Skocz do zawartości
Mailman

NHL w TVP SPORT

Rekomendowane odpowiedzi

A macie jakieś spoko linki do streamów poza tvp? Ja wiele meczy oglądałem na STS tv ale się zcwanili i można oglądac tylko jak się obstawiło w ciągu ostatnich 24h, spoko moge coś za 1zł obstawić ale jakość i tak jest kiepska.

Aktualnie na reddicie szukam czegoś bo dziś ciekawy meczyk powtórka finału, Go Blues!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie rzecz biorąc to warto zarejestrować się w NHL.tv, bo jest kilka meczy w tygodniu (zarówno w aplikacji jak i na komputerze), które są oznaczone mianem „Free Game” i wtedy można taki mecz obejrzeć w całości zarówno na żywo jak i z odtworzenia. Dodatkowo te mecze to nie tylko jakieś starcia dwóch mało znaczących drużyn ale i te ciekawsze również.

Drugą opcją jest oczywiście TVP Sport gdzie tych meczy również jest sporo więc już pozostaje jakiś wybór.

Upierając się jednak na konkretnym meczu to z tego co wiem można pogrzebać tutaj: https://www.reddit.com/r/NHLStreams/  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Wujek Wójcik napisał:

A macie jakieś spoko linki do streamów poza tvp? Ja wiele meczy oglądałem na STS tv ale się zcwanili i można oglądac tylko jak się obstawiło w ciągu ostatnich 24h, spoko moge coś za 1zł obstawić ale jakość i tak jest kiepska.

Aktualnie na reddicie szukam czegoś bo dziś ciekawy meczyk powtórka finału, Go Blues!

http://www.720pstream.me/nhl-stream

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Edytowane przez montana
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kcp78 No to możesz dodać do swojej listy ulubionych brameczkę Svechnikova, bo taka w stylu Granlunda, co kiedyś wrzucałeś 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Braveheart22 napisał:

@kcp78 No to możesz dodać do swojej listy ulubionych brameczkę Svechnikova, bo taka w stylu Granlunda, co kiedyś wrzucałeś 😉

ladna. jednakowoz, mniejsza dynamika, i mniejsza trudnosc 'elementow technicznych'. no i nie ta ranga spotkania! :P ...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, kcp78 napisał:

ladna. jednakowoz, mniejsza dynamika, i mniejsza trudnosc 'elementow technicznych'. no i nie ta ranga spotkania! :P ...

Z tym się w pełni zgodzę. Tamta bramka to majstersztyk. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatniej nocy, na antenie tvp sport odbył się mecz New York Islanders kontra Toronto Maple Leafs. Mecz dla mnie (jako kibica Islanders) szczególny, więc napiszę jak to wyglądało. 

Większa część 1 tercji ewidentnie ze wskazaniem na kanadyjską drużynę, która występowała jako gość. Lepiej weszli w ten mecz, częściej najeżdżali na tercję rywala, jednak nie przekladało się to na jakieś groźne sytuacje pod bramką Isles. Większość strzałów niecelnych, a jak już celne, to łatwe do obrony dla Varlamova. Nawet w przeadze nie udało się nic wskurać zawodnikom Maple Leafs. Tu trzeba pochwalić dobrą postawę obrońców Islanders. Pomimo przewagi Toronto, to ekipa z Nowego Jorku otworzyła wynik tego spotkania. Jordan Eberle przejął krążek źle zagrany przez Andreasa Johnssona, wjechał w tercję obronną przeciwnika, świetnie minął jednego z rywali i jeszcze wyłożył krążek do pustaka, a Barzal dopełnił tylko formalności. 1-0 i od tej pory Islanders złapali przeciwnika. Po chwili karę złapał zawodnik Toronto i Islanders grali w przewadze. Przez pierwszą minutę słabo to wyglądało, ale potem najpierw groźny strzał Nelsona, potem próba świetnego podania Brassarda, które niestety nie zakończyło się bramką, ale chwilę później Beauvillier strzela gola i jest 2-0, dosłownie kilkadziesiąt sekund przed końcem 1 tercji. Świetna atmosfera w hali. Z trybun gromkie "Let's go Islanders!" czy "We don't need you" w stronę Tavaresa (oczywiście każdy jego kontakt z krążkiem okraszony buczeniem kibiców Isles). 

