Skocz do zawartości
Borys

Dieta, siłownia, zdrowie

Rekomendowane odpowiedzi

A gdzie ja tam napisałem?

 

Jak uznamy ze witamina D zwiększa 5 razy wchłanianie wapnia do krwiobiegu to masz proste doświadczenie - człowiek jedzący codziennie 5 jednostek wapnia wchłania bez wit D 1 jednostkę dziennie. Człowiek jedzący tyle samo jednostek wapnia z witaminą D wchłania 5 jednostek dziennie. Zakładając, że ich diety są w pozostałości takie same i powodują, że wchłania się do kośći 100% wapnia który dostaje się do krwiobiegu ten pierwszy będzie miał mniej wapnia w kościach.

 

Więc ja uważam, że jak najbardziej vit. D ma wpływ na mineralizację kosci, ale to jest wpływ pośredni.

Witamina Dw wyniku pobudzenia aktywności osteoblastów zwiększa mineralizację kości. I jest to jak najbardziej wpływ bezpośredni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chodakowska i Gessler odmieniła polaków. A ja swoje "Wiwat kluski ziemniaczane mojej matki, wiwat naleśnikom mojej babci! Wiwat schabowemu mojej Ciotki! Wiwat mielonemu mojej żony!" Na pochybel sałatkom, ja mam smak wrażliwy i mi potrzeba bogatego jadła a nie jakieś rukole czy sałateczki

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czipsy są smażone na tłuszczu zwierzęcym. Możesz mu powiedzieć :grin:

 

Niestety są robione na największym syfie pod tytułem olej palmowy. :(

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety są robione na największym syfie pod tytułem olej palmowy. :(

 

Już ktoś wcześniej mnie oświecił, bo przyznaję bez bicia, że napisałem to na logikę bez weryfikacji. Ha, nawet na forum o spoconych murzynach można się czegoś nauczyć :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety są robione na największym syfie pod tytułem olej palmowy. :(

 

jak wymyślisz coś lepszego do piwa od Chipsów to kandyduj do nagrody Nobla. 

Edytowane przez Koelner

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie trzeba wymyślać, trzeba zdepenalizować :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca i nie zawsze.

 

Polecam Ci przeczytać ten risercz:

http://www.nature.com/bonekeyreports/2014/140205/bonekey2013233/full/bonekey2013233.html

No, i to sie nazywa argument. Nature, journal z jednym najwyzszych if na swiecie od lat, szczegolnie w tematyce biologicznej. Takie cos rozumiem, bo tego filmu po zobaczeniu ze jest tam M. Obama to nawet nie otwierałem.

Przeczytam pozniej z chęcią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, i to sie nazywa argument. Nature, journal z jednym najwyzszych if na swiecie od lat, szczegolnie w tematyce biologicznej. Takie cos rozumiem, bo tego filmu po zobaczeniu ze jest tam M. Obama to nawet nie otwierałem.

Przeczytam pozniej z chęcią.

 

Ja filmu nie widziałem, ale to tez nie jest tak, że należy ufać naukowcom w kwestiach zdrowia w 100%.

 

Tzn. wiadomka, oni są specjalistami. Ale specjalizują się w jednej, bardzo wąskiej dziedzinie bo tylko w ten sposób można być bardzo dobrym/najlepszym w swoim zawodzie. Ale jeżeli chodzi o zdrowie jako całość i inne sprawy, gdzie nauka wciąż nie odkryła wielu kluczowych zależności i całej "synergetyki" ludzkiego ciała o wiele bardziej przydatne są ludowe mądrości i zdrowy rozum. Naukowcy są przydatni gdy się chce wiedzieć o czymś drobnym, ale szczegółowym.

 

A dohtórom ufać to jest już totalna głupota i rosyjska ruletka*. Wystarczy poczytać kilka książek, które oni mają na studiach i potem ich podpuszczać żeby dowiedzieć się jak bardzo są fatalni. Zresztą to się tyczy chyba każdego zawodu. Akurat mam teraz styk z "profesjonalnymi pełnomocnikami" w sądzie i gdyby klienci wiedzieli jaką krzywdę im wyrządzają swoją niekompetencją to chyba by się poryczeli.

 

*pisałem o tym już wielokrotnie są wyjątki gdzie ciało ludzie sobie samo nie radzi - m.in. chirurgia czy ortopedia i tego typu rzeczy.

Edytowane przez Luki
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie do końca i nie zawsze.

 

Polecam Ci przeczytać ten risercz:

http://www.nature.com/bonekeyreports/2014/140205/bonekey2013233/full/bonekey2013233.html

To jeden artykuł z poprzedniego roku, radziłbym się wstrzymać zamiast odrzucać całkokształt dotychczasowej wiedzy i badań, które twierdzą, że witamina D jest najważniejszym czynnikiem mineralizacji kości, co obecnie stoi w każdym podręczniku. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeden artykuł z poprzedniego roku, radziłbym się wstrzymać zamiast odrzucać całkokształt dotychczasowej wiedzy i badań, które twierdzą, że witamina D jest najważniejszym czynnikiem mineralizacji kości, co obecnie stoi w każdym podręczniku. 

Właśnie dlatego czytam wszelkie medyczne książki/artykuły/publikacje z lekką rezerwą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak wymyślisz coś lepszego do piwa od Chipsów to kandyduj do nagrody Nobla.

 

Pizza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo samemu sobie usmażyć na maśle klarowanym/smalcu/łoju* frytki.

 

*choć ze zdobyciem łoju w PL jest problem niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo samemu sobie usmażyć na maśle klarowanym/smalcu/łoju* frytki.

 

*choć ze zdobyciem łoju w PL jest problem niestety.

 

Zbieraj od spoconych koegów po grze w kosza !

 

 

 

Badania badaniami. Są też po to aby dowieść pewnych tez. Bo raz czytam badania że coś jest fe a później, że jednak nie, a później że jednak tak. 

Wg mnie nic nie szkodzi jeśli jest w diobrej jakości. Tłuszcze roślinne i zwierzęce cukry proste i złożone czy też białka. Ważne co gdzie kiedy i w jakim celu.

 

A do piwa ciemnego czekolada najlepsza 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie właśnie w tym tygodniu 1szy raz w życiu ruszyłem na poważnie na silke, mam dietę , trening 5x w tyg itp.

 

Robię masę :D jakieś sugestie dla rookiego? Bez beki proszę :D

Edytowane przez falcao

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trening 5x w tyg itp.

 

Nie za dużo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pokaż ten trening. Jako noob potrzebujesz zaledwie 6-8 ciężkich serii tygodniowo na partię, więcej to będzie overreaching i tylko niepotrzebne podbijanie objętości, które nie wpłynie na progres, a zwiększy tylko zmęczenie.

Mając trening 5x w tyg zakładam, że jest to jakiś split, gdzie robisz więcej niż potrzebujesz.

 

Jaki wzrost/waga/otłusczenie?

Edytowane przez Maciek9020

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mi się wydaje, że 5x to trochę dużo. Gdzie czas na regenerację?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie znam sie;p chodzę z kolezka i robię w sumie jego trening, w pon bica i przedramię, wtorek trica i barki, środa plecy, czwartek klata i piątek nogi No i brzuch zawsze.

 

W diecie dziennie jakoś 150g białka, 340 węgli i 70 tłuszczu. Masa ciała Ok 76 kg wzrost 180 otłuszczenie średnie ;)

Edytowane przez falcao

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w pon bica i przedramię

 

Szczerze to szkoda by mi chyba było wychodzić z domu, żeby zrobić tylko takie małe partie. ;)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...