotkę w parku i mówi "Tu nam będzie dobrze Leonie". Mówię Wam - Potok łez. Dodatkowo wrzucam jej kilka płatków róży do wody by poczuła się jak dama, a nie zwykła ściera do asfaltu. Na koniec wycieram ją dokładnie bawełnianym ręcznikiem prosto z Neapolu i na suchą skórę wcieram kolagen ujędrniający. Kiedyś miała fobię na punkcie "pomarańczowej skórki" i od czasu jak wcieram ten kolagen problem znika. Nie stać mnie na pojemnik tego kremu, bo to za duży wydatek - więc nacieram ją smalcem i każdy jest zadowolony. Bo prawdziwego uczucia nie buduje się na słodkich słówkach i czekoladkach, ale na kłamstwie i manipulacji.

 

Mam nadzieję, że pomogłem...

A tak napompować piłkę umiesz?

0efe7e5f3667e3aab3e244ae922f0c32.jpeg

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim na forum!

Mam piłkę Spalding TF-500 i problem zaznaczony w temacie- jak ją umyć. Grałem do tej pory dwa razy, raz pojedyncze rzuty na kosz na kostce, a drugi raz orlik. Wiadomo- lekko się przybrudziła, złapała zanieczyszczeń, piasku, gumy z tartanu.

Gąbka i letnia woda? Jakiś płyn? Sposoby na sucho? Jak pielęgnować żeby cały czas była w stanie najwyższej używalności? Będę wdzięczy za wszelkie porady, z góry dzięki!

 

Zwykla woda i wytrzyjrecznikiem, ewentualnie jak cos odrobine mydla. Wazne tylko zebys ja starannie (nie znaczy mocna) wytarl, a pozniej ja poloz gdzies, zeby sama jeszcze doschla na noc.

 

Natomiast co wazne, to nowe pilki Spaldinga lubia szybko zbierac bród, dlatego ze ich skora jest lepka od nowosci. Jak Cie sie pilka lekko zetrze to problem powinien zniknac sam i wtedy jesli czesto grasz, to raz na miesiac mozesz obmyc woda z mydlem.

 

Sa tez specjalne specyfiki do mycia pilek, niedlugo pojawi sie w http://sklepkoszykarski.pl, ale czy warto kupowac, nie odpowiem. Jeszcze nie robilem testow...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym raczej umył piłkę wodą z mydłem gąbką no ale na pewno są jakieś specjalne środki które można by było wypróbować, może coś na tej stronie by się znalazło http://podarujkarte.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...