2 tercja za to świetnie się rozpoczęła dla Maple Leafs, bo już w 43 sekundzie, Kapanen przytomnie zachował się pod bramką rywala i zdobył kontaktową bramkę. Co ciekawe asystę zaliczył John Tavares i był to jego setny punkt w barwach Maple Leafs. Na Islanders ta bramka podziałała bardzo deprymująco i Toronto całkowicie przejęło inicjatywę w tym meczu. Absolutna dominacja. Islanders przez 10 minut bez żadnego strzału na bramkę! Zanosi się na drugą bramkę dla Toronto i tak też się stało. Johnson rehabilituje się za błąd z 1 tercji i po jego podaniu Nylander zdobywa ładną bramkę. 2-2 i wydawało się, że Maple Leafs pójdą za ciosem. Jednak Islanders przetrwali ciężkie chwile i wyprowadzili kolejny cios. Tym razem po okropnym błędzie Muzzina, Islanders robią akcję, którą sprytnym strzałem z bekhendu wykańcza ponownie Beauvillier. Trybuny znowu ożyły. 

Będący na fali hokeiści z Nowego Jorku znakomicie zaczęli 3 tercję i to oni byli stroną dominującą, jednak po chwili złapali karę. To mógł być punkt zwrotny dla Toronto, jednak formacje specjalne Islanders do gier w oslabieniu znakomicie wybijały z rytmu ekipę Maple Leafs. Na szczególną pochwałe zasłużył Casey Cizikas, który robił rzeczy niemożliwe w tercji obronnej przeciwnika. Najpierw za bramką odebrał krążek i niewiele brakowało, aby zdobył bramkę. Natomiast chwilę później pod bandą znów wywalczył krążek, nawet już będąc w pozycji leżącej i w ten sposób ukradł kilkadziesiąt sekund gry w przewadze przeciwnika. Chwilę potem Muzzin zlapał głupią karę i to Islanders mieli teraz grać w przewadze. Szybko to wykorzystali, a bramkę po świetnej asyście Barzala, strzelił Brassard i było 4-2. Tym razem to Toronto przez 10min nie oddało żadnego strzału (mając w tym czasie grę w przewadze!). Na kilka minut przed końcem Mike Babcock wycofał bramkarza, aby gonić wynik, ale Cizikas podwyższył na 5-2 strzałem do pustej bramki. Wydawało się, że to już koniec emocji, ale gracze Islanders za bardzo się rozluźnili i niespodziewanie Toronto zdobyło dwie bramki (Holl, Tavares). Niestety dla nich, na więcej nie starczyło czasu i 2 punkty zostały w Nowym Jorku, z czego osobiście się bardzo cieszę. 

Jeżeli chodzi o pochwały dla zawodników to w barwach Islanders na pewno zasługują na to:

A. Beauvillier - 2 bramki + niewiele zabrakło, aby zdobył po fajnej akcji 3 gola + dobra gra w obronie (osłabienia) 

D. Brassard - bramka + 2 asysty oraz kilka naprawdę świetnych akcji. Odkąd trener przeniósł go z pozycji centra na skrzydło to bdb się prezentuje. 

M. Barzal - bramka i znakomita asysta. Czego chcieć więcej, jak mecz wygrany. 

C. Cizikas - cichy bohater, bramka + niezwykle ofiarna gra o obronie, szczególnie w osłabieniach. 

Dla porównania, druzyna Islanders zablokowała w tym meczu 22 strzały, a Toronto tylko 8!!!

Pochwały dla graczy Toronto:

Matthews i Kapanen - strzelili po bramce + stworzyli kilka naprawdę groźnych akcji, na plus ich występ. 

Tavares - ciężki mecz dla niego, wraca na stare śmieci, kibice nie dają mu o tym zapomnieć, może niewidoczny przez większość spotkania, ale koniec końców 1 gol + asysta. 

Na minus:

Jake Muzzin - antybohater tego spotkania, kilka koszmarnych błędów, po których także wpadały bramki, z resztą nie pierwszy raz w tym sezonie. 

Auston Matthews - mimo wszystko od niego trzeba wymagać, a przeszedł "obok" tego meczu. Zaliczył na koniec asystę 2 stopnia, ale jednak jego postawa przez całe spotkanie rozczarowała + powinien także wybronić krążek po leciutkim strzale Cizikasa do pustej. 

