Skocz do zawartości
Borys

Dieta, siłownia, zdrowie

Rekomendowane odpowiedzi

 

Jasne ze brał testosteron i nie wiem co tam jeszcze, ale nawet bez takich cudów jeśli tylko masz chęci mozesz zrobić bez wysiłku 5kg masy w 3 pierwsze miesiace.

 

Pisałem czystej masy mięśniowej, CZYSTA MASA MIĘŚNIOWA, A MASA CIAŁA TO CO INNEGO, w 3 miesiace na odpowiednich srodkach zrobie Ci 15 kg "MASY CIAŁA" z czego wiekszość to będzie zatrzymana woda, czystego mięsnia nie zrobisz  5kg w 3 miesiace. nie zrobisz nawet w rok.

Edytowane przez Vice-kontorezerwowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem czystej masy mięśniowej, CZYSTA MASA MIĘŚNIOWA, A MASA CIAŁA TO CO INNEGO, w 3 miesiace na odpowiednich srodkach zrobie Ci 15 kg "MASY CIAŁA" z czego wiekszość to będzie zatrzymana woda, czystego mięsnia nie zrobisz  5kg w 3 miesiace. nie zrobisz nawet w rok.

Dobra, juz nie linkując powiem tak, jak już będziesz blisko 40-tki to zmienisz zdanie z własnego doświadczenia. Jak miałem 18 lat myślałem ze 40-latków powinno się równymi rzędami w trumnach układać, ale dziś na bieżąco zmieniam zdanie i np. reakcja mojego organizmu jeśli chodzi o budowanie masy czy siły jest lepsza niż 10 czy 20 lat temu. Kiedyś zawsze byłem szczypior ile bym nie jadł, teraz jest inaczej.

Natomiast taka np. szybkość dostaje mocno w łeb, bardzo mocno.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że post nadaje się do tematu "...zdrowie". Dzień po grze w nogę. Budzę się rano jakiś dyskomfort w kolanie, mówię sobie norma czasem się zdarza. Podczas grania żadnego zderzenia, upadku itd. Mija trochę więcej niż miesiąc od tej gry. Problem nadal aktualny. Mogę robić wszystko biegać, skakać itd. Odczuwam tylko delikatne bóle kiedy np wstaję, podczas lądowania, ogólnie jakies gwaltwniejsze ruchy. Ból wyraźnie umiejscowiony na zew. czesci kolana i najbardziej czuje problem kiedy siedząc opieram sobie kostke na kolanie. Aktualnie nic nie robie tylko pływam, żeby tam czegos moze do konca nie pozrywac czy może to byc jakies naderwanie wiezadla bocznego ? Jakies zapalenie czy cos ? Może ktos mial cos podobnego. Jak wroce z wakacji i nic w temacie sie nie zmieni, wybiore sie do ortopedy.

Edytowane przez Adison

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idź do lekarza, nic sam nie kombinuj, a już na bank nie po internetowych diagnozach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że post nadaje się do tematu "...zdrowie". Dzień po grze w nogę. Budzę się rano jakiś dyskomfort w kolanie, mówię sobie norma czasem się zdarza. Podczas grania żadnego zderzenia, upadku itd. Mija trochę więcej niż miesiąc od tej gry. Problem nadal aktualny. Mogę robić wszystko biegać, skakać itd. Odczuwam tylko delikatne bóle kiedy np wstaję, podczas lądowania, ogólnie jakies gwaltwniejsze ruchy. Ból wyraźnie umiejscowiony na zew. czesci kolana i najbardziej czuje problem kiedy siedząc opieram sobie kostke na kolanie. Aktualnie nic nie robie tylko pływam, żeby tam czegos moze do konca nie pozrywac czy może to byc jakies naderwanie wiezadla bocznego ? Jakies zapalenie czy cos ? Może ktos mial cos podobnego. Jak wroce z wakacji i nic w temacie sie nie zmieni, wybiore sie do ortopedy.

ortopeda konieczny, tylko nie idź do pierwszego lepszego, albo odwiedź kilku

 

kręgosłup rehabilituje od 20 lat, do tego z kolanem był problem, ile to ja diagnoz słyszałem...

 

może to łąkotka? to element który najczęściej sie  zużywa w miarę eksploatacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że post nadaje się do tematu "...zdrowie". Dzień po grze w nogę. Budzę się rano jakiś dyskomfort w kolanie, mówię sobie norma czasem się zdarza. Podczas grania żadnego zderzenia, upadku itd. Mija trochę więcej niż miesiąc od tej gry. Problem nadal aktualny. Mogę robić wszystko biegać, skakać itd. Odczuwam tylko delikatne bóle kiedy np wstaję, podczas lądowania, ogólnie jakies gwaltwniejsze ruchy. Ból wyraźnie umiejscowiony na zew. czesci kolana i najbardziej czuje problem kiedy siedząc opieram sobie kostke na kolanie. Aktualnie nic nie robie tylko pływam, żeby tam czegos moze do konca nie pozrywac czy może to byc jakies naderwanie wiezadla bocznego ? Jakies zapalenie czy cos ? Może ktos mial cos podobnego. Jak wroce z wakacji i nic w temacie sie nie zmieni, wybiore sie do ortopedy.

google cię wyleczy!

