Skocz do zawartości
fluber

Rozważania o wierze o Bogu i KK

Rekomendowane odpowiedzi

tego się domyśliłem ;] tylko ciekawi mnie jakie to konkretne treści - link? 

Nic specjalnego, ojciec Knabit wypowiedział się w następujący sposób:

 

W Lublinie, a i gdzie indziej odbyły się manifestacje pod hasłem „Hańba biskupom” „Nie oddamy dzieci pedofilom” itp. Do bram kościelnych budynków przyczepiano misie – symbolizujące ofiary pedofilii. Kolejnym hasłem powinno być „Oddajmy dzieci pod opiekę ekspertom z LGBT”. Tam do czwartego roku życia nauczą się masturbacji, a eksperci od tych spraw rychło nauczą dzieci innych zachowań seksualnych. Dokładne badania w Sądach pozwalają stwierdzić, że duchowni stanowią 3 promile wszystkich skazanych za przestępstwa wobec małoletnich poniżej 15 roku życia. A gdzie pozostałe 997 promili? Gdzie warto zorganizować manifestację?

 

Na co Lemański wrzucił coś takiego:

 

Ojcze Leonie. A może już czas odpocząć? Starość ma to do siebie, że u wielu przytępia wrażliwość. Papież całuje rękę skrzywdzonego przez polskiego duchownego. Młody ksiądz z Wielączy filmuje dzieci w WC. Biskup Hoser,, który księdza pedofila zrobił proboszczem w Tarchominie odpoczywa w Medjugorie. Spiżowy ksiądz Jankowski spadł z cokołu. A dziadek Leon - "nie widziałem, nie słyszałem, nie wierzę". Biedni polscy księża, biedny Episkopat, biedny dziadek Leon'

 

 

I na to ojciec Leon:

 

Odnośnie wypowiedzi księdza Lemańskiego. Najpierw sprostowanie. Nie jestem dziadkiem, ale pradziadkiem - po siostrze. Fotografie moich prawnuczek zamieśiłem niedawno na blogu. A poza tym jestem księdzem od 65 lat, więc widziałem jeszcze więcej niż to o czym wspomniał ksiądz Lemański. Pan Bóg też to widzi. I widzi księdza Lemańskiego. I nic. Co do zaprzestania ( działalności publicznej) decyzję dla mnicha wydaje opat, a nie ktoś z zewnątrz zakonu. A nad opatem jest jeszcze Pan Bóg, który może mnie zamknąć w każdej chwili, nawet jutro - jak się ma prawie dziewięćdziesiąt.... Za mojego brata w kapłaństwie modlę się szczerze o miłosierdzie Boże. Przecież stanie przed Bogiem, może szybciej niż mu się wydaje. I stanie oko w oko z Prawdą i Miłością.

 

 

 

Nic specjalnego:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie pytanie co do teorii 4 rzędów, nad którym się zastanawiałem i myśląc o którym się zabawiałem trochę, które akurat dzisiaj mam ochotę zadać z powodu hmmm...

Generalnie istnieje teoria, że istota niższego rzędu nie jest w stanie po prostu pojąć istoty wyższego rzędu, po prostu jej możliwości są zbyt ograniczone. Kot, pies czy kot nigdy nie zrozumie człowieka. Koń może biec szybciej, bo go uderzenia pejczem boli, ale nie wie, że biegnie, by uratować los królestwa.

Podobnie człowiek nie zrozumie nigdy Boga, Bóg go przerasta ponad miarę. Nawet nie jesteśmy w stanie pojąć i zrozumieć czy faktycznie Bóg istnieje czy nie, mamy tylko wiarę.

Kto jest ponad Bogiem? Bóg, nawet wszechmocny, może nie być w stanie zrozumieć, że jest ktoś ponad nim. Nawet wszechmoc może być tylko śmieszną sztuczką. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli Bog jest wszechmocny to nie ma nic powyzej.

Ale eracajac do Twojej koncepcji oczywiscie moze istniec istota ktora nie jest wszechmocna ale jest poza naszym pojmowaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, fluber napisał:

Ale eracajac do Twojej koncepcji oczywiscie moze istniec istota ktora nie jest wszechmocna ale jest poza naszym pojmowaniem.

skoro jesteśmy w stanie pojąć wszechmocnego boga (a przynajmniej jego koncept), to tym bardziej wszystkie inne istoty pod nim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, lorak napisał:

skoro jesteśmy w stanie pojąć wszechmocnego boga (a przynajmniej jego koncept), to tym bardziej wszystkie inne istoty pod nim.

No nie jestesmy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, fluber napisał:

Jezeli Bog jest wszechmocny to nie ma nic powyzej.

