Skocz do zawartości
matek

Kolarstwo

Rekomendowane odpowiedzi

Ilość kibiców w tej dani rozpierdala. Szacun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, marzec napisał:

Ilość kibiców w tej dani rozpierdala. Szacun

Bo to jest kraj kolarski. Nawet w Holandii nie widziałęm takiej ilości ludzi jeżdżących na rowerach. A że nie mają żadnego klasyku to wyszli tłumnie na Tour..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, ely3 napisał:

Dziś van Aert ma koszulkę lidera i pewnie długo jej nie odda

ciekawe czy będzie też finiszował na płaskowyżu :D

W dniu 17.06.2022 o 21:38, matek napisał:

Ja się zdziwiłem, że robią im jeszcze testy. 

to jeszcze nic jak zobaczyłem ze dyrektor wyścigu wylazł w aucie przez szyberdach przy honorowym starcie... w maseczce 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Me Myself and I napisał:

ciekawe czy będzie też finiszował na płaskowyżu

Na Criterium długo dawał radę więc pewnie do etapu 7 powinien dojechać. Nie sądzę by Jumbo puściło kogoś więc będą wjeżdżały peleton z małą selekcją

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Me Myself and I

Jakieś wątpliwości jeszcze? Ja teraz to nie jestem pewien ,że mu odbiorą koszulkę na tym 7 etapie. Dziś Jumbo pokazało moc. Van Aert 4 etap. 3 razy drugi i raz pierwszy . Z czego dziś zaatakował na górce i ostatnie 10 km jechał samotnie i wygrał

Ten jutrzejszy etap to może też być niezła jazda bo te w bruki w środkowej części etapu przy pełnym peletonie to może być sporo kraks.. Ciekawe czy ktoś zaryzykuje np Mohorić i pociągnie 100 km na solo tak jak w Paris-Roubaix tegorocznym/ Potem jest kilka odcinków po 15-20metrów to raczej takie odcinki na defekty a nie na akcje. I chyba finisz jest na bruku..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, ely3 napisał:

Jakieś wątpliwości jeszcze?

a ja nie mam wątpliwości, raczej bliższy jestem temu żeby widzieć WvA finiszującego na płaskowyżu z góralami z GS jak z równymi po tym jak rozwala teraz system sprinterom 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grunt to dystans :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jumbo ma dzisiaj ciepło... Tadej jest mega mocny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ely3 twoje jumbo jebane dziś niemiłosiernie :)

A taki był piękny. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, matek napisał:

@ely3 twoje jumbo jebane dziś niemiłosiernie :)

A taki był piękny. 

Nigdy nie zrozumiem twojej małostkowości. Rozumiem radość bo ktoś był lepszy ale radość bo ktoś upadł to jeden z najniższych ludzkich odruchów. Nigdy nie zrozumiem czemu ludzie się cieszą z czyjegoś upadku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiego upadku, mnie zadowala wynik końcowy etapu. 

Sam etap świetny, piorunem czas zleciał od połówki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kabaret 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, matek napisał:

Kabaret 

To była "dobra" akcja, akurat skończyłem telekonferencję i na żywo patrzyłem ;) 

No nie ich dzień i tyle. Chyba tez dziś podjęli ważną decyzję, że J. VINGEGAARD (kibicuję) będzie liderem ekipy overall... bo Wout moim zdaniem gór nie dźwignie, a te ponad 2 min Roglica, to już trochę przepaść, szczególnie patrząc na formę Tadeja.... co za chłopak!

Majka dziś w grupie do łapania strat = ciekawe, czy będzie taktyka na jego odjazdy i etap/ewentualnie stacja przekaźnikowa Pogacara.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, dannygd napisał:

te ponad 2 min Roglica, to już trochę przepaść

chyba tak skoro go w którymś momencie objechali (leżącego w kraksie ze słomą?) i zostawili potem (samego?!) przynajmniej tak w powtórce obejrzałem. albo już byli tak zakręceni że nie wiedzieli co się dzieje. wychodzi że jak masz 3 liderów to w takich sytuacjach kryzysowych jak dzisiaj nie wiadomo potem co robić

Tadej wygra wyścig zanim w góry wjadą xD ale formę ma nieziemską znowu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, matek napisał:

Jakiego upadku, mnie zadowala wynik końcowy etapu. 

Wout leżał. Roglić się rozbił z Calebem. Defekty. Ogólnie Jumbo mialo kosmiczną kumulację pecha. To przecież miało spory wpływ na to jak wyglądały ostateczne wyniki. Etap na brukach jak zawsze ciekawy ale upadków po prostu nie lubię. Żaden wynik ostateczny mnie nie cieszy jeśli faworyci leżą.Ogólnie obronili lidera i pewnie postawili na Vinegaard

Pytanie teraz jaką będą mieć taktykę. Czy Roglić mając 2 minuty straty będzie teraz uciekał a rywale będa musieli reagować? 

Drugi etap z rzędu jest fantastyczny i w sumie jak pisąłem przed etapem .Ucieczka przetrwała prawie całe bruki

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, ely3 napisał:

Ogólnie obronili lidera i pewnie postawili na Vinegaard

Roglic said:

Nie widziałem tego dobrze, ale myślę, że motocykl dotknął chroniącego pęku słomy, który znalazł się na środku drogi i wjechałem w to. Doznałem przemieszczenia obojczyka. Nie mogłem go natychmiast przywrócić na miejsce, więc potrzebowałem usiąść na krześle kibica i wtedy to zrobiłem

 

ciekaw zatem czy w ogóle pojedzie i w sumie wyjaśnia się czemu go zostawili... szkoda 

 

 

 

Edytowane przez Me Myself and I

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Me Myself and I napisał:

Roglic said:

Nie widziałem tego dobrze, ale myślę, że motocykl dotknął chroniącego pęku słomy, który znalazł się na środku drogi i wjechałem w to. Doznałem przemieszczenia obojczyka. Nie mogłem go natychmiast przywrócić na miejsce, więc potrzebowałem usiąść na krześle kibica i wtedy to zrobiłem

 

ciekaw zatem czy w ogóle pojedzie i w sumie wyjaśnia się czemu go zostawili... szkoda 

I właśnie ja nie pojmuje jak ktoś może mieć satysfkacje z nieszczęść Jumbo. Przecież to jest pech niewiarygodny. To co wczoraj się wydarzyło mało miało wspólnego z rywalizacją. Defekty upadki .ogólnie patrząc to i tak cud ,że oni wciąz mają lidera. O ile Roglić nie ma złamanego obojczyka to pewnie pojedzie na blokadach to następnej przerwy i zdecydują. Wiadomo ,że kolejne etapy są trudne ale też nie takie by poszły jakieś mocne ataki liderów. Właściwie jedynie etap jutrzejszy moze być świadkiem takiego ataku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jumbo dało pokaż chaotycznej jazdy, zgłupieli już przy pierwszych problemach, pojawiły się nerwy, presja i finalnie błędy.

A powód może być prosty - jazda na dwóch liderów GC i dodatkowo zieloną koszulkę. Chcą trzymać kilka srok za ogon, a jazda na dwie koszulki była przez wielu wskazywana już przed TdF jako głupi pomysł. Drużyna porozrzucana c*** wie gdzie w pewnym momencie, a najlepszym podsumowaniem było te mieszanie rowerami. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, matek napisał:

Jumbo dało pokaż chaotycznej jazdy, zgłupieli już przy pierwszych problemach, pojawiły się nerwy, presja i finalnie błędy.

A powód może być prosty - jazda na dwóch liderów GC i dodatkowo zieloną koszulkę. Chcą trzymać kilka srok za ogon, a jazda na dwie koszulki była przez wielu wskazywana już przed TdF jako głupi pomysł. Drużyna porozrzucana c*** wie gdzie w pewnym momencie, a najlepszym podsumowaniem było te mieszanie rowerami. 

Roglic miał pecha. Van Aert to chyba wywalił się przez kolegę a później się z nim zagdał i przez to wpadł na samochód. Dziwnie to wyglądało bo na klasykach brukowanych każdy wie, że trzeba zachować maksimum uwagi i koncentracji a tu tego brakowało. A Roglic miał pecha. Szkoda faceta. Nie jestem jego fanem ale chcę aby przegrał na podjeździe a nie przez upadki i kontuzje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.