Skocz do zawartości
RonnieArtestics

Co na pierwsze auto?

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 15.10.2020 o 14:56, rw30 napisał:

to samo pytanie co Rappar, też leasing, tylko celuję w jakiś nudny samochód typu kombi bądź SUV, i raczej pójdę w koreańczyki / japońce.... chciałem Avensis Kombi albo i40 kombi ale oba przestali produkować niedawno, a mazdy wydają mi się trochę za drogie 

na razie myślę o:

-Tucson

-Corolla Kombi

-KIA Proceed

Corollą i Tucsonem sporo jeździłem, więc w miarę znam te samochody, tą akurat KIĄ  nie

Co sądzicie? a moze doradzicie coś innego? 

jeżdżę raczej niewiele, więc

a) nie chcę szaleć z budżetem

b) benzyna, ogólnie silnik nie musi być jakiś szczególnie mocny bo nie potrzebuję jakiegoś super przyspieszenia i osiągów (ale też żeby nie był taki  ślimak jak 115KM dCi w Qashqai - dramat, pod lekką górkę myślałem że do dwójki będę musiał zredukować) - np te 132KM w Tucsonie już by dały radę, choć to też żadna rewelacja 

Z tego grona to Kia. Chyba najlepszy stosunek ceny do jakości i wysoko w różnych testach wypada.

A Mazda dlatego Ci się wydaje trochę za droga, bo jako jedyni nie idą ścieżką downsizeingu, dzięki czemu po 100.000 km, czy 150.000 km silnik będzie nadal działał jak nowy a nie rozsypie się turbina, czy zerwie rozrząd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie do ekspertów.

U mnie w mieście jak przejadę 6 sekund bez konieczności zmiany biegu, mogę to uznać za sukces, ciągłe pedałowanie i kręcenie gałą działa mi na nerwy. W związku z tym chce kupić automat - na samochodach się nie znam i w sumie temat mnie nie bardzo interesuję, więc nie chcę inwestować zbyt dużo czasu, żeby go poznawać. Gdyby ktoś zapodał jakieś TL;DR czy są jakieś stare prawdy ludowe czy inne Bro Science na temat czego unikać albo czego szukać w tym temacie albo w jaką kombinację segment/rocznik najlepiej celować. Pojeżdżę pewnie max 2-3 lata, więc nowy odpada i nie chcę się jakoś mocno wykosztowywać.

Automat dość mocno zawęża pole manewru, z tego co patrzyłem, głównie na rynku można znaleźć:

1. ~15 letnie Mercedesy i jakieś również -nastoletnie limuzyny Volvo, BMW czy Audi.
2. 8-10 letnie mniej wypaśne sedany niż w punkcie 1.
3. amerykańskie auta (bardziej amerykańskie niż Ford) typu Chrysler, Chevrolet, czasem jakiś Dodge - takich to pewnie unikać, bo serwis czy coś tam, nie?
4. W c*** minivanów czy jakiś podobnych rzeczy - takiego nie chcę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Chytruz napisał:

Pytanie do ekspertów.

U mnie w mieście jak przejadę 6 sekund bez konieczności zmiany biegu, mogę to uznać za sukces, ciągłe pedałowanie i kręcenie gałą działa mi na nerwy. W związku z tym chce kupić automat - na samochodach się nie znam i w sumie temat mnie nie bardzo interesuję, więc nie chcę inwestować zbyt dużo czasu, żeby go poznawać. Gdyby ktoś zapodał jakieś TL;DR czy są jakieś stare prawdy ludowe czy inne Bro Science na temat czego unikać albo czego szukać w tym temacie albo w jaką kombinację segment/rocznik najlepiej celować. Pojeżdżę pewnie max 2-3 lata, więc nowy odpada i nie chcę się jakoś mocno wykosztowywać.

Automat dość mocno zawęża pole manewru, z tego co patrzyłem, głównie na rynku można znaleźć:

1. ~15 letnie Mercedesy i jakieś również -nastoletnie limuzyny Volvo, BMW czy Audi.
2. 8-10 letnie mniej wypaśne sedany niż w punkcie 1.
3. amerykańskie auta (bardziej amerykańskie niż Ford) typu Chrysler, Chevrolet, czasem jakiś Dodge - takich to pewnie unikać, bo serwis czy coś tam, nie?
4. W c*** minivanów czy jakiś podobnych rzeczy - takiego nie chcę.