 

Skąd wiesz, że nie ma nic powyżej wszechmocy? Skąd pewność, że jesteś w stanie pojąć takie pojęcia, możliwe, że wręcz z poza fizyki naszego wszechświata?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, fluber napisał:

No nie jestesmy

jak to? przecież cała teologia katolicka mówi o tym bogu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, RappaR napisał:

Skąd wiesz, że nie ma nic powyżej wszechmocy? Skąd pewność, że jesteś w stanie pojąć takie pojęcia, możliwe, że wręcz z poza fizyki naszego wszechświata?

Bo " wszechmoc" to pojecie z naszego jezyka ktore z definicji oznacza ze nie ma nic wiekszego. 

4 minuty temu, lorak napisał:

jak to? przecież cała teologia katolicka mówi o tym bogu.

A co mowi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, fluber napisał:

Bo " wszechmoc" to pojecie z naszego jezyka ktore z definicji oznacza ze nie ma nic wiekszego. 

5 minut temu, lorak napisał:

Pojęcie, które narodziło się w języku stworzonym przez istoty posiadające ograniczone przez prawa fizyki zdolności rozumowania.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, fluber napisał:

Bo " wszechmoc" to pojecie z naszego jezyka ktore z definicji oznacza ze nie ma nic wiekszego. 

A co mowi?

mam ci streszczać? przecież pewnie wiesz lepiej ode mnie. powiedz lepiej dlaczego uważasz, że nie możemy pojąć boga, o czym zatem nauczają duchowni, gdy o nim mówią? czy może znowu inaczej to rozumiemy i tobie chodzi o 100% poznanie, a mi o pewien stopień wiedzy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, RappaR napisał:

Pojęcie, które narodziło się w języku stworzonym przez istoty posiadające ograniczone przez prawa fizyki zdolności rozumowania.

 

No tak. Tylko ze to jedynie oznacza ze mozemy pomylic istote wszechmocna z istota ktora nie jest wszechmocna. Na jedno wychodzi bo wniosek mamy obaj z tego taki sam. Szkoda czasu zeby klocic sie o nomenklature

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy te koty i psy też mają takie z dupy rozkminy o ludziach :D

1 minutę temu, fluber napisał:

Szkoda czasu zeby klocic sie o nomenklature

"Rozważania o Bogu" to w 100% kłótnia o nomenklaturę :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, lorak napisał:

mam ci streszczać? przecież pewnie wiesz lepiej ode mnie. powiedz lepiej dlaczego uważasz, że nie możemy pojąć boga, o czym zatem nauczają duchowni, gdy o nim mówią? czy może znowu inaczej to rozumiemy i tobie chodzi o 100% poznanie, a mi o pewien stopień wiedzy?

Chyba tak. Dla Ciebie jesli ktos wie ze

2 x 2=4 

to znaczy ze pojal tabliczke mnozenia a dla mnie nie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, fluber napisał:

Chyba tak. Dla Ciebie jesli ktos wie ze

2 x 2=4 

to znaczy ze pojal tabliczke mnozenia a dla mnie nie:)

spoko, choć myślę, że stopień pojmowania boga jest jednak większy niż 2x2.

swoją drogą co zatem sądzisz o mistykach chrześcijańskich (w tym kontekście)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, lorak napisał:

spoko, choć myślę, że stopień pojmowania boga jest jednak większy niż 2x2.

swoją drogą co zatem sądzisz o mistykach chrześcijańskich (w tym kontekście)?

Nie mamy narzedzi zeby okreslic ten stopien pojmowania.

Mistycy są spoko i niektorzy z nich mieli okazje zwiekszyc stopien pojmowania w stosunku do zwyklego czlowieka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.06.2019 o 18:47, RappaR napisał:

Podobnie człowiek nie zrozumie nigdy Boga, Bóg go przerasta ponad miarę. Nawet nie jesteśmy w stanie pojąć i zrozumieć czy faktycznie Bóg istnieje czy nie, mamy tylko wiarę.

 

No cóż, religia zakłada ze Bóg jest istotą dość niskiego rzędu.

Skoro oczekuje byśmy sie do niego modlili i oddawali mu hołd, wciąż i wciąż to z tego wynika ze Bóg jest bardzo próżną istotą.

Gdybym uratowąał komuś życie pewnie z przyjemnoscią przyjąłbym podziękowanie, ale gdyby mi kolo co tydzień pod oknem przez godzinę śpiewał hymny pochwalne, a do tego rano i wieczorem wysyłał sms-y jak bardzo jestem fajny i jak on mi jest wdzięczny za życie to bym sie ze wstydu spalił i poprosił by dał już spokój, że ileż można.

Religia zakłada ze Bóg to lubi, robi z niego najbardziej próżnego z władców.

 

W dniu 13.06.2019 o 18:47, RappaR napisał:

Generalnie istnieje teoria, że istota niższego rzędu nie jest w stanie po prostu pojąć istoty wyższego rzędu

 

Znamy istotę wyższego rzędu mimo ze nie zasługuje ona na miano "istoty", nie ma ciała ani świadomosci, ale przerasta nas w określonych dziedznach wprost niebotycznie, mimo ze sami ją stworzyliśmy.