 

NY Islanders po raz kolejny pokazali, że mogą wygrać z każdym. Świetna robota ze strony hc B. Trotza i jego asystentów. O ile seria zwycięstw została przerwana w 11 meczu (vs Pittsburgh), to jednak seria punktowa trwa nadal (bo tamto spotkanie przegrane po dogrywce), już 13 meczów i jest już blisko wyrównania klubowego rekordu (15 meczów). Na ten moment, drużyna z absolutnej czołówki ligi NHL. Jak to mówią: "chwilo trwaj" 😊

 

p.s. Na koniec jeszcze wyróżnienie w kategorii aplauz dnia, czyli Scott Mayfield wykonujący hit na Tavaresie, co spotkało się z niesamowitą reakcją i zadowoleniem nowojorskiej publiczności. 

Edytowane przez Braveheart22
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poprzedniej nocy na antenie tvp sport mieliśmy przyjemność zobaczyć mecz Toronto Maple Leafs - Colorado Avalanche. Powiem, że z niecierpliwością czekałem na to spotkanie, ze względu na:

1. Oczywiście drużynę Avalanche ☺️

2. Jak sobie radzi Toronto pod wodzą nowego coacha. 

Mecz, może nie był jakoś zbytnio widowiskowy, ale też nie zawiódł. Ot tak, hokej na dobrym poziomie bez fajerwerków. Mimo momentów przewagi jednej z drużyn w różnych okresach tego spotkania, mecz generalnie bardzo wyrównany. Z resztą widać to było po liczbie strzałów. Po 2 tercjach tyle samo z obu stron, dopiero w końcówce meczu Toronto trochę odskoczyło w tym aspekcie, ale po prostu musiało gonić wynik. 

Pierwsza bramka dla Avs mniej więcej w połowie 2 tercji. Znakomicie wykorzystana przewaga przez świetnego MacKinnona. Szczerze powiedziawszy to ten pierwszy zestaw do gry w przewadze po powrocie Landeskoga będzie wyglądał imponująco. Na linii niebieskiej Makar, po bokach Rantanen i Mackinnon + jeszcze Kadri i na bramkarzu właśnie Landeskog, niesamowita siła rażenia, ale wróćmy do meczu. Odpowiedź Maple Leafs była szybka, bo już niespełna 2min później, po błędzie obrońcy Avs, bramkę zdobył Hyman. 

3 tercja zaczęła się od podwójnej kary Muzzina, ale po początkowym natarciu Colorado, gdzie dobrą interwencję zanotował Andersen, a raz gospodarzy uratował słupek, gra Avalanche się nie kleiła. Do tego za chwilę mieliśmy karę w drugą stronę. Jak się okazało to był kulminacyjny moment tego meczu. Toronto, nie dojść, że nie wykorzystało przewagi to jeszcze straciło bramkę. Spezza złamał kij, potem doszło do nieporozumienia na linii niebieskiej między nim a Morganem Reilly i Nichuskin pognał sam na sam, co z zimną krwią wykorzystał. Toronto z biegiem czasu zaczęło mocniej atakować, ale Colorado odpowiedziało bramką Donskoia do pustej bramki. 3-1, koniec. Wynik mnie bardzo cieszy. 

Trzeba pochwalić dobrą postawę obu bramkarzy w tym spotkaniu. Oprócz tego fajne wydarzenie miało miejsce w pierwszej przerwie 1 tercji. Na telebimie został wyświetlony film z podziękowaniami dla Nazema Kadri, który spędził 9 lat w Toronto, a teraz gra dla Avs i w tamtym momencie przebywał właśnie na lodzie. Niesamowita chwila. Widać było, że lekko się wzruszył, a jego rodzice na trybunach także. Wspaniała chwila. 

Kończąc, jestem pod wrażeniem, że Avalanche pomimo tylu kontuzji, naprawdę dobrze wyglądają i poza lekkim kryzysem, tj. 5 porażek z rzędu na przełomie października i listopada, naprawdę regularnie punktują. Niedługo skrobnę jakieś podsumowanie ich dywizji, to może coś więcej o nich napiszę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie Buffalo sie pytam, no gdzie? 🤬

Nie piszcie, ze w stanie NY :P

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypominam, że dzisiaj o godzinie 20, na antenie tvp sport, mecz winter classic, Stars - Predators. Spotkanie na legendarnym stadionie Cotton Bowl, pewnie z 80-90tys. kibiców na trybunach. Tego nie można przegapić ;)

 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

J. Lo pewnie w siodmym niebie. ;)

Kibicowalem Dallas, ale mialem obawy po poczatku meczu, wykluczeniu Perry'ego, dodatkowej karze dla Comeau i 2ch bramkach w tym czasie. Ale od 2giej tercji Stars mialo z gorki i swiecilo blaskiem jakiego oczekiwalo 80 tys widzow na stadionie.

Fajny meczyk.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiście fajny meczyk, atmosfera na trybunach itd., ale jednak wg mnie lepiej takie spotkania rozgrywać wieczorową porą, zaczynając w trakcie zachodu słońca. O taka sceneria jak z treningu Nashville poprzedniego dnia jest idealna (oczywiście dodając kibiców :P).

 

Co do samej imprezy, Teksas jest mega specyficznym i pokręconym miejscem. Ok, western, dziki zachód, pokazy kowbojskie, rodeo jeszcze rozumiem, ale wpaść na pomysł, aby w czasie meczu NHL przeprowadzić wyścigi świń to trzeba mieć wyobraźnię hehe.

 

i jeszcze te imiona świnek 😂😂😂

 

 

TEKSAS!!!

................................................................

Przechodząc do wydarzeń sportowych, trzeba powiedzieć, że Perry i Comeau ładnie chcieli zepsuć to święto miejscowym kibicom. Perry to sobie, z resztą pewnie odpocznie kilka spotkań, bo kompletnie "bez głowy" wszedł w Ellisa. Kluczowy moment meczu jak dla mnie to ten kontaktowy gol pod koniec 2 tercji. Comeau się zrehabilitował za głupią karę z początku meczu. Bramka do szatni zawsze boli prowadzących, a napędza drużynę goniącą wynik. Dallas doskonale usposobieni wyszli na 3 tercję i szybko odwrócili losy tego meczu. Na uwagę zasługuje bramka Sekery na 4-2, a dlaczego... otóż Słowak w poprzednich 104 meczach w NHL nie strzelił żadnej bramki i przełamał się w świetnym momencie. 

Przed spotkaniem spodziewałem się zwycięstwa Stars, ale okoliczności tego meczu dodają jeszcze więcej smaczku tej wygranej. Wygrała na ten moment lepsza drużyna, a Nashville może mieć ogromne problemy w walce o PO, jeśli szybko nie poprawią swojej dyspozycji.

 

ps. za rok Winter Classic zawita to mroźnego i śnieżnego stanu Minnesota, ale jeszcze nie wiadomo z kim zmierzą się Wild.

ps2. @Szabla J. Lo to chyba w siódmym niebie już od kilku dni jest, bo ani widu, ani słychu go na forum, a Dallas w tym czasie są 3-0-0 :P 

 

Na koniec, pozdrawiam wszystkich i życzę wszystkiego dobrego w nowym roku ;) 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niezle szydzili komentatorzy, ze jeszcze jakby Polak strzelil, to bylby koniec swiata. A Sekery to byl 1szy gol od blisko 3 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem do końca gdzie o to zapytać więc pisze tutaj.

Mianowicie czy wiadomo już coś czy jest szansa by sezon był kontynuowany? Jakby nie patrzeć nie zostało już dużo meczów.

Pytam, bo obiło mi się o uszy, że NBA prędzej czy później będzie w jakimś stopniu pod naciskiem dokończenia sezonu i będą musieli i tak czy siak to zrobić - najprawdopodobniej bez udziału widowni.

Wiem, że zdrowie jest najważniejsze i trzeba ustabilizować (wyjątkowo trudną sytuacje za oceanem) ale kiedy takowa stabilizacja już się pojawi nie widziałbym przeszkód przed kontynuowaniem sezonu bez udziału widzów na Ew. jakiś zmienionych zasadach.

Wiecie coś? Jaka jest wasza opinia na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Raven2156

Ciężko w tym momencie cokolwiek powiedzieć. Widzimy co się dzieje na świecie i co się dzieje w USA. Koronawirus dotknął również graczy NHL (m.in. dwóch z Senators, jednego z Avalanche, ale podejrzewam, że przypadków jest sporo więcej). Na razie każdy przebywa w izolacji i nie wiadomo, kiedy gracze wznowią chociażby treningi, nie mówiąc już o graniu. 

Wiadomo jednak, że kilka dni temu odbyła się wideokonferencja między władzami NHL a przedstawicielami klubów. Przełożone zostały testy zawodników, sam draft i ceremonia wręczenia nagród zawodnikom na termin nieokreślony. Co do kontynuacji rozgrywek, NHL i kluby podobno są przekonani, że sezon uda się dokończyć latem lub wczesną jesienią, ale w jakim formacie, nie wiadomo. 

Także pozostaje nam cierpliwie czekać i mieć nadzieję, że sytuacja się w końcu ustabilizuje, bo dopóki tak się nie stanie to NHL nie wznowi rozgrywek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.