 

Unikaj amerykańskich automatów. Nie dlatego, że są ciulowe, ale dlatego że może się zepsuć jakaś pierdoła a jedyna sztuka będzie w jakimś sklepie motoryzacyjnym pod Dover w USA.

Skrzynine CVT - czyli tzw, bez stopniowe - miałem taką i szlag mnie z nią trafiał. Nie dlatego, że się psuła ale charakterystyka jazdy kompletnie nie dla mnie. Nie polecam.

Może nie będę robił Ci elaboratu o wszystkich, ale szukaj czegoś z dwusprzęgłową skrzynią DSG, a wybór masz bardzo szeroki, VW, Seat, Skoda, Audi. Dlaczego DSG? Charakteryzują się dużą bezawryjnością, wyjątkową szybkością działania ( nawet łopatki przy kierownicy do zmiany biegów jakie miała np Alfa 156 3.2l ) są wolniejsze. Jedna bardzo ważna uwaga - sprawdź dokładnie przebieg. Jak w każdym aucie, kiedyś poleci sprzęgło. Jak kupisz coś co rzeczywiście ma nalatane 60k to na 3 lata Ci styknie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Chytruz a kombi może być? Z moich własnych doświadczeń mogę polecić Volvo V50 (2004 - 2009 chyba)2.0D automat. Jak na kombi nie jest wcale aż taki długi, takie audi a6 sedan jest nawet sporo dłuższy od niego. Czujniki parkowania z tyłu to chyba są w tym aucie w standardzie, więc żaden problem w mieście zaparkować. Każde Volvo ma to do siebie ze to taki mercedes dla ubogich - ma zawsze jak na cenę mega wyposażenie i jest bardzo wygodny na trasie. stosunek cena/wyposażenie/tanie czesci naprawdę ciężko znaleźć markę która przebije volvo w tych rocznikach Wszystko elektryczne, tempomacik, różne inne bajery a kupisz dobry egzemplarz za 8-9tys. Pali w trasie mniej niż 5 a w mieście 6-6,5 przy spokojnej jeździe.

tylko jak jeździsz jedynie po mieście to może nie chcesz diesla, ja wziąłem diesla żeby robić trasy niemcy-polska raz w miesiącu, teraz nawet Holandia-polska ale przez koronę narazie nie jeżdżę. Podobno ten automat volvo z benzyną jest dość awaryjny, wiec jak chcesz benzynę to ktos inny ci niech coś poleci.

Pamiętaj ze jakiego automatu byś nie wybrał, czy to kupujesz od prywatnej osoby czy od Janusza z komisu, zainwestuj troszkę i wymień dla swietego spokoju olej w skrzyni biegów, bo każdy co sprzedaje mówi zawsze, ze olej był właśnie wymieniony a zazwyczaj jest jak jest. 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, RonnieArtestics napisał:

@Chytruz a kombi może być? Z moich własnych doświadczeń mogę polecić Volvo V50 (2004 - 2009 chyba)2.0D automat.

Kombi bardzo nie lubię, ale tu bardziej niż o konkretny model chodziło mi o rozeznanie czy są jakieś obvious rzeczy, których przy automacie trzeba szukać/unikać. O Volvo wszędzie dobre opinie, więc jest na mojej shortliście, niektóre S są bardzo ładne (kluczowy czynnik dla mnie...).

Godzinę temu, Eld napisał:

Jak kupisz coś co rzeczywiście ma nalatane 60k to na 3 lata Ci styknie.

No nie wiem, z tych co przeglądałem to 170k wydaje się on the low side.

Edytowane przez Chytruz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Chytruz napisał:

 

No nie wiem, z tych co przeglądałem to 170k wydaje się on the low side.

Taką DSG jest bardzo łatwo praktycznie samemu sprawdzić przy jeździe próbnej. Jakaś dwupasmówka, ekspresówka, toczysz się 60 km/h przy jakiś 2k obrotów i wtedy jeb gaz w podłogę jak raz Giannis Hardenowi piłką w twarz. Jak poczujesz chwilę "ociągania się" lub obroty wzrosną do 5-6k a auto będzie wolno przyśpieszało, czyli tak jak by sprzęgło ślizgało to podziękuj za przejażdżkę i idź szukać czegoś innego. 

Jest niestety druga strona medalu, że firmy montujące DSG - szczególnie nowsze roczniki cały czas idą w downsizeing i jak bym zobaczył np Octavię 1.0l z turbiną, dające 150 KM i DSG to bym to ominął szerokim łukiem, bo co z tego że skrzynia zajebista, jak sprężarka do takiego silniczka to jakieś 150.000 km przebiegu i jednostka do wymiany. 