 

 

Człowieku po tygodniu już powinieneś iść do ortopedy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I najważniejsze, jeżeli to coś z więzadłami to jak pływasz żabką to pogłębiasz uraz. Tak jak koledzy wyżej pisali, ortopeda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaczynam wlasnie trening 100 pompek, robil ktos?

 

http://www.100pompek.pl/

 

dobiliscie do tej setki?

1. zapisz sie na jakis sport walki

2. spozniaj sie na treningi

3. profit

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaczynam wlasnie trening 100 pompek, robil ktos?

 

http://www.100pompek.pl/

 

dobiliscie do tej setki?

Coś jak pisze julek, spóźnij się na sporty walki pare razy i cykniesz :D

 

Teraz robię 80 na wzglednym luzie, aż sprobuje czy pęknie 100.

 

Teraz to cisnę by się podciagnąć jednorącz.

 

Ogólnie jak mocno cisnąłem pompki to robiłem po 4 serie połową powtóżeń maksymalnych na zmianę z tą sama liczba ale z 3-5 kg dodatkowo na plecach na początek (potem wiecej)

Edytowane przez TuPalnik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ortopeda konieczny, tylko nie idź do pierwszego lepszego, albo odwiedź kilku

 

 Szukałem ortopedy, ale czekanie 3tyg. na wizytę prywatną mnie zniechęciło, dlatego poszedłem do fizjo. Zrobił usg i wyszło, że mam 2cm zapalenie na pasmie biodrowo-piszczelowym. Nie dał mi żadnej chemii tylko zalecił okłady, rolowanie, wit. c i d3k2, zelatyne spozywcza i już jest praktycznie ok. Polecam dobrego fizjo niż ortopedę bo dosyć że skasuje raz tyle za konsultację to właściwie przy wiekszosci przpadkow wysle cie na stol od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zaczynam wlasnie trening 100 pompek, robil ktos? 

 

http://www.100pompek.pl/

 

dobiliscie do tej setki?

 

Jako że pączek ze mnie to zawziąłem się kiedyś, chęci starczyło na progres od 1 pompki max :D do 47 na teście, a potem chooy i się skończyło, więc chyba działa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio postanowiłem dodać do suplementacji kreatynę. Kupiłem monohydrat OstroVitu (lemon smakuje okropnie).

Od smaku gorsze jest rozpuszczanie tego badziewia. Próbowałem w zimnej i ciepłej wodzie, za każdym razem czuć proszek, a końcówka jest wręcz okropna

Są jakieś inne metody, może w soku? A może inna firma?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mono się nie rozpuszcza, inne nie pamiętam. Stacki się rozpuszczają, ale też rzadko kiedy dobrze smakują. To nie musi smakować :) kup neutralny smak (kiedyś np. Universal) i z sokiem pij.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam do tego co napisał Matek, z sokiem winogronowym najlepiej.

Edytowane przez kungfubestia
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie chyba naturalna będzie najlepsza

Mam 500g pojemnik

Jakoś się przemecze

A mono kupiłem bo jest najlepszy wg wszelkich badań i opinii ma najlepszy stosunek jakości do ceny, podobno te udoskonalane to pic na wodę, bo wchłanialność i nasycenie tak czy inaczej po pewnym czasie będzie odpowiednie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najlepiej oceniałem zawsze jabłczan.

 

Tę, którą masz, spokojnie moim zdaniem powinieneś lać do soku. Zakręcić dwa razy szklanką i na raz wypić, dolać trochę do wyplukania i popitki. Będzie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

od 2 lat cwicze cross-fit 5-6 razy na tydzien-80 kg/180 cm-ograniczylem spozycie cukrow prostych (zamienilem cukier na ksylitol)-jem co 3 godziny-mam jednak problem ze zrzuceniem tluszczu/wyrzezbieniem brzucha-nie bralem nigdy zadnych wspomagaczy,ale czuje ,ze moze przyszedl ten moment

 

co polecacie dla osoby tak aktywnej jak ja ?

poczytalem opinie/fora i wg wielu ludzi najskuteczniejszy splalacz tluszczu to ,,fenix ground zero`` - forum-sportowe.pl/topic/173-fenix-ground-zero/

uzywal ktos ? jakie opinie ?

 

a moze polecacie cos innego,dzialajacego rownie skutecznie ?

 

Specjalnie założyłem konto, by napisać że ten spalacz tłuszczu to ściema i to jeszcze z jakimś podejrzanym składem (jest nawet komunikat o tym od Polskiej Agencji Antydopingowej). Poszukaj sobie w internecie, przykładowo masz to tu dla przykładu i wszędzie indziej o tym, a Ty wrzuciłeś odnośnik do forum (w sumie nie wiem czy nie reklamujesz go tutaj, bo wiele w sieci jest o tym środku a Ty dałeś akurat podejrzane źródło) gdzie wrzucane są fałszywe informacje o nim, jak to suplement i to nie wiadomo skąd.

 

Jak szukasz spalacza tłuszczu to sobie poczytaj na forum SFD czy KFD, tyle tego tam masz...

Edytowane przez Nergik
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...