Wiem ze ludzie nabijają się z AI ,ale fakty są takie (na przykładzie szachów):

człowiek by dobrze grac w szachy, musi sie "programować danymi" przez wiele lat, czytac ksiazki szachowe, uczyc otwarc, taktyki i strategi, to nie jest w niczym lepsze niz programy szachowe w które wkłada sie te otwarcia, teorie i tony danych, człowiek jest pakowany danymi w ten sam sposób. Dokładnie to samo postępowanie.

Natomiast sztuczna inteligencja uczy sie grac w szachy od zera, bez zadnego nauczyciela, bez wkuwania czegokolwiek, po prostu kombinuje sama - to jest włąśnie 100% inteliggencji, czyli same wnioski na podstawie własnych doswiadczeń, nasza inteligencja czyli wkuwanieejest w rzeczywistosci jakimś niewielkim ułamkiem inteligencj i dużym ułamkiem  zapamietywania zamiast inteligencji.

Inny przykład:

"Swoją przygodę z medycyną komputer rozpoczął jak dziecko, które po przyjściu na świat wytężą zmysły, próbując poznać nową, otaczającą je rzeczywistość. Taki stan świadomości Arystoteles określił mianem „Tabula rasa”, co po polsku oznacza „niezapisana tablica”. Korzystając z technologii deep learningu, pozbawiony reguł narzuconych przez programistów, system odkrył wzorce, ukryte w szpitalnej bazie danych i na ich podstawie stawiał zadziwiająco precyzyjne diagnozy.

....

Ponieważ Deep Patient zaprogramował się sam, Dudley do dziś nie potrafi powiedzieć, co kryje się za skutecznością systemu i jakie anomalie bierze on pod uwagę, formułując tak zaawansowane oceny. Wiedza tego typu mogłaby pomóc lekarzom nie tylko w usprawnieniu procesów diagnostycznych, lecz również w opracowaniu nowych metod leczenia. Na takie dane świat będzie musiał chwilę poczekać, bo nie powstało jeszcze żadne rozwiązanie, które tłumaczyłoby efekty pracy wielowarstwowych sieci neuronowych. "

https://www.spidersweb.pl/2017/06/sztuczna-inteligencja-wymknela-sie-spod-kontroli.html

Ponownie mamy sztuczną inteligencję (tym razem nie szachową a diagnostyczną) która przerasta nas do tego stopnia ze nie jesteśmy w stanie odkryć i zrozumieć choćby logiki którą to coś się kieruje przy stawianiu diagnozy.

Jesteśmy jak pies jadący samochodem i nie będacy w stanie pojac tych dziwnych czynnosci które człowiek w samochodzie wciaz wykonuje, widzimy tylko ze samochód jedzie.

Obecnie trwają prace nad tworzeniem sztucznej inteligencji która zamiast rozwiązywać jakieś problemy zrozumie działanie swojej koleżanki i będzie w stanie nam wytłumaczyć "po ludzku" w jaki sposób koleżanka myśli i wpada na swoje rozwiązania. Może sie okazać to niemożliwe, bo może mamy za mały potencjał by to zrozumieć (tak jak pies ma za mały by zrozumieć mechanikę prowadzenie samochodu)

Ale łudzimy sie nadzieja ze jedna AI nauczy nas sposobu myslenia innej AI  - oto skala upadku gatunku ludzkiego. :)

Tak naprawde nasze wielkie mózgi są głupie, robią wielką rzecz "wytwarzajac świadomość" ale juz inteliegencja która generują jest bardzo biedna. Niestety nie jesteśmy zbyt inteligentni, nie widzimy intelignetniejszych istot w świecie zwierząt i stąd swoją bardzo niską inteligencję traktujemy jako szczyt szczytów. Ale to jest dno dna.

Jakieś krzemowe sieci neuronowe nieprawdopodobnie proste są w stanie myśleć w sposób dla nas zupełnie niezrozumiały i niedościgniony, uczyć sie same bez nauczycieli i po kilku godzinach przerastać najlepszych z nas zdecydowanie. Oczywiscie na dziś to myślenie jest bardzo ograniczone, ukierunkowane na jeden rodzaj zadania, ale to nie zmienia faktu ze jesteśmy w porównaniu z tym czymś  bardzo głupi, a nasza przewagą na dzis jest tylko tej głupoty uniwersalnosć i wielozadaniowość

 

 

Edytowane przez darkonza
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że są napisy PL - tak bardziej pasuje do szeroko pojętego gimboateizmu :D - żeby przypadkiem oświecency wszystko zrozumieli! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz chyba 3 raz ktos tego carlina wrzuca na forum. @julekstep jak zwykle trafna uwaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...