Więc odpowiadając na Twoje pytanie - szukaj skrzyni dwusprzęgłowej, połączonej z niewyżyłowaną jednostką napędową. Omijaj CVT ( Nissan i któreś żabojady je montowały ) i amerkańców. Z olejem to co Ci Ronnie napisał to pierwsze co zrób jak kupisz. Przy okazji przy używańcu zmień olej i pasek rozrządu, chyba że jest na łańcuchu - ale te też są do sprawdzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Eld napisał:

Taką DSG jest bardzo łatwo praktycznie samemu sprawdzić przy jeździe próbnej. Jakaś dwupasmówka, ekspresówka, toczysz się 60 km/h przy jakiś 2k obrotów i wtedy jeb gaz w podłogę jak raz Giannis Hardenowi piłką w twarz. Jak poczujesz chwilę "ociągania się" lub obroty wzrosną do 5-6k a auto będzie wolno przyśpieszało, czyli tak jak by sprzęgło ślizgało to podziękuj za przejażdżkę i idź szukać czegoś innego. 

Jest niestety druga strona medalu, że firmy montujące DSG - szczególnie nowsze roczniki cały czas idą w downsizeing i jak bym zobaczył np Octavię 1.0l z turbiną, dające 150 KM i DSG to bym to ominął szerokim łukiem, bo co z tego że skrzynia zajebista, jak sprężarka do takiego silniczka to jakieś 150.000 km przebiegu i jednostka do wymiany. 

Więc odpowiadając na Twoje pytanie - szukaj skrzyni dwusprzęgłowej, połączonej z niewyżyłowaną jednostką napędową. Omijaj CVT ( Nissan i któreś żabojady je montowały ) i amerkańców. Z olejem to co Ci Ronnie napisał to pierwsze co zrób jak kupisz. Przy okazji przy używańcu zmień olej i pasek rozrządu, chyba że jest na łańcuchu - ale te też są do sprawdzenia.

Good info 👌

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Eld napisał:

 

Może nie będę robił Ci elaboratu o wszystkich, ale szukaj czegoś z dwusprzęgłową skrzynią DSG, a wybór masz bardzo szeroki, VW, Seat, Skoda, Audi. Dlaczego DSG? Charakteryzują się dużą bezawryjnością, wyjątkową szybkością działania 

Podbijam pod Elda. 
jeżeli chcesz podmienić na mniejszy przebieg bierz VW zamiast Audi. Ogólnie Audi ma lepiej zestrojone przełożenia ale ogólnie kosztuje więcej. Coś w klasie Golfa? To bardzo dobry kompakt. 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Chytruz no to jak sedan volvo Ci się podoba to mozesz brać i sedana, one silnikiem niczym się nie różnią od kombi. Ja tam się nie znam aż tak na autach, dlatego Ci jeden konkretny model mogę polecić. moim śmigam już ponad dwa lata i jakieś 60-70k km przejechałem. Oprócz tego ze zmieniłem sam dla pewności pasek rozrządu i olej jak go kupiłem, i wymieniłem dwa razy już hamulce, bo po autostradach się szybko zużywają, to z moim autem naprawdę nic się nie dzialo przez te dwa lata. 

Edytowane przez RonnieArtestics

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Chytruz w 2012 sprzedałem Volvo S60 rocznik 2004 po tym jak od 2006 jeździł nim moj ojciec a potem ja.

Automat siadl po 300 tys. Do tego momentu auto chodzilo jak złoto. Ogólnie przez nasze ręce i nogi przeszły prawie wszystkie modele Volvo zaczynając przez V40 rocznik 99, xc40, XC90, XC60 i teraz nowe xc60 - świetne samochody wszystkie - żadnych awarii a każdy miał przejechane min 180 tys jak wymienialiśmy na nowy. Wszystko w automacie i godne polecenia. Jeżeli to Volvo faktycznie ma 170 tys i olej w skrzyni był wymieniany na bieżąco to spokojnie jeszcze 100 tys przejedziesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć,

Chciałem założyć osobny temat ale nie wiem czy się nie wkurzycie za rozbudowywanie działu w stronę auto i ogłoszeń.

Czy ktoś z was sprowadzał fure z Kanady albo może polecić kogoś lub firmę która taki temat ogarnia? Ojciec wymyślił sobie Jeepa Patriota albo Kompasa i wymyślił sobie również, żeby go ściągnąc w Kanady, mnie te fury nie przekonują, on stawia ich silniki i bezawaryjność (oczywiscie w odpowiednich rocznikach) oraz ewentualne tanie koszta napraw i ogarniania tych aut. 

