Skocz do zawartości
matek

Kolarstwo

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Powinni zablokować te nagranie, wbił się niczym Kubica, tylko auta z klatką zabrakło. Masakra!

Ps. Do odpowiedzialności powinni kogoś pociągnąć za to, bo na zjeździe w takie koleiny wpaść to proszenie się o wypadek. Albo asfalt powinni naprawić albo postawić barierki tak, aby wymusić poniekąd inaczej przejazd.

Edytowane przez dannygd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż. Tragedia.. Nie pierwsza i nie ostatnia. Sport to ryzykowny. Szkoda bardzo talentu, jeszcze bardziej szkoda młodego chłopaka. Czy istotne jest czy zasłabł i uderzył, czy uderzył, bo się zagapił? No wg mnie nie. Niczego to nie zmieni. Jeżeli ktoś go na przepust nie popchnął to sprawa dla mnie nie ma znaczenia, nawet jako ciekawostka. Kiwilew, Weylandt, Scarponi i teraz Lambrecht. To takie wymowne śmierci na rowerze, znanych kolarzy, które miałem nieszczęście zarejestrować w pamięci jako fan kolarstwa od kilkinastu lat. Nie wiem, czy tego nie jest najbardziej szkoda, bo to w Polsce i był z nich najmłodszy... Dzieciak wciąż. Dlatego tak mnie cieszy, że Froome wraca do zdrowia, bo wiele to brakowało, by skończyło się tragicznie? Obrażenia całego ciała, duża prędkość... To szczęście, że nic się nie stało. Lambrecht miał mniej szczęścia. Na pewno wiedział, że jest ryzyko, że zawsze się może coś stać. Ja sam jeżdżąc to wiem. I wiem, że nieraz odrobina pecha i nieszczęścia i mogę skończyć marnie. A jeżdżę sporo wolniej niż w zawodowym peletonie. I nie jeżdżę w tłoku jak kolarze. Wiem, że może to bez sensu, co piszę, ale po prostu próbuję to sobie jakoś wytłumaczyć i zrozumieć. Bo cholernie mnie ta śmierć poruszyła. Może dlatego, że jeżdżąc dzień w dzień na rowerze sam wielokrotnie patrzę na dziury w drodze, wysokie krawężniki, murki obok szosy czy słupki i wiem, że nieraz centymetry błędu w chwyceniu kierownicy oddzielają mnie od tragedii. I jak widzę wypadki, gdzie ktoś jechał 70 km/h i połamał się to mogę sobie powiedzieć, że ja sam 45-50 jeżdżę maksymalnie, a zjazdy to co najwyżej mają w mojej okolicy 200-300 metrów. Ale biorąc pod uwagę prędkość, fragment trasy, moment wyścigu to aż smutno się robi, że Lambrecht miał tak "zwyczajny" wypadek. Zwyczajny, bo może spotkać absolutnie każdego. To nie było pędzenie w dół, to nie był tłum na finiszu, to nie było ściganie na kostce brukowej... To prosta droga, niewielka prędkość i bum... śmierć... Mnie aż wykręca od środka, bo to tak nierealne i bolesne, że ciężko to ogarnąć...

Swoją drogą.... Casartelli'95, Kiwilew'03, Weylandt'11, Lambrecht'19... Jaka tendencja 8-letnia... to ja w 2027 roku nic chyba nie chcę oglądać i się interesować dla swojego komfortu...

  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Straszna historia. Jeśli jednak zawiodło serce po raz kolejny, to mamy piąty przypadek kolarza Beneluksu w ciągu 2 lat i to będzie jasny znak, ze szprycowanie wymyka się spod kontroli...

  • Downvote 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, polskignom napisał:

Straszna historia. Jeśli jednak zawiodło serce po raz kolejny, to mamy piąty przypadek kolarza Beneluksu w ciągu 2 lat i to będzie jasny znak, ze szprycowanie wymyka się spod kontroli...

Stary, przeczytaj chociaż jeden link na ten temat. Przy tych obrażeniach wewnętrznych były małe szanse, żeby ktoś z tego wyszedł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Ty Matek ciagle bijesz ta sama pianę. Doczytaj i doczytaj. Nie chodzi o to jakie były a z czego się wzięły. Mylisz przyczyny ze skutkami nie pierwszy już raz. Ale nie mam za bardzo ochoty na wojenki z Tobą, bo nie jestem w nastroju jak umiera młody chłopak. Trzymaj się cieplutko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jutro etap bez scigania, kojarzycie taka decyzje wczesniej?

Chyba po smierci weylandta tak bylo.

Edytowane przez fluber

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, fluber napisał:

Jutro etap bez scigania, kojarzycie taka decyzje wczesniej?

Chyba po smierci weylandta tak bylo.

Było. Po Casartellim też w TdF'95 i Paryż - Nicea '03 także tak było, więc to norma. Byłbym zdziwiony, gdyby było inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoda tylko podjazdu pod Kocierz, bo fajna walka się na nim zapowiadała przed wyścigiem, Huzar wynalazł perełkę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, szogo napisał:

A to nie Przemek Niemeic pomagał w ustalaniu trasy w tym roku?

https://naszosie.pl/2019/01/17/przemyslaw-niemiec-pomaga-w-ukladaniu-trasy-tdp-2019/

 

Niemiec. To jego okolice, gdzie żyje i trenował. Huzar za to związany jest z Sobótką, a to zupełnie inne okolice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podano ze poziom cukru lambrechta po upadku wynosil 40mg/dl przy normie 100mg/dl. Podejrzewaja ze zaslabl i to bylo przyczyna upadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciekawe jaki jest sredni poziom cukru dla zawodowych kolarzy ?   norma wrzucona wyzej jest pewnie dla zwyklych smiertelnikow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

m.sportowefakty.wp.pl/kolarstwo/836556/tour-de-pologne-w-sieci-pojawil-sie-amatorski-film-z-wypadku-bjorga-lambrechta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba zaczepił koło kogoś przed nim, tak mi się wydaje. I później bez kontroli poleciał w ten przepust. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, matek napisał:

Chyba zaczepił koło kogoś przed nim, tak mi się wydaje. I później bez kontroli poleciał w ten przepust. 

Szokuje mnie to ze to wyglada jakby peleton jechal 30 km/h. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego? Warunki słabsze, początek etapu... wcale nie zdziwiłaby mnie taka prędkość. Latour na stravie ma poniżej 40 w tym momencie etapu (mniej więcej), wcześniej jechali trochę ponad 20 przez jakiś czas. Gaviria 35-40. 

Majka dziś wysoko finiszował, oby była noga na najważniejszych górkach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, matek napisał:

Dlaczego? Warunki słabsze, początek etapu... wcale nie zdziwiłaby mnie taka prędkość.

Szokuje mnie, że ten śmiertelny wypadek zdarzył się właśnie podczas jazdy z tak niewielką jak na warunki zawodowego peletonu, prędkością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sportowo TdP byle jaki, tego podjazdu pod Kocierz zabrakło w c***, może jakieś dodatkowe różnice by się pojawiły. Ogólnie zeszłoroczny Kwiato by ich tutaj pewnie pozamiatał, ale nie ma co gdybać, niech się chłopak zresetuje spokojnie, może spróbuje na MŚ. 

Sivakov jest niezły, co pokazał to już w tym roku w Alpach, ale ja tam najbardziej go kojarzę cały czas z tej zeszłorocznej aktywności na stravie: https://www.strava.com/activities/1763073485/

Ciekawe, czy Thomas zaatakuje Vuelte po tym, jak nie wygrał Touru. 

Z innej beczki - Zakarin w CCC, wcześniej Trentin. Spoko wzmocnienia. Krok po kroku do przodu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...