Ktoś coś może powiedzieć na ten temat?

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.facebook.com/TurboAutazUSA/

https://www.youtube.com/channel/UCP7dQn8VyuTIMW0ZQB4YfGQ

Nie wiem czy z Kanady też ściągają, musiałbyś zapytać, ale są na miejscu w Stanach [konkretnie w Chicago]. Polecam pooglądać ich filmiki na yt z copartu i oględzin różnorakich, sporo rzeczy można podejrzeć, głównie że nawet jak historia auta jest dostępna w necie jak żadnego auta w Europie, tak same zdjęcia uszkodzeń to nie raz po prostu mało i sporo rzeczy wychodzi na miejscu podczas oględzin.

 

Co do samej Kanady kojarzę, że ten sprzedawca dość często miał auta stamtąd https://carmax.otomoto.pl/ Dodatkowo znajomy z pracy kupił u niego Fusiona sprowadzanego z USA, więc mogę chyba polecić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Wujek Wójcik napisał:

Cześć,

Chciałem założyć osobny temat ale nie wiem czy się nie wkurzycie za rozbudowywanie działu w stronę auto i ogłoszeń.

Czy ktoś z was sprowadzał fure z Kanady albo może polecić kogoś lub firmę która taki temat ogarnia? Ojciec wymyślił sobie Jeepa Patriota albo Kompasa i wymyślił sobie również, żeby go ściągnąc w Kanady, mnie te fury nie przekonują, on stawia ich silniki i bezawaryjność (oczywiscie w odpowiednich rocznikach) oraz ewentualne tanie koszta napraw i ogarniania tych aut. 

Ktoś coś może powiedzieć na ten temat?

 

Pozdrawiam.

Bardzo ładne auto, ale jak byłem w salonach FCA, to generalnie są one tanie i mają fajne oferty(przynajmniej Compass).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Wujek Wójcik napisał:

Cześć,

Chciałem założyć osobny temat ale nie wiem czy się nie wkurzycie za rozbudowywanie działu w stronę auto i ogłoszeń.

Czy ktoś z was sprowadzał fure z Kanady albo może polecić kogoś lub firmę która taki temat ogarnia? Ojciec wymyślił sobie Jeepa Patriota albo Kompasa i wymyślił sobie również, żeby go ściągnąc w Kanady, mnie te fury nie przekonują, on stawia ich silniki i bezawaryjność (oczywiscie w odpowiednich rocznikach) oraz ewentualne tanie koszta napraw i ogarniania tych aut. 

Ktoś coś może powiedzieć na ten temat?

 

Pozdrawiam.

Polecam Chłopaków.

Kumple ze studiów. Dają radę w tym co robią.

https://www.facebook.com/RSAutoServicePL-102421626758722

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie totalnie inne samochody. 
ja zawsze szedłem w benzynę ale tu masz inny ważny element 4x4 w oplu. 
W tych rocznikach nie musisz już korzystać z ASO ale to ze Opel obecnie zbiera potężna krytykę za słaba obsługę sugeruje Mazdę. 
 

jezeli samochód ma jeździć dużo w zimie plus gorszy teren plus wypady w góry to Oplem 4x4 podbijasz bezpieczeństwo. 
 

jezeli masz bawić się autostradowo i sporo jazdy po mieście to ten dodatek jest nieistotny a podbije tylko spalanie wiec wychodzi wtedy Mazda 

Jest dużo dylematu bo opel jest starszy ale mocno uposażony. Tylko ze multum dodatków może zacząć się psuć. Wystawiłeś dwa różne konie do wyścigu. 
wziąłbym młodszy model benzynę mimo ze gorzej wyposażony. 
 

ale istotniejsze jest jednak pytanie czy 4x4 wykorzystasz 

Historia auta wyglada ze opel ma bezpieczniejsza. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Fudzi napisał:

Weź używanego merca z ~2010 za tą kwotę, serio lepsza inwestycja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, ignazz napisał:

Ogólnie totalnie inne samochody. 
ja zawsze szedłem w benzynę ale tu masz inny ważny element 4x4 w oplu. 
 

tylko benzyna . przez zakaz wjazdu dizlami to centrum miast lepiej się zaopatrzyć w tego typu auto ( rynek nawet zareagował benzyny w góry dizle w